Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Przychodzi blondynka na plan filmowy z reklamówką na głowie. Reżyser pyta :
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku, jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem piękna ?
- Nie, to powiem 1 kwietnia.
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku, jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem piękna ?
- Nie, to powiem 1 kwietnia.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Przychodzi blondynka na plan filmowy z reklamówką na głowie. Reżyser pyta :
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku ... jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Ci mówię - Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział : "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? ! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem ładna ?
- A to dopiero 1 kwietnia.
Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy :
"Możemy uznać waszą rewolucję, ale musicie dać nam Kijów i Lwów."
W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jednak za chwilę pada odpowiedź :
"Ok. Kijów możemy wam dać. Lwów musicie jednak sami sobie nałapać."
Przy barze siedzi przystojny młodzieniec. Ewidentnie coś go trapi. Barman zagaduje :
- Coś się stało ?
- Tak się boję. Dostałem list od jakiegoś wkurzonego faceta. Napisał, że jak nie przestanę pieprzyć jego żony, to mnie zabije.
- Więc w czym problem - po prostu przestań ...
- Debil się nie podpisał ...
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku ... jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Ci mówię - Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział : "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? ! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem ładna ?
- A to dopiero 1 kwietnia.
Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy :
"Możemy uznać waszą rewolucję, ale musicie dać nam Kijów i Lwów."
W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jednak za chwilę pada odpowiedź :
"Ok. Kijów możemy wam dać. Lwów musicie jednak sami sobie nałapać."
Przy barze siedzi przystojny młodzieniec. Ewidentnie coś go trapi. Barman zagaduje :
- Coś się stało ?
- Tak się boję. Dostałem list od jakiegoś wkurzonego faceta. Napisał, że jak nie przestanę pieprzyć jego żony, to mnie zabije.
- Więc w czym problem - po prostu przestań ...
- Debil się nie podpisał ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
root
- Administrator
- Posty: 745
- Rejestracja: 13 lis 2016, 13:58
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Volvo V90
- Podziękował: 1540 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
Re: Humor
To było dzień wcześniej, oszukujeszMisiek pisze: ↑10 mar 2022, 0:39Przychodzi blondynka na plan filmowy z reklamówką na głowie. Reżyser pyta :
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku ... jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Ci mówię - Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział : "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? ! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem ładna ?
- A to dopiero 1 kwietnia.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
No tak mi się właśnie wydawało, że to już ostatnio wklejałem, ale na prawdę nie widziałem tego, przeoczyłem i nauczony złym dotychczasowym doświadczeniem, że niektóre posty giną (cenzura, niezgodność z regulaminem lub ktoś kliknął !, "Zgłoś ten post"), postanowiłem wkleić jeszcze raz. Za pomyłkę i powtórkę bardzo przepraszam.root pisze: ↑10 mar 2022, 17:43To było dzień wcześniej, oszukujeszMisiek pisze: ↑10 mar 2022, 0:39Przychodzi blondynka na plan filmowy z reklamówką na głowie. Reżyser pyta :
- Co pani tu robi ?
- Ktoś mi powiedział, że mam zagrać w jakiejś reklamówce.
- Zbychu, jak noc poślubna ?
- Człowieku ... jazda na maksa, raz Alina na dole, za chwilę na górze, od tyłu, z boku, nogi na pagonach, ręce na zwisie. Ci mówię - Kamasutra się chowa !
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział : "Starczy, już nie mogę !" ?
- Sąsiad zza ściany.
Żona spotyka 8 marca męża z kwiatami na ulicy :
- To dla mnie ?
- Nie ... dla sekretarki.
- Co ? ! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie chu.a !
- Chcesz się zamienić ?
- Kochanie, co mi kupisz na 8 marca ?
- Nic.
- To może chociaż powiesz mi, że jestem ładna ?
- A to dopiero 1 kwietnia.![]()
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Trochę makabryczny, ale ...
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki, to sobie nie żałował i nieźle przycisnął. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h, 180, 220, 250, aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po kilkuset metrach drogi hamowania, i patrzy, ale jatka. Nic to, myśli jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego ... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnicę. A woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi :
- Paaanie ! Nawet mnie nie drasnęło ! ! !
Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka :
- Umiesz mówić po polsku ?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta :
- Co to jest ?
- Łyśka.
Bierze widelec :
- A to ?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur - zszokowany pyta go :
- A to co było ?
- Kurciak.
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki, to sobie nie żałował i nieźle przycisnął. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h, 180, 220, 250, aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po kilkuset metrach drogi hamowania, i patrzy, ale jatka. Nic to, myśli jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego ... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnicę. A woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi :
- Paaanie ! Nawet mnie nie drasnęło ! ! !
Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka :
- Umiesz mówić po polsku ?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta :
- Co to jest ?
- Łyśka.
Bierze widelec :
- A to ?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur - zszokowany pyta go :
- A to co było ?
- Kurciak.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Facet zabłądził w lesie. Wybiera z telefonu komórkowego numer 112 i mówi do słuchawki :
- Jestem na grzybach w lesie i zabłądziłem.
- Niech pan krzyczy, może ktoś pana usłyszy.
- Pomooocy, pomooocy ...
Zza krzaków wyłazi niedźwiedź i mówi :
- Co się tak wydzierasz ?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, boję się i jestem zdenerwowany. Może ktoś mnie usłyszy i przyjdzie.
- No i przyszedłem, uspokoiło cię to ?
Facet zmienił szampon do włosów na inny niż używał dotychczas. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym produktem, więc napisał obszerny entuzjastyczny list do producenta. Kilka tygodni później po powrocie z pracy do domu zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania :
- No i co teraz ? - pyta żona.
- Teraz to ja napiszę list pochwalny do General Motors.
Wszedłem ostatnio na wagę żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pierniczę ! Jestem dużo za niski !
- Jestem na grzybach w lesie i zabłądziłem.
- Niech pan krzyczy, może ktoś pana usłyszy.
- Pomooocy, pomooocy ...
Zza krzaków wyłazi niedźwiedź i mówi :
- Co się tak wydzierasz ?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, boję się i jestem zdenerwowany. Może ktoś mnie usłyszy i przyjdzie.
- No i przyszedłem, uspokoiło cię to ?
Facet zmienił szampon do włosów na inny niż używał dotychczas. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym produktem, więc napisał obszerny entuzjastyczny list do producenta. Kilka tygodni później po powrocie z pracy do domu zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania :
- No i co teraz ? - pyta żona.
- Teraz to ja napiszę list pochwalny do General Motors.
Wszedłem ostatnio na wagę żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pierniczę ! Jestem dużo za niski !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Między Stanami Zjednoczonymi, a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej bokserski. Jednak dzień przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myślą :
- Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie ! Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć !.
I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów.
- Ano, wytrzymam - odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi po środku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego. Tylko jakiś facet lata dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów !
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy. Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz trzecią rundę, to dostaniesz 500 dolarów !
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakiś facet biega dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem i proponują :
- Iwan, jak wytrzymasz czwartą rundę, to dostaniesz 1000 dolarów !
- Teraz to już nie wytrzymam ! Teraz to mu już wpier.olę ! - odpowiada Iwan.
- Nigdy nie należy całować zwierząt. W ten sposób mogą się przenosić groźne choroby - ostrzega dzieci pani na biologii.
- Jak to ? Moja ciocia zawsze całowała swojego psa - wyrywa się Jasio.
- No i co się stało ?
- Pies zdechł.
- Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie ! Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć !.
I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów.
- Ano, wytrzymam - odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi po środku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego. Tylko jakiś facet lata dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów !
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy. Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią :
- Iwan, jak wytrzymasz trzecią rundę, to dostaniesz 500 dolarów !
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakiś facet biega dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem i proponują :
- Iwan, jak wytrzymasz czwartą rundę, to dostaniesz 1000 dolarów !
- Teraz to już nie wytrzymam ! Teraz to mu już wpier.olę ! - odpowiada Iwan.
- Nigdy nie należy całować zwierząt. W ten sposób mogą się przenosić groźne choroby - ostrzega dzieci pani na biologii.
- Jak to ? Moja ciocia zawsze całowała swojego psa - wyrywa się Jasio.
- No i co się stało ?
- Pies zdechł.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Rozprawa w sądzie :
- Więc dlaczego chce pan się rozwieść z żoną ?
- Wysoki sądzie, ta kobieta już w ogóle żyć mi nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle : wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę !
Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan mnie zna ?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił.
Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan też mnie zna ?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Pana też zwolniłem ?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.
Facet poznał w Internecie fajną (jak mu się wydawało) babkę i piszą ze sobą na komunikatorze :
- Chętnie poznam cię, maleńka, ale napisz coś o sobie - wzrost ?
- 164.
- Waga ?
- 75 kg.
- Połykasz ?
- No jasne !
- A lizanko ?
- Oooo, uwielbiam !
- 69 ?
- Kończę za miesiąc ...
- Więc dlaczego chce pan się rozwieść z żoną ?
- Wysoki sądzie, ta kobieta już w ogóle żyć mi nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle : wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę !
Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan mnie zna ?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił.
Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan też mnie zna ?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku :
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Pana też zwolniłem ?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.
Facet poznał w Internecie fajną (jak mu się wydawało) babkę i piszą ze sobą na komunikatorze :
- Chętnie poznam cię, maleńka, ale napisz coś o sobie - wzrost ?
- 164.
- Waga ?
- 75 kg.
- Połykasz ?
- No jasne !
- A lizanko ?
- Oooo, uwielbiam !
- 69 ?
- Kończę za miesiąc ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Dzisiaj na początek dwa najśmieszniejsze moim zdaniem obrazki, oba bardzo na czasie, podobnie jak ostatni dowcip :


Pani nauczycielka dała dzieciom następujące zadanie do rozwiązania : w domku jest 7 krasnoludków, 7 kefirków i 6 ogórków.
- Pytanie brzmi - co nie dostanie jeden z krasnoludków ?
Jeden z dzieciaków po długim namyśle odpowiedział :
- Myślę, że jeden z krasnoludków nie dostanie sraczki, proszę pani.
Władymir Władymirowicz idzie po śmierci do piekła. Po jakimś czasie dostaje przepustkę na Ziemię za wzorowe sprawowanie. Przybywa do Moskwy, spaceruje i wchodzi do baru na wódkę. Pyta barmana :
- Krym nasz ?
- Nasz - barman kiwa głową.
- A co z Kijowem - nasz ?
- Też nasz - mówi barman.
Władymir Władymirowicz wyraźnie zadowolony dopija i pyta :
- To ile płacę ?
- Sto hrywien.


Pani nauczycielka dała dzieciom następujące zadanie do rozwiązania : w domku jest 7 krasnoludków, 7 kefirków i 6 ogórków.
- Pytanie brzmi - co nie dostanie jeden z krasnoludków ?
Jeden z dzieciaków po długim namyśle odpowiedział :
- Myślę, że jeden z krasnoludków nie dostanie sraczki, proszę pani.
Władymir Władymirowicz idzie po śmierci do piekła. Po jakimś czasie dostaje przepustkę na Ziemię za wzorowe sprawowanie. Przybywa do Moskwy, spaceruje i wchodzi do baru na wódkę. Pyta barmana :
- Krym nasz ?
- Nasz - barman kiwa głową.
- A co z Kijowem - nasz ?
- Też nasz - mówi barman.
Władymir Władymirowicz wyraźnie zadowolony dopija i pyta :
- To ile płacę ?
- Sto hrywien.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
root
- Administrator
- Posty: 745
- Rejestracja: 13 lis 2016, 13:58
- Lokalizacja: Warszawa
- Samochód: Volvo V90
- Podziękował: 1540 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
Re: Humor
Co mi przypomniało:Misiek pisze: ↑13 mar 2022, 23:16Władymir Władymirowicz idzie po śmierci do piekła. Po jakimś czasie dostaje przepustkę na Ziemię za wzorowe sprawowanie. Przybywa do Moskwy, spaceruje i wchodzi do baru na wódkę. Pyta barmana :
- Krym nasz ?
- Nasz - barman kiwa głową.
- A co z Kijowem - nasz ?
- Też nasz - mówi barman.
Władymir Władymirowicz wyraźnie zadowolony dopija i pyta :
- To ile płacę ?
- Sto hrywien.
Po hibernacji 10-letniej, budzą się: Biden i Putin.
Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmiać i mówić:
- USA przeszło na komunizm.
Biden też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi:
- Zamieszki na granicy polsko-chińskiej.
- Ocena: 4.76%



