Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
25 sty 2026, 18:52
Mroźny poranek 24 stycznia 2026 roku na Raduni przywitał mnie gęstą, mleczną mgłą, która niemal całkowicie pochłonęła drzewa. Każda gałązka była misternie wyrzeźbiona przez grubą szadź, tworząc wokół mnie nierealny, lodowy krajobraz. Pod kołami roweru czyhał zdradliwy lód, ukryty pod cienką warstwą zmrożonego śniegu. Każdy podjazd wymagał precyzji, a każdy zjazd – stalowych nerwów i pełnego skupienia. Mimo surowych warunków, adrenalina buzowała. Ciszę lasu przerywał jedynie chrupot lodu i rytmiczny oddech. Kask migotał między ciemnymi pniami niczym jedyny ślad życia w tym srogim królestwie zimy. To nie była zwykła przejażdżka, lecz walka o przyczepność w świecie zastygłym w bieli. Po pokonaniu ostatniego oblodzonego odcinka czułem ogromną satysfakcję, której nie dałby mi żaden letni szlak. Radunia tego dnia była wyjątkowo wymagająca, ale jej surowe, styczniowe piękno warte było każdej minuty walki z chłodem.

https://youtube.com/shorts/6knSnZ3tzEg? ... k7Bbu0TiBS

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Wstępny opis słowny pominę, ponieważ skończyły mi się już pomysły na kolejne wychwalanie talentu. A jeśli chodzi o sam reportaż, to faktycznie, niektóre ujęcia wyglądają niesamowicie. Szkoda tylko, że tak rzadko występują te specjalne warunki do tworzenia się takich cudów. U nas kiedyś, wiele lat temu, wielokrotnie bywały takie krajobrazy, i to nie w wybranych miejscach, a cały widoczny z okien domu las, a w zasadzie ściana lasu, był gruby od takiego szronu. Głównie sosna, więc tym bardziej grubo. Niestety nie zachowały się żadne zdjęcia tych uroków, bo dopiero od kilku, może nastu lat staram się uwieczniać te niezwykłe, najciekawsze i jednocześnie bardzo nietrwałe widoki. Ostatnio jak u mnie sypnęło śniegiem, to przez pierwsze dnie także wszystko było nim poobklejane, ale niestety przez wiatr i to, że ten śnieg niczego się nie trzymał, to po tych krajobrazach nie ma już nawet śladu. U mnie jest blisko do bieguna zimna, więc śniegu w tym roku nie brakuje, a u siebie masz biegun ciepła, więc po reportażu widzę, że śniegu masz jak na lekarstwo, ledwo ledwo poprószyło, ale przynajmniej miejscami utworzyły się te cuda.
O widzisz, myślę, że to bardzo dobry pomysł, robienia zdjęć takim ciekawym przyrodniczym zjawiskom i ich kolekcjonowanie, może publikacji na jakiejś platformie społecznościowe. Jeśli są u Was stosowne warunki, to może podejmiesz się wyzwania?

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz




Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
28 sty 2026, 12:52
...
O widzisz, myślę, że to bardzo dobry pomysł, robienia zdjęć takim ciekawym przyrodniczym zjawiskom i ich kolekcjonowanie, może publikacji na jakiejś platformie społecznościowe. Jeśli są u Was stosowne warunki, to może podejmiesz się wyzwania?
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Tak jak pisałem wcześniej, niestety jest to bardzo rzadkie zjawisko, przynajmniej u mnie, bo musi być i mróz i mgła (wilgoć), a to trafia się niezwykle rzadko. W ostatnich dniach, jak była odwilż oraz równocześnie spora mgła, to niestety nic to nie dało, ale już za kilka dni, na przełomie miesiąca ponownie prognozowane są silne mrozy, nocami nawet do -25, więc jakby była mgła, albo właśnie opad szadzi, to wtedy być może, ale wątpię. Niestety ja z premedytacją i świadomie nie używam żadnych społęcznościówek, więc publikacja odpada, ale jakbym coś ciekawego "ustrzelił", to mogę podesłać na przykład Tobie. Na przykład coś takiego :

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Ładnie.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
28 sty 2026, 16:06
Ładnie.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Nie ładnie, tylko pięknie, przynajmniej jak dla mnie, ale niestety Wujek Google wynalazł tylko te kilka, z najbardziej spektakularnych.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Luk4as
Posty: 1025
Rejestracja: 09 sie 2017, 21:00
Samochód: Skoda
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Luk4as »

Czy ktos ma Thule Epos 2/3 ? Zastanawiam sie czy wejdzie na hak ....

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Luk4as pisze:Czy ktos ma Thule Epos 2/3 ? Zastanawiam sie czy wejdzie na hak ....
Hej, ja mam Thule Easyfold na 3 rowery. I działa. Mój mniemam jest nieco cięższy od tego, który planujesz kupić.

Moje pytamie: a dlaczego uważasz, iż ten, wskazany miałby się nie zmieścić?

Mój jest zdaje się większy od tego Epos'a i pasuje.

Jedyny limit, na jaki należy zwrócić uwagę, to max obciążenie na haku - u nas to chyba 75kg.

Musisz więc uważać by suma wag rowerów i bagażnika nie przekroczyła rzeczowych 75 kilo.

Co w sumie nie jest takie trudne:

Jeśli będziesz wykorzystywał ten bagażnik do przewozu elektryków, to przy założeniu wagi takiego elektrycznego roweru ~22-25kg i samego bagażnika około 15-19kg - wskazuje, że możesz załadować tylko dwa takie rowery.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Luk4as
Posty: 1025
Rejestracja: 09 sie 2017, 21:00
Samochód: Skoda
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Luk4as »

Wolałem się upewnić. Kupiłem Eposa 3 za 4250 zł, zależało mi na gabarycie i lekkości. Wozić będę zwykłe rowery 3x 13kg ...

Bałem się, że przy zapinaniu zamka na kuli będzie na styk z powierzchnią zderzaka ... , gdzieś też czytałem, że nie na każdą kule haka da się zapinać każdy bagażnik na hak. Wolałem uniknąć zwrotu produktu ...

Poprosiłem o wysyłkę na piątek żeby ominąć te mrozy, może w weekend potestuję ....

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Enduro/MTB - Lód i Magma: Walentynkowa lekcja pokory na Ślęży

14 lutego 2025 roku Ślęża przywitała mnie surowym, wilgotnym klimatem i temperaturą w okolicach 0°C. Lekka mgła snuła się między ogołoconymi z liści drzewami, nadając trasie mrocznego, niemal sakralnego charakteru. Zjazdy były walką o przyczepność, gdyż głazy i korzenie pokryła zdradliwa, szklista warstwa lodu. W tym szarym krajobrazie wzrok przyciągały jedynie kępy neonowo zielonego, mokrego mchu porastającego granitowe skały. Tuż obok ścieżki tętnił życiem górski potok, którego krystaliczna woda z hukiem obmywała lodowe zatory.

Ubłocony rower zdawał się ignorować trudne warunki, rwiąc do przodu na każdym technicznym odcinku. Największą dawkę adrenaliny poczułem podczas lotó nad kamienistymi sekcjami, gdzie opony desperacko szukały przyczepności na mokrym lądowaniu. Każdy skok nad głazami wymagał precyzji, by nie uślizgnąć się na zamrożonej nawierzchni. Na dole czekały już tylko resztki brudnego śniegu i satysfakcja z pokonania własnych słabości. To były ekstremalne Walentynki, które na długo zostaną w mojej pamięci. Nic nie zastąpi tego specyficznego zapachu mokrego lasu i smaku zwycięstwa. To był dzień, w którym technika i opanowanie znaczyły więcej niż czysta prędkość.

#EnduroPolska #MTBStory #MeridaBikes #WinterMTB LódIBłoto RideFree SleżaMTB ExtremePhotography BikeLife WalentynkiNaRowerze FullSend

​ Enduro Ślęża, MTB Polska, Merida eOne-Sixty, eMTB, Enduro MTB, Extreme MTB, Winter MTB, Jazda w lodzie, Góry Sowie, Dolny Śląsk MTB, Biker Life, Mountain Biking Poland, Singletrack Ślęża, Radunia MTB, Gorce, Błoto i lód, Technical Climbing, MTB Downhill, Freeride Poland
https://www.instagram.com/reel/DU0inavi ... h0ODh2aDU4



_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
16 lut 2026, 20:13
Enduro/MTB - Lód i Magma: Walentynkowa lekcja pokory na Ślęży

14 lutego 2025 roku Ślęża przywitała mnie surowym, wilgotnym klimatem i temperaturą w okolicach 0°C. Lekka mgła snuła się między ogołoconymi z liści drzewami, nadając trasie mrocznego, niemal sakralnego charakteru. Zjazdy były walką o przyczepność, gdyż głazy i korzenie pokryła zdradliwa, szklista warstwa lodu. W tym szarym krajobrazie wzrok przyciągały jedynie kępy neonowo zielonego, mokrego mchu porastającego granitowe skały. Tuż obok ścieżki tętnił życiem górski potok, którego krystaliczna woda z hukiem obmywała lodowe zatory.

Ubłocony rower zdawał się ignorować trudne warunki, rwiąc do przodu na każdym technicznym odcinku. Największą dawkę adrenaliny poczułem podczas lotó nad kamienistymi sekcjami, gdzie opony desperacko szukały przyczepności na mokrym lądowaniu. Każdy skok nad głazami wymagał precyzji, by nie uślizgnąć się na zamrożonej nawierzchni. Na dole czekały już tylko resztki brudnego śniegu i satysfakcja z pokonania własnych słabości. To były ekstremalne Walentynki, które na długo zostaną w mojej pamięci. Nic nie zastąpi tego specyficznego zapachu mokrego lasu i smaku zwycięstwa. To był dzień, w którym technika i opanowanie znaczyły więcej niż czysta prędkość.

#EnduroPolska #MTBStory #MeridaBikes #WinterMTB LódIBłoto RideFree SleżaMTB ExtremePhotography BikeLife WalentynkiNaRowerze FullSend

​ Enduro Ślęża, MTB Polska, Merida eOne-Sixty, eMTB, Enduro MTB, Extreme MTB, Winter MTB, Jazda w lodzie, Góry Sowie, Dolny Śląsk MTB, Biker Life, Mountain Biking Poland, Singletrack Ślęża, Radunia MTB, Gorce, Błoto i lód, Technical Climbing, MTB Downhill, Freeride Poland
https://www.instagram.com/reel/DU0inavi ... h0ODh2aDU4
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Opis, opisem, który jak zwykle powala, ale faktycznie te mchy, a szczególnie strumień / wodospad wyglądają pięknie, choć szkoda, że tak krótko. Ale takich widoków zawsze będzie mi mało i jak dla mnie najlepsza byłaby kilkunastominutowa kompilacja tylko najbardziej spektakularnych okoliczności przyrody.

A teraz zagadka / zadanie na miarę humoru (rażących błędów !) z zeszytów szkolnych : znajdź jedną perełkę w swoim tekście. Przepraszam bardzo za to, to nie jest broń Boże złośliwość, ale to tak bardzo rzuca mi się w oczy, że nie mogłem się opanować i odpuścić sobie. A przy okazji w ostatniej chwili dostrzegłem także, dzięki podkreślaniu nieznanych / błędnych wyrazów, nadmiarową literkę w jednym z wyrazów.

A poza tym ponownie wielkie dzięki i czekam na więcej i kolejne relacje.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
16 lut 2026, 20:13
Enduro/MTB - Lód i Magma: Walentynkowa lekcja pokory na Ślęży

14 lutego 2025 roku Ślęża przywitała mnie surowym, wilgotnym klimatem i temperaturą w okolicach 0°C. Lekka mgła snuła się między ogołoconymi z liści drzewami, nadając trasie mrocznego, niemal sakralnego charakteru. Zjazdy były walką o przyczepność, gdyż głazy i korzenie pokryła zdradliwa, szklista warstwa lodu. W tym szarym krajobrazie wzrok przyciągały jedynie kępy neonowo zielonego, mokrego mchu porastającego granitowe skały. Tuż obok ścieżki tętnił życiem górski potok, którego krystaliczna woda z hukiem obmywała lodowe zatory.

Ubłocony rower zdawał się ignorować trudne warunki, rwiąc do przodu na każdym technicznym odcinku. Największą dawkę adrenaliny poczułem podczas lotó nad kamienistymi sekcjami, gdzie opony desperacko szukały przyczepności na mokrym lądowaniu. Każdy skok nad głazami wymagał precyzji, by nie uślizgnąć się na zamrożonej nawierzchni. Na dole czekały już tylko resztki brudnego śniegu i satysfakcja z pokonania własnych słabości. To były ekstremalne Walentynki, które na długo zostaną w mojej pamięci. Nic nie zastąpi tego specyficznego zapachu mokrego lasu i smaku zwycięstwa. To był dzień, w którym technika i opanowanie znaczyły więcej niż czysta prędkość.

#EnduroPolska #MTBStory #MeridaBikes #WinterMTB LódIBłoto RideFree SleżaMTB ExtremePhotography BikeLife WalentynkiNaRowerze FullSend

​ Enduro Ślęża, MTB Polska, Merida eOne-Sixty, eMTB, Enduro MTB, Extreme MTB, Winter MTB, Jazda w lodzie, Góry Sowie, Dolny Śląsk MTB, Biker Life, Mountain Biking Poland, Singletrack Ślęża, Radunia MTB, Gorce, Błoto i lód, Technical Climbing, MTB Downhill, Freeride Poland
https://www.instagram.com/reel/DU0inavi ... h0ODh2aDU4
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Opis, opisem, który jak zwykle powala, ale faktycznie te mchy, a szczególnie strumień / wodospad wyglądają pięknie, choć szkoda, że tak krótko. Ale takich widoków zawsze będzie mi mało i jak dla mnie najlepsza byłaby kilkunastominutowa kompilacja tylko najbardziej spektakularnych okoliczności przyrody.

A teraz zagadka / zadanie na miarę humoru (rażących błędów !) z zeszytów szkolnych : znajdź jedną perełkę w swoim tekście. Przepraszam bardzo za to, to nie jest broń Boże złośliwość, ale to tak bardzo rzuca mi się w oczy, że nie mogłem się opanować i odpuścić sobie. A przy okazji w ostatniej chwili dostrzegłem także, dzięki podkreślaniu nieznanych / błędnych wyrazów, nadmiarową literkę w jednym z wyrazów.

A poza tym ponownie wielkie dzięki i czekam na więcej i kolejne relacje.
W lotach brakuje w, tak to jest jak się człowiek spieszy i nie przeczyta. Choć czytałem kilka razy w trakcie kreacji. Być może gdzieś mi się kasowanie przypadkowo włączyło. Ale dzięki za zwrócenie uwagi.


_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


ODPOWIEDZ