Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora :
- A co konkretnie pani jest ? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co ? ! A czym to się objawia ? !
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy ...
Dzień przed wizytacją w szkole. Pani mówi do dziewczynek :
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego, to spuście główki i wyjdźcie.
Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia :
- Jasiu, co nowego budują w Warszawie ?
Jasiu odpowiada :
- Jak to co ? Burdel !
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą. Jasiu na to :
- Gdzie, ku**y lecicie, dopiero fundamenty wylewają !
Rodzinny obiad :
- Czy ktoś chce moje mięso ? - pyta teściowa.
- Lwy, tygrysy i piranie - pomyślał posępnie zięć.
W szpitalu :
- Pani jest najlepszą pielęgniarką na oddziale !
- Nie słodź, nie słodź, nie podepnę cię pod respirator ...
- Ale mój stan się pogarsza ! ?
- Musisz porozmawiać z lekarzem.
Facet obraca głowę :
- Doktorze, mogę pożyczyć pański respirator ?
Dziennikarz pyta przedsiębiorcę, który się dorobił :
- Czemu pan zawdzięcza swój sukces ?
- Jestem pewien, że pieniądze nie mają znaczenia. Liczy się tylko praca.
- I od razu pan wzbogacił się dzięki tym poglądom ?
- Od razu to nie. Najpierw musiałem do nich przekonać tych, co na mnie pracują ...