Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Facet chciał sobie zrobić na penisie tatuaż. Poszedł więc do studia tatuażu i mówi, że chce wytatuować sobie tam "Willy", bo tak go nazywa jego dziewczyna.
- No OK, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan "postawić".
Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów, leży, ale na penisie widać tylko pierwszą i ostatnią literę "Wy". Patrzy, a obok leży Murzyn i też ma wytatuowane na penisie "Wy". Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem "Willy". Murzyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i położył się na wznak z napisem "Welcome to Ibiza everybody".

Dlaczego kiedyś mężczyźni w młodszym wieku wstępowali w związki małżeńskie ? - Ponieważ kiedyś nie było w sprzedaży gotowych kotletów i pierogów z Biedronki.

Spotyka się dwóch gości w barze, nie widzieli się parę lat, siedli przy ladzie i pija piwo :
- Słuchaj, stary, widzę że ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem co mam do niej powiedzieć.
- A widzisz tą blondynę co wchodzi do kibla ?
- No widzę.
- Fajna, co ?
- No zajebista.
- To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, to powiedz "Cześć", a potem pierwsze co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei.
Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje :
- Cześć.
- No hej - odpowiada blondyna.
- Srałaś ?


Obrazek


Jasio przychodzi ze szkoły do domu i mówi :
- Dostałem dziś trzy jedynki.
- U, Jasiu, to będzie wpie.dol.
- Wiem, tato, mam już ich adresy.

Pewien proboszcz posiadał niesamowitego egzotycznego ptaka, który mówił co mu kazano, znał na pamięć wszystkie ewangelie. Pewnego razu wraca z mszy, wchodzi na plebanię, patrzy, ptaka nie ma. Klatka otwarta, okno otwarte, pewnie uciekł. No nic, zapytam parafian, z pewnością ktoś go widział. Msza się kończy, wszyscy wstają do wyjścia, proboszcz mówi :
- Poczekajcie jeszcze chwilę, usiądźcie, mam do was, parafianie, pytanie : czy ktoś widział ptaka ?
Wszystkie kobiety wstały.
- Nie, nie o to mi chodzi : kto ma ptaka ?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie, inaczej : kto widział mojego ptaka ?
Wszyscy ministranci wstali ...

Facet był młody i nienawidził chodzić na śluby. Wydawało mu się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do niego, trącają w żebra mówiąc : "Teraz twoja kolej". Brrr ! Przestały, kiedy zaczął im to samo robić na pogrzebach.


Obrazek


Redaktor sportowego czasopisma pyta trzech pedałów. Pyta pierwszego :
- Jaki najbardziej lubi pan sport ?
- Boks.
- A czemu boks ?
- Bo mężczyźni są tacy umięśnieni i gdy sędzia podnosi im ręce, to widać im pachy.
Pyta drugiego :
- A jaki pan najbardziej lubi sport ?
- Koszykówkę.
- A czemu koszykówkę ?
- Bo mężczyźni są tacy wysocy i jak rzucają, to widać im pachy.
No to pyta trzeciego :
- A jaki pan najbardziej lubi sport ?
- Piłkę nożną.
- A czemu piłkę nożną ?
- No bo biegniesz z piłką, mijasz obrońcę, podajesz do kolegi, on podaje do ciebie, ty podajesz do drugiego kolegi, on ci podaje, mijasz bramkarza, jesteś sam na sam z bramką, no i nie trafiasz. Wtedy wszyscy kibice krzyczą "H.j ci w dupę", a ty leżysz i marzysz ...

Dziennikarka pyta babcię, jaki jest jej sekret na długowieczność, babcia mówi :
- Ja na poprawę trawienia, piję piwo, a gdy nie mam apetytu, to piję białe wino. Przy niskim ciśnieniu, czerwone wino, a przy wysokim, koniak, gdy jestem przeziębiona, serwuję śliwowicę.
- A kiedy pije pani wodę ?
- No, takiej strasznej choroby, to ja jeszcze nie miałam.


Obrazek


Przy wspólnym obiedzie rozmawiają katolik, protestant, muzułmanin i żyd.
Katolik : Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić CitiBank.
Protestant : Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors.
Muzułmanin : Ja jestem bajecznie bogatym księciem, kupię sobie Microsoft
Zapadła cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na pozostałych biesiadników i mówi :
- A ja nie sprzedaję ...

Pewien polityk umarł i poszedł do Nieba, wprowadza go aniołek. Polityk widzi mnóstwo zegarów, a każdy pokazuje inną godzinę, pyta więc aniołka :
- Aniołku, po co te wszystkie zegary ?
- Widzisz, w momencie narodzin, każdy człowiek dostaje taki zegar, ustawiony na godzinę 12:00, a gdy ktoś skłamie, wskazówka przesuwa się o minutę. Tu jest przykład Matki Teresy, jak widzisz, jest wciąż na 12:00, co oznacza, że nigdy nie skłamała.
- A to ciekawe, a gdzie są zegary Tuska, Kaczyńskiego i innych polityków ?
- Aaa, tych to używamy w świetlicy jako wentylatory.


Obrazek


W szkole :
- Jasiu do tablicy !
- Spier.alaj !
- Co powiedziałeś ?
- Spier.alaj !
- Do dyrektora !
- Nie pójdę do niego, bo śmierdzą mu nogi.
- Ach, ty gówniarzu !
Wzięła go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora :
- Panie dyrektorze, ten gówniarz mówi do mnie żebym spier.alała, a o panu, że śmierdzą panu nogi !
- Ach, ty szczeniaku ! - krzyczy dyrektor mocno wkurzony - dawaj numer do ojca !
- Nie dam.
- Dawaj !
Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać numer do ojca i dzwoni, odzywa się automatyczna sekretarka :
- Tu gabinet pana ministra, prosimy zostawić wiadomość.
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nią, wreszcie nauczycielka nieśmiało pyta :
- No i co robimy, panie dyrektorze ?
- Ja idę umyć nogi, a pani niech spier.ala ...

U lekarza :
- Panie doktorze, nerwowa jestem.
- A czy brom pani dzisiaj brała ?
- Nie, panie doktorze, dzisiaj jeszcze nie bromobrałam.


Obrazek


Co robi traktor u fryzjera ? - Warkocze.

W piaskownicy rozmawiają Franek z Antkiem :
- Wiesz, tata zabrał mnie wczoraj na paintball, ale było fajnie !
- Eee, to jeszcze nic, my się z moim tatą ostatnio bawiliśmy w ruskich żołnierzy.
- Niby jak ?
- Zaszliśmy do sąsiadki, tata ją wy.uchał, a ja jej zaje.ałem zegarek.

Na wyspie jest trzech rozbitków : dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga kobieta, dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy :
- Płyńmy do niej.
Na to czterdziestolatek :
- Zbudujmy najpierw trawę.
A siedemdziesięciolatek na to :
- Po co, przecież stąd też dobrze widać.

Zajęcia z savoir vivr'u. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie, zadaje pytanie :
- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji, musicie udać się w pewne miejsce, jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No, niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik.
- No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły ?
- Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji.


Obrazek


Facet przychodzi do szpitala i mówi :
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien ?
- Tak !
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy, pyta ich :
- I jak, operacja się udała ?
- Udała się, ale czemu pan tak postąpił ?
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie ...
- To może chciał się pan obrzezać ?
- A co ja powiedziałem ?

Pewnego ranka kobieta otwiera drzwi, a przed nimi stoi mężczyzna, którego nigdy wcześniej nie widziała, ten pyta ja uprzejmie, czy umie dawać dupy. Kobieta trzaska drzwiami ze złością, ale po chwili znów ten natręt dzwoni i znów zadaje to samo pytanie. Sytuacja powtarza się również następnego ranka, kobieta nie wytrzymuje i prosi męża by trzeciego dnia pojechał później do pracy, a gdy nieproszony gość znowu przyjdzie, ten spuści mu łomot. Mąż z bejzbolem czeka w pokoju, a żona otwiera drzwi :
- Przepraszam panią, ale czy umie pani dawać dupy ?
- Tak, umiem, jeśli już pan taki ciekawy !
- Świetnie, to niech pani da trochę mężowi, to może wreszcie przestanie przyłazić do mojej żony !

Jakimi słowami najłatwiej zniszczyć psychikę faceta ? - Włożyłeś go już ?
A jakimi najłatwiej zniszczyć psychikę kobiety ? - Nie wiem, nie czuję.


Obrazek


Żona wyrzuca mężowi :
- Ciągle tylko seks i seks ! Poszlibyśmy kiedyś wreszcie do muzeum, albo coś ?
- Seks w muzeum, świetny pomysł !

Jedzie sobie chłopina furmanką zaprzęgniętą w jednego konia, na wozie góra świeżo co ususzonego sianka. Na stogu siedzi jego przyjaciel, co mu w sianokosach pomagał i beztrosko sobie żuje źdźbło trawy. I tak powolutku się wleką poboczem autostrady, nagle wyprzedza ich gość na Suzuki Bandit, ale bez głowy. Jadą dalej i wyprzedza ich kabriolet, a tam siedzi para bez głowy. Chłopina tak się zamyślił i krzyczy do przyjaciela :
- Heniek ! Popraw no, bo się kosa poluzowała ?

Rozmawiają dwie starsze kobiety :
- Ja pani powiem szczerze, że się rozczarowałam tymi uchodźcami.
- A dlaczego ?
- Obiecywali, że będą gwałcić i co, i gówno !

Policjant mówi do pijaczka leżącego na ziemi :
- Nie wolno leżeć na ulicy !
- A części rowerowe mogą ?
- Mogą.
- To ja jestem pedał.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (06 sie 2026, 9:02) • Grz_Bo (06 sie 2026, 10:27)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

SMS koleżanki do koleżanki : "38,5, wszystko mnie boli !"
Odpowiedź : "Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym ?"

Jaka powinna być idealna kobieta :
1. Piękna
2. Seksowna
3. Głuchoniema
4. Właścicielka monopolowego.

Starsi państwo czytają list od swojego wnuczka Jasia :
"Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. I właśnie w tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami".
Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy :
- A mówiłem, że gówno ! A ty nie, że się zcukrzyło ! Tak, zcukrzyło się !


Obrazek


Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi :
- Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
- Stepujący żółw ? O Boże ! Zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku !

Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy na prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować, postanowili więc poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem, tuż obok znajdowała się farma z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości :
- Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to :
- Ja pół życia spędziłem w kibucu, taki czysty chlewik, to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewika, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 minutach słychać pukanie do drzwi pokoju, za drzwiami stoi Żyd i mówi :
- Niestety w chlewie jest świnia, nie mogę tam spać, religia mi zabrania.
Na to Hindus :
- Ja żyłem w slumsach Bombaju, mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja będę spał w chlewiku.
I tak też zrobił, ale po 15 minutach tak samo jak żyd stanął przed drzwiami i mówił do Żyda :
- Nic nie mówiłeś, że tam stoi także i krowa, ja nie mogę tam spać, religia mi na to nie pozwala.
Tym razem zaoferował się Murzyn :
- Przecież ja jestem z Harlemu, jak dla mnie spać ze świnią i z krową to i tak luksus.
Murzyn poszedł więc do chlewika, po chwili znowu słychać pukanie do drzwi, Żyd z Hindusem biegną, aby je otworzyć, patrzą, a za drzwiami stoją świnia z krową ...


Obrazek


Nauczycielka ogłosiła konkurs na najlepsze opowiadanie, które miało zawierać następujące elementy : religię, monarchię, seks i tajemnicę. Oto najlepsza praca :
"Mój Boże - powiedziała królowa - jestem w ciąży ! Ale kto jest ojcem ?"

Żołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił, tylko od razu pognał do sypialni, aby spędzić upojną noc z żoną. Nad ranem Jasio zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza :
- Nie bój się, Jasiu, wchodź śmiało, to ja, tatuś ! - tłumaczy żołnierz.
- Dobra, dobra - mówi nieśmiało chłopiec - wszyscy tak mówią.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (07 sie 2026, 14:35)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi :
- No, będzie to pana kosztowało 50 zł.
Facet wyciąga stówkę, a policjant :
- Nie mam wydać.
- Lej pan, ja stawiam.

Baca idzie przez las i widzi jak się tam turysty miłują, baca się pyto :
- No cóz wy to robicie ?
- Nie widzi baca, miłujemy się ?
- Ale tak nie po Bożemu, łod tyłu ?
- No nie wies baco, że tak łod tyłu to 5 centymetrów głembij wchodzi ?
Baca wraca do domu wyciąga kartki i liczy coś długo i wytrwale, jego gaździnka zmartwiona :
- Cóz łon tak licy i licy ? - i pyta - gazdo, na cóz wy tak licycie ?
Gazda na to :
- Z moich rachunkow wyniko ześ ty jest gaździnko 5 kilometrów niedodupcono.

Idzie baca na dwór się wysikać, wraca calutki mokry, gadźina pyta :
- Czemu jesteś mokry ? Pada deszcz ?
- Deszcz nie pada, tylko halny wieje ...


Obrazek


Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się :
- Przynieś mi tej kawy, szybko !
Z drugiej strony odezwał się gniewny męski głos :
- Wybrałeś zły numer ! Wiesz z kim rozmawiasz ? !
- Nie.
- Z dyrektorem naczelnym, ty idioto !
- A wiesz, z kim ty rozmawiasz ? !
- Nie.
- No i dobrze.

Mąż : Jak ci ładnie w tej sukience.
Żona : Gdzie taaam, stara szmata.
Mąż : Ale sukienka ładna.

Dlaczego kogut pieje przez całe swoje życie ? - Bo ma wiele żon, a żadnej teściowej.

Było sobie dwóch kumpli drwali : Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę, Patryk myk, myk wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka, taaa - mruczy chirurg - będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala :
- Gdzie Wiesiek ?
- W ping ponga gra.
Rzeczywiście, drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło. Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek, odrąbał sobie nogę, Patryk analogicznie, noga w torebkę, Wiesiek do samochodu i do szpitala.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg - proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą. Po tygodniu Wiesława dopadł pech jeszcze większy - odrąbał sobie głowę, Patryk standard : głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu ... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk :
- Gdzie Wiesław ?
- Nie żyje.
- Jak to ? ! Przecież miało być OK, operacja wprawdzie ciężka ...
- Bo była ciężka, ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił !


Obrazek


Rozmowa dwóch koleżanek :
- No i jak Zośka, robisz sobie te cycki, czy nie ?
- No niestety nie, mój lekarz wykrył przeciwwskazania.
- Jakie ?
- Stać mnie tylko na jeden.

Facet pisze : Gusta seksualne mojej żony i moje znacznie się różnią, ona lubi powoli i delikatnie, a ja lubię z sąsiadką.

Trzech sowieckich robotników siedzi w celi, pierwszy z nich odzywa się :
- Przyszedłem do pracy o pięć minut za wcześnie i oskarżyli mnie o szpiegostwo.
Drugi mówi :
- Przyszedłem do pracy spóźniony o pięć minut i oskarżyli mnie o sabotaż.
Na to trzeci :
- A ja przyszedłem do pracy na czas i oskarżyli mnie o kupienie zegarka na zachodzie.

Wpada niemiecka mysz do baru, siada na stołku i się wydziera na barmana :
- Kufel Heinekena proszę !
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki.
- To poproszę, pół kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada francuska mysz do baru, siada na stołku i się wdziera do barmana :
- Lampkę Chateau poproszę !
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki.
- To poproszę pół lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada do baru polska mysz, siada na stołku i się wdziera do barmana :
- Setkę wódki poproszę !
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki.
- Hmmm, to jeszcze dwie sety i budzić skur.ysyna !


Obrazek


Opowieść z morałem :
Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25 rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian :
- Kochani moi ! Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą, dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło.
Gdyby nie tajemnica spowiedzi mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj zmuszony byłem zadać sobie pytanie : gdzie ja trafiłem ? Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa, jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent.
Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie, siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić :
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał ...
Morał : kto się spóźnia, niech się lepiej nie odzywa.

Mama z Jasiem na lotnisku, Jasio mówi :
- Mamo, siku.
Mama na to :
- Nie, za chwilę przyleci samolot.
Po pięciu minutach Jasio mówi :
- Mamo leci.
- Gdzie ?
- Po nogach ...


Obrazek


Dwóch dziadków siedzi na ławce w parku, a obok przechodzą ładne dziewczyny, jeden z nich mówi :
- To jak, podrywamy dupcie ?
- Nie, posiedźmy jeszcze trochę.

Jaka jest różnica, między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą ? Optymista, uczy się angielskiego, pesymista chińskiego, a realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa.

Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina, nagle trzynastoletnia dziewczynka odzywa się :
- Nie jestem już dziewicą ...
Cisza, chwila ciszy podczas której można by usłyszeć, jak mucha drapie się po tyłku, nagle rozpoczęło się piekło. Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr :
- To twoja wina ! Non stop się pier.olisz z tym swoim chłopakiem w pokoju, a mała to widzi !
Matka nie pozostała dłużna :
- Tak ? Jej wina ? ! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduję na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi !
- Taaak ? ! Nie powiem kto ubiera się jak kur.a, kto prowokuje przechodniów ! Co z ciebie za matka ? !
Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi :
- No, cukiereczku, kiedy to się stało ? Kto ci to zrobił ?
Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała :
- Pani w szkole powiedziała, że nie zagram w przedstawieniu szkolnym dziewicy tylko pastereczkę ...


Obrazek


Na lekcji języka polskiego :
- Jaki temat przerabialiśmy na ostatniej lekcji gramatyki ?
- Zaimki.
- Jasiu proszę wymienić dwa zaimki.
- Kto ? Ja ?
- Bardzo dobrze.

Rozmowa dwóch znajomych :
- Oglądałem ostatnio zawody w podnoszeniu ciężarów.
- Kobiet, czy mężczyzn ?
- Nie mam pojęcia.

Pani Zosia opowiada sąsiadce o swojej podróży po Europie :
- I wie pani, gdy byłyśmy w Pradze, to mnie i Basię zgwałcili, a panią Krysię nie.
- Potem byłyśmy w Paryżu i panią Basie zgwałcili i mnie, a Krysi nie.
- Potem znowu w Monachium mnie i Basię zgwałcili, a pani Krysi nie.
- A dlaczego panią Krysię nie zgwałcili ?
- Bo nie chciała ...


Obrazek


Syn pyta ojca :
- Tato, co to jest dylemat ?
Ojciec się uśmiecha i mówi :
- Synu, lepszego wytłumaczenia tego słowa nie znam : wyobraź sobie, że leżysz po środku wielkiego łózka, z lewej strony masz piękną, młodą dziewczynę, a z prawej geja. Do kogo obrócisz się tyłkiem ?

Przychodzi baba do doktora :
- Panie doktorze, źle widzę z bliska - mówi baba.
- A z daleka ?
- Oj, z daleka, z daleka, aż z Częstochowy.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (08 sie 2026, 16:10)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Faceci dostają tylko dwa komplementy w życiu i umierają :
1. Jaki śliczny chłopiec się urodził.
2. Dobry był z niego człowiek.

Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii, na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi :
- Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
- To pomyłka - odpowiada przechodzień - ja jestem Afgańczykiem.
Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby :
- Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj !
- To nie ja, ja jestem z Iraku - słyszy odpowiedź.
Wreszcie widzi matkę z dzieckiem :
- Czy pani jest Brytyjką ? - pyta.
- Nie, pochodzę z Indii.
- To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy ?
Kobieta zerka na zegarek i mówi :
- O tej godzinie, to pewnie wszyscy są w pracy.


Obrazek


Rozmowa dwóch sąsiadów :
- Z czego się tak cieszycie, sąsiedzie ?
- Am Janek wywinął się od wojska.
- To świetnie, daliście lekarzowi łapówkę ?
- Nie, do więzienia idzie.

Jasio pyta ojca :
- Tato, czy to prawda co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy ?
- Być może, synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej ...

Mężczyźni są jak promocje w sklepie - na początku wyglądają jak okazja życia, a po czasie czytasz drobny druk i widzisz : "Wymaga dużo cierpliwości i serwisu".


Obrazek


Żona wracając do domu z zakupów zastała swojego męża w łóżku z atrakcyjną osiemnastolatką. W momencie, gdy skończyła się pakować i chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami :
- Zanim wyjdziesz, chciałbym żebyś posłuchała jak do tego wszystkiego doszło. Gdy jechałem z pracy do domu autostradą w czasie wielkiej ulewy zobaczyłem tą miłą dziewczynę, zmęczoną i przemoczoną. Zaoferowałem jej, że ją podwiozę, ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy przywiozłem ją do nas do domu i przygotowałem jej posiłek z tej pieczonej wołowiny, którą kiedyś kupiłem, a ty o niej zapomniałaś w lodówce. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, dałem jej wiec parę twoich dobrych butów, których i tak nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, więc dałem jej sweter, który podarowałem ci na urodziny, a którego ty nigdy nie włożyłaś, bo kolor ci nie odpowiadał. Jej spodnie były bardzo zniszczone, wiec dałem jej parę twoich, były jak nowe, ale dla ciebie już za małe. I w momencie, gdy ta dziewczyna już opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała : "Czy jest jeszcze coś, czego twoja żona już nie używa ?".

Synowa dzwoni do teściowej i pyta :
- Mamusiu, jak się dziecko zesra to przebiera je ojciec, czy matka ?
Teściowa odpowiada :
- Oczywiście, że matka !
Na to synowa :
- No to niech mamusia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak się nawalił, że do kibla nie trafił.

Łódką płynie ślepy i jednoręki. Jednoręki wiosłuje zawzięcie, aż tu nagle na środku jeziora, wiosło wypada mu z jedynej ręki i mówi :
- No tośmy, ku.wa, dopłynęli.
No i ślepy wysiadł.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (09 sie 2026, 12:39)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Prośba czeskiego związku psychiatrów : Przyjaciele. To, że podczas kwarantanny rozmawiacie ze swoimi zwierzętami, roślinami, wyposażeniem gospodarstwa domowego jest NORMALNE. Z tego powodu nie musicie do nas dzwonić. Specjalistycznej pomocy szukajcie tylko wtedy, gdy one zaczną wam odpowiadać. Dziękujemy. Wasi przeciążeni psychiatrzy.

Żona mówi do męża :
- Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend.
- Cudowny pomysł, moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.

Syn mówi do matki :
- Mamo, kup mi małpkę, proszę.
- A czym ty ją będziesz karmił, synku ?
- Kup mi taką z ZOO, ich nie wolno karmić.

Facet ma kochankę Beatę. Jednego razu omal nie nazwał żony tym imieniem, więc żeby zapobiec takim sytuacjom kupił do domu kotkę i nazwał ją Beata, teraz nawet jakby się pomylił, to przecież chodzi o kotkę. Niedawno żona kupiła szczeniaka i dała mu na imię Robert, teraz to facet siedzi, dużo pali i myśli.


Obrazek


Facet po 40 : wydaje mi się, że ten wirus wymyśliła kobieta :
1. Zamknięto wszystkie bary.
2. Zatrzymano wszystkie rozgrywki piłki nożnej.
3. Musisz przebywać zamknięty ze swoją żoną w domu.

Sprawa w sądzie :
- Przepraszam, wysoki sądzie, ale ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.
- Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie ?
- Tak
- Czy przyznaje się pan do rasistowskiego zachowania w pracy ?
- Ależ wysoki sądzie ! Ze mnie taki rasista jak z czarnego pożytek !

Mąż pyta się żony :
- Co ten kot robi w kuchni ?
- A karmiłaś go dzisiaj ?
- No nie.
- A to pewnie gotuje.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (10 sie 2026, 8:18)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Przychodzi facet do lekarza i mówi :
- Panie doktorze, mam straszny problem z pamięcią.
- A czym to się objawia ? - odpowiada lekarz
- A no, kurcze, położę rano książkę, potem szukam jej cały dzień i ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem.
- Panie, toż to żaden problem, chodź pan na korytarz, ja panu pokażę prawdziwy problem.
Wychodzą razem przed gabinet, na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie, to pod pachami i tak cały czas, lekarz krzyczy :
- Kowalski, co ty się tak macasz ?
- Aj, panie doktorze, sikać mi się chce, pamiętam że miałem go gdzieś gdzieś we włosach, ale gdzie ?

Ginekolog pyta bardzo wysoką, 1.95 wzrostu, młodą kobietę :
- Jak się pani zabezpiecza przed ciążą ?
- Wiadrem po marmoladzie.
- Jak to może działać? - dziwi się lekarz.
- To proste, mój mąż ma 160 cm wzrostu, podczas seksu stoi na wiadrze, a jak mu się oczy zaczynają błyszczeć, to w tym momencie kopię w wiadro.

Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i myśli :
- Oj, żeby tylko nie spotkać wilka, bo jak mówiła babcia, pewnie mnie zgwałci.
Nagle, z krzaków wyskakuje wilk, Czerwony Kapturek przerażony tym co się zaraz, wedle słów babci, stanie powoli ściąga majtki, a wilk na to :
- No co ty, srać tu przyszłaś ! ? Koszyk oddawaj !


Obrazek


Zdenerwowana pacjentka u dentysty :
- Panie doktorze, wolałabym rodzić, niż usuwać tego zęba.
- To niech się pani szybko decyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.

Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku, nagle słychać pukanie do drzwi.
- Och, to na pewno mój mąż !
Na co on w panice wskakuje pod łóżko, po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi :
- No, żono, oboje mamy zszargane nerwy ...

Pogrzeb, za samochodem z trumną idzie młody facet z owczarkiem niemieckim na smyczy. Tuż za nim gęsiego idzie ok. 15 facetów, do jednego z nich podchodzi Kowalski i pyta :
- Kogo chowają ?
- Teściową tego z psem.
- Ooo, a na co zmarła ?
- Zagryzł ją ten owczarek.
- Z chęcią pożyczyłbym sobie tego psa.
- To ustaw się pan na końcu kolejki ...

Po długiej, męczącej nocy, rycerz wchodzi do swojego szałasu z zakrwawioną twarzą. Obudzony giermek podbiega do niego i pyta :
- Wielmożny panie, czy to na twarzy to od miecza ?
- Nie mój drogi, od pochwy !


Obrazek


W pracy rozmawiają kumple :
- Wiesz co, Stefan, w tych opowieściach o blondynkach, to jednak coś jest ...
- A co się stało ?
- Moja ufarbowała się wczoraj na blond, a już wieczorem zrobiła mi aferę, bo znalazła w pościeli włos brunetki.

Żona z kochankiem w łóżku, a tu do drzwi puka mąż, więc kobiecina gołego kochanka upycha w szafie. Mąż zmęczony po pracy szybko kładzie się do łóżka i zasypia, a tymczasem kochanek okryty futrem wypełza z szafy, mąż się budzi :
- Kto tam ?
- Mol ...
- A futro ?
- Aaa, zjem w domu ...

Kolega pyta kolegą :
- Co robisz ?
- Krzesło dla teściowej.
- O, dużo jeszcze zostało ci do zrobienia ?
- Nie, jeszcze tylko elektryka ...


Obrazek


Żeby uatrakcyjnić lekcję historii, pani zaprosiła do klasy kombatanta. Kiedy wszyscy rozsiedli się już wygodnie, żołnierz rozpoczął barwną opowieść :
- Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jemy sobie chleb, aż tu nagle - jeb, jeb, jeb !
Pani zmieszała się nieco słysząc te słowa i mówi :
- Panie kapitanie, ja też lubię piękny żołnierski język, ale wie pan, do dzieci trzeba trochę inaczej.
- Dobrze, to zacznijmy jeszcze raz. Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jemy chleb z solą, a tu jak nie zapie.dolą.
- Panie kapitanie, przecież prosiłam !
- Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jak to bywa na wojnie ...
- A tu jak nie pier.olnie ! - dokończył za kombatanta Jasio.
- A ch.j, poszliśmy w bój !

Rozmawia dwóch chłopów w przedszkolu :
- Mój tata pływa w marynarce - chwali się pierwszy.
- A mój w kąpielówkach - odpowiada drugi.

Kolega żali się koledze :
- Zawsze miałem pecha do kobiet, nawet w dzieciństwie, gdy bawiliśmy się w doktora, musiałem udawać kierowcę karetki.


Obrazek


Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o niesamowitej wielkości same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu. Gdy minął ciężki tydzień i nastał dzień wyjazdu, wstał o 4 rano, aby wyruszyć w drogę. Po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał godzinę, drugą, trzecią. Wreszcie spławik drgnął, a wędkarz szarpnął i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno. Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi, to był miejscowy, wędkarz z żalem powiedział :
- No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania i co ? ! Gówno !
Na to gość :
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, że przed I Wojną Światową żył tu chłopak i piękna dziewczyna, którzy kochali się niesamowicie, ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość, że zginął na froncie i proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła !
- Niesamowite - odparł wędkarz.
- Ale to jeszcze nie koniec opowieści, proszę pana. Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. Gdy przyjechał i dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce, na którym pan siedzi i z żalu i wielkiej miłości również się utopił !
- To szokująca historia - powiedział wędkarz - ale co z tym gównem ?
- A to nie wiem, widocznie ktoś nasrał.

- Siemonie Markowiczu, wasza żona od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie ?
- Tak, trochę mi zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I co, jest różnica ?
- Zdecydowana ! Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.


Obrazek


Młody facet na wakacjach poznaje w klubie dziewczynę. Po dłuższej rozmowie i kilku drinkach przenoszą się do hotelu. Gdy już ma dojść do zbliżenia, kobieta odpycha go i mówi :
- Nie mogę, mam okres.
- Nic nie szkodzi - odpowiada facet.
Po upojnej nocy mężczyzna budzi się sam w pokoju, odkrywa kołdrę i widzi wielką plamę krwi, krzyczy :
- O nie ! Zabiłem ją !
Podchodzi do lustra i przecierając usta mówi :
- Zabiłem ! Zabiłem i zjadłem !

Wraca mąż do domu, patrzy, a wszystkie drzwi i okna pootwierane. Pyta żonę, blondynkę, co robi. Żona na to :
- Gotuję kisiel.
- Ale czemu wszystkie okna i drzwi są pootwierane ?
- Bo na opakowaniu jest napisane : "Gotować w przeciągu 10 minut".


Obrazek


Facet leży na łożu śmierci, lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana, nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił zwlókł się z lóżka i czołga się do kuchni, zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc :
- Zostaw, to na stypę !

W autobusie naprzeciwko kobiety siedzi mężczyzna z rozpiętym rozporkiem, bardzo skrępowana kobieta mówi :
- Sklep się panu otworzył.
- A widziała pani kierownika ?
- Nie, tylko jak magazynier leżał na workach.

Kobieta goli w łazience strefę bikini, męczy się z tym strasznie, wreszcie pyta męża :
- Słuchaj, jak ty to robisz, że masz gładko wygolone policzki ?
- Wypycham je przy goleniu od środka językiem.
- No to będziesz musiał mi pomóc ...


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (11 sie 2026, 18:26)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Synek pyta mamę :
- Mamo, jak poznałaś tatusia ?
- Dzięki nowoczesnej technologii.
- Przez Internet ?
- Nie, kochanie, przez testy DNA.

Policjant widzi kolegę, który idzie z pingwinem :
- Skąd wstrząsnąłeś tego ptaka ?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co ? Idź z nim do ZOO.
Po kilku godzinach znowu widzi kolegę spacerującego z tym samym pingwinem :
- I co ? Nie byłeś w ZOO ?
- Byłem, a teraz idziemy na lody.

Gość idzie ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna :
- Co, poimprezowało się wczoraj, co ?
- Aj, aż za bardzo !
- No i co trochę się przesadziło ?
- Aaaaah, prawda, niestety.
- No i pewnie chciałbyś do domu ?
- I to jak !
- To dawaj, podsadzę cię ?


Obrazek


Kolega opowiada koledze :
- Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi, nie wiem czemu, środek przeczyszczający.
- I co, zażyłeś ten środek ?
- Zażyłem.
- I co, kaszlesz ?
- Nie mam odwagi ...

Żona poszła na zakupy i wróciła ze sklepu ze skrzynką piwa, kartonem wódki, ośmioma butelkami whisky i z dwoma bochenkami chleba. Mąż zapytał :
- Mamy dzisiaj jakąś imprezę ?
- Nie.
- Więc po co nam aż dwa chleby ?

Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi, pozostali od razu pytają, dostał pozwolenie, czy nie, on smutny odpowiada, że nie dostał. Wchodzi drugi nauczyciel, z liceum, także za chwilę wraca i ta sama sytuacja : nie dostał. Wchodzi trzeci nauczyciel, ze szkoły specjalnej, nie ma go z pięć minut, w końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają go jak on to zrobił, a on na to mówi :
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu : "Tu podpisz, i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem".


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (13 sie 2026, 8:53)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Student medycyny na egzaminie ma wymienić 3 zalety mleka matki, siedzi i myśli, no i wymyślił :
Po pierwsze :
- Jest w 100 % naturalne.
Po drugie :
- Jest ciepłe, nie trzeba podgrzewać i w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi, myśli, a czas leci. Profesor ma zbierać już kartki, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł.
Po trzecie :
- Ma rewelacyjne opakowanie ...

Właściciel pewnego baru z Los Angeles zarządził konkurs. Przy wszystkich gościach wziął cytrynę i wycisnął ją na maxa tak, że nie dało się już wydobyć z niej ani kropelki. Następnie powiedział : "Ten, kto wyciśnie jeszcze pół szklanki soku, pije u mnie do końca życia za darmo". Jako pierwszy próbował Latynos, cisnął, cisnął, ale nic nie wycisnął. Po Latynosie wyzwanie podjął Murzyn, zrobił się cały czerwony (Murzyn, czerwony ? !), ale też nie uronił ani kropli. Nagle do baru wchodzi Arnold Schwarzenegger, wszyscy odetchnęli z ulgą, myśląc że jak Terminator nie da rady cytrynie, to już nikt sobie nie poradzi. Arnold nadymał się potężnie, ale bez skutku. W barze zapanowała grobowa cisza, nagle zgłasza się biały człowiek po 40, ubrany w sweter w romby, bierze tę cytrynę i wyciska z niej całą szklankę soku. Zdumiony właściciel mówi "Jeżeli powiesz kim jesteś, to dodaję jeszcze 1000 dolarów exstra". Na co biały odpowiada : "Dzień dobry, jestem Jan Kowalski, komornik sądu rejonowego Warszawa Śródmieście ".


Obrazek


Johnny miał ochotę na seks z koleżanką z pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym. Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział :
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE, Johnny odpowiedział :
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść.
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu o co chodzi, jej chłopak odpowiedział :
- Zażądaj od niego 200 dolarów, podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni.
Dziewczyna zgodziła się, pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon, w końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało :
- Ten sukinsyn użył monet !

Decyzją rządu, do szpitali, gdzie leczeni są pacjenci zarażeni koronowirusem, będą kierowani przymusowo lekarze orzecznicy ZUS. Potrafią uzdrowić nawet najcięższej chorych

Mały Jasio odwiedza dziadków i jak to w każde odwiedziny dziadek opowiada Jasiowi historie wojenne :
- Kiedyś, wnusiu, wysadziliśmy w powietrze most by zatrzymać Niemców.
- Super dziadku, i co dalej ?
- No niestety ktoś nas zdradził i złapali nas.
- Niesamowite, dziadku, i co zrobili ?
- Niemcy podzielili nas na dwie grupy, a następnie kapitan powiedział : "Tych po prawej rozstrzelać, tych po lewej wyr.chać w dupę".
- Dziadku ! To straszne ! I co ci zrobili ?
- Mnie, wnusiu, yyy, mnie rozstrzelali ...


Obrazek


Blondynka, która pojechała na wczasy, zwraca się do kioskarza :
- Poproszę o pocztówkę przedstawiającą mysz.
- A nie może być zwyczajna, z kwiatkiem ?
- Nie, koniecznie musi być z myszą, bo chcę napisać do mojego kotka.

Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że zostało mu tylko 24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o ostatni seks, oczywiście ona zgadza się i kochają się. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi :
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia, moglibyśmy zrobić to jeszcze raz ?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin, dotyka ramienia żony i mówi :
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz, potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżającą się śmiercią, przewraca się z boku na bok, wierci się, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia, ponownie klepie żonę w ramę, aż ta się budzi :
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia ,czy myślisz, że moglibyśmy ...
W tym momencie żona siada na łóżku i mówi :
- Słuchaj, ja muszę rano wstać do pracy, a ty NIE !

Za oknem wisi kobieta, trzyma się kurczowo parapetu i wrzeszczy na całe gardło. Mężczyzna stoi w mieszkaniu i wali jej młotkiem po palcach.
- Panie, czemu pan katuje tę kobietę ? - pyta widzący to przechodzący na dole przechodzień.
- Jaką kobietę ? To moja teściowa !
- Ale się cholera trzyma !


Obrazek


Facet z Sanepidu przychodzi na kontrolę do szpitala psychiatrycznego, a tam wszyscy biegają z kierownicami, idzie więc do ordynatora i pyta :
- Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami biegają ?
Ordynator wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi :
- Jedźmy to sprawdzić ...

Trzech mieszkańców Bytomia : Gustaw, Ludwik i Hubert wybiera się do roboty w Paryżu, wykupili parę lekcji, aby poduczyć się języka. Na pierwszej lekcji zapytali nauczyciela :
- Jak nas tam będą wołać ?
- Ty Gustaw będziesz Guj, Ludwik to Luj ...
Na to odzywa się Hubert :
- To jo nie jada ...

Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu :
- Wszyscy kibice Arki to pedały !
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi :
- Wiesz, stary, że nieźle mnie właśnie wku.wiłeś ?
- A co ? Jesteś kibicem Arki ?
- Nie, pedałem.


Obrazek


Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł :
- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo, to was puszczę.
Pierwszy był Niemiec :
- Heil Hitler ! - głos rozchodził się przez 5 minut.
Następny był Rusek :
- Zdrastwujtie ! - głos rozchodził się 10 minut.
Ostatni był Polak :
- Wódkę dają !
- Gdzie ? ! - rozchodziło się przez 2 godziny.

Żona prowadzi samochód i nagle zwraca się do męża :
- Słuchaj, jakiś facet stale mi biegnie przed maską, co mam robić ?
- Zjechać z chodnika - odpowiada zdenerwowany mąż.

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną, oczarowany nią kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji :
- Mogę ci w czymś pomóc ?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze dokumenty i wkłada do niszczarki :
- Bardzo ci dziękuję, a którędy wychodzą kopie ?

Żona wysłała męża na wywiadówkę do syna, po godzinie mąż wbiega zdenerwowany i od progu krzyczy :
- Cała ty ! Cała ty ! Wysyłasz mnie na wywiadówkę i nie informujesz ile syn ma lat i do której klasy chodzi !


Obrazek


Przychodzi pedał do lekarza :
- Panie doktorze, strasznie mnie tyłek kłuje, nie mogę chodzić, siadać, ała ała.
- Idź stąd, wstrętny pedale, nie dam się znowu nabrać.
- Ale panie doktorze, błagam, naprawdę nie wiem co mam robić proszę mi pomoc ...
- OK, ściągaj spodnie i kładź się, ale szybko bo nie mam czasu.
Pedał kładzie się, wypina, lekarz patrzy, patrzy :
- No oczywiście, że cię kłuje, przecież masz w dupie róże !
- To dla pana ...

Rosjanin przychodzi do dentysty, dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał i pyta :
- Właściwie to nie wiem co mam tu panu zrobić ?
- Chciałbym założyć alarm.

- Płaci pani mandat ! - mówi jeden z policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym wam zapłacić w naturze ?
- Co to znaczy : w naturze ?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać ...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta :
- Potrzebne ci są kobiece majtki ?
- Nie !
- Mnie też nie !

Mężczyzna wrócił z wojska i kłóci się z siostrą, dochodzi do ostrej wymiany zdań :
- Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem !
- A ja byłam pod generałem !

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (13 sie 2026, 9:00)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Był sobie pewien pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł wytrzymać, poszedł więc do lekarza, ten go zbadał, obejrzał i mówi :
- No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa, a nacisk ten powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jąder, co pan na to ?
Pan zbladł i myśli jak to będzie bez jąder no i w ogóle. Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy, to dalej nie da rady żyć i postanowił "iść pod nóż". Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli, jednak czuł, że bezpowrotnie stracił coś ważnego. Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi :
- Chce nowy garnitur.
Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi :
- Rozmiar 44 ?
- Tak, skąd pan wiedział ?
- To moja praca ...
Pan przymierzył, pasuje idealnie !
- Może do tego nowa koszula ?
- Niech będzie.
- Rozmiar 37 ?
- Tak, skąd pan wiedział ?
- To moja praca ...
Gość założył koszulę, leży jak ulał.
- To może jeszcze nowe buty ?
- A niech będą nowe buty.
- Rozmiar 8,5 ?
- Tak, skąd pan wiedział ?
- To moja praca ...
Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane.
- No to może nowe slipki ?
Chwila wahania ...
- Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
- Rozmiar 36 ?
- Nie, ostatnio nosiłem 34 ...
- Nie mógł pan nosić 34, ponieważ powodowałyby one ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan przez to cholerny ból głowy ...


Obrazek


Żona w czasie koronowirusa wybrała się z mężem na zakupy, nagle mąż krzyczy :
- Hola, hola nie tak blisko ! 2 metry odstępu !
- Jestem przecież twoją żoną, baranie !
- Żona nie żona, procedur trzeba przestrzegać !

Czarnoskóra gwiazda rapu przychodzi do sklepu obuwniczego, który realizuje najdziwniejsze zamówienia. Mają renomę sklepu, który jest w stanie spełnić każdą zachciankę. Podchodzi do najlepiej ubranego sprzedawcy i zagaja :
- Proszę pana, szukam czegoś naprawdę wyjątkowego, chcę buty jakich nigdy nikt nie miał, cena w ogóle nie gra roli.
Sprzedawca pomyślał i zaczyna :
- Mogę panu zaproponować te przepiękne buty ze skóry czarnej kobry, ta odmiana węża jest właściwie na wyginięciu, więc cena nie będzie mała : 1500 $
- No niby ładne, nawet mi się podobają, ale za mało odjechane, może coś lepszego, cena nie gra roli.
- Możemy zaproponować panu te, sięga na wyższą półkę i wyciąga buty ze złotą podeszwą, wyszywane diamentami, sznurówki także pozłacane, coś niesamowitego.
- Przepiękne, ile ?
- 5'000 $.
- Ja jednak potrzebuję czegoś bardziej odjechanego, moi koledzy mają podobne, ja potrzebuję ich przebić.
Sprzedawca zasmucił się, myśli, myśli i zaczyna bardzo po cichu :
- Jest jedna para butów, absolutny unikat, jedyna taka na świecie, bardzo droga, bo i z kontrowersyjnego materiału - tu wyjmuje dość pospolicie wyglądające jasne buty - to buty z ludzkiej skóry, rozumie pan powagę i to, że cena nie będzie mała.
Raper uśmiechnął się jedynie, takich to na pewno nikt nie będzie miał, oczy mu się zaświeciły i pyta :
- Ile ?
- 250'000 $ i nie negocjujemy.
Raper pomyślał dłuższą chwilę :
- No coś niesamowitego, ale za 250'000 $ ? Nie macie tańszych ?
- Mamy, takie same, ale czarne, za 9,99 $.

Byłam podczas koronawirusa z mężem na zakupach w Lidlu, wróciliśmy do domu, ściągamy maski, patrzę, nie mój chłop !


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (14 sie 2026, 12:12)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3854
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

W czasach kiedy Amerykanie szykowali się do lotu na księżyc do NASA zgłosił się pewien Indianin i zapytał, czy jeśli na księżycu spotkają jakąś cywilizację, to mogliby im przekazać wiadomość od Indian. Ludzie z NASA zgodzili się, Indianin podał im małą karteczkę, na której zapisane było kilka słów w nieznanym, archaicznym indiańskim dialekcie. Na pytanie, jak brzmi wiadomość, Indianin nie odpowiedział. Ludzie z NASA chodzili po indiańskich osiedlach i prosili ludzi, by przetłumaczyli tajemniczą wiadomość, tamci jednak tylko się uśmiechali i odmawiali odpowiedzi. W końcu na jednym z mniej znanych uniwersytetów znaleźli antropologa, który znał większość indiańskich dialektów, przeczytał wiadomość i również zaczął się śmiać :
- Co tu jest napisane ? - pyta człowiek z NASA.
- Uważajcie ! Te skur.ysyny przyszły po waszą ziemię !

Lekarz pyta pacjenta :
- Pali pan ?
- Tak, ale tylko po seksie.
- Oooo, w życiu nie widziałem takich czystych płuc !

Wchodzi dwóch blondynów do baru, zamawiają po piwie i wyciągają kanapki, na to kelner :
- Tu nie wolno jeść swoich kanapek !
Blondyni popatrzyli na siebie i zamienili się kanapkami.


Obrazek


Stolica apostolska odebrała właśnie nowe papa mobile i trzeba było je przetestować. Jako że Papież nigdy nie ma okazji poprowadzić swojego auta, to postanowił sam je przetestować na mieście. Jedzie przez miasto 100 km/h i nagle zatrzymuje go policja, Papież opuszcza szybę, a zszokowany policjant nie wie co zrobić, dzwoni więc do komendanta :
- Panie komendancie, zatrzymałem kogoś bardzo ważnego i nie wiem jak się zachować.
- Kogo tam zatrzymaliście ? Burmistrza ?
- O nie, to ktoś znacznie wyżej postawiony.
Poirytowany komendant dopytuje :
- No to kogo ? Prezydenta ?
- Nie wiem, ale papież jest jego kierowcą ...

Katolik, Muzułmanin i Żyd byli u lekarzy, wszyscy dowiedzieli się, że mają raka. Co robi katolik ? Jedzie do Lourdes. Co robi muzułmanin ? Jedzie do Mekki. A co robi Żyd ? Zmienia lekarza.

Krowa stoi nad brzegiem rzeki i pali trawkę, przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta :
- Ty, krowa, co ci tak dobrze ?
Krowa na to :
- A, palę sobie trawkę.
Bóbr :
- A co to jest ?
Krowa :
- Nie wiesz ? Aaaa, młody jesteś. Weź tu skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia, wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne.
Jak postanowili, tak zrobili, boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać, wynurzył się więc i położył na brzegu. W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze. Bóbr opowiedział mu o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę. Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział :
- Cześć !
Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła :
- Bóbr ! Ku.wa ! Wypuść szybko powietrze !


Obrazek


Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika, dał więc ogłoszenie o pracę, jego ludzie przeegzaminowali wcześniej kandydatów aż zostało ich tylko 4 najlepszych. Aby rzeczywiście wybrać najlepszego dyrektor postanowił przeegzaminować ich osobiście. Wezwał więc ich do swojego gabinetu i posadził obok siebie. Pierwszego z nich spytał :
- Co według pana jest najszybsze na świecie ?
Facet pomyślał chwilę i mówi :
- To myśl, wpada do głowy, nic jej nie poprzedza, po prostu jest.
- Świetnie - komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor.
Zwraca się do drugiego z tym samym pytaniem :
- Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas, a nawet tego nie zauważamy.
- Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta trzeciego. Ten miał więcej czasu, więc starannie przygotował odpowiedź :
- No więc w domu mojego ojca jak wyjdzie się na zewnątrz budynku, to jest tam taki mur, jest na nim przycisk, jak się go wciśnie, to momentalnie zapala się światło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż włączenie światła.
- Doskonale ! A pan ? - pyta czwartego kandydata :
- Według mnie najszybsza jest sraczka.
- Co ? ! - pyta zdziwiony dyrektor.
- Spokojnie, już wyjaśniam : widzi pan, przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem do kibla, ale zanim zdążyłem pomyśleć, mrugnąć, czy włączyć światło, to wcześniej zesrałem się w gacie.

Spotyka się dwóch kumpli :
- Ty, to prawda, że ta twoja Gośka, to cię zostawiła ?
- Ano prawda.
- To nie mogłeś powiedzieć jej, że twój ojciec to milioner i że jest praktycznie jedną nogą w grobie ?
- Powiedziałem i teraz Gośka nie jest moją dziewczyną, tylko macochą ...


Obrazek


Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka :
- Mówi pan po holendersku ?
- Tak, trochę.
- A ma pan pozwolenie na prace ?
- Oczywiście, że mam.
- A pana kolega, tam w pomidorach tez ma ?
- Naturalnie, tez ma.
- Mógłby pan go zawołać ?
- Oczywiście : JÓZEEEEK ! SPIE.DALAJ !

Małżeństwo przy herbatce, żona czyta gazetę i wzdycha :
- No popatrz, piszą tutaj, że woda podrożała.
- No, nareszcie ! - ucieszył się mąż - najwyższy czas, żeby i abstynentom dobrali się do kieszeni !

Kilka przyjaciółek z pracy wybrało się na weekendowy wypad za miasto. Postanowiły skorzystać z oferty pensjonatu tylko dla kobiet. Przemiły portier powitał ich w drzwiach i stwierdził, że same powinny zdecydować, na którym z pięciu pięter chcą zamieszkać. Przyjaciółki ruszyły więc do schodów, weszły na pierwsze piętro i zastały tam napis :
- Wszyscy mężczyźni tutaj mają cienkie i krótkie.
Parsknęły śmiechem i poszły na drugie piętro, tam zobaczyły informację :
- Wszyscy mężczyźni tutaj mają cienkie i długie.
Pochichotały chwilę i ruszyły na trzecie piętro, tam zastał je napis :
- Wszyscy mężczyźni tutaj mają grube i krótkie.
Popędziły na czwarte piętro :
- Wszyscy mężczyźni tutaj mają grube i długie.
Kobiety aż zakrzyknęły z zachwytu, ale czym prędzej ruszyły na ostatnie, piąte piętro, chcąc się dowiedzieć, jaką kryje niespodziankę. A tam zastał je napis :
- Tu w ogóle nie ma facetów. Zbudowaliśmy to piętro wyłącznie po to, by udowodnić, że kobiecie w żaden sposób nie da się dogodzić ...


Obrazek


Blondynka idzie ulicą, odwraca się, patrzy, a za nią biegnie jakiś facet. Ona zaczyna także biec, w końcu już strasznie zmęczona upada na ziemię.
- Dobra, gwałć mnie pan, tylko szybko - mówi blondynka.
- Sama się pani gwałć, ja się na autobus śpieszę.

Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego 20 lat na wózku inwalidzkim, Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi :
- Wstań i idź !
Chory wstaje, wychodzi na korytarz, a na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają :
- No i jak ten nowy doktor ?
- Doktor jak doktór, ale nawet mi ciśnienia nie zmierzył ...

Bóg zesłał za ziemię Dziewicę Orleańską, pierwszego dnia dziewnica dzwoni do Boga i mówi :
- Nauczyłam się palić.
Drugiego dnia :
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
Trzeciego dnia :
- Tu Orleańska ...

Przychodzi baba do lekarza :
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i chce już wyjść, lecz lekarz pyta :
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej ?
- Orzechy. (Czy aby na pewno orzechy, to owoce ?)


Obrazek


Akcja dzieje się w USA w latach 50, z roboty wraca do domu czarnoskóry drwal z siekierą na ramieniu, właśnie przekracza jezdnię na przejściu dla pieszych, uważnie rozgląda się na wszystkie strony, czy nic nie nadjeżdża, po czym wchodzi na drogę. W tym momencie z wielką prędkością wyjeżdżą zza zakrętu samochód prowadzony przez białego, który z całym impetem uderza w Murzyna. Czarny nieszczęśnik wpada przez przednią szybę do środka pojazdu, po czym wylatuje na jezdnię tylną. Jakimś cudem nie ginie na miejscu, ale po wielu miesiącach leczenia wraca do zdrowia. Sprawa trafia do sądu, który skazuje Murzyna za włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia, rozbój i próbę ucieczki z miejsca przestępstwa.

Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarzu, zobaczył grabarza zajętego swoją pracą i postanowił go dla żartu przestraszyć. Podszedł do niego od tyłu i wrzasnął :
- BUUUUAAA !
Grabarz ani drgnął, nawet się nie odwrócił. Pijaczek zniesmaczony nieudanym żartem odchodzi. Kiedy wychodzi poza teren cmentarza, nagle dostaje łopatą w łeb i pada na ziemię nieprzytomny. Pochyla się nad nim grabarz i grożąc palcem mówi :
- Straszymy, biegamy, skaczemy, ale za bramę nie wychodzimy !


Obrazek


Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka, po powrocie krzyczy :
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce !
- Włóż je między moje uda i ogrzej je sobie - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie znów woła :
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce !
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc, ledwo wrócił, od razu woła :
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce !
- Ręce, ręce ! - nie wytrzymuje dziewczyna - a uszy to ci nie marzną ?

Kowalska po raz drugi staje przed sądem :
- Ile ma pani lat ?
- Trzydzieści osiem, wysoki sądzie.
- Pięć lat temu mówiła pani to samo !
- Ależ oczywiście, wysoki sądzie, ja nigdy nie zmieniam zeznań.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (15 sie 2026, 10:32)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ