zakładam w tej sekcji, bo tu zdecydowanie "żywiej"
Odebrałem dziś auto z detailingu i na dzień dobry przywitał mnie komunikat "Travel Assist chwilowo niedostępny". Lane assist czy ACC działa bezproblemowo i nie zgłaszają żadnych błędów, a przecież Travel Assist korzysta z tych samych czujników.
Dodam tylko, że problem nie znika po ponownym uruchomieniu silnika.
Dla potomnych: dziś po odpaleniu auta i przejechaniu kilku km problem zniknął i asystent wrócił do gry.
Może wcześniej coś zamokło, straciło 100 % kontakt i po jakimś casie wyschło, "wytrzęsło" się i odzyskało kontakt i dlatego teraz jest OK. Najważniejsze żeby taki stan utrzymał się w przyszłości.
Wczoraj, jadąc dłuższy odcinek autostradą, po raz kolejny doceniłem przydatność Travel assist. Super sprawa, auto jedzie środkiem pasa, trzyma odległość od poprzedzającego, przyhamowuje i przyspiesza, kiedy trzeba. Ale w zimowych warunkach po 45 min. czujniki się zabrudziły i ustrojstwo się wyłączyło. Myślałem sobie wtedy, że bardzo przydatny byłby jakiś sygnał dźwiękowy, który sygnalizowałby wyłączenie (teraz jest tylko graficzny komunikat - chyba że czegoś nie wiem) i dawał znać kierowcy, że musi okazywać większą czujność. Wiem, że asystent nie zwalnia od kierowania samochodem, ale jednak człowiek się trochę wyłącza, jak działa. Gdyby coś zapiszczało przy dezaktywacji asystenta, byłoby lepiej.
Bonifacy pisze:Wczoraj, jadąc dłuższy odcinek autostradą, po raz kolejny doceniłem przydatność Travel assist. Super sprawa, auto jedzie środkiem pasa, trzyma odległość od poprzedzającego, przyhamowuje i przyspiesza, kiedy trzeba. Ale w zimowych warunkach po 45 min. czujniki się zabrudziły i ustrojstwo się wyłączyło. Myślałem sobie wtedy, że bardzo przydatny byłby jakiś sygnał dźwiękowy, który sygnalizowałby wyłączenie (teraz jest tylko graficzny komunikat - chyba że czegoś nie wiem) i dawał znać kierowcy, że musi okazywać większą czujność. Wiem, że asystent nie zwalnia od kierowania samochodem, ale jednak człowiek się trochę wyłącza, jak działa. Gdyby coś zapiszczało przy dezaktywacji asystenta, byłoby lepiej.
Ja mam w tej sprawie przeciwną opinię - im mniej brzęczków, tym lepiej.
Wczoraj, jadąc dłuższy odcinek autostradą, po raz kolejny doceniłem przydatność Travel assist. Super sprawa, auto jedzie środkiem pasa, trzyma odległość od poprzedzającego, przyhamowuje i przyspiesza, kiedy trzeba. Ale w zimowych warunkach po 45 min. czujniki się zabrudziły i ustrojstwo się wyłączyło. Myślałem sobie wtedy, że bardzo przydatny byłby jakiś sygnał dźwiękowy, który sygnalizowałby wyłączenie (teraz jest tylko graficzny komunikat - chyba że czegoś nie wiem) i dawał znać kierowcy, że musi okazywać większą czujność. Wiem, że asystent nie zwalnia od kierowania samochodem, ale jednak człowiek się trochę wyłącza, jak działa. Gdyby coś zapiszczało przy dezaktywacji asystenta, byłoby lepiej.
Jak śnieg napada np. na radar z przodu, to jest informacja wizualna (trójkącik ostrzegawczy na zegarach) i dźwiękowa (taki właśnie brzdęk ostrzegawczy).
Ostatnio śnieg chyba też utrudniał widoczność dla kamery w szybie, to dostałem komunikat na pewno tekstowy na zegarach, czy był dźwięk - nie pamiętam...
Bonifacy, a czy wyłączył się jedynie Lane Assist, czy również ACC? Bo dużo bardziej zgodziłbym się co do krytyczności komunikatu dźwiękowego na temat braku ACC (w tym przede wszystkim samodzielnego hamowania), niż nagłego braku Lane Assist, który zresztą bardzo często, nawet w świetnych warunkach pogodowych, udostępnia się i uniedostępnia ze względu na stan infrastruktury i pewnie jakieś inne czynniki. Z kolei wyłączenia samoczynnego ACC jeszcze nie doświadczyłem i to nie brzmi dobrze.
Wyłączyło się wszystko. Pojawiły się komunikaty - treści nie zapamiętałem - chyba "Travel Assist niedostępny" albo coś w tym rodzaju. Wyświetlił się ostrzegawczy żółty trójkąt u góry wyświetlacza i chyba dwa symbole u dołu. Ponieważ jadąc autostradą i korzystając z TA mam zwyczaj włączać na wyświetlaczu duży widok "asystentów" (linie pomarańczowe wskazują, że działa Line Assist, symbol samochodu z przodu - ACC), zobaczyłem, że wszystko zgasło.
U mnie kilka przypadków:
- Dzwoneczek i Trójkącik "lane Assist niedostępny" ale ACC i front działa ok.
- Dzwoneczek i Trójkącik "ACC niedostępny" i wtedy nie działa nic: front, lane i ACC
Wydaje mi się że jak że jak główny radar się zabrudzi to pada wszystko. Jeśli zabrudzi się szyba czołowa nie działa tylko lane Assist.
I raz mailem komunikat "umyj szybę zabrudzony czujnik Lane Assist".
U mnie kilka przypadków:
- Dzwoneczek i Trójkącik "lane Assist niedostępny" ale ACC i front działa ok.
- Dzwoneczek i Trójkącik "ACC niedostępny" i wtedy nie działa nic: front, lane i ACC
Wydaje mi się że jak że jak główny radar się zabrudzi to pada wszystko. Jeśli zabrudzi się szyba czołowa nie działa tylko lane Assist.
I raz mailem komunikat "umyj szybę zabrudzony czujnik Lane Assist".
A to nie jest tak, że lewa wycieraczka zahacza także podczas ruchu o te czujniki za lusterkiem wstecznym (deszczu i Lane Assist, kamera) ? Przecież jest dużo dłuższa od prawej, u mnie w Galaxy tak jest.