Rozgrzanie silnika przed mocniejszą jazdą
: 29 kwie 2020, 9:41
Hej,
To moje pierwsze auto, i w dodatku nówka z salonu więc staram się o nie dbać aby posłużyło możliwie długo.
Wymieniłem olej po 2,5k km na polecony na tym forum Ravenol.
Mam pytanie odnośnie trybów jazdy.
Standardowo jak olej osiągnie 90 stopni (na środku ekranu, a nie orientacyjna temp po lewej), przerzucam na sport.
Jeżdżę dynamicznie, ale 5000 obrotów osiągam pewnie 5-6 razy dziennie tylko przy wyprzedzaniu, więc zdaje mi się że nie można powiedzieć abym go katował.
Moje spalanie to 8,5 na DK, na autostradzie 10,5/11, po 5,5k km wychodzi 10.5l.
Chciałbym ogólnie zapytać się o codzienne "higieniczne" używanie silnika, co robić a czego nie aby posłużył jak najdłużej.
Na ten moment, zaczynam jazdę na "normal", staram się nie wyprzedzać/wychodzić powyżej 3k obrotów do momentu aż olej nie będzie miał 90 stopni. Zastanawiam się jednak czy nie lepiej byłoby trzymać stale sport? Czy nie jests lepsze dla silnika rozgrzewanie przy 2-2,5k obrotów?
Jak widzę normal na 1,5k, lub eco jak schodzi jeszcze niżej to mam wrażenie że ten silnik się po prostu dusi i wcale to dobre nie jest.
Zakładam że to mogą być niuanse, i ktoś może to wyśmiać, jednak jestem ciekawy zdania/porad osób które już nie jedno auto mieli i które o nie dbali.
To moje pierwsze auto, i w dodatku nówka z salonu więc staram się o nie dbać aby posłużyło możliwie długo.
Wymieniłem olej po 2,5k km na polecony na tym forum Ravenol.
Mam pytanie odnośnie trybów jazdy.
Standardowo jak olej osiągnie 90 stopni (na środku ekranu, a nie orientacyjna temp po lewej), przerzucam na sport.
Jeżdżę dynamicznie, ale 5000 obrotów osiągam pewnie 5-6 razy dziennie tylko przy wyprzedzaniu, więc zdaje mi się że nie można powiedzieć abym go katował.
Moje spalanie to 8,5 na DK, na autostradzie 10,5/11, po 5,5k km wychodzi 10.5l.
Chciałbym ogólnie zapytać się o codzienne "higieniczne" używanie silnika, co robić a czego nie aby posłużył jak najdłużej.
Na ten moment, zaczynam jazdę na "normal", staram się nie wyprzedzać/wychodzić powyżej 3k obrotów do momentu aż olej nie będzie miał 90 stopni. Zastanawiam się jednak czy nie lepiej byłoby trzymać stale sport? Czy nie jests lepsze dla silnika rozgrzewanie przy 2-2,5k obrotów?
Jak widzę normal na 1,5k, lub eco jak schodzi jeszcze niżej to mam wrażenie że ten silnik się po prostu dusi i wcale to dobre nie jest.
Zakładam że to mogą być niuanse, i ktoś może to wyśmiać, jednak jestem ciekawy zdania/porad osób które już nie jedno auto mieli i które o nie dbali.