Lord M pisze: ↑05 sty 2025, 17:38
Możesz jeszcze zrobić jedno. Na tym rondzie na którym nagrałeś film (nieźle sypało w Wawie) pojedź jeszcze raz i delikatnie dociśnij lewą nogą hamulec. Nie żeby zahamować ale żeby klocki chwyciły i delikatnie się sklepiły z tarczą. Jak stukanie ustanie to masz niemal 100% pewność, że znalazłeś winnego.
Zrobiłem tak i stukanie/chrobotanie ustaje, ale doradca serwisowy zbywa to tekstem, że wtedy całe zawieszenie się z przodu usztywnia

Ręce opadają. Najpierw bym zlikwidował luz w zaciskach i potem sprawdził, czy coś jeszcze nie stuka, ale jest z tym problem w ASO.
Przygodę z serwisami ASO rozpocząłem na początku grudnia. 2 grudnia zgłosiłem usterkę, 12 grudnia auto trafiło do serwisu – posmarowano osłony faliste przegubów. 13 grudnia zgłosiłem reklamację naprawy, która została odrzucona. Następnie przez kilka dni czekałem na odpowiedź od doradcy serwisu, który poinformował mnie, żebym pojechał na diagnozę do innego serwisu – jednym słowem tragedia.
20 grudnia byłem u rzeczoznawcy, który stwierdził wyciek oleju. Skontaktowałem się z Cupra Assistance, została wezwana laweta, która zabrała auto do innego serwisu. Niestety, ten serwis nie przyjął auta, ponieważ naprawa gwarancyjna była wykonywana w innym miejscu i tam samochód powinien trafić. Finalnie okazało się, że serwis, który przeprowadzał naprawę gwarancyjną, również odmówił przyjęcia auta. W efekcie auto trafiło do kolejnego serwisu, gdzie na przesmarowanie elementów zawieszenia czekałem dwa tygodnie.
Doradca serwisowy wprost powiedział mi, że nic z tym nie zrobi i mam pisać bezpośrednio do importera. Nie miał żadnych wytycznych dotyczących akceptowalnych luzów, bo takie nie istnieją.
Rzeczoznawca ostrzegał mnie, że mogą być problemy z naprawą, ponieważ serwis nie ma na to procedury, a bez procedur nie mogą podjąć żadnych działań. Czeka mnie więc wyjazd do Gdańska i przekazać auto dealerowi od którego kupiłem, bo tylko im może zależeć na naprawie, jeśli nie chcą bym zwrócił auto.
Lord M pisze: ↑05 sty 2025, 17:38
Moja rada, bo też miałem przejścia z różnymi producentami (najgorzej jest z Koreańskimi autami bo niby 7 lat ale jak przyjdzie co do czego to lista wyłączeni jest długa jak papier toaletowy). Najważniejsze to nie odpuszczać i jeśli nadal będą walić w zielonego krasnala to tak jak napisał kolega - poprosić o auto demonstracyjne i porównać. Potem iść do prawnika, żeby napisał pismo przedsądowe w którym żądasz wyjaśnienia dlaczego ów "stuk" dalej nazywany usterką nie został usunięty a jeżeli "ten typ tak ma" to oczekujesz szczegółowego wyjaśnienia (na piśmie) co jest jego przyczyną (techniczną) i dlaczego (po jeździe inną Atecą) on nie występuje w innych egzemplarzach tego modelu (zawias DCC jest niemal identyczny w każdej Atece). Pamiętaj wszystkie wyjaśnienia serwisu (nawet odmowne) mają być w formie pisemnej. Zgłoszeni serwisowe ma dokładnie opisywać usterkę i ma być jasne wskazanie co jest przyczyną tego dźwięku, jeśli znowu powiedzą że "ten typ tak ma" lub że jest to cecha produktu, to zażądaj tego na piśmie z wskazaniem źródła tego dźwięku.
W Warszawie jeden salon posiada samochód demonstracyjny modelu Ateca VZ, ale mam wątpliwości, czy będą chcieli nim jeździć, skoro nawet w poprzednich serwisach nie wykazywali takiej chęci podczas przyjęcia. W nadchodzącym tygodniu poznam stanowisko importera i sprzedawcy.
JACA pisze: ↑05 sty 2025, 21:30
Niestety na filmikach, które zamieszczasz nie jestem w stanie wysłyszeć nic sensownego

Owszem, słychać jakiś hałas ale dla mnie jest niejednoznaczne. W rzeczywistości siedząc w samochodzie pewnie słychać to wyraźniej i jest jakaś korelacja między ruchem kierownicy, skrętem samochodu a pojawiającym się odgłosem
Zależy na czym odsłuchujesz. W moim telefonie słychać to bardzo dobrze, na telewizorze też, ale na monitorze i słuchawkach już gorzej. Raz się dźwięk wyłapie i wiesz czego szukać. W 1-szym filmie jest to słyszalne, momenty w którym występuję dźwięk to 3-4s, 5s, 10-11s i 14s.
EDIT: dziękuję za wszystkie rady