legry pisze: ↑22 lis 2023, 16:30
Witam!
Chciałem wyciągnąć z samochodu akumulator do podładowania. Zamknąłem auto z otwartą maską silnika, ale po odłączeniu klemy "-", włączył mi się alarm fabryczny w samochodzie, które to zdarzenie uświadomiło mi, że alarm posiada niezależne zasilanie

.
Czy ktoś zna sposób dezaktywacji tego alarmu, na czas wyjętego akumulatora

?
Po pierwsze, to od zawsze czytałem, że we współczesnych samochodach co najmniej od kilkunastu lat, z taką ilością elektroniki, sterowników, centralek, wyjmowanie akumulatora jest zakazane i grozi poważnymi konsekwencjami (utrata ustawień i niektórych danych, to przy reszcie mały pikuś), kiedyś tylko konieczność znalezienia i wpisania kodu PIN do radia, a teraz do uszkodzenia kosztownej elektroniki włącznie. Nawet wymianę akumulatora robi się już od dawna na chwilowym zasilaniu rezerwowym poprzez równoległe podpięcie jakiegokolwiek innego akumulatora. Po drugie, to żeby podładować akumulator nie trzeba go wyciągać z auta (chyba że nie ma możliwości doprowadzenia zasilania do ładowarki, ale wtedy trzeba znaleźć miejsce odpowiednio blisko), bo napięcie podawane przez WSZYSTKIE ładowarki jest całkowicie bezpieczne dla elektroniki samochodu. Ale cóż, stało się, nie musiałeś o tym wiedzieć i mam nadzieję (i szczerze Ci tego życzę), że nic poważnego się nie stało.
Chyba wszystkie alarmy samochodowe od zawsze posiadały własne, niewielkie, dodatkowe zasilanie właśnie na okoliczność odcięcia zasilania przez "amatora cudzej własności", bo to jest także i jedno z zabezpieczeń. Po drugie, to właśnie chyba przede wszystkim otwarta maska spowodowała także sygnał alarmowy, ponieważ zamknięcie auta jest równoznaczne z aktywacją alarmu, a on także ma czujnik otwarcia maski.