Powrót z pracy w ruchu miejskim:

Ciekawe to jest bo znajomy ma nowego VW Caddy
Diesla i owszem obserwuje w zimie wyższe spalanie, ale nie aż tak znaczące jak w w tym silniku benzynowym. Ta reguła dotyczy wszystkich silników benzynowych?




Prawidłowych wartości spalania na biegu jałowym należy oczekiwać wtedy, gdy wartości średnich, obliczanych przez kalkulator spalania pokrywają się z wynikami obliczanymi spod dystrybutora. A tak rzadko się zdarza, bo producent nie kalibruje tego, choć są takie możliwości po 25% w każdą stronę, ale tylko przy użyciu OBDeleven, VCDS-a, VAS-a, po wejściu do panelu wskaźników. Po kilku tankowaniach udało mi się doprecyzować spalanie rzeczywiste z wyświetlanym i u mnie jest poprawnie po ustawieniu na 108%. Spalanie na jałowym też się zmieniło. Czyli u mnie komp zaniżał spalanie jak to bywa w większości przypadków, ale w poprzednim aucie(VW Jetta) było odwrotnie, pokazywał akurat więcej niż w rzeczywistości.Felix pisze: ↑11 kwie 2019, 10:03Tak, to normalne. Część elementów jest zabezpieczona czymś w rodzaju oleju, to to wszystko się wypala w początkowym okresie.
Jeśli chodzi o spalanie, rzeczywiście największe jest w jeździe miejskiej, przy częstym ruszaniu itp. O ile jest to zjawisko normalne, o tyle w 1.5 TSI ta różnica potrafi być naprawdę duża. Przy jednostajnej jeździe na trasie nie jest źle.
Jakie macie spalanie na jałowym? U mnie zwykle przy włączonej klimie ok. 0.8-1.0l/h, przy wyłączonej klimie i wszystkich odbiornikach 0.6-0.7. Momentami (ale dosłownie na 1s) potrafi spaść do 0.5. W Leonie 1.4 TSI to było 0.4l/h bez klimy i 0.6 z klimą. Tutaj masa samochodu nie ma znaczenia, więc po prostu coś jest skopane w tym silniku, albo GPF stawia tak duże opory, że znacznie zwiększa spalanie na jałowym.
Kolejne pytanie do użytkowników 1.5 - czy u Was też silnik zaraz po zimnym rozruchu tak nierówno pracuje, a na rozgrzanym silniku na biegu jałowym, słychać taki metaliczny odgłos, jakby klepiące zawory?