Podobno energy blue jest lakierem wodnym, ktorego w Atece warstwa jest ciensza niz metalikow. I podobno jest on mniej odporny na zarysowania. A jak to jest naprawde ??
Pytam, bo:
1. teoretycznie nie ma teraz lakierów "chemicznych", wiec lakiery metalki tez (raczej?) sa akrylowe, wiec ich wytrzymalosc na zarysowania nie musi wcale byc wieksza..
2. czytam, ze taki lakier niemetalik akrylowy jest latwiejszy do naprawy w przypadku jakichs zarysowan...
To jeslibysmy nie patrzyli na walory estetyczne - co jest lepsze w Atece - energy blue, czy metalik ? I dlaczego - albo - "o ile" ?




