Łukasz5312 pisze: ↑22 lut 2025, 23:46
Witam, jestem od kilku dni posiadaczem wersji style i mam wątpliwości co do działania front assist, po pierwsze nie widzę w ustawieniach pojazdu opcji czasu reakcji systemu by je spersonalizować (widzę tylko opcje włączony lub nie ) , próbowałem również bezpiecznie przetestować działanie systemu na drodze i też zero reakcji asystenta stąd moje wątpliwości czy w ogóle działa, jakie są Wasze doświadczenia działania tego asystenta?
Poza ustawieniami, które u mnie były od początku (wczesne, normalne, z opóźnieniem), początkowo także miałem wątpliwości co do działania tego wspomagacza. Nawet kiedyś przy okazji wizyty w okolicy dealera zajechałem i zapytałem o jego działanie, na co dowiedziałem się, że na szczęście nie miałem jeszcze, takiej sytuacji drogowej, że była według niego potrzeba zadziałania. Jednak bardzo szybko zmieniłem zdanie, jak pewnego razu znienacka mnie aż wystraszył swoją reakcją. Później było podobnie i zacząłem go dokładniej obserwować. Po już dwóch latach w miarę go rozkminiłem (co dokładnie sprawdziło się po raz kolejny w ostatni czwartek).
Tak więc według moich obserwacji do jego zadziałania są potrzebne spełnione pewne warunki, które chyba trudno byłoby spełnić "na zawołanie" : pojazd przed Tobą musi zacząć się przybliżać do Ciebie z odpowiednią szybkością, chodzi o mniej lub bardziej gwałtowne hamowanie lub to, że Ty się do niego zbliżasz, a on stoi, a równocześnie Ty w tym czasie nie zmniejszasz swojej prędkości, co dla niego oznacza, że nie reagujesz i w związku z tym najpierw wszczyna alarm dźwiękowy i wyświetlenie ogromnej czerwonej ikony zamiast zegarów, a jeżeli przez odpowiedni czas nie reagujesz, czyli nie hamujesz, to także sam zaczyna hamowanie, w najgorszym wypadku awaryjne, czyli automatyczny "pedał w podłogę". Mało tego, ostrzeżenie jest generowane także bardzo zależnie od odległości i prędkości jazdy obu pojazdów, bo kiedyś miałem taką sytuację, że co najmniej kilkanaście metrów przede mną, jadąc z prędkością trochę poniżej miejskiej, jakiś samochód zaczął skręcać we wjazd na parking i także, mimo według mnie sporej odległości, rozległ się alarm, bo system według swoich wewnętrznych parametrów uznał to za zagrożenie. Niestety muszę używać określenia "odpowiedni", ponieważ nie jestem w stanie tego dokładnie określić, ale na pewno jest to w sterowniku dokładnie określone. A ta sytuacja z czwartku, to było tak, że byłem tuż za skrzyżowaniem, więc zdecydowanie nie zdążyliśmy się jeszcze rozpędzić do prędkości miejskiej, i z 10 m za nim samochód przed poprzedzającym mnie zaczął skręcać w boczną uliczkę, odległość była rzędu kilku m, a prędkość nie więcej jak 30 - 35 km/h. Także on już wie co robi i tak jak powiedział mi dealer obyś nie musiał z niego skorzystać, a jak już, to wyłącznie tak jak dotychczas u mnie, czyli wyłącznie wczesne ostrzeżenia.
A jeszcze jedno, jeżeli by na przykład w ogóle nie działał radar przedni, to miałbyś o tym informację i nie działałyby także i inne wspomagacze oparte na jego pracy (także byłby o tym komunikat). Jedynym bezpiecznym sposobem na sprawdzenie jego działania, który przychodzi mi do głowy, jest test pudełka (skąd my to znamy ?), czyli stawiasz na jakiejś drodze o bardzo małym lub zerowym ruchu (droga lokalna lub duży parking przy hipermarkecie) jakieś większe, ale miękkie pudło (ewentualnie dla świętego spokoju doklejasz od strony "atakowanej" kilka warstw folii bąbelkowej) i jedziesz na nie z coraz większą prędkością, aż zadziała. Powodzenia !