Strona 1 z 1

Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 14:39
autor: rybsko
Otwieram dziś pokrywę silnika i coś mi nie gra. Chwilę mi zajęło, żeby zrozumieć, co widzę. A raczej - czego nie widzę - silnika :D

Na silniku leży coś. Po chwili pojąłem, że to mata wygłuszająca pokrywę silnika (fotka - z sieci, z białego auta), na codzień precyzyjnie wkomponowana w pokrywę, więc nawet ciężko zdać sobie w ciemnym aucie sprawę, że to tam jest.

Obrazek

Niestety, w kolejnym już aucie zaczyna się przygoda z kunami osiedlowymi. Wygłuszenie wyrwane od maski, w jednym miejscu pogryzione i wybebeszone (fotka). No nic, najwyraźniej próbowały sobie umościć bezpośrednio pod maską.

Obrazek

Po dokładniejszej inspekcji okazało się, że ta guma, która leży na silniku, też lekko popodgryzana w paru miejscach (fotka).

Obrazek

Odpukać, nie namierzyłem żadnego przegryzionego kabla, chociaż jakiś taki nieporządek większy panował wokół silnika. Mam nadzieję, że nie ujawni się jakiś wyciek albo brak łączności...

Miałem ambicję regularnie pryskać środkami, ale ewidentnie zaniedbałem. Dosłownie 2 tygodnie temu chciałem spryskać i okazało się, że środek na kuny nie trzyma zbyt długo przydatności do użycia i raptem po 2 latach przestał mieć swój zwyczajny zapach. Włożyłem więc tylko nowe krążki antykunowe, ale wszystko wskazuje na to, że to kompletnie nic nie daje.

Jak żyć? :lol:

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 15:24
autor: Bonifacy
Brat mój, po tym, gdy mu kuny przegryzły kable, miał odstraszacz ultradźwiękowy...

Ja natomiast w swojej Atece znalazłem truchło szczura, który utknął pomiędzy elementami pod maską i tak dokonał swego szczurzego żywota. Tylko ten smród okrutny

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 15:49
autor: flash
Z kolei mój brat w zeszłym roku jak otworzył maskę swojej ibizki, to zastał centralnie na silniku zdaje się wróbelka, w stanie martwym, rozgrzanym, lekko rozkładającym się... :D

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 16:15
autor: kapelusznik
Jeszcze w Felicii miałem często bułki z masłem na pokrywie zaworów. Znosiły ze śmietnika osiedlowego.

Jest problem bo te wszystkie "plastiki/gumy/osłonki" są robione z domieszką mączki kukurydzianej. I zwierzaki żrą jak głupie ku uciesze ASO.

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 16:46
autor: Misiek
Potwierdzę po Bonifacym, że te odstraszacze ultradźwiękowe na prawdę działają, nie pobierają dużo energii, więc są bezpieczne dla akumulatora, a skuteczne. Sąsiad obok w związku z za małą ilością miejsc na samochody rodziny plus odwiedzający zawsze parkuje w nocy przynajmniej jednym z nich na ulicy (mieszkamy maks 150 m od lasu) i kiedyś bardzo się dziwił, i nawet sporo go to kosztowało, bo akurat trafiło na BMW. Ktoś mu wtedy poradził właśnie ultradźwięki, kupił, zamontował i od tamtego czasu ma spokój. A poza sąsiadem problem z kunami, czy innymi łasicami jest, bo u mnie na drewnie do kominka pod daszkiem i pionowo przybitą plandeką (już w kilku miejscach pazurami porwaną) także chyba codziennie buszują, bo za każdym razem jak jestem w okolicy, to coś jest zrzucone, porozwalanie.

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 20:01
autor: rybsko
Taki ultradźwiękowy odstraszacz, jak ma pobór 150 mA to ile potrzeba, żeby rozładować akumulator?

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 21:02
autor: Bonifacy
Ten, który miał mój brat, to był chyba na baterie albo akumulatorki zewnętrzne. Brat kładł go pod samochodem za kołem.

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 08 cze 2024, 23:58
autor: Misiek
rybsko pisze:
08 cze 2024, 20:01
Taki ultradźwiękowy odstraszacz, jak ma pobór 150 mA to ile potrzeba, żeby rozładować akumulator?
Faktycznie, według moich obliczeń około 60 - 70 godzin, więc po długim majowym weekendzie bez jazdy nawet przy w pełni naładowanym akumulatorze może być problem. Z ciekawości teraz sprawdziłem i te kilka pierwszych z brzegu które znalazłem o małej mocy i zasięgu, tak jak w sam raz do samochodu pobierają maksymalnie 20 - 30 mA, więc dużo mniej niż te 150. Także nie ma obawy o rozładowany akumulator nawet po tygodniowym postoju bez ładowania. A maks jaki znalazłem, na 1000 m2 pobierał także tylko 60 mA.

Re: Seat Atece vs kuny i inne gryzonie

: 09 cze 2024, 7:47
autor: rybsko
Faktycznie, widzę już oferty takich o poborze ~15mA. Powinno być lepiej.
Ale dobra podpowiedź z tymi bateriami. Jak inaczej poszukałem, to w końcu też znalazłem opcje bateryjne. Od tego zaczniemy.