Nie do końca się zgodzę, ponieważ w serwisie bez problemu podali mi numery katalogowe części i olej jaki mam przywieźć. Nie robili z tego żadnych problemów. Wymiana na oryginalnych częściach (kupionych poza ASO), wpis do książki z zaznaczeniem, że części i olej autoryzowane przez VW - oryginalne. Na fakturze również żadnej wzmianki, że własne materiały... Jak nie widać różnicy, to po co przepłacać?Rafiner pisze: ↑06 sie 2021, 23:29Ja mam doświadczenie z ASO Skody w Tarnowie, że z racji "wierności" miałem taniej i łatwiej się było dogadać w razie niejasności itp. Byłem stałym klientem.
To samo chce przełożyć na Seata, zobaczę jak będzie, póki co to frycowe na oleju to 150 zł ekstra.
A jeśli ASO będzie chciało walić w ch.... to własnymi materiałami, nieterminowymi przeglądami im to ułatwiam.
Koledze padł rozrząd w 1.4 CAXA kilka lat temu i po gwarancji naprawili mu za cenę roboty, bo miał serwisowane u nich i przebieg nieduży.
Ja będę płacił frycowe, bo działa wg. mnie jeszcze jedno prawo, jak zaczniesz oszczędzać na siłę, to się spier......., a jak nie kombinujesz, to nic się nie dzieje. Wiem, że gną pałę, ale olewam to, więcej tracę na wartości lub przez inflację.
W moim przypadku kilka stówek zostało w kieszeni.



