Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Facet przychodzi do lekarza :
- Panie doktorze, w czasie sexu słyszę w uszach gwizdy.
- A ile ma pan lat ? - pyta doktor.
- 60.
- To co - chciałby pan słyszeć brawa ?
U wspólnych znajomych Kowalski poznał miłą panią :
– Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
– Pani mi pochlebia.
– Och, pan mnie źle zrozumiał, po prostu jestem dentystką.
Do biura matrymonialnego przychodzi facet :
- O jakąż to, jakąż wybrankę serca pan sobie wymarzył ? - pyta swatka.
- Panna, 20 - 30 lat, blondynka, 175 cm wzrostu, wymiary 100 / 60 / 90, samodzielna, tzn. mieszkanie, samochód, dobra praca.
- A może panu, 55 letniemu mężczyźnie o wzroście 160 cm przypasuje brunetka 45 lat i z niewielkim biustem ?
- Nie ! Koniecznie musi mieć piersi rozmiar E !
Po długich negocjacjach szefowa biura nie wytrzymuje :
- Kuźwa, tylko idiotka może wyjść za mąż za małego, łysego, biednego nieudacznika !
- OK, niech będzie ta idiotka.
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę :
- I jak wyglądam, babciu ?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki ?
- A czy babcia, idąc na koncert, wkłada watę do uszu ?
- Panie doktorze, w czasie sexu słyszę w uszach gwizdy.
- A ile ma pan lat ? - pyta doktor.
- 60.
- To co - chciałby pan słyszeć brawa ?
U wspólnych znajomych Kowalski poznał miłą panią :
– Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
– Pani mi pochlebia.
– Och, pan mnie źle zrozumiał, po prostu jestem dentystką.
Do biura matrymonialnego przychodzi facet :
- O jakąż to, jakąż wybrankę serca pan sobie wymarzył ? - pyta swatka.
- Panna, 20 - 30 lat, blondynka, 175 cm wzrostu, wymiary 100 / 60 / 90, samodzielna, tzn. mieszkanie, samochód, dobra praca.
- A może panu, 55 letniemu mężczyźnie o wzroście 160 cm przypasuje brunetka 45 lat i z niewielkim biustem ?
- Nie ! Koniecznie musi mieć piersi rozmiar E !
Po długich negocjacjach szefowa biura nie wytrzymuje :
- Kuźwa, tylko idiotka może wyjść za mąż za małego, łysego, biednego nieudacznika !
- OK, niech będzie ta idiotka.
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę :
- I jak wyglądam, babciu ?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki ?
- A czy babcia, idąc na koncert, wkłada watę do uszu ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Rabinowicz zaszedł do burdelu. Burdelmama wprowadziła panny i już Rabinowicz może wybierać :
- Ja wybiorę tę, która będzie się ze mną kochać po żydowsku - odpowiada Rabinowicz.
Panny nerwowo spoglądają na siebie wyraźnie nie znając sposobu "po żydowsku", w końcu mówią :
- My umiemy normalnie, po francusku, niektóre mają warunki na hiszpańskie akcje, ale po żydowsku to nie wiemy ...
- Ha, trudno, idę do konkurencji.
Nagle jedna dziewczyna wychodzi z tylnego rzędu :
- Ja umiem po żydowsku.
Poszli do pokoju, dziewczyna mówi do klienta :
- Skłamałam ci, ja nie umiem po żydowsku. Ale czasy ciężkie, konkurencja ostra. Ja z tobą to zrobię normalnie, ale za pół ceny ...
- O i to, moje dziecko, jest właśnie po żydowsku !
Na ulicy spotykają się dwaj sąsiedzi :
- Czy uprawiał już sąsiad seks we troje ?
- Jeszcze nie.
- A chce sąsiad ?
- Oczywiście !
- To biegnij pan szybciutko do domu.
- Ja wybiorę tę, która będzie się ze mną kochać po żydowsku - odpowiada Rabinowicz.
Panny nerwowo spoglądają na siebie wyraźnie nie znając sposobu "po żydowsku", w końcu mówią :
- My umiemy normalnie, po francusku, niektóre mają warunki na hiszpańskie akcje, ale po żydowsku to nie wiemy ...
- Ha, trudno, idę do konkurencji.
Nagle jedna dziewczyna wychodzi z tylnego rzędu :
- Ja umiem po żydowsku.
Poszli do pokoju, dziewczyna mówi do klienta :
- Skłamałam ci, ja nie umiem po żydowsku. Ale czasy ciężkie, konkurencja ostra. Ja z tobą to zrobię normalnie, ale za pół ceny ...
- O i to, moje dziecko, jest właśnie po żydowsku !
Na ulicy spotykają się dwaj sąsiedzi :
- Czy uprawiał już sąsiad seks we troje ?
- Jeszcze nie.
- A chce sąsiad ?
- Oczywiście !
- To biegnij pan szybciutko do domu.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
- Co to jest kapitalizm ?
- Wyzysk człowieka przez człowieka.
- A co to jest komunizm ?
- Na odwrót.
Hrabia wraca późnym wieczorem do rezydencji, a jego lokaj kłaniając się mówi :
- I co, głuchy, stary zgredzie, znowu siedziałeś cały dzień w gospodzie i chlałeś piwsko ?
- Nie - odpowiada spokojnie hrabia - dziś byłem na mieście i wreszcie kupiłem sobie aparat słuchowy.
Rozmowa małżonków :
- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne.
- OK, Brygida, jak ?
- Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną w agencji ...
- Hmmm ... a można obejrzeć twoje koleżanki ?
Dwóch pijaków przed gabinetem lekarskim. Obaj mają na twarzach wypisane duchowe rozterki. W końcu jeden pyta drugiego :
- Co, na Esperal ?
- Ano.
- Co skłoniło ?
- Nieźle ostatnio przegiąłem. Nachlałem się, wróciłem w nocy do domu i tak się złożyło, że wziąłem żonę za włamywacza. Jak ona się szarpała, jak krzyczała.
- U mnie brachu, podobnie. Nachlałem się, wróciłem w nocy do domu i wziąłem włamywacza za żonę. Jak on się wyrywał, jak krzyczał.
- Wyzysk człowieka przez człowieka.
- A co to jest komunizm ?
- Na odwrót.
Hrabia wraca późnym wieczorem do rezydencji, a jego lokaj kłaniając się mówi :
- I co, głuchy, stary zgredzie, znowu siedziałeś cały dzień w gospodzie i chlałeś piwsko ?
- Nie - odpowiada spokojnie hrabia - dziś byłem na mieście i wreszcie kupiłem sobie aparat słuchowy.
Rozmowa małżonków :
- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne.
- OK, Brygida, jak ?
- Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną w agencji ...
- Hmmm ... a można obejrzeć twoje koleżanki ?
Dwóch pijaków przed gabinetem lekarskim. Obaj mają na twarzach wypisane duchowe rozterki. W końcu jeden pyta drugiego :
- Co, na Esperal ?
- Ano.
- Co skłoniło ?
- Nieźle ostatnio przegiąłem. Nachlałem się, wróciłem w nocy do domu i tak się złożyło, że wziąłem żonę za włamywacza. Jak ona się szarpała, jak krzyczała.
- U mnie brachu, podobnie. Nachlałem się, wróciłem w nocy do domu i wziąłem włamywacza za żonę. Jak on się wyrywał, jak krzyczał.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Profesor filologii polskiej na wykładzie :
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie, jest też podwójne zaprzeczenie, a nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to student z ostatniej ławki :
- Dobra, dobra ...
Policjant widzi na mieście faceta z szympansem :
- Proszę zaprowadzić go do zoo.
Następnego dnia ten sam policjant widzi tego samego faceta, znów z tym samym szympansem :
- Mówiłem, żeby pan zabrał go do zoo.
- Zabrałem, bardzo mu się podobało, a teraz idziemy do kina.
Nauczycielka pyta klasy :
- Dzieci, kto w waszej rodzinie jest najstarszy ?
- U mnie dziadek.
- W mojej rodzinie babcia.
- U mnie pra-pra-pra-pra babcia.
- To niemożliwe !
- Dla-dla-dla-czego ?
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie, jest też podwójne zaprzeczenie, a nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to student z ostatniej ławki :
- Dobra, dobra ...
Policjant widzi na mieście faceta z szympansem :
- Proszę zaprowadzić go do zoo.
Następnego dnia ten sam policjant widzi tego samego faceta, znów z tym samym szympansem :
- Mówiłem, żeby pan zabrał go do zoo.
- Zabrałem, bardzo mu się podobało, a teraz idziemy do kina.
Nauczycielka pyta klasy :
- Dzieci, kto w waszej rodzinie jest najstarszy ?
- U mnie dziadek.
- W mojej rodzinie babcia.
- U mnie pra-pra-pra-pra babcia.
- To niemożliwe !
- Dla-dla-dla-czego ?
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Miejsce akcji : burdel. Przychodzi klient, burdelmama pyta :
- Jakie jest pana życzenie ?
- Chciałbym waszą najgorętszą dziewczynę. Ma być tak, żeby wszystko wokół wirowało. Tak, żebym nie wiedział, gdzie jestem, kim jestem, gdzie mam ręce i gdzie nogi.
Burdelmama zdziwiona zachcianką pomyślała chwilę, woła jedną dziewczynę i mówi do niej :
- Róża ... pan chce cię wydupcyć w pralce.
Na ulicy całuje się facet z babką. W pewnej chwili podchodzi do nich jakiś gość i tak przez ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu odchodzi. I tak dłuższy czas. W końcu facet się zdenerwował i pyta gościa :
- Panie, co pan, zboczeniec jakiś ? !
- Nie ... ale żona ma klucze do domu.
- Jakie jest pana życzenie ?
- Chciałbym waszą najgorętszą dziewczynę. Ma być tak, żeby wszystko wokół wirowało. Tak, żebym nie wiedział, gdzie jestem, kim jestem, gdzie mam ręce i gdzie nogi.
Burdelmama zdziwiona zachcianką pomyślała chwilę, woła jedną dziewczynę i mówi do niej :
- Róża ... pan chce cię wydupcyć w pralce.
Na ulicy całuje się facet z babką. W pewnej chwili podchodzi do nich jakiś gość i tak przez ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu odchodzi. I tak dłuższy czas. W końcu facet się zdenerwował i pyta gościa :
- Panie, co pan, zboczeniec jakiś ? !
- Nie ... ale żona ma klucze do domu.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Ekstremalnie piękna babeczka rzuciła studia i postanowiła stać się bogata. Dość szybko znalazła sobie bogatego i napalonego 75-letniego staruszka, planując zerżnąć go na śmierć zaraz od razu podczas nocy poślubnej. Uroczystości ślubne i bankiet poszły doskonale, pomimo półwiecznej różnicy wieku. Podczas pierwszej nocy miesiąca miodowego rozebrała się i czekała rozkosznie w łóżku aż małżonek wyjdzie z łazienki. Kiedy się pojawił, nie miał na sobie nic za wyjątkiem kondoma skrywającego 30 centymetrową erekcję. Niósł ze sobą zatyczki do uszu, a na nosie miał klamerkę do bielizny. Przestraszona, że coś jest nie tak, zapytała :
- A po co ci te gadżety ? !
Na to dziadek odpowiedział :
- Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść - kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy !
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy :
- Jaki rozmiar ? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem, nie mam pojęcia, a jest jakaś numeracja ?
- Proszę, tam za zasłonką jest deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi :
- Rozmyśliłem się, chcę kupić tą deseczkę do testowania.
- A po co ci te gadżety ? !
Na to dziadek odpowiedział :
- Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść - kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy !
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy :
- Jaki rozmiar ? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem, nie mam pojęcia, a jest jakaś numeracja ?
- Proszę, tam za zasłonką jest deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi :
- Rozmyśliłem się, chcę kupić tą deseczkę do testowania.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor

Dziadek z babcią nakryli wnuka na oglądaniu pornola. Postanowili sami obejrzeć kawałek. W pewnym momencie dziadek wypłacił babci solidnego kuksańca :
- Ała ! Za co ? !
- Tyle razy ci mówiłem, że tak można, nie ? ! A ty - nie, ja od tego umrę ...
Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi. Pierwszy stwierdza :
- Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi, to się człowiekowi dosłownie czapka podnosi.
- To po co ją kładziesz na kolanach ?
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor

Facet u lekarza :
- Panie doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem, moja żona się z niego śmieje.
- Nie ma się co martwić, to dość powszechne.
- Naprawdę ?
- Tak, ona na wszystkich tak reaguje.
Rozmowa dwóch dawno nie widzących się psiapsiółek :
- Co u ciebie nowego słychać ?
- A wiesz, wyszłam za mąż !
- No, to teraz masz lepiej !
- Lepiej to może nie, ale na pewno częściej.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi :
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają, z jednej strony czerwone z drugiej zielone ... straszne.
Na to druga :
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę : wykręć żarówkę to wezmę do buzi. Pani - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ !
Na dyskotece wiejskiej mieszczanin podchodzi do wiejskiej dziewczyny :
- Zatańczysz ?
- Nie chulom.
Podchodzi do drugiej :
- Zatańczysz ?
- Nie chulom.
Zrezygnowany podchodzi do trzeciej i się pyta :
- Zachulosz ?
- Z wieśniakami nie tańczę.
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają, z jednej strony czerwone z drugiej zielone ... straszne.
Na to druga :
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę : wykręć żarówkę to wezmę do buzi. Pani - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ !
Na dyskotece wiejskiej mieszczanin podchodzi do wiejskiej dziewczyny :
- Zatańczysz ?
- Nie chulom.
Podchodzi do drugiej :
- Zatańczysz ?
- Nie chulom.
Zrezygnowany podchodzi do trzeciej i się pyta :
- Zachulosz ?
- Z wieśniakami nie tańczę.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Chirurg do pacjenta :
- Usunięcie tego gwoździa z pana głowy będzie kosztowało dwa tysiące.
- Ale przecież ja mam ubezpieczenie w NFZ !
- Na podstawie samego ubezpieczenia z NFZ możemy go Panu jedynie lekko przygiąć, żeby nie przeszkadzał.
- Moja siostra jest chora na szkarlatynę - oznajmia Jasio w szkole.
- No to szybciutko wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach :
- I co, siostra już wyzdrowiała ? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, jeszcze nie pisała.
- To gdzie ona jest ?
- W Niemczech.
Rozmawia dwóch kumpli :
- Wczoraj jak jechałem autobusem wszedł kanar.
- No i co ?
- Spojrzał na mnie jakbym nie miał biletu.
- A ty co na to ?
- Ja spojrzałem na niego tak jakbym go miał.
- Usunięcie tego gwoździa z pana głowy będzie kosztowało dwa tysiące.
- Ale przecież ja mam ubezpieczenie w NFZ !
- Na podstawie samego ubezpieczenia z NFZ możemy go Panu jedynie lekko przygiąć, żeby nie przeszkadzał.
- Moja siostra jest chora na szkarlatynę - oznajmia Jasio w szkole.
- No to szybciutko wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach :
- I co, siostra już wyzdrowiała ? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, jeszcze nie pisała.
- To gdzie ona jest ?
- W Niemczech.
Rozmawia dwóch kumpli :
- Wczoraj jak jechałem autobusem wszedł kanar.
- No i co ?
- Spojrzał na mnie jakbym nie miał biletu.
- A ty co na to ?
- Ja spojrzałem na niego tak jakbym go miał.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



