Strona 1 z 1

Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 23 wrz 2024, 16:57
autor: kmw
Oho, zaczyna się :)
Do tej pory wnętrze Ateki było bezszelestne jeśli chodzi o pracę plastików, ale po 5 tys. km zaczęła brzęczeć ramka zegarów, ta na zdjęciu. Dociśnięcie palcem miejsca zaznaczonego strzałką pomaga na kilka minut. Miał ktoś podobny przypadek? Można jakoś wymontować samą ramkę w celu podklejenia/przesmarowania jej czymś?

Obrazek

Re: Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 23 wrz 2024, 17:56
autor: flash
Miałem, zgłosiłem do aso, podkleili, pod tą właśnie ramką co wskazujesz na zdjęciu. Widać delikatnie dwa małe plasterki taśmy, ale nie przeszkadza, no i nie piszczy. Jak samemu to zdemontować – nie wiem.

Re: Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 25 wrz 2024, 13:54
autor: kmw
flash pisze:
23 wrz 2024, 17:56
Miałem, zgłosiłem do aso, podkleili, pod tą właśnie ramką co wskazujesz na zdjęciu. Widać delikatnie dwa małe plasterki taśmy, ale nie przeszkadza, no i nie piszczy. Jak samemu to zdemontować – nie wiem.
Mógłbyś wrzucić fotkę jak to wygląda?
Wolałbym to sam spróbować zrobić niż oddawać to w ręce ASO, obawiam się, że po nich coś innego w okolicy zegarów zacznie trzeszczeć albo coś porysują jeśli zlecą to np. jakiemuś praktykantowi :|
Na razie, przeglądając Internet doszedłem do tego, że tę dużą ramkę można wyjąć, siedzi chyba na 4 zatrzaskach, ale ta mniejsza zaznaczona strzałką jest integralną częścią "zegarów".

Re: Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 27 wrz 2024, 19:38
autor: kmw
Wygląda na to, że udało mi się usunąć to brzęczenie. Po kilkunasto kilometrowej przejażdżce nic się nie odzywało i mam nadzieję, że tak pozostanie :)
Wyjąłem tę dużą ramkę na około zegarów. Ta, którą wskazywałem strzałką na wcześniejszym zdjęciu chyba jest częścią zegarów, a tam póki co nie chciałem ingerować. Te dwie ramki stykają się ze sobą i nie mam pewności, która wpadała w drgania.
Duża ramka jest na kilku zatrzaskach, ja podważałem po bokach jak na zdjęciu, najpierw z jednej strony, później z drugiej. Nie polecam robić tego śrubokrętem, bo można pokaleczyć plastiki. Ja użyłem wyjmaka/ściągacz do tapicerki, który przyszedł z modułem do wyłączenia na stałe systemu start/stop ;) Po podważeniu trzeba stanowczo, ale z czuciem wyszarpnąć ją palcami.

Obrazek

Obrazek

Jak widać na poniższych fotkach, część jej zatrzasków (od góry) jest oklejona miękkim materiałem ala filc, dwa okrągłe bolce są w kapturkach gumowych (na dole po prawej i lewej) - dobrze, żeby nie wypadły, mi jeden kapturek, po lewej został w otworze w zegarach, a drugi na bolcu w ramce (zdjęcie nr 7).

Obrazek

Pozostałe, zatrzaski to te na dole ramki i jest to goły plastik:

Obrazek

i je właśnie okleiłem taśmą:

Obrazek

Taśmą podkleiłem również lekko spód dolnej części ramki, tak, żeby taśma zachodziła minimalnie na jej krawędź tam, gdzie dochodzi do tej mniejszej ramki od zegarów, czyli w miejscu między dolnymi srebrnymi blaszkami zatrzasków widocznymi na zdjęciu nr 7.

Obrazek

Do ramki jest też przymocowana, widoczna na poniższym zdjęciu osłona przestrzeni między kierownicą a zegarami widoczna od góry - taki materiał z ekoskóry. To jest też na zatrzaskach, które również okleiłem i do których należy przy składaniu ramki zamocować tę osłonkę, ale to po rozebraniu będzie widać co i jak.
Dokręciłem też lekko dwie śruby torx mocujące zegary od spodu. Mam nadzieję, że to wszystko wyeliminowało luzy, które tam były, a przez to ewentualne wibracje nie będą się pojawiać.

Obrazek

Po zamocowaniu tej elastycznej osłonki do zatrzasków ramki i wciśnięciu samej ramki na swoje miejsce nie ma żadnych śladów ingerencji, czy widocznej taśmy

Obrazek

Re: Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 23 lis 2024, 23:40
autor: 62542
u mnie po 50 kkm też coś zaczyna się odzywać własnie z okolicy zegarów;) musze zglosic na przegladzie

Re: Skrzypienie, trzaski ramki zegarów

: 24 lis 2024, 12:23
autor: Lord M
Ha. Ja w Leonie też to mam ale zaczekam do wiosny bo nie ma garażu a ściąganie zimnych i twardych plastików to proszenie się o nieszczęście (już kiedyś coś połamałem w innym aucie i musiałem kleić autoweldem). Kolega polecił użycie taśmy parcianej (dokładnie taka jaką się owija kable w aucie). Jest cienka, klej z niej nie wypływa i podobno załatwia sprawę raz na zawsze.