
Wyglada gorzej niż babciny pilot od telewizora włożony w torebkę strunową.

Jakbym miał Kessy to pewnie by nie był w etui w ogóle. Latał by gdzieś po kieszeni, nerce, plecaku. W starym Renault miałem kartę, która była zawsze w portfelu, a portfel zawsze mam przy sobie... No chyba, że idę z żoną na zakupy....

Wysłane z mojego ONEPLUS A5000 przy użyciu Tapatalka







