Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Kolega podwozi kolegę nowym samochodem :
- Nie wiesz przypadkiem, jak często trzeba zmieniać olej ?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co ma ?
- Budę z frytkami w Mielnie.
Taksówką jedzie Muzułmanin. Taksówkarz mówi do pasażera :
- Jesteśmy prawie na miejscu. Wysadzić pana pod domem, czy na skrzyżowaniu ?
A Muzułmanin na to :
- Chciałem zapytać o to samo.
- Nie wiesz przypadkiem, jak często trzeba zmieniać olej ?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co ma ?
- Budę z frytkami w Mielnie.
Taksówką jedzie Muzułmanin. Taksówkarz mówi do pasażera :
- Jesteśmy prawie na miejscu. Wysadzić pana pod domem, czy na skrzyżowaniu ?
A Muzułmanin na to :
- Chciałem zapytać o to samo.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
A ja z drugiej strony - ciekaw jestem który z panów po spojrzeniu na to zdjęcie w ogóle ją zobaczył, bez czytania do końca treści podpisu.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Hurra - dzisiaj znów (po miesięcznej przerwie) moje źródełko obrodziło :
Rozmowa dwóch blondynek po dyskotece :
- Gardło mnie boli.
- Przeziębiłaś ?
- Nie, obtarłam ...
Atrakcyjna, seksowna blondynka przychodzi do psychiatry :
- Mam wielki problem. Panie doktorze, jak wypiję trochę alkoholu, wariuję na widok mężczyzny !
- Proszę się uspokoić, odprężyć. Zaraz przyniosę pani odrobinę koniaku.
Idzie żółw bez skorupy.
- Co się stało ? - pytają koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.
Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie koleś zamiast schudnąć, poprawił się o 10 kg.
- Co jest, czemu nie chudniesz ?
- Jakoś ku..a nie mam motywacji.
Idzie facet brzegiem Wisły. Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki. Spacerowicz woła :
- Co pan robi ? Niech pan nie pije ! Otruje się pan, tu są same chemikalia i odpadki !
- Was ? Ich verstehe nicht !
- Powoli, bo zimna !
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci :
- Kto z was wie do kiedy Adam i Ewa żyli w raju ?
- Do 15 września - odpowiada Jasiu.
- Dlaczego akurat do 15 września ?
- Dlatego, że po 15 września nie ma jabłek na drzewie.
Jakie są największe marzenia faceta ?
- Córka na okładce Twojego Stylu.
- Syn na okładce Piłki Nożnej.
- Kochanka na okładce Playboy'a.
- Żona w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Znajomy radzi się znajomego :
- Żona nie odzywa się do mnie już kilka dni. Co mam robić ?
- Dokręć mocno pokrywki wszystkich słoików - będzie musiała się w końcu odezwać.
- Dzieci, co to jest ? - pyta się dzieci nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.
- To jest ptok - odpowiada Jaś.
- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak się nazywa ?
- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.
Rozmowa dwóch blondynek po dyskotece :
- Gardło mnie boli.
- Przeziębiłaś ?
- Nie, obtarłam ...
Atrakcyjna, seksowna blondynka przychodzi do psychiatry :
- Mam wielki problem. Panie doktorze, jak wypiję trochę alkoholu, wariuję na widok mężczyzny !
- Proszę się uspokoić, odprężyć. Zaraz przyniosę pani odrobinę koniaku.
Idzie żółw bez skorupy.
- Co się stało ? - pytają koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.
Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie koleś zamiast schudnąć, poprawił się o 10 kg.
- Co jest, czemu nie chudniesz ?
- Jakoś ku..a nie mam motywacji.
Idzie facet brzegiem Wisły. Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki. Spacerowicz woła :
- Co pan robi ? Niech pan nie pije ! Otruje się pan, tu są same chemikalia i odpadki !
- Was ? Ich verstehe nicht !
- Powoli, bo zimna !
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci :
- Kto z was wie do kiedy Adam i Ewa żyli w raju ?
- Do 15 września - odpowiada Jasiu.
- Dlaczego akurat do 15 września ?
- Dlatego, że po 15 września nie ma jabłek na drzewie.
Jakie są największe marzenia faceta ?
- Córka na okładce Twojego Stylu.
- Syn na okładce Piłki Nożnej.
- Kochanka na okładce Playboy'a.
- Żona w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Znajomy radzi się znajomego :
- Żona nie odzywa się do mnie już kilka dni. Co mam robić ?
- Dokręć mocno pokrywki wszystkich słoików - będzie musiała się w końcu odezwać.
- Dzieci, co to jest ? - pyta się dzieci nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.
- To jest ptok - odpowiada Jaś.
- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak się nazywa ?
- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna pyta go :
- Jak tu wszedłeś, synku ?
- Miałem bilet.
- Sam go kupiłeś ?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest tata ?
- W domu, szuka biletu.
Putin zwiedza Wawel. Przewodnik :
- No i jak się Panu tu podoba ?
Putin :
- Całkiem ładnie. Skromnie, ale ładnie.
- Siema, stary. Co tam słychać ? Z zakupów wracasz ?
- Tak, moja żona jest w ciąży. Je za trzech.
- Spodziewacie się bliźniaków ?
- Nie, zawsze jadła za dwóch.
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator :
- Skrzyżowanie równorzędne, tu pan w samochodzie osobowym, tramwaj i karetka
na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista !
- Panie, skup się Pan - jest tylko Pan, tramwaj i karetka, skąd się wziął motocyklista ?
- No właśnie, nigdy nie wiem skąd się oni biorą !
Lekarz do pacjenta :
- Moje gratulacje.
- Czego panie doktorze ?
- Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.
Dwóch skazańców rozmawia w celi :
- Za co siedzisz ?
- To przez syna.
- Wsypał cię ?
- Nie ... napisał wypracowanie na temat "kim jest mój tata”.
Mąż do żony :
- Kochanie idziemy na kolację do restauracji, czy zabrać cię na zakupy ?
- No ale przecież jest kwarantanna ...
- Och zapomniałem, ale pamiętaj, proponowałem.
- Jak tu wszedłeś, synku ?
- Miałem bilet.
- Sam go kupiłeś ?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest tata ?
- W domu, szuka biletu.
Putin zwiedza Wawel. Przewodnik :
- No i jak się Panu tu podoba ?
Putin :
- Całkiem ładnie. Skromnie, ale ładnie.
- Siema, stary. Co tam słychać ? Z zakupów wracasz ?
- Tak, moja żona jest w ciąży. Je za trzech.
- Spodziewacie się bliźniaków ?
- Nie, zawsze jadła za dwóch.
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator :
- Skrzyżowanie równorzędne, tu pan w samochodzie osobowym, tramwaj i karetka
na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista !
- Panie, skup się Pan - jest tylko Pan, tramwaj i karetka, skąd się wziął motocyklista ?
- No właśnie, nigdy nie wiem skąd się oni biorą !
Lekarz do pacjenta :
- Moje gratulacje.
- Czego panie doktorze ?
- Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.
Dwóch skazańców rozmawia w celi :
- Za co siedzisz ?
- To przez syna.
- Wsypał cię ?
- Nie ... napisał wypracowanie na temat "kim jest mój tata”.
Mąż do żony :
- Kochanie idziemy na kolację do restauracji, czy zabrać cię na zakupy ?
- No ale przecież jest kwarantanna ...
- Och zapomniałem, ale pamiętaj, proponowałem.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Żona do męża :
- Kochanie, czy ty mnie bardzo kochasz ?
- Bardzo.
- A palenie dla mnie rzucisz ?
- Rzucę.
- I pić przestaniesz ?
- Przestanę.
- A wypłatę będziesz oddawał ?
- Będę.
- A życie dla mnie oddasz ?
- Oddam ... a na ch.j mi takie życie.
Rozmowa dwóch Polaków :
- Oglądałem manifestację i myślę, że ludziom już niczego nie brakuje.
- Skąd pan wysnuł taki wniosek ?
- Krzyczeli "MAMY DOŚĆ !".
Mama i córka zmywają talerze, a tata i synek sprzątają mieszkanie. Nagle z kuchni dobiega odgłos tłuczonego szkła.
- Oho, mama coś rozbiła - mówi tata.
- Skąd wiesz ?
- Bo nikt na nikogo nie krzyczy.
- Kochanie, czy ty mnie bardzo kochasz ?
- Bardzo.
- A palenie dla mnie rzucisz ?
- Rzucę.
- I pić przestaniesz ?
- Przestanę.
- A wypłatę będziesz oddawał ?
- Będę.
- A życie dla mnie oddasz ?
- Oddam ... a na ch.j mi takie życie.
Rozmowa dwóch Polaków :
- Oglądałem manifestację i myślę, że ludziom już niczego nie brakuje.
- Skąd pan wysnuł taki wniosek ?
- Krzyczeli "MAMY DOŚĆ !".
Mama i córka zmywają talerze, a tata i synek sprzątają mieszkanie. Nagle z kuchni dobiega odgłos tłuczonego szkła.
- Oho, mama coś rozbiła - mówi tata.
- Skąd wiesz ?
- Bo nikt na nikogo nie krzyczy.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu na oko 12 letni chłopiec z papierosem w ustach i butelką piwa w ręku. Na kanapie za jego plecami leży naga prostytutka.
- Aaaaa, dzień dobry, młody człowieku. Czy tatuś albo mamusia są może w domu ? - wyjękuje zszokowany tym widokiem domokrążca. Chłopiec patrzy na niego nieco zaskoczony i mówi :
- A jak ci się, ku..a, wydaje ?
Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy on wychodzi na hale pasać owce. Jako "majster złota rączka "postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę przymocowaną do spodu łóżka. Gdy jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, to łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem garnek masła.
- Aaaaa, dzień dobry, młody człowieku. Czy tatuś albo mamusia są może w domu ? - wyjękuje zszokowany tym widokiem domokrążca. Chłopiec patrzy na niego nieco zaskoczony i mówi :
- A jak ci się, ku..a, wydaje ?
Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy on wychodzi na hale pasać owce. Jako "majster złota rączka "postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę przymocowaną do spodu łóżka. Gdy jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, to łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem garnek masła.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 







