Może mój komentarz nic nie wnosi ale po przeczytaniu 1 wpisu zbyteczne jest "myślenie".
Ale dla takich wpisów powstało to forum.
Dzięki
Co do haldexa u mnie olej wymieniony po 3 latach. Takie były wytyczne serwisuGrzadq pisze: ↑10 paź 2020, 12:47Dobra, zrobiłem mały research (tu na forum i ogólnie na internetach) i podzielę się z Wami moim planem serwisowym na poszczególne przebiegi, może komuś się przyda lub wzbudzi jakąś dyskusję![]()
Przeglądy, nie licząc przeglądu po 2-3 tys km "olejowego", co 15.000 km, chyba nie wymaga komentarza dlaczego nie longlife.
Co 15.000 km: filtry kabinowy, olej + filtr oleju + korek i uszczelka, filtr powietrza.
Filtr powietrza można jedynie oczyścić i wymieniać co 30.000 km, można wymienić co 15 k, w zależności jak kto chce, gdzie i jak jeździ.
Co 30.000 km: olej haldex + czyszczenie pompy oraz wymiana oleju w skrzyni DSG wraz z filtrem.
I teraz słowo komentarza: odnośnie wymiany oleju w haldexie znalazłem różne źródła, część mówi o wymianie co 3 lata bez względu na ilość przejechanych kilometrów, część mówi o wymianie co 60.000 tys km. Czemu zamierzam wymieniać co 30.000 km?
https://motofocus.pl/technika/71097/awa ... el-i-volvo
https://superbclub.pl/viewtopic.php?f=5 ... 2&start=30
To są te same haldexy co w atekach.
Oczywiście można olać i liczyć na gwarancję, znowu jak kto woli. W moim przypadku zamierzam auto zostawić w rodzinie na dłużej, a koszt nowego haldexa w ASO to ponoć 18.000 zł ...
Odnośnie wymiany oleju w DSG, zalecane przez producenta jest co 60.000 km, ale również jest sporo artykułów mówiących o tym, że warto jednak wymieniać częściej, mniejsze ryzyko awarii, zwłaszcza mechatroniki. Jazda bez wymiany oleju w DSG + 60.000 km to dla mnie proszenie się o kłopotyZostaje więc przedział 30-60 tys km. Postanowiłem więc, z różnych przyczyn, wymieniać olej w DSG razem z haldexem co 30.000. Powody w moim przypadku są 2: dość agresywna, sportowa jazda, wysokie prędkości, mocne ruszanie spod świateł = intensywna eksploatacja + łatwiejsza logistyka przy serwisach - oddaje samochód na "duży" przegląd
Do rozważenia jest jeszcze czy wymiana statyczna czy dynamiczna. Dynamiczna jest droga, ale być może również się na nią zdecyduje, przynajmniej za pierwszym razem. Chodzi mi o usunięcie wszelkich potencjalnych opiłków i brudów od nowości, czego zwykła, statyczna wymiana, nie zagwarantuje na pierwszej wymianie.
Co 90.000 km Filtr paliwa - Sailor omawiał w tym wątku
Raz do roku, na wiosnę, niezależnie od km Odgrzybianie klimy.
Do tego monitoring stanu opon, klocków, tarcz.
Nie są to oczywiście żadne sztywne wytyczne, część osób może to potraktować jako przesadę ale tak jak wspomniałem, zamierzam pocieszyć się samochodem co najmniej kilka ładnych lat i liczę na to, że taka dbałość przyniesie wymierne skutki.
Dzięki za świeceFrodo pisze: ↑10 paź 2020, 13:19Grzadq,
- nie zapomnij o świecach
filtry powietrza, w tym ten w kabinie, to moim zdaniem warto regularnie oglądać i zdecydować czy wymienić
wymiana oleju w Haldex co 30 kkm (Mm) na pewno nie zaszkodzi, choć jak na liczbę tych sytstemów to wpisów o problemach wydaje się być bardzo mało
; wspomniana wymiana pompy to stosunkowo łatwa sprawa; poza tym ktoś opisuje problem z Superbem, już po gwarancji w 2018 roku, czyli rocznik 2016 lub starszy - domyślam sie, że od tego czasu było już kilka co najmniej drobnych zmian i jeden z artykułów zwraca uwagę na różnice w hardware i software w zależności od modelu;
wymiana w DQ381 jest z tego co czytałem zalecana co 120 kkm więc co 30 to na pewno dmuchanie na zimno (nie twierdzę, że to coś złego); warto też zwrócić uwagę, że w 190 TSI skrzynia ta jest mniej obciążona niż Cuprze
odgrzybianie klimy co roku to myślę przesada, znam ludzi, którzy jeżdzą 15+ lat "bez problemów" i nigdy tam nie zaglądali; tu też chyba najlepiej byłoby rzucić okiem, ale to już trochę trudniejsze - może ktoś ma dobry sposób?
Pewnie że możesz, ja w swoim poprzednim również się kierowałem "standardem" i jeździłem do serwisu wtedy kiedy było trzeba, wymieniałem to co serwis zalecal w czasie w którym zalecał i tyle.Czy jak ktoś się nie zna na mechanice - tak jak ja - może po prostu kierować się wskazaniami komputera i zaleceniami serwisu? W dotychczasowych samochodach, a miałem ich 5 (4 kupowane jako nowe, jeden używany) zawsze tak robiłem i nie miałem problemów z wyjątkiem jednej awarii Volvo S40 (to właśnie ten kupiony jako używany).
Witam serdecznie, specjalnie zrobiłem desant z forum Leona, aby doradzić się, a w szczególności zapytać kolege Sailora miłośnika olejowego o pewną sprawęsailor 88 pisze: ↑03 sie 2020, 1:06Oprócz lepkości podawanych na butelce, dużo ważniejsza jest tzw. lepkość wysokotemperaturowa(HTHS) a ta związana jest z normą jakiej życzy sobie producent, bo pod nią konstruuje się dany silnik. I tak oleje o lepkości 0w30, 5w30(504.00/507.00) charakteryzują się wysoką lepkością wysokotemperaturowa, dając lepszą ochronę przezd ścieraniem/zużyciem, natomiast oleje 0w20(508.00/509.00) mają obniżoną lepkość wysokotemperaturową, co umożliwia mniejsze zużycie paliwa. Nie oznacza to jednak, że oleje 0w20 są złe i silnik chroniony jest gorzej, wręcz odwrotnie, "rzadszy" olej ma szybszą cyrkulację i lepiej odbiera ciepło z węzłów tarcia, ale warunkiem koniecznym jest konstrukcyjne przystosowanie silnika do pracy na takiej lepkości, a z tym różnie bywa. Ogólnoświatowa nagonka na ekologię i ogromne kary za przekraczanie norm emisji spalin, prowadzą do nie zawsze korzystnych (dla nabywcy) posunięć producentów silników. Co prawda silnik nie zatrze się na takim oleju, ale trwałość kluczowych elementów trących na pewno się zmniejszy. Reasumując, w koncernie VAG'a silnikiem idealnie przystosowanym do oleju 0w20 jest 1,5TSI, posiadający pompę olejową o zmiennym wydatku, sterowaną komputerowo. Reszta posiada pompy tradycyjne i myślę, że przy temperaturze oleju 90-100 stopni, stojąc w korku, ciśnienie oleju na wolnych obrotach wynosi około 1 bara na takim oleju. Popatrzcie na swoje zegary w aucie, po włączeniu zapłonu, nie świeci się kontrolka ciśnienia oleju(kiedyś się zaświecała i gasła po uruchomieniu silnika), a obecnie zaświeci się dopiero jak ciśnienie spadnie poniżej 1 bara, ale powyżej 2000 obr/min. Po to, aby nie denerwować kierowcyLord M pisze: ↑02 sie 2020, 22:50Widzę że kolega powyżej zalał swoje DKZA (2.0 TSI) Ravenolem 0W20. Ja mam pytanie do wszystkich kolegów. Ja kupiłem też Ravenola ale 0W30 (norma 504 00/507 00). Chcę aby olej stał się moim docelowym przez cały okres używania auta. Na ten moment na okres dotarcia auto ma zalany Motul X-clean+ 5W30. Olej mam zamiar wymienić przy około 3000 tys km bo mam jechać w dłuższą trasę.
Pytanie jest takie (tutaj też zagaduje kolegę sailora), czy jest jakaś odczuwalna różnica między 0W20 a 0W30 od Ravenola? Okres wymiany co ok 10 tys km lub co roku. Zależy aby silnik miał super smarowanie a spalanie (o ile jest jakaś wyczuwalna różnica) to sprawa drugo planowa. Czytałem że Motul to już nie to co kiedyś. Z Castrolem miałem przeboje dawno temu (jakoś moja Honda za nim nie przepadała).
Pytanie zupełnie z bani. Kiedyś wyczytałem, że jak się przejdzie z 0W20 na 0W30 to już nie ma powrotu. Prawda to czy mit? Bo z tego co czytam wypowiedzi Sailora i innych użytkowników to 0W20 jest trudniej zrobić niż 0W30 ale z drugiej strony (chyba) 0W30 (i wyższa druga cyfra) oznacza lepszą wytrzymałość na np wyższe temperatury i ogólnie lepsze zabezpieczenie silnika.
Obecnie jest tyle norm że już głupieje. Kiedyś lałem 0W40 i był spokój a teraz już nie wiadomo. Bardzo proszę o radę i sprostowanie o ile mój tok rozumowania jest zły.![]()
Moim zdaniem Ravenol 0w30 do tego silnika to idealne rozwiązanie pod każdym względem, oprócz ceny oczywiście. Nowy olej serwisowy(Shell 0w30) to też bardzo dobry wybór, a i każdy z normą 504.00/507.00 spełni swoją rolę. Natomiast decydując się na 0w20, stosowałbym olej najwyższej klasy i wymieniał co 10 tyś. Ta klasa oleju tworzona jest w oparciu o dużą ilość dodatków zwanych wiskozatorami, które szybko się degradują i olej z czasem nie trzyma parametrów początkowych, a rezerwy żadnej przy takiej lepkości nie ma. Jazda na krótkich dystansach, przy niedogrzanym silniku i rozcieńczaniu oleju paliwem nie jest zdrowa dla silnika.
Oczywiście że możesz, a nawet powinieneś wrócić do oleju 0w20 (508.00/509.00). Panowie w serwisach są nieprzygotowani na takie pytania i dlatego odpowiedzi są jakie są... Gdyby było inaczej, odpowiedzi byłyby spójne, a nie różne w każdym serwisie. Co miałby niby trwale zmienić olej zastosowany przez Ciebie w silniku??? Co prawda wybrałeś dość "gruby" olej do tego silnika (w zakresie normy 504.00/507.00 są to górne rejestry), no i składem też nie powala, ale na pewno niczego nie uszkodzi, ani nie zmieni. Pompa oleju o zmiennym wydatku, sterowana elektroniką, dostosuje się do lepkości, ale szczególnie na zimną porę roku nie jest to najlepszy wybór i spalanie rzeczywiście może wzrosnąć. Najgorsze parametry ma ten olej na zimno, po uruchomieniu (przy -30 pompowalność na granicy normy). Gdybyś zastosował serwisowy 504, albo inny na syntetycznych bazach, nie było by dywagacji. Ja osobiście wymieniłbym na 0w20 przed zimą, bo nie mógłbym spać po nocach
Super, dziękuję za odpowiedź, na taką liczyłem. Przechodzę zatem na 0w20, gdyż różnica była dośc odczuwalna między 5w30. Sądziłem, że ow20, ale jak zoabczyłem, że do CLA 45S 421 kucy leją również ow20 to zacząłem się zastanawiać. Film olejowy może nie taki jak 5w30, ale ja ni gniote neisamowicie, a i wymiany co 12k myśle, że dadzą silnikowi długie życie. Już myślałem nad zalaniem modyfikatora tarcia do tego co mam obecnie, bo faktycznie, na zimnym silniku jest odczuwalnie inaczej niz w lutym na 0w20.