Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Jakieś skojarzenia ?

Obrazek

Starszy gość zaprosił kolegę na kawę. Siedzą, rozmawiają, w pokoju bawi się mała dziewczynka. W pewnym momencie gospodarz mówi do niej :
- Magisterka, przynieś nam jeszcze kawy.
Dziewczynka poszła do kuchni, w tym czasie gość zauważa :
- "Magisterka" to dość dziwne imię, nie uważasz ?
- Wiesz, wysłałem córkę na uniwerek i sam właśnie widziałeś, z czym wróciła ...

Napadnięty przez uzbrojonego gościa facet pyta :
- Czego chcesz ?
- Twoich pieniędzy !
- Ale ja jestem politykiem !
- A ... to w takim razie MOICH pieniędzy !

Uradowany syn po powrocie do domu oznajmia tacie :
- Tato, zdałem egzamin na prawko !
- Przecież nie masz samochodu.
- Ale ty masz.
- Ale ja mogę sobie jeździć i bez twojego prawka.

Żona pyta męża :
- Coś się dzieje z moim telefonem ? Rozmawiałam dziś z przyjaciółką, ale nic nie mogłam zrozumieć.
- A próbowałyście nie mówić obie naraz ...

Żona mówi do męża :
- I rozsypałeś sól, będzie kłótnia !
- Może się obejdzie bez ...
- O, nie, już się nastawiłam !

Rozmowa dwóch znajomych :
- A ty co porabiasz zawodowo ?
- Zajmuję się mokrą robotą.
- Kiler ?
- Nie, myję okna w wieżowcach.

Po licznych specjalistycznych badaniach lekarz pyta pacjenta :
- Czy ma an może pracę siedzącą ?
- Jakby to panu powiedzieć ... i tak i nie - jestem dżokejem.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2025, 3:23 przez Misiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 wrz 2025, 22:55) • Grz_Bo (03 wrz 2025, 11:36)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Pani pyta Jasia :
- Jasiu, powiesz jakieś zdanie w trybie oznajmującym.
- Koń ciągnie wóz.
- Brawo, a teraz przekształć to zdanie tak, aby było zdaniem rozkazującym.
- Wio !

Przebudzenia po upojeniu alkoholowym :
- na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie,
- na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą,
- na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów,
- na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci,
- na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz gdzie jesteś,
- na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś Cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (01 wrz 2025, 9:59) • root (01 wrz 2025, 22:55) • Grz_Bo (03 wrz 2025, 11:36)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

root
Administrator
Posty: 745
Rejestracja: 13 lis 2016, 13:58
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Volvo V90
Podziękował: 1537 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Re: Humor

Post autor: root »

Misiek pisze:
31 sie 2025, 16:14
Jakieś skojarzenia ?

Obrazek
Bułeczka. Co wygrałem?

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

root pisze:
01 wrz 2025, 22:54
Misiek pisze:
31 sie 2025, 16:14
Jakieś skojarzenia ?

Obrazek
Bułeczka. Co wygrałem?
Nie wiem co dokładnie masz na myśli pisząc "bułeczka", ale jeżeli mniej więcej to samo co ja, to jesteś bardzo blisko. Kombinuj dalej. A tak na serio, to według mnie to ZDECYDOWANIE nie jest bułeczka, tylko ciasto czekoladowe. A jeśli chodzi o kształt, to ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
Grz_Bo (03 wrz 2025, 11:36)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka, a gdy dziewczynka nadeszła, wilk rzucił się na nią ... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to zgwałcił ją jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Po jeszcze kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka, a Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta :
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na Aids ?
- Pewnie, że mam !
- No to możesz je podrzeć ...

Pijany mąż wraca późną nocą do domu, otwiera drzwi, a w korytarzu czeka na niego żona z wałkiem w ręku i teściowa z patelnią :
- Idźcie spać, nie jestem głodny ...

Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa :
- Był pan w wojsku, Kowalski ?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant, jak się pan spóźniał ? !
- Nic szczególnego, zwykłe : "Dzień dobry, panie majorze".

Do ojca przychodzi syn i mówi :
- Tato, zakochałem się ! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną !
- To świetnie, synu, a kim ona jest ? - dopytuje ojciec.
- To Sandra, córka sąsiadów.
- Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie, Sandra jest twoją siostrą !
Chłopak oczywiście się wycofał, po kilku miesiącach poszedł do ojca :
- Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza !
- To świetnie, synu, kim ona jest ?
- To Asia, córka sąsiada.
- Och, ona też jest twoją siostrą.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy, syn wkurzył się więc na ojca i pobiegł do matki.
- Mamo, jestem taki zły na ojca ! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo tata jest ojcem ich wszystkich !
Matka przytuliła go i powiedziała :
- Kochany, możesz umawiać się z kim tylko zechcesz, nie musisz go słuchać ... on nie jest twoim ojcem ...

Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego, niestety wszystkie fajne zwierzaki były dla niej za drogie, zrezygnowana pyta więc się sprzedawcy :
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki ?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę ? ! Dlaczego tak drogo ?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa ... ona potrafi świetnie robić laskę !
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin męża kobieta wręczyła mu żabę i opowiedziała o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała więc i poszła sprawdzić co tam się dzieje, a gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie, zdumiona spytała :
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie ?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypier.alasz !

Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów. Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język
migowy oraz księgowym :
- Zapytaj skur.iela, gdzie jest moja forsa !
Księgowy rozłożył bezradnie ręce z niewinną miną sugerując, że nie wie o co chodzi, nawet nie trzeba było tłumaczyć. Don Corleone wyciągnął lśniący srebrny pistolet, przyłożył do czoła księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi :
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał.
Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na jego podwórku pod wysokim drzewem.
- Co ta świnia powiedziała ? - zapytał Don Corleone.
- Powiedział, że nie masz jaj, żeby pociągnąć za spust - przetłumaczył prawnik.

U lekarza :
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki ?
- Dobrze, może pan brać kredyt.
- Ale ja nie mam z czego spłacać.
- Nie będzie pan musiał ...

- Czy w pana rodzinie zdarzały się przypadki kazirodztwa ?
- Tak.
- Wiele ?
- Nie, mógłbym je policzyć na palcach jednej ręki.
- A dokładniej ?
- Siedem.

Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają, nagle dziewczyna mówi :
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę :
- A teraz ?
- Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek.
Chłopak całuje ją w policzek :
- A teraz ?
- Hi, hi, teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć.
Chłopak całuje ją w usta :
- A teraz ?
- Już nie.
Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce i słyszący zajście pyta go :
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy ?

Na drzewie wiszą trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy, pierwszy mówi :
- Wiecie, chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu leży worek złota, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi :
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak piękna kobieta leży naga i chce, żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
Trzeci na to :
- A wiecie, chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty, na komedii i płakałeś ?
- Bo siadłem sobie na jajkach i nie chciało mi się wstać poprawić ...

Przez las idzie Czerwony Kapturek, nagle z krzaków wyskakuje wilk, stary zboczeniec i krzyczy :
- Ha, ha, Kapturku, teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował !
Kapturek patrzy na niego zdziwiony i mówi :
- Chyba, w koszyk ...

Rozmowa kwalifikacyjna :
- Jakie są pana słabe strony ?
- Czasami mam problemu z rozróżnieniem fikcji od rzeczywistości.
- Rozumiem, a pana mocne strony ?
- Jestem Batmanem ...

Żona mówi do męża :
- Wiesz, znalazłam u naszego syna pod łóżkiem różne pisemka typu sado maso, wiesz, bicze, maski, pejcze itp.
- I co zrobimy ?
- Myślę, że w tej sytuacji klaps, to chyba nie jest najlepszy pomysł.

Mąż uradowany oświadcza żonie :
- Kochanie, Zenek jutro przyjeżdża !
- I co, pewnie zamierzacie chlać ?
- Nie, nie zamierzamy, będziemy !

W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten zaczaił się w sadzie i czekał na złodzieja, a gdy ten wdrapywał się na drzewo, kowal jako chłop ze "stali" ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł :
- Kto ty ?
Cisza, ścisnął jeszcze mocniej i pyta :
- Kto ty ! ?
Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział :
- Kto ty ! ?
- Jaśko !
- Który Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal ...
- Jaśko niemowa ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (03 wrz 2025, 7:53) • Grz_Bo (03 wrz 2025, 11:36)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Blondynka skarży się koleżance :
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. I ja teraz nie wiem, czy jestem ciocią, czy wujkiem ...

Rok 2239, facet chce sobie przeszczepić mózg. Idzie więc i pyta o ceny, sprzedawca na to :
- To zależy.
- A od czego ?
- Od pochodzenia. Dajmy na to, mózg brunetki kosztuje 50 tys. dolarów.
- A szatynki ?
- 75 tys.
- A blondynki ?
- 1 milion.
- A dlaczego aż milion ?
- Bo nieużywany.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (03 wrz 2025, 7:53) • Grz_Bo (03 wrz 2025, 11:36)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

- Mój znajomy z USA zachorował na grypę i właśnie napisał mi w jakim jest stanie. I wiecie co, jest w stanie Teksas.

Co fryzjer ma w lodówce ? - Ma szynkę.

Jak nazywa się kot który leci ? - Kotlecik.

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie :
- Złoto jest ? - pytają.
- Jest - mówi mąż - 100 kg.
- To nie gadaj, tylko dawaj !
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła :
- Jadźka, złotko moje, wstawaj, panowie przyszli po ciebie !

Dyrektorka domu wczasowego wita w progu wczasowicza :
- Postaramy się, by czuł się pan, jak u siebie w domu.
- Zwariowała pani ? ! Ja tu przyjechałem wypocząć !

Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie pacjenta i bardzo się dziwi :
- Panie, masz pan zegarek w żołądku ! To nie sprawia panu żadnych problemów ?
- E tam, nie, nie sprawia, no może trochę, przy nakręcaniu.

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi :
- Panie doktorze, wszystko mnie boli - dotykam palcem nosa, boli, dotykam palcem ręki, boli, dotykam palcem nogi, boli !
Doktor obejrzał ją i mówi :
- Ma pani złamany palec.

Sekretarka wchodzi do gabinetu dyrektora i od progu krzyczy :
- Panie dyrektorze, wiosna przyszła !
- To ją wpuść !

Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału. Stoi na korytarzu i płacze, podchodzi do niej inny pasażer i pyta :
- Co się stało ?
Po czym blondynka mówi :
- Nie mogę znaleźć mojego przedziału.
- Może sobie pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła :
- Już wiem, za oknem było jezioro !

W sądzie toczy się sprawa. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa, młoda, urocza blondynka.
- Czy wie pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań ? - pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
- Tak, wysoki sądzie - odpowiada z uśmiechem dziewczyna - szef coś mi wspominał o dwunastu tysiącach dolarów i futrze z norek.

Dzieci wybierają zawody : aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów itp, a tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
- Czy dlatego, Jasiu, że roznosi prezenty ? dopytuje nauczycielka.
- Nie, proszę pani, tylko dlatego, że pracuje tylko raz w roku.

Po pracy rozmawiają koledzy :
- Jak minęły Święta ?
- Wspaniale, żona serwowała mi same zagraniczne dania.
- A jakie ?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, ruskie pierogi i sznycle z włoską kapustą.

Przed świętami Święty Mikołaj rozdaje na ulicy prezenty. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi :
- Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
- Głupstwo - odpowiada Święty Mikołaj - nie masz mi za co dziękować.
- Wiem, ale mama mi kazała.

Dzwoni telefon :
- Pan Kowalski ?
- Tak.
- Proszę przyjechać po Jasia do szkoły.
- No nie, co znowu narozrabiał ?
- Nic, ale już prawie północ.

Adwokat pyta swojego klienta :
- Dlaczego chce się pan rozwieść ?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach !
- Pije ?
- Nie, łazi za mną !

Zięć przychodzi do teściowej w szpitalu, idzie do ordynatora i pyta :
- Jest jakaś nadzieja ?
A lekarz na to :
- Nie ma żadnej, jutro wychodzi ...

Polonista zwraca się do swojej żony :
- Czy mnie kochasz, najdroższa ?
- Oczywiście ! - odpowiada żona.
- Całym zdaniem, proszę !

Jasiu mówi do mamy :
- Mamo, tata dzisiaj dwa razy na mnie nawrzeszczał.
Mama pyta :
- A dlaczego ?
- Raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi raz, jak zobaczył, że to jego.

Dwaj kolesie w kawiarni :
- A wiesz, Marian, że każdy człowiek ma jakieś nawyki ?
- Tak, naprawdę ? A ja też mam ?
- Tak, ty, Marian na przykład zawsze mieszasz herbatę z cukrem prawą ręką.
- No i co z tego ?
- A większość ludzi używa łyżeczki.

Nauczycielka mówi do dzieci :
- Nie całujcie piesków w pyszczek !
- Moja babcia tak zrobiła - chwali się Jasio.
- I co się stało ? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.

Zocha mówi do swego męża Józka :
- Ty, Józek, zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
- Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać !
- Najlepiej nie pij - nikt cię nie pozna ...

- Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach, on nie ma za grosz słuchu - mówi nauczycielka.
Na to mama :
- On nie ma słuchać, tylko grać.

W najwyższych górach świata drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami :
- I co, boicie się ? - pyta przewodniczka.
- Tak ! - krzyczą pasażerowie.
- To proszę robić to, co kierowca !
- A co robi kierowca ?
- Zamyka oczy.

Jasio przychodzi do domu ze szkoły i mówi :
- Mamo, zostałem dziś wyróżniony.
- Za co, Jasiu ? - pyta mama.
- Pani powiedziała, że cała nasza klasa to debile, a ja największy.

Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzekę i widzi drugą blondynkę na przeciwnym brzegu :
- Hej - krzyczy tamta - jak mogę się dostać na drugi brzeg ?
Blondynka patrzy w górę i w dół rzeki, a potem krzyczy :
- Ale ty przecież jesteś na drugim brzegu !

Rozmawia dwóch wędkarzy :
- Gdy ostatnio jechałem na ryby zabrałem papierosy syna. To był mój największy połów : złapałem delfina, trzy rekiny i potwora z Loch Ness.

Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami :
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę ?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę ?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.

Dwie blondynki siedzą nad morzem, jedna wkłada palec do wody, oblizuje i mówi :
- Ale słona.
Druga przynosi torebkę z cukrem i wsypuje do wody. Potem pierwsza z nich próbuje wodę i mówi ponownie :
- Nadal jest okropnie słona.
- Dziwisz się, przecież nie zamieszałaś.

Młody rolnik ogląda i poucza właściciela :
- Pan ciągle pracuje starymi metodami, sąsiedzie, będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu zebrać chociaż 10 kg jabłek.
- Ja też będę bardzo zdziwiony, bo zawsze zbierałem z niego gruszki.

Matka spytała syna :
- Co twojej dziewczynie podoba się w tobie ?
- Uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
- A co tobie się w niej podoba ?
- To, że uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.

Pracownik mówi do szefa :
- Szefie, mamy wiosnę i żona strasznie mi marudzi, że powinienem wziąć dwa dni wolnego i pomóc jej posprzątać i odświeżyć całą chałupę.
- W żadnym wypadku, Kowalski, nie ma mowy o urlopie, chcę cię codziennie widzieć w pracy od rana do wieczora !
- Dzięki szefie, wiedziałem że na pana to zawsze można liczyć !
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
Grz_Bo (03 wrz 2025, 12:04) • root (04 wrz 2025, 9:05)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dzisiaj dla odmiany trochę memów (i coś jeszcze), a wieczorem powrót do tradycyjnej wersji tekstowej :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To akurat nie jest śmieszne, ale mimo to nadal jestem pod wielkim wrażeniem współczesnej technologii cyfrowej. Mimo słabej rozdzielczości zalecałbym powiększenie na cały ekran, bo lepiej wdać szczegóły.

Wystarczy kliknąć lub otworzyć w nowej zakładce, nic nie trzeba pobierać, bo to video osadzone.

https://img6.dmty.pl//uploads/202509/17 ... uuwb7d.mp4
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (04 wrz 2025, 9:52)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Grzesiu (Grz_Bo), wielkie dzięki za "zaległe lajki" :D
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
Grz_Bo (07 wrz 2025, 15:43)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2502 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Mąż po coś wrócił do domu i słyszy, że żona z jakimś mężczyzną wchodzi do domu, choć powinna być w pracy, schował się więc do szafy. Żona wchodzi z kochankiem do sypialni, uwodzi go po czym znika na chwilę w łazience. Mąż wychyla się z szafy i mówi do kochanka :
- Nic ci nie zrobię, ale masz spełnić wszystkie jej zachcianki.
Żona wraca z łazienki naga i mówi do kochanka :
- Zerżnij mnie tak, żebym się zsikała !
Na to kochanek :
- Zajrzyj do szafy, to się zesrasz !

Rude dziecko mówi do mamy :
- Kocham cię !
A mama na to :
- Zostańmy przyjaciółmi ...

Żona mówi do męża :
- Idź kupić bułki.
- Ile mam kupić ?
- No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie.
Mąż zirytowanym głosem :
- Jak kupię za mało, albo za dużo, to znów będzie awantura. Powiedz konkretnie ile mam kupić ?
Żona :
- Kup tyle bułek, ile razy wczoraj kochaliśmy się.
Mąż poszedł do sklepu, staje przed ekspedientką i mówi :
- Poproszę siedem bułek, albo nie, poproszę pięć bułek, loda i kakao.

Trzej przestępcy trafili do pierdla. Przed osadzeniem mogli wybrać jedną rzecz, którą mogą ze sobą zabrać do celi, żeby się nie nudzić. Wybrali. Siedzą sobie w celi, i zaczynają rozmowę :
- Ej, co wybrałeś ?
- Karty, jak będzie się nudzić, to walniemy sobie w pokera, a ty ?
- Ja wziąłem piłeczkę, jak się znudzę siedzeniem, to porzucam o ścianę dla zabawy.
Patrzą na trzeciego, który siedzi z boku i się cieszy jak głupi :
- A ty co masz ?
- A ja mam tampony.
- Tampony ? Na wój ci tampony za kratkami ?
- No, tu jest napisane : Dzięki nim mogę pływać, biegać, jeździć konno ...

Za co Żydzi w Izraelu nie lubią Mojżesza ? - Bo ich targał 40 lat po pustyni w te i nazad, tam i z powrotem, a na końcu kazał się osiedlić w jedynym miejscu w okolicy, w którym nie ma ropy.

Sprawa w sądzie :
- Panie Kowalski, rozważyłem wszystko dokładnie - mówi sędzia - i postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.
- Świetnie, wysoki sądzie - odpowiada Kowalski - ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

Zapadła wioska na granicy polsko ukraińskiej, idylla :
- Sąsiedzie, a co u was dynie tak wcześnie dojrzały ?
- To nie dynie, to ziemniaki.
- A jabłka takie wielkie macie.
- To czereśnie.
- I słowik śpiewa w ogrodzie.
- To nie słowik, to licznik Geigera ...

Trójka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą, aby otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor :
- Jasiu, przeliteruj słowo TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie ! Zdałeś !
- Krzysiu, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Świetnie ! Zdałeś !
- A teraz ty, Ahmed, przeliteruj proszę : DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH ...

Moja dziewczyna traktuje seks jak modlitwę, bardzo często odmawia ...

Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad. Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi. Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko. Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni, po chwili przynosi mężowi drugie danie : kluseczki polane sosem, golonkę i sałatkę z kapusty. Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie. Już zabiera się za sztućce, gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno :
- O, w mordę, co ty robisz do jasnej cholery ?
Na co żona spokojnie odpowiada :
- No, myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (04 wrz 2025, 9:54) • Grz_Bo (07 wrz 2025, 15:43)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ