Strona 1 z 1
Pedał sprzęgła skrzypi
: 09 paź 2020, 17:46
autor: Bart
Hej,
Po powrocie do domu z ASO, w garażu zauważyłem, że wciskanie sprzęgła skrzypi.
W czasie jazdy nie było tego słuchać, ale też przed wizytą nigdy nie słyszałem takiego dźwięku sprzęgła na postoju.
W ramach przeglądu był robiona wymiana płynu hamulcowego + „mechanizm sprzęgła odpowietrzanie"
link do filmu z dźwiękiem:
https://streamable.com/ojoe91
Komuś coś to mówi?
Re: Pedał sprzęgła skrzypi
: 10 paź 2020, 0:44
autor: Misiek
Bart pisze: ↑09 paź 2020, 17:46
Hej,
Po powrocie do domu z ASO, w garażu zauważyłem, że wciskanie sprzęgła skrzypi.
W czasie jazdy nie było tego słuchać, ale też przed wizytą nigdy nie słyszałem takiego dźwięku sprzęgła na postoju.
W ramach przeglądu był robiona wymiana płynu hamulcowego + „mechanizm sprzęgła odpowietrzanie"
link do filmu z dźwiękiem:
https://streamable.com/ojoe91
Komuś coś to mówi?
Może coś po drodze obcięło niektóre częstotliwości, może mikrofon tego nie nagrał, ale na moje ucho na tym nagraniu nic nie skrzypi, a dawałem na prawdę głośno, słychać tylko lekkie chrobotanie no i stukanie o ogranicznik.
Re: Pedał sprzęgła skrzypi
: 10 paź 2020, 1:44
autor: greg_the_lazy
Za głośno w otoczeniu. Lepiej usiąść zamknąć drzwi i nawet bez wideo nagrać dźwięk kierując mikrofon do miejsca skrzypienia. Bo słychać tylko chrobotanie i stuk.
Wysłane z mojego ONEPLUS A5000 przy użyciu Tapatalka
Re: Pedał sprzęgła skrzypi
: 10 paź 2020, 15:51
autor: Bart
Ja bez problemu to słyszę na nagraniu ale, ale ok następnym razem nagram w większej ciszy, słuszna uwaga

Dziś problemu znikał...no cóż jak wróci to będę rozkminiał.
Mimo wszystko dzięki za odsłuch!

Re: Pedał sprzęgła skrzypi
: 10 paź 2020, 21:02
autor: Misiek
Bart pisze: ↑10 paź 2020, 15:51
Ja bez problemu to słyszę na nagraniu ale, ale ok następnym razem nagram w większej ciszy, słuszna uwaga

Dziś problemu znikał...no cóż jak wróci to będę rozkminiał.
Mimo wszystko dzięki za odsłuch!
Może podczas serwisu i wymian z nim związanych coś było "niedopasowane", "niedotarte" i w ciągu tych kilku dni po prostu się "dotarło", w newralgiczne miejsce dostała się przysłowiowa "kropla smaru" i dlatego teraz już nie piszczy.