Strona 1 z 1

Radość z jazdy

: 07 sie 2018, 23:00
autor: TomeL
Panie i Panowie. Takie off top na dzisiaj.
Ja mam to od poprzedniego nowego auta, ale z Atecą szczególnie. Jestem ciekawy czy Wy też, wchodząc do garażu czy podchodząc na parkingu odczuwacie radość z jazdy tym samochodem? Nie jestem młokosem i nie jest to moje pierwsze nowe auto, ale mam to odczucie (przynajmniej na razie). Też tak macie?
Edit
Po zastanowieniu, to oczywiste. Kto beznamiętnie używa auta jako środka transportu, na pewno nie jest klubowiczem.

Re: Radość z jazdy

: 07 sie 2018, 23:34
autor: Endrju
Tak , ja mam tak samo. Ateca mnie się podoba i fajnie się prowadzi a to daje frajdę i tak powinno być.

Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 0:33
autor: MusiC ManiaC
Ja również młokosem nie jestem ale jest to moje pierwsze nowe auto, jestem po wakacjach w Austrii i pokonałem ponad 2000km i radość z jazdy nie opisana :)

Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 13:03
autor: tictac1986
Z tym autem po raz pierwszy mam odczucie, że zwracam na siebie uwagę, choć wydaje mi się, że można spotkać auta bardziej rzucające się w oczy. Mimo wszystko gęba cieszy mi się za każdym razem jak na niego patrzę, lubię robić mu zdjęcia, myć, pielęgnować...takie moje trzecie najmłodsze dziecko...tylko 500+ na niego nie dostaje :)

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka


Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 13:58
autor: Endrju
Hehe dobre, 500+ to na niego wydajesz.😁

Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 14:01
autor: tictac1986
No spory ten "plus" :)
Jednak po ponad roku użytkowania dalej stwierdzam, że wolę wydać więcej, ale wiedzieć ze odpala, dojeżdża i jeszcze sprawia radość, a koszty są chociaż przewidziane i w miarę wkalkulowane.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka


Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 15:58
autor: Endrju
Dokładnie, na używany wydaje się też sporo kasy na amortyzację ale nikt na to nie zwraca uwagi.

Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 21:35
autor: Janisz
Poza tym co już wymieniliście to mnie cieszy kolor Ateci :) Mato Brown, które widziałem na innych Atecach dwa razy i to, że kolor został wycofany potęguje radość.

Od takie auto szyte na moje potrzeby w kolorze, który mi się mega podoba. Mimo upływu prawie 1,5 roku dalej podoba mi się tak samo jak na początku :)

Re: Radość z jazdy

: 08 sie 2018, 22:29
autor: MusiC ManiaC
A ja jeszcze dodam że przejechałem "kawałek" Czech oraz Niemiec i praktycznie całą Austrię i jedynie w Austrii widziałem kilka Atec na blachach Austrii lub Szwajcarii. Zero "dojczów w Atecach" brak "polaków podczas wakacji" ma swoje plusy, generalnie polecam wakacje w Austrii dla rodzin z dziećmi lubiących góry ale to mogę opisać w osobnym poscie lub na priv dla zainteresowanych.