Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Facet przychodzi do kościoła do spowiedź, klęka przy konfesjonale i mówi :
- Ojcze, zgrzeszyłem.
- A w jaki sposób zgrzeszyłeś ?
- Kłamałem.
- Oj, synu, toż to ciężki grzech ! Ale powiedz mi kogo okłamałeś ?
- Okłamałem żonę.
- Oj, to jeszcze cięższy grzech, a co jej takiego powiedziałeś ?
- Powiedziałem, że ładnie wygląda.
- Synu, ależ to nie grzech, to samoobrona ...

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (21 sie 2024, 13:45)
Ocena: 4.76%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta :
- Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu : "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach" ?
Do odpowiedzi zgłasza się Jasio :
- Kłamstwem, panie profesorze !

Sekretarka mówi do wchodzącego dyrektora :
- Panie dyrektorze, jakiś facet czeka na pana w sprawie niezapłaconej faktury, ale nie chciał się przedstawić.
- A jak wygląda ?
- Wygląda tak, że lepiej zapłacić ...

Przerażona pacjentka u lekarza :
- Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką, co mam robić ? Co robić ?
- A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł ?
- Bo jeszcze o tym nie wie ...

Jak żegna się okulista ?
- Do zobaczenia.
A laryngolog ?
- Do usłyszenia.
A ginekolog ?
- Jeszcze do pani zajrzę.

Jakie jest najgorsze połączenie dwóch chorób ? - biegunka i Alzheimer, bo biegniesz, ale nie pamiętasz dokąd, czy po co.

Dlaczego, kiedy ja rozmawiam z Bogiem, nazywa się to modlitwą, a kiedy Bóg rozmawia ze mną, to schizofrenią ?

Szczyt szalejącego kryzysu ekonomicznego, spadki na giełdach, przeceny w nieruchomościach. 8 letni synek przychodzi do ojca i mówi, że chce rowerek, a ojciec na to :
- Nie mogę ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
Następnego dnia ojciec wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc pyta go dlaczego ? Synek odpowiada :
- Wczoraj wieczorem przechodziłem pod drzwiami waszej sypialni i słyszałem, jak mama krzyczała, że odlatuje, a ty chwilę później powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym więc być zdrowo walnięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i na dodatek jeszcze i bez rowerka ...

Zebranie w dużej korporacji, menedżer projektu mówi do zebranych pracowników :
- Zrobimy sobie burzę mózgów.
- A na czym to będzie polegać ?
- Po prostu mówicie pierwsze rzeczy, jakie przyjdą wam do głowy ...
- Spier.alaj ! - krzyknął ktoś z końca sali.

- Tato, tato ! Dom się pali ! ! !
- Cicho, bo matkę obudzisz.

Małżonek wraca z delegacji, biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały miłości, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła bierze żonę na różne sposoby przez bite dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam ... żona :
- Czekaj, czekaj, a kogo ja tam właśnie wyryćkałem w sypialni ?
Żona wbiega więc do sypialni i krzyczy :
- Mamo, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja ?
Teściowa na to :
- Przecież wiesz, córeczko, że ja z twoim mężem nie rozmawiam od dwóch lat.

Po 25 latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść wreszcie gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko było możliwe, z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc, poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy pukanie do drzwi, idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca :
- Cześć - mówi tubylec - Jestem Enoch, twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie, miałbyś może ochotę przyjść ?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi :
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat jeździłem Harleyem, myślę więc, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze o czymś sobie przypomina, odwraca się i mówi :
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że i z tym dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi :
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
- Widziałem już rzeczy, o których mi się nawet nie śniło. Po 25 latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę - jak powinienem się ubrać na to przyjęcie ?
- Ubierz się jak chcesz, i tak będziemy tylko my dwaj ...

W kawiarni bardzo niezadowolona klientka woła kelnera :
- Proszę pana, ta kawa śmierdzi brudnym ch.jem !
Kelner podnosi filiżankę do nosa, wącha, odstawia i najuprzejmiej jak potrafi i z uśmiechem na ustach mówi do klientki :
- Kawa jest w porządku, proszę pani, tylko wypada czasami ręce umyć ...

Córka oświadcza zaskoczonym rodzicom :
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego chcę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz ! ?

Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką, nagle dziewczyna pyta :
- Ale nie masz przypadkiem AIDS, co ?
- Oczywiście, że nie !
- O, to wspaniale, dzięki Bogu ! Pytam, bo nie chciałabym znowu złapać tego draństwa ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (21 sie 2024, 13:48)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Mąż z żoną uprawiali przez całe życie seks po ciemku, ale po ponad 15 latach takich zabaw żona postanowiła podczas bzykania zapalić nagle światło. Zaskoczona zobaczyła wtedy męża z wibratorem w garści. Konsternacja po jakimś czasie minęła i mówi :
- Ty chamie, ty suk.nsynu, rżniesz mnie od piętnastu lat wibratorem ! A ja durna myślałam, że z ciebie taki niesamowity kochanek, że masz takiego sprawnego Wacka ! Ty świnio jedna ! Co ty na to !
Mąż spokojnie podpiera się łokciem na łóżku i mówi do żony :
- Ja się jakoś z wibratora wytłumaczę, ale ciekaw jestem jak ty się wytłumaczysz z trójki "naszych" dzieci ?

Rozmowa dwóch znajomych :
- A twoja stara jakie ma podejście do seksu ?
- A, tu muszę ci się pochwalić, że ona traktuje seks jak modlitwę, ciągle odmawia ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (22 sie 2024, 10:03)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Facet pewnego dnia wybrał się na ryby. Siedzi w łódce, obserwuje spławik i nagle zobaczył przepływającego obok węża z żabą w paszczy. Zrobiło mu się żal żabki, więc wyciągnął zwierzęta z wody, delikatnie wyjął żabkę z paszczy węża i wypuścił wolno za burtę. Jednak teraz zrobiło mu się szkoda i węża. Rozejrzał się po łodzi, ale nie miał żadnego jedzenia nadającego się wężowi. Miał tylko butelkę wiśniówki, odkorkował ją więc i dał wężowi kilka łyków. Wąż odpłynął zadowolony, żabka także był szczęśliwa, że uratowano jej życie, a facet był dumny ze swoich dobrych uczynków. Wrócił więc do wędkowania i po jakimś czasie słyszy uporczywe stukanie w bok łódki, wejrzał za burtę i zaskoczony zobaczył węża trzymającego w paszczy dwie żaby.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (25 sie 2024, 14:36)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dzieciaki bawią się w piaskownicy, w pewnym momencie jedno z nich mówi :
- Mój tato jest taki duży, że sięga głową do pierwszego piętra.
Na to kolejne :
- A mój jest taki duży, że sięga głową do ostatniego piętra.
Następny mówi, że do najwyższej kamienicy w mieście, a najstarszy, że do chmur, no i zakończył tym przechwałki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego :
- Ej, słuchaj no, a jak ten twój tata sięga głową do chmur, to czuje coś miękkiego na głowie ?
Na to ten odpowiada nieźle zdziwiony :
- Tak, czuje ...
- No widzisz, to są jaja mojego taty - odparł.

Egzamin z botaniki u profesora, który słynie na wydziale z seksistowskich zachowań i wypowiedzi. Wchodzi studentka i słyszy pytanie :
- Co to jest : ma to pani między nogami, a jak dodać cztery litery, otrzymamy nazwę zioła leczniczego o działaniu przeciwdepresyjnym.
- Nie wiem.
- Dziurawiec.
- A czy teraz ja mogę panu profesorowi zadać swoje pytanie ?
- Tak.
- Co to jest : ma to pan profesor między nogami, a jak dodać dwie litery, otrzymamy nazwę wazonu, do którego można włożyć pęk dziurawca.
- Nie wiem - odpowiada zaciekawiony profesor czekając na rozwiązanie zagadki.
- Flakon ...

Żył sobie Bubka. Bubka znał wszystkich, wszyscy znali Bubkę, a pracował w zakładzie samochodowym. Pewnego dnia do zakładu, w którym pracował wpadła kontrola i po niej orzekają, że zakład zostaje zamknięty. Szef załamany nie wie co robić, nagle gość z kontroli widząc Bubkę pyta :
- Bubka, to ty tutaj pracujesz ?
- A no pewno, że pracuję.
- A to jak tak, to nie ma problemu.
Panowie pożegnali się i wyszli bez sankcji. Szef zdziwiony mówi do Bubki :
- Bubka, ty rzeczywiście wszystkich znasz.
- A, jakoś tak wyszło.
- To co może znasz samego Papieża ?
- A no pewno, że znam.
- To zaraz dzwonię na lotnisko i rezerwuję bilety do Watykanu.
Szef dzwoni, ale najbliższy bilet za 2 tygodnie, Bubka więc mówi :
- Szefie, daj słuchawkę.
- No cześć, OK, OK, to na razie.
- Lecimy jutro pierwszą klasą o 15.
- Bubka, ty rzeczywiście wszystkich znasz.
No i polecieli, udali się na Plac Św. Piotra, stanęli na środku i Bubka mówi do szefa :
- Szefie, punkt 12 wybije dzwon i wyjdę z papieżem na ambonę.
Tłum na placu się zgromadził, szef stoi gdzieś tam po środku w tłumie. Nagle wybija dzwon i Bubka rzeczywiście razem z papieżem wychodzą na ambonę. Nagle szef pada sztywny, a Bubka widząc to zbiega szybko na dół, przeciska się przez tłum dobiega do szefa, trzaska go po twarzy, szef po chwili odzyskuje przytomność i mówi :
- To, że znałeś wszystkich w kontroli zrozumiałem, to że znałeś wszystkich na lotnisku, też szło zrozumieć, ale jak podszedł do mnie murzyn i pyta się : "Co to za koleś w białym kubraczku stoi koło Bubki" - to już nie wytrzymałem !

Żona mówi zalotnie do męża :
- Wkrótce czeka cię romantyczny wieczór i seks z piękną kobietą.
Mąż :
- A ty co, znowu w delegację jedziesz ?

Dostałem wiadomość od żony : "Czas zakończyć ten związek, to nie ma przyszłości - zrywam z Tobą". Nawet mi ulżyło, gdy po chwili dostałem wiadomość : "Przepraszam, zły numer".

Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej i pyta męża bardzo zadowolona z efektów :
- No i jak ci się teraz podobam ?
Mąż przez dłuższy czas przygląda się jej uważnie i mówi :
- Cóż, pewnie zrobili co mogli ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (26 sie 2024, 20:57)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czyści jego mundur z wymiocin. Żeby się jakoś wytłumaczyć generał tak do niego mówi :
- Bo ta dzisiejsza młodzież w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakiś porucznik całego mnie zarzygał.
Na to adiutant :
- Rzeczywiście, panie generale, całkiem go rozwaliło ... i nawet w spodnie panu nasrał ...

Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna, mąż ją pyta :
- Jaka dziś pogoda ?
- A skąd ja mam wiedzieć ? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (28 sie 2024, 8:21)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora :
- A co pani jest ? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Przepraszam, że co ? ! A czym to się objawia ?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy ...

Jeżeli twoja nowa dziewczyna z Tindera zaprasza cię do siebie, zaciąga do łóżka i wyjmuje kajdanki, to znaczy, że w drugim pokoju brygada transplantologów już czeka na ciebie.

Żona przychodzi do domu i mówi do męża :
- Wiesz, kotku, dziś mi się poszczęściło, podchodzę do śmietnika, a tam stoi para pantofli, takie piękne ! Zmierzyłam - mój rozmiar !
Mąż na to :
- Taaa ... faktycznie poszczęściło ci się.
Parę dni później żona znów zagaja :
- Słuchaj, nie uwierzysz - idę sobie dziś, a na płocie wisi futro z norek, zmierzyłam - mój rozmiar.
Mąż, ciężko wzdychając :
- Tak, tobie się szczęści, a mnie z jakiegoś nieznanego powodu, nie. Wyobraź sobie, znalazłem wczoraj pod poduszką slipki - no i nie mój rozmiar !

Wchodzi pilot do kabiny pasażerskiej i mówi :
- Szanowni pasażerowie, jeden silnik nam wysiadł, drugi działa w 30%, już wyrzuciliśmy cały możliwy balast. Abyśmy mogli szczęśliwie wylądować na najbliższym lotnisku musimy poświęcić część podróżnych. Nie będziemy nikogo dyskryminować ani ze względu na kolor skóry, narodowość, ani orientację seksualną. Dlatego musimy być sprawiedliwi i idziemy według alfabetu. Do drzwi wyjściowych natychmiast niech się skierują : Arabowie, biseksualiści, cyganie, czarni, homoseksualiści ...

Świeżo upieczony ojciec ogląda pierworodnego syna :
- Ale ma "sprzęt", normalnie niesamowicie wielki - mówi z zachwytem.
- No faktycznie - mówi matka - ale za to uszy, to ma po tobie.

Mały Jasio mówi do Marysi :
- Dawaj, dzisiaj bez prezerwatywy.
- To co, będziemy tak po prostu wodę z okna wylewać ?

Mężczyzna podczas wizyty u lekarki :
- Pani doktor, stoi mi przez 24 godziny na dobę, mogłaby pani mi coś dać ?
- Mogę zaproponować mieszkanie i 3000 zł miesięcznie !

Dwie gospodynie stoją przy pralce :
- Jadźka, ale tak między nami, Anal już próbowałaś ?
- Nieee, zadowolona jestem z Viziru ...

Studentowi straszliwie podobała się koleżanka z roku. Postanowił więc, że doprowadzi "do konsumpcji tego rodzącego się uczucia". Wymyślił więc plan. Po pierwsze, kolacja w dobrej restauracji, po drugie wizyta u nij na stancji. No i na koniec konsumpcja właściwa. Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do restauracji w Grand Hotelu, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś wino i to wszystko z "górnego przedziału cenowego". No ale czego się nie robi, żeby zdobyć kobietę. "Odbiję to sobie u mnie na stancji" - myśli student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały zastawiony, chłopak pyta :
- Czy ty zawsze tak dużo jesz ?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy, gdy mam okres ...

Łąką idzie lisica i patrzy, a tu wrona leci dupą do przodu. Zdziwiona woła :
- Ty, wrona, a co tobie ?
Wrona mówi :
- Wy tam na dole to zacofani, nie wiecie, że PiS jest u władzy, idą zmiany, teraz robimy wszystko na odwrót.
Cwana lisica pomyślała i nie chcąc być zacofaną podniosła kitę do góry i tyłkiem do przodu maszeruje do lasu. Zobaczył ją niedźwiedź - kita w górze, otwór na wierzchu, no to sru ją wydupczył. Lisica znalazła wronę i mówi :
- Ty, wrona, ja też chciałam zmiany robić, to mnie niedźwiedź wyruc.ał.
Wrona popatrzyła się na lisicę i mówi :
- Bo u nas na górze to zmiany, a was tam na dole jak je.ali, tak i dalej je.ać będą.

Nauczycielka przyszła do domu Jasia i skarży się jego ojcu :
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim pomówię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jaaasiu ! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką ? !
- Tak, tato !
- I powiedziałeś jej przy całej klasie, że ją przelecisz ? !
- Tak, tato !
- To co się szwendasz po ulicy ? ! Chodź do domu ! Pani już przyszła !

W jednym z sekretariatów prestiżowego biura na Domaniewskiej :
- Byłaś u szefa na dywaniku ?
- Tak, a skąd wiesz ?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.

Wnuczek pyta dziadka :
- Dziadku, przecież z ciebie taki dżentelmen, to czemu na tym zdjęciu ty siedzisz, a babcia stoi ?
- Widzisz, wnuczku, to zdjęcie zrobiono następnego dnia po naszym ślubie. Babcia nie mogła siedzieć, a ja stać.

Wybrał się raz Fąfara pod wieczór do Kubala z flaszką. Przemknął na górę, żeby go żona nie namierzyła z trefnym "ładunkiem", klapnął na łóżko i ... gwałtownie odskoczył jak oparzony :
- Co tu tak twardo ! ? Śpisz bez materaca ?
- Wiesz, nie mam innego wyjścia, bo zacząłem się moczyć w nocy.
- Moczenie w tym wieku ? To chyba musisz pójść do psychoanalityka.
Kubal skorzystał z rady przyjaciela i zaczął chodzić na terapię, po pewnym czasie Fąfara pyta Kubala :
- No i jak, pomogły sesje u psychoanalityka ?
- Pomogły, to znaczy moczę się nadal, ale teraz jestem z tego dumny.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (29 sie 2024, 8:33)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dlaczego 17 blondynek stoi przed kinem ? - Czekają na jeszcze jedną, bo film jest od 18.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (29 sie 2024, 8:33)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Matka beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem :
- Jak mogłeś ! To obrzydliwe ! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć !
- Tak - odpowiada syn - widziałem tam między innymi tatę.

Na wiejskim weselu doszło do bijatyki i wkrótce odbywa się proces sądowy. Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu :
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą, jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty, zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i zaczyna mnie obrażać. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej. Nagle pan młody wziął zamach i ... jak nie kopnie pannę młodą między nogi !
Sędzia :
- Uuuu ... to musiało boleć !
- Jeszcze jak, panie sędzio, trzy palce mi połamał.

Wszystkie najważniejsze wydarzenia w życiu człowieka zdarzają się, gdy jest całkowicie goły. Narodziny, pierwszy seks, ostatnia rata kredytu hipotecznego ...

Moja żona powiedziała, że ze względów religijnych nie będzie więcej ze mną uprawiała seksu. Stwierdziła, że ona jest żydówką, a ja jestem świnią.

Dwóch znajomych spotyka się po latach i jeden namawia drugiego :
- Chodź, idziemy się napić do baru.
- Ale ja nie mam grosza przy duszy - odpowiada drugi.
- Dobrze jest, ja stawiam.
Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naprany jak bąk mówi :
- Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają.
- Dobrze jest, mam w domu jeszcze jedną flaszkę, na dwóch spokojnie starczy - odpowiada spokojnie pijany bogacz.
Poszli do niego do domu, a gospodarz mówi :
- Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę.
Rozeszli się w dwie strony, gość zaraz przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi :
- Stary, słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku !
Na co gospodarz odpowiada :
- Dobrze jest, rudy nie pije.

Facet u seksuologa :
- Panie doktorze, moja żona bardzo dziwnie zachowuje się podczas orgazmu.
- Proszę się nie martwić - kobiety w takiej chwili bardzo różnie się zachowują : jęczą, stękają, krzyczą, drapią, niektóre nawet gryzą.
- No i o to chodzi, panie doktorze, a moja tylko przełknie i patrzy na mnie taka jakaś obrażona ...

Jeśli nie potrafisz opisać różnicy między erotyką, a egzotyką, robota w ZOO nie jest dla ciebie.

Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi :
- Mamo, a mi się chce sikać !
- To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi do dziadka :
- Dziadku, chce mi się gwizdać.
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę bardzo chce gwizdać.
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę !
- To zagwiżdż mi, ale tak cichutko, do ucha ...

Trwa lekcja, pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają pani zagadki, a pani stara się odpowiedzieć w miarę swych (skromnych) możliwości. Przychodzi kolej na Jasia, wstaje więc i pyta :
- Co to jest : długi, czerwony i często staje ?
Pani zaczerwieniona na buzi woła :
- Jasiu, jak ty możesz pytać o takie świństwa ...
A Jaś na to radośnie :
- To autobus, proszę pani, ale podoba mi się pani tok rozumowania.

Przedwojnie, Warszawa, firma bogatego Żyda gdzieś w reprezentacyjnej warszawskiej kamienicy. Petentów przyjmuje - a jakże - sekretarz. Przychodzi mały chudy Żydek. Kłania się w pas, kapelusz trzymając w ręku i pyta :
- Czy jest szef ?
Sekretarz popatrzył na Żydka z mieszaniną obrzydzenia i wyższości i mówi :
- Szefa nie ma.
- A czy ja mogę tu poczekać ?
- A czekaj pan.
Po jakimś czasie Żydek nieśmiało podchodzi ponownie do sekretarza i pokazując na jedno z krzeseł pyta :
- Ja pana bardzo przepraszam, ale czy ja mogę tu usiąść ?
- A siadaj pan.
Mijają minuty, Żydek znów nieśmiało pyta sekretarza :
- Ja bardzo pana przepraszam, ale czy ja mogę zjeść kanapkę ?
- A jedz pan.
Żydek wyciągnął ze starej, obdrapanej teczki kanapkę zawiniętą w szary papier i ją zjadł. Następnie pyta :
- A kiedy będzie szef ?
- Nie wiem, na razie szefa nie ma, a jak przyjdzie, to będzie.
- A czy zanim przyjdzie, to czy ja mogę opowiedzieć panu szmonces ?
- A opowiadaj pan.
- Działo się to w czasie Wielkiej Wojny. Z naszej wioski wzięli do wojska Icka, posłali na front, ten siedział w okopie i trafił w niego taki wielki pocisk. Szukali potem szczątków, żeby Icka pochować, ale znaleźli tylko jego męskość. Co znaleźli, to i pochowali. Jakiś czas później nastał Sąd Ostateczny. Żydzi się schodzą, przeliczają, ale nie ma Icka ! Gewałt ! Gdzie jest Icek ? ! Przepytują, szukają, w końcu znaleźli jego mogiłę, stają przy niej i wołają :
- Icek ! Wychodź ! Dziś jest najważniejszy dzień dla każdego Żyda, dzień Sądu Ostatecznego !
A tu z grobu wychodzi taki mały ch.j i mówi : - Szefa nie ma !

Żona stoi naga przed lustrem, oglądając się krytycznie, wreszcie mówi do męża :
- Wydaje mi się, że wyglądam okropnie, powiesz mi jakiś komplement ?
- Masz świetny wzrok ...

Facet wpada do burdelu, włos zmierzwiony, wzrok cichy i od progu wrzeszczy :
- Ja chcę tak, jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli : kurczę, dziewczyny się boją, a wiadomo jaki to facet ?
- Chodź pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami, nagle słychać :
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy - przenigdy, won mi stąd, chamie ! Nie chcę ! Nie chcę !
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi, panienki wchodzą wtedy do pokoju i widzą na łóżku roztrzęsioną szefową :
- Szefowo, no jak on chciał, no jak ?
- Pieprzony, za darmo chciał ?

Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi, mężczyźnie kwiaty. Na to kierownik zdumiony :
- Co pan, przecież to Dzień Kobiet !
- No wiem, ale pomyślałem, że przyniosę, bo z pana taka kur.a ...

Rozmowa dwóch kumpli :
- Powiadają, że jeżeli chodzi o kobiety, to jesteś specjalistą.
- A tam zaraz od razu specjalistą, zwykłym użytkownikiem ...

Córka pyta matki :
- Mamo, co to jest impotencja ?
- Hmm ... widzisz ... to jest tak, jak byś grała w bierki ugotowanym makaronem.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (30 sie 2024, 11:05)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Mąż na niezłym rauszu po całonocnej libacji wraca bardzo późno do domu. Po cichutku otwiera drzwi i tuż za progiem dostaje od żony mocny cios w twarz. Zaskoczony pyta więc :
- Słoneczko ty moje, a co to było ?
- Udar słoneczny ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (31 sie 2024, 13:18)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ