Strona 1 z 3

Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 25 lis 2025, 15:59
autor: kmw
Kojarzę, że czytałem tutaj wątki o ciągle świecących się światłach tylnych w trybie świateł do jazdy dziennej w Atece, nawet ktoś chciał, żeby mu serwis wyłączył te lampy, bo bez sensu się zużywają, a tu jednak okazuje się, że ktoś, kto w taki sposób wystąpił o homologację był wizjonerem :lol: i znów nieśmiertelna Ateka okazuje się nowoczesnym autem :)
Pojazdy homologowane po 22 września 2024 r. muszą spełniać bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące działania świateł w ciągu dnia. Paragraf 6.19.7.5 zaktualizowanego regulaminu nr 48 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) wprowadził obowiązek włączania tylnych świateł pozycyjnych razem ze światłami do jazdy dziennej, chyba że natężenie światła w otoczeniu przekracza 7000 luksów.
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/ak ... rl/r13dm03

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 25 lis 2025, 17:35
autor: Endrju
A kto mierzy te luksy? Bo Tiguan zeszłoroczny nie ma świateł zapalonych przy dzienych?

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 25 lis 2025, 19:59
autor: rybsko
Nie wiem czy rozumiem wizjonerstwo opisywane w tym wątku, natomiast wszelkie regulacje poprawiające widoczność auta są OK. Nie wiem też co trzeba mieć w głowie (albo jakie zajęcie ewentualnie) żeby intencjonalnie widoczność auta obniżać...

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 25 lis 2025, 20:45
autor: tomal218
Niewiem czy jest jakiś lekarz który wyleczy degeneratów którzy mylą homologację auta z przepisami państwa leczcie się debile bo widzę ze coraz więcej idotow opisuje problemy których nie ma a to tylko ich urojenia bo maja coś z głową

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 1:45
autor: Misiek
Endrju pisze:
25 lis 2025, 17:35
A kto mierzy te luksy? Bo Tiguan zeszłoroczny nie ma świateł zapalonych przy dzienych?
Nie wiem jak jest w Tiguanie, ale w Atekach czujnik światła zewnętrznego jest prawdopodobnie "za lusterkiem", razem z kamerą. Co ciekawe, to ostatnio bardzo często automatyka "zachęca mnie" do włączenia pełnych świateł mijania, kiedy na moje oczy jest zdecydowanie wystarczająco jasno, także prawdopodobnie ten limit 7000 luxów / lumenów, to trochę za dużo. W Galaxy był taki dzyndzelek tuż przy szybie przedniej na środku deski rozdzielczej.

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 1:49
autor: Misiek
rybsko pisze:
25 lis 2025, 19:59
...
Nie wiem też co trzeba mieć w głowie (albo jakie zajęcie ewentualnie) żeby intencjonalnie widoczność auta obniżać...
Tym bardziej, że i tak ich nie widzi, nie przeszkadzają mu, to znaczy temu, co to chciał żeby mu wyłączyli. Tak samo jak animowane kierunkowskazy z tyłu, bo także ich nie widzi, jak nie wyjdzie z auta przy włączonych.

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 6:55
autor: rybsko
Misiek pisze:
26 lis 2025, 1:49
Tym bardziej, że i tak ich nie widzi, nie przeszkadzają mu, to znaczy temu, co to chciał żeby mu wyłączyli. Tak samo jak animowane kierunkowskazy z tyłu, bo także ich nie widzi, jak nie wyjdzie z auta przy włączonych.
A ja z kolei mogę zrozumieć tych, którzy coś tam grzebią przy aucie wizualnie. Niech sobie grzebią. Natomiast kwestie widoczności auta należą do kategorii bezpieczeństwa i mają wpływ na bezpieczeństwo ich samych oraz pozostałych użytkowników dróg.

Osobiście lubię kierunkowskazy animowane, bo mocno ogniskują uwagę i wzrok. Gorzej kiedy za ich design'em stoi wyłącznie estetyka. Widywałem takie kierunki, które były jedynie super cienką linią, na dodatek mało intensywną i znikającą na długi czas. To z pewnością jest anty wzorzec.

Swoją drogą, jestem szczęśliwy, że akurat Ateca ma całe swoje oświetlenie dobrze widoczne i o względnie dużej powierzchni i sile. Czasami na drodze widuję auta, dość nowe, których weźmy kierunkowskazy tylne zostały zaprojektowane np. bardzo nisko i bardzo małe. Jeśli ja nie od razu wychwytuję sygnał, to ciekawe jak widzi je kierowca jakiegoś większego gabarytu...

No ale nic gorszego, niż brak oświetlenia, to nie ma. Co do powodów takich durnych modyfikacji typu "wyłącz mi tylne", podejrzewam że w większości przypadków to są jakieś motywacje finansowe. Moim zdaniem idiotyczne.

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 8:34
autor: krowka1978
No cóż, nikt nie zauważył, że pozycje w przypadku DRL nie są aktywne w fabrycznym gnieździe haka (czyli samochód świeci, bagażnik/przyczepa nie) :?: :mrgreen:

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 8:41
autor: krowka1978
Misiek pisze:
26 lis 2025, 1:45
Endrju pisze:
25 lis 2025, 17:35
A kto mierzy te luksy? Bo Tiguan zeszłoroczny nie ma świateł zapalonych przy dzienych?
Nie wiem jak jest w Tiguanie, ale w Atekach czujnik światła zewnętrznego jest prawdopodobnie "za lusterkiem", razem z kamerą. Co ciekawe, to ostatnio bardzo często automatyka "zachęca mnie" do włączenia pełnych świateł mijania, kiedy na moje oczy jest zdecydowanie wystarczająco jasno, także prawdopodobnie ten limit 7000 luxów / lumenów, to trochę za dużo. W Galaxy był taki dzyndzelek tuż przy szybie przedniej na środku deski rozdzielczej.
Czujnik świateł jest powiązany z czujnikiem deszczu, dokładnie znajduje się w stopce lusterka - bardzo dobrze to widać. Swoją drogą w menu ustawień masz możliwość ustawienia poziomu czułości (czas włączenia - późno, średnio, wcześnie).
Sprawa dzyndzla - to czujnik nasłonecznienia do automatycznej klimy. W Atece też jest, jak i w innych samochodach od ponad 20 lat. Jeżeli samochód ma manualną klimę (a w opcji jest automat), to dzyndzel jest tylko zaślepką.

Re: Tylne światła dzienne w Atece i nowe przepisy

: 26 lis 2025, 10:59
autor: Misiek
rybsko pisze:
26 lis 2025, 6:55
Misiek pisze:
26 lis 2025, 1:49
Tym bardziej, że i tak ich nie widzi, nie przeszkadzają mu, to znaczy temu, co to chciał żeby mu wyłączyli. Tak samo jak animowane kierunkowskazy z tyłu, bo także ich nie widzi, jak nie wyjdzie z auta przy włączonych.
A ja z kolei mogę zrozumieć tych, którzy coś tam grzebią przy aucie wizualnie. Niech sobie grzebią. Natomiast kwestie widoczności auta należą do kategorii bezpieczeństwa i mają wpływ na bezpieczeństwo ich samych oraz pozostałych użytkowników dróg.

Osobiście lubię kierunkowskazy animowane, bo mocno ogniskują uwagę i wzrok. Gorzej kiedy za ich design'em stoi wyłącznie estetyka. Widywałem takie kierunki, które były jedynie super cienką linią, na dodatek mało intensywną i znikającą na długi czas. To z pewnością jest anty wzorzec.

Swoją drogą, jestem szczęśliwy, że akurat Ateca ma całe swoje oświetlenie dobrze widoczne i o względnie dużej powierzchni i sile. Czasami na drodze widuję auta, dość nowe, których weźmy kierunkowskazy tylne zostały zaprojektowane np. bardzo nisko i bardzo małe. Jeśli ja nie od razu wychwytuję sygnał, to ciekawe jak widzi je kierowca jakiegoś większego gabarytu...

No ale nic gorszego, niż brak oświetlenia, to nie ma. Co do powodów takich durnych modyfikacji typu "wyłącz mi tylne", podejrzewam że w większości przypadków to są jakieś motywacje finansowe. Moim zdaniem idiotyczne.
Kierunkowskazy tylne : małe, nisko i do tego jeszcze zwykłe, żarówkowe = Hyundai Tucson, na samym dole zderzaka. Kto to wymyślił, to nie mam pojęcia. Przecież kierunkowskazy są wbrew pozorom tak samo ważne, jak hamulce. Za to przednie do jazdy dziennej, według mnie rewelacja.

Nie wiem czy kiedykolwiek widziałeś taki wynalazek jako przednie do jazdy dziennej : pasek dwucentymetrowej wysokości i długości ze 20 cm, a żeby było lepiej, to świecący o wiele gorzej niż nawet najsłabszy pasek LED na metry. Niestety nadal widuję takie modyfikacje, rzadziej niż kiedyś, ale jeszcze widuję. Dopiero z na prawdę bliska, i do tego jeszcze pod odpowiednim kątem, widać, że taki wynalazek w ogóle świeci, ale użytkownik twierdzi, że przecież ma zapalone.