Zupełnie inne krajobrazy, a te wyprofilowane ścieżki, zjazdy - super sprawa !Grz_Bo pisze: ↑21 kwie 2025, 19:58A na Wielkanoc odwiedziłem stare ścieżki strzelińskie. Nie było mnie tam jakieś 2 lata. Zawsze jakoś tak nie po drodze były, ale wymiana amortyzatora unieruchomiła mój pierwszy rower enduro, w elektryku dostała obręcz, wykrzywiła się i nie trzyma już powietrza w bezdętkowych oponach.
Tak więc, chcąc nie chcąc został rower trailowy. A ten spisywał się znakomicie - tj. na podjazdach, ze względu na wagę, nie czuło się, że się podjeżdża pod górę. Z klasycznym enduro nie jest już tak łatwo.
Tak, czy siak wypad udał się bardzo dobrze. Tu trochę materiału.
PS. tym razem kręcone telefonem.
https://www.facebook.com/share/r/16TqK8htVi/
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Inne hobby - rowerowanie
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3856
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3856
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
No właśnie, a już miałem dzisiaj wieczorem podpytać jak Ci idzie instalowanie. A poza tym wcześniej, jak zamieściłeś pierwszą fotkę, myślałem, że to na przód także idzie, a to tylko na tył jako amortyzacja centralna. Z drugiej strony zastanawiałem się jak takie grube coś miałoby się zmieścić po obu stronach koła, więc w zasadzie temat raczej padł, ale teraz wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Ok pierwszy ride zaliczony. Niestety nie enduro a trail. Dlatego nie wiem jak się zachowuje przy kamieniach i korzeniach i dużych dropach.Misiek pisze:No właśnie, a już miałem dzisiaj wieczorem podpytać jak Ci idzie instalowanie. A poza tym wcześniej, jak zamieściłeś pierwszą fotkę, myślałem, że to na przód także idzie, a to tylko na tył jako amortyzacja centralna. Z drugiej strony zastanawiałem się jak takie grube coś miałoby się zmieścić po obu stronach koła, więc w zasadzie temat raczej padł, ale teraz wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
Ale na chwilę obecną, liniowości w całym zakresie pracy, po mniejszych nierównościach przelatuje jak po dywanie, na razie małe gapik, które niedolatywałem na fox zaliczone. Testy nadal w fazie początkowej.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Misiek
- Posty: 3856
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
To fajnie, ale nic nie napisałeś o najważniejszym : czy jesteś zadowolony z zakupu, czy bardzo czuć zmianę, jak duża jest różnica i czy w ogóle warto było zainwestować ? Przynajmniej po tych wstępnych mało wyczynowych testach.Grz_Bo pisze: ↑27 kwie 2025, 11:12Ok pierwszy ride zaliczony. Niestety nie enduro a trail. Dlatego nie wiem jak się zachowuje przy kamieniach i korzeniach i dużych dropach.Misiek pisze:No właśnie, a już miałem dzisiaj wieczorem podpytać jak Ci idzie instalowanie. A poza tym wcześniej, jak zamieściłeś pierwszą fotkę, myślałem, że to na przód także idzie, a to tylko na tył jako amortyzacja centralna. Z drugiej strony zastanawiałem się jak takie grube coś miałoby się zmieścić po obu stronach koła, więc w zasadzie temat raczej padł, ale teraz wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
Ale na chwilę obecną, liniowości w całym zakresie pracy, po mniejszych nierównościach przelatuje jak po dywanie, na razie małe gapik, które niedolatywałem na fox zaliczone. Testy nadal w fazie początkowej.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Właśnie, nie chce opierać swojej opinii o próby w terenie, w którym poradzi sobie rower bez zawieszenia.Misiek pisze:To fajnie, ale nic nie napisałeś o najważniejszym : czy jesteś zadowolony z zakupu, czy bardzo czuć zmianę, jak duża jest różnica i czy w ogóle warto było zainwestować ? Przynajmniej po tych wstępnych mało wyczynowych testach.Grz_Bo pisze: ↑27 kwie 2025, 11:12Ok pierwszy ride zaliczony. Niestety nie enduro a trail. Dlatego nie wiem jak się zachowuje przy kamieniach i korzeniach i dużych dropach.Misiek pisze: No właśnie, a już miałem dzisiaj wieczorem podpytać jak Ci idzie instalowanie. A poza tym wcześniej, jak zamieściłeś pierwszą fotkę, myślałem, że to na przód także idzie, a to tylko na tył jako amortyzacja centralna. Z drugiej strony zastanawiałem się jak takie grube coś miałoby się zmieścić po obu stronach koła, więc w zasadzie temat raczej padł, ale teraz wszelkie wątpliwości zostały rozwiane.
Ale na chwilę obecną, liniowości w całym zakresie pracy, po mniejszych nierównościach przelatuje jak po dywanie, na razie małe gapik, które niedolatywałem na fox zaliczone. Testy nadal w fazie początkowej.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dlatego z finałową oceną muszę się wtrzymac do momentu, kiedy pojadę na trasy i teren, dla których ten damper został stworzony. Jego przeznaczenie to enduro, korzenie, kamienie, duże dropy, skoki. Stąd moje bardzo skąpe opinie na jego temat.
Kolega serwisant, co go montował, powiedział, cytuje:
"Puść go piecem po kamieniach to zobaczysz czary".
Ale wiesz moje kości już nie tak szybko się zrastają, dlatego ten piec będzie dostosowany do moich umiejętności.
Teraz długi weekend się szykuje, jednak w planach mam wyjazd, w okolice Pojezierza Lubuskiego, dlatego prawdziwe testy przełożę w okolice połowy maja.
Zobaczymy.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Misiek
- Posty: 3856
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Mam dwa pytania odnośnie fachowego nazewnictwa : co to jest "drop", bo ja znalazłem głównie tylko jakieś coś w butach do biegania i jako ptak; i drugie : co to jest ten "piec", bo mnie kojarzy się jednoznacznie, ale to na pewno nie o ten do palenia chodzi, że o podzespole w kopiarce, czy drukarce nie wspomnę. A poza tym co ma wspólnego piec z kośćmi ?Grz_Bo pisze: ↑28 kwie 2025, 9:40Właśnie, nie chce opierać swojej opinii o próby w terenie, w którym poradzi sobie rower bez zawieszenia.Misiek pisze:To fajnie, ale nic nie napisałeś o najważniejszym : czy jesteś zadowolony z zakupu, czy bardzo czuć zmianę, jak duża jest różnica i czy w ogóle warto było zainwestować ? Przynajmniej po tych wstępnych mało wyczynowych testach.Grz_Bo pisze: ↑27 kwie 2025, 11:12Ok pierwszy ride zaliczony. Niestety nie enduro a trail. Dlatego nie wiem jak się zachowuje przy kamieniach i korzeniach i dużych dropach.
Ale na chwilę obecną, liniowości w całym zakresie pracy, po mniejszych nierównościach przelatuje jak po dywanie, na razie małe gapik, które niedolatywałem na fox zaliczone. Testy nadal w fazie początkowej.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dlatego z finałową oceną muszę się wtrzymac do momentu, kiedy pojadę na trasy i teren, dla których ten damper został stworzony. Jego przeznaczenie to enduro, korzenie, kamienie, duże dropy, skoki. Stąd moje bardzo skąpe opinie na jego temat.
Kolega serwisant, co go montował, powiedział, cytuje:
"Puść go piecem po kamieniach to zobaczysz czary".
Ale wiesz moje kości już nie tak szybko się zrastają, dlatego ten piec będzie dostosowany do moich umiejętności.
Teraz długi weekend się szykuje, jednak w planach mam wyjazd, w okolice Pojezierza Lubuskiego, dlatego prawdziwe testy przełożę w okolice połowy maja.
Zobaczymy.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to w takim razie życzę miłego odpoczynku, zadowolenia z nowych terenów do eksplorowania, szerokiej drogi no i czekam na oby entuzjastyczne wrażenia po "prawdziwych" testach terenowych.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
"Dać do pieca" to takie potocznie używane stwierdzenie - tu zintensyfikować prędkość. Nie ma związku z mtb. Poniżej wyjaśnienie. I teraz, ponieważ moje kości nie zrastają się jak u młodych, moje dawanie do pieca będzie ograniczone, by minimalizować ich połamanie.Misiek pisze:Mam dwa pytania odnośnie fachowego nazewnictwa : co to jest "drop", bo ja znalazłem głównie tylko jakieś coś w butach do biegania i jako ptak; i drugie : co to jest ten "piec", bo mnie kojarzy się jednoznacznie, ale to na pewno nie o ten do palenia chodzi, że o podzespole w kopiarce, czy drukarce nie wspomnę. A poza tym co ma wspólnego piec z kośćmi ?Grz_Bo pisze: ↑28 kwie 2025, 9:40Właśnie, nie chce opierać swojej opinii o próby w terenie, w którym poradzi sobie rower bez zawieszenia.Misiek pisze:
To fajnie, ale nic nie napisałeś o najważniejszym : czy jesteś zadowolony z zakupu, czy bardzo czuć zmianę, jak duża jest różnica i czy w ogóle warto było zainwestować ? Przynajmniej po tych wstępnych mało wyczynowych testach.
Dlatego z finałową oceną muszę się wtrzymac do momentu, kiedy pojadę na trasy i teren, dla których ten damper został stworzony. Jego przeznaczenie to enduro, korzenie, kamienie, duże dropy, skoki. Stąd moje bardzo skąpe opinie na jego temat.
Kolega serwisant, co go montował, powiedział, cytuje:
"Puść go piecem po kamieniach to zobaczysz czary".
Ale wiesz moje kości już nie tak szybko się zrastają, dlatego ten piec będzie dostosowany do moich umiejętności.
Teraz długi weekend się szykuje, jednak w planach mam wyjazd, w okolice Pojezierza Lubuskiego, dlatego prawdziwe testy przełożę w okolice połowy maja.
Zobaczymy.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to w takim razie życzę miłego odpoczynku, zadowolenia z nowych terenów do eksplorowania, szerokiej drogi no i czekam na oby entuzjastyczne wrażenia po "prawdziwych" testach terenowych.
A jeśli chodzi o dropy, hopy i gapy to nazwy przeszkód w kolarstwie mtb. Grafika również poniżej.


_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3856
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
No tak, co spytać fachowca, to fachowca, do tego miłego, co to i zrozumiale, jak lamerowi i spokojnie i z obrazkami wytłumaczy. Teraz już wszystko wiem, najgorzej będzie z tymi nazwami, mimo że grafika jest przejrzysta i całkowicie zrozumiała. A mógłbyś jeszcze podpowiedzieć jakie zadać "Wujkowi" pytanie, ewentualnie czy masz może jakiś konkretny link, to bym sobie ją zapisał na przyszłość, bo jakoś na razie mimo 4 rodzajów trudno mi to zapamiętać, a mogłoby przydać się na przyszłość ? Dzięki.Grz_Bo pisze: ↑28 kwie 2025, 12:50"Dać do pieca" to takie potocznie używane stwierdzenie - tu zintensyfikować prędkość. Nie ma związku z mtb. Poniżej wyjaśnienie. I teraz, ponieważ moje kości nie zrastają się jak u młodych, moje dawanie do pieca będzie ograniczone, by minimalizować ich połamanie.Misiek pisze:Mam dwa pytania odnośnie fachowego nazewnictwa : co to jest "drop", bo ja znalazłem głównie tylko jakieś coś w butach do biegania i jako ptak; i drugie : co to jest ten "piec", bo mnie kojarzy się jednoznacznie, ale to na pewno nie o ten do palenia chodzi, że o podzespole w kopiarce, czy drukarce nie wspomnę. A poza tym co ma wspólnego piec z kośćmi ?Grz_Bo pisze: ↑28 kwie 2025, 9:40Właśnie, nie chce opierać swojej opinii o próby w terenie, w którym poradzi sobie rower bez zawieszenia.
Dlatego z finałową oceną muszę się wtrzymac do momentu, kiedy pojadę na trasy i teren, dla których ten damper został stworzony. Jego przeznaczenie to enduro, korzenie, kamienie, duże dropy, skoki. Stąd moje bardzo skąpe opinie na jego temat.
Kolega serwisant, co go montował, powiedział, cytuje:
"Puść go piecem po kamieniach to zobaczysz czary".
Ale wiesz moje kości już nie tak szybko się zrastają, dlatego ten piec będzie dostosowany do moich umiejętności.
Teraz długi weekend się szykuje, jednak w planach mam wyjazd, w okolice Pojezierza Lubuskiego, dlatego prawdziwe testy przełożę w okolice połowy maja.
Zobaczymy.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to w takim razie życzę miłego odpoczynku, zadowolenia z nowych terenów do eksplorowania, szerokiej drogi no i czekam na oby entuzjastyczne wrażenia po "prawdziwych" testach terenowych.
A jeśli chodzi o dropy, hopy i gapy to nazwy przeszkód w kolarstwie mtb. Grafika również poniżej.
...
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Nie do końca tylko nadal po Twoich wytłumaczeniach rozumiem to powiedzenie serwisanta z piecem : "Puść go piecem po kamieniach". Czy mam je rozumieć "po polsku" jako : "przejedź szybko po kamieniach" ?
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Hej,Misiek pisze:No tak, co spytać fachowca, to fachowca, do tego miłego, co to i zrozumiale, jak lamerowi i spokojnie i z obrazkami wytłumaczy. Teraz już wszystko wiem, najgorzej będzie z tymi nazwami, mimo że grafika jest przejrzysta i całkowicie zrozumiała. A mógłbyś jeszcze podpowiedzieć jakie zadać "Wujkowi" pytanie, ewentualnie czy masz może jakiś konkretny link, to bym sobie ją zapisał na przyszłość, bo jakoś na razie mimo 4 rodzajów trudno mi to zapamiętać, a mogłoby przydać się na przyszłość ? Dzięki.Grz_Bo pisze: ↑28 kwie 2025, 12:50"Dać do pieca" to takie potocznie używane stwierdzenie - tu zintensyfikować prędkość. Nie ma związku z mtb. Poniżej wyjaśnienie. I teraz, ponieważ moje kości nie zrastają się jak u młodych, moje dawanie do pieca będzie ograniczone, by minimalizować ich połamanie.Misiek pisze: Mam dwa pytania odnośnie fachowego nazewnictwa : co to jest "drop", bo ja znalazłem głównie tylko jakieś coś w butach do biegania i jako ptak; i drugie : co to jest ten "piec", bo mnie kojarzy się jednoznacznie, ale to na pewno nie o ten do palenia chodzi, że o podzespole w kopiarce, czy drukarce nie wspomnę. A poza tym co ma wspólnego piec z kośćmi ?
No to w takim razie życzę miłego odpoczynku, zadowolenia z nowych terenów do eksplorowania, szerokiej drogi no i czekam na oby entuzjastyczne wrażenia po "prawdziwych" testach terenowych.
A jeśli chodzi o dropy, hopy i gapy to nazwy przeszkód w kolarstwie mtb. Grafika również poniżej.
...
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Nie do końca tylko nadal po Twoich wytłumaczeniach rozumiem to powiedzenie serwisanta z piecem : "Puść go piecem po kamieniach". Czy mam je rozumieć "po polsku" jako : "przejedź szybko po kamieniach" ?
Tu jest link do tej grafiki:
https://mtb-xc.pl/2019/05/16/jaka-jest- ... ump-types/
Co do drugiej kwestii - to tak, jak napisałeś.
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%




