Oświetlenie przestrzeni na nogi-modernizacja
: 22 paź 2017, 23:12
Postanowiłem zrobić to, czego nie zrobił producent, a obiecał i zawarł w opisie wyposażenia (oświetlenie przestrzeni na nogi z przodu i z tyłu) a nawet ciut więcej, poprawiłem oświetlenie na nogi z przodu i w bagażniku, bo siła fabrycznego oświetlenia jest, jak dla mnie za słaba, czemu trudno się dziwić, skoro w lampce jest jedna, słabiutka dioda. Z przodu wymieniłem lampki fabryczne na podobne, ale o wiele jaśniejsze (18 diód) i dodatkowo wyposażone w podwójne styki, które wykorzystałem do podłączenia przewodu zasilającego lampki z tyłu, tak że instalacja jest całkowicie bez ingerencji w instalację fabryczną i przeróbkę czegokolwiek.

Do oświetlenia przestrzeni z tyłu wykorzystałem lampki boczne drzwi VW/Audi( też 18 led), ponieważ jeden z rzędów diód świeci pod kątem, do dołu+wtyczki do lampek



Wystarczyło dorobić mocowanie lampki, którą przykręciłem pod przednim fotelem, wykorzystując istniejące, plastikowe tulejki i znów obyło się bez jakiejkolwiek ingerencji w elementy pojazdu. Przewód łączący lampkę przednią z tylną prowadzimy wewnątrz, po obu stronach tunelu środkowego pod przedni fotel.


A tak wygląda efekt końcowy. Takie samo natężenie oświetlenia z przodu i z tyłu, oraz temperatura barwowa (biały neutralny taki jak w podsufitce) W sumie godzinka roboty, nie licząc przygotowania instalacji i mocowania lampek w domu.



No i w bagażniku wreszcie jest jasno! Lampka taka sama jak z przodu.


Do oświetlenia przestrzeni z tyłu wykorzystałem lampki boczne drzwi VW/Audi( też 18 led), ponieważ jeden z rzędów diód świeci pod kątem, do dołu+wtyczki do lampek



Wystarczyło dorobić mocowanie lampki, którą przykręciłem pod przednim fotelem, wykorzystując istniejące, plastikowe tulejki i znów obyło się bez jakiejkolwiek ingerencji w elementy pojazdu. Przewód łączący lampkę przednią z tylną prowadzimy wewnątrz, po obu stronach tunelu środkowego pod przedni fotel.


A tak wygląda efekt końcowy. Takie samo natężenie oświetlenia z przodu i z tyłu, oraz temperatura barwowa (biały neutralny taki jak w podsufitce) W sumie godzinka roboty, nie licząc przygotowania instalacji i mocowania lampek w domu.



No i w bagażniku wreszcie jest jasno! Lampka taka sama jak z przodu.
