Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3864
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2511 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dwie dinozaurzyce wybrały się na basen kąpielowy. Jedna kąpie się, a druga tylko moczy nogi :
- Czemu się nie kąpiesz ?
- Bo mam okres.
- A nie używasz owieczek ?

List z wakacji : Jest pięknie, świetnie wypoczywam, bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia ?

Przychodzi blondynka do cukierni i pyta :
- Po ile są te dropsy ?
- Które ?
- No te po 1 zł 50.

Dwie blondynki idą koło siebie i jedna mówi do drugiej :
- Ja też chcę iść w środku !

Casting do jakiegoś filmu, na planie stoi grupka ludzi, podchodzi reżyser i mówi :
- Ty, ty i ty ...
- I jeszcze ja ! Jeszcze ja ! - wyrywa się jakiś facet z tłumu.
- Dobra, ty też, wynocha do domu !


Obrazek


Gospodarz przychodzi do domu i mówi :
- Słuchaj, matka, dokupiłem dzisiaj 10 hektarów ziemi.
- Wiem.
- A skąd wiesz ?
- Nasz koń powiesił się za stodołą.

Czwarta rano, żona "wita" w drzwiach mocno "rozluźnionego" męża :
- Człowieku, brak mi słów !
- I chwała Bogu !

Żona pokazuje ulotkę z salonu piękności :
- Zobacz, Stefan, tu oferują różne zabiegi, np. ogórki na twarz, czekoladę na twarz, płatki róż na twarz, jak myślisz, który zabieg powinnam wybrać ?
- Worek na twarz.

Jasio leci z mamą do Włoch i mówi :
- Mamo, mamo, zimno mi.
- To wejdź mi pod rajstopy.
- Mamo, mamo, zimno mi.
- To wejdź mi pod majtki
- Mamo, WŁOCHY !


Obrazek


- Tato, jaka jest różnica między wizytą, a wizytacją ? - pyta syn Masztalskiego.
- Wytłumaczę ci to, synku, na przykładzie. Widzisz, jak my jedziemy do mojej teściowej, a twojej babci, to jest wizyta - odpowiada Masztalski - a jak ona przyjeżdża do nas, to jest wizytacja.

Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy, po chwili podchodzi kanar i pyta :
- Dlaczego pani siedzi na miejscu dla inwalidy ?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi pani to wytłumaczyć ?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez ch.ja jak bez ręki ...

Po powrocie Muldera z Marsa dyrektor Skiner pyta go :
- Czy wyjaśnił pan już dlaczego wszystkie bociany opuściły Ziemię i poleciały na Marsa ?
- Tak, szefie, ta zagadka była wyjątkowo prosta : Marsjanie też chcą mieć dzieci !

Dwie babcie oglądają w TV walkę bokserską. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje. Wstanie ! ? Nie wstanie ! ? Wstanie ! ? Nie wstanie ! ?
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.

Chłopak mówi do swojej dziewczyny :
- Ale będziemy mieli super sobotni wieczór, mam trzy bilety do kina.
- Po co nam aż trzy ? - pyta zdziwiona dziewczyna.
- No dla twojego taty, mamy i młodszej siostry ...


Obrazek


Jestem mężczyzną idealnym : nie palę, nie piję i nie przeklinam. O ku.wa, papieros wpadł mi do wódki !

Kowboj przyjechał nad staw i łowi ryby, po chwili złowił złotą rybkę. Rybka mówi do kowboja :
- Jak mnie wypuścisz, to spełnię twoje trzy życzenia.
Kowboj puszcza rybkę :
- Teraz twoje życzenia.
- Chcę być kuloodporny, chcę mieć bańkę koniaku i żeby ten koniak nigdy się nie skończył, chcę mieć takiego wielkiego, jak ten koń za mną.
Rybka spełniła życzenia. Kowboj przyjeżdża do domu i mówi do żony :
- Kochanie, zobacz, leję do wanny koniak i leję, wanna jest już pełna, a koniak leje się dalej. To jeszcze nic - daje jej pistolet i mówi - strzelaj.
Żona strzela i nic, kule świstają, a kowboj żyje.
- To jeszcze nic, patrz teraz - rozpina rozporek, a żona mówi :
- Ale ogromna pipa !

Maciek wrócił ze szkoły i pyta :
- Mamo, kto wygrał bitwę pod Grunwaldem ?
- Król Jagiełło.
- A to pech, pani znów miała rację.


Obrazek


Jasio przychodzi ze szkoły i mówi do mamy :
- Mamo, w szkole mówią na mnie, że mam długie ręce.
- Nie marudź, synku, tylko wyciągnij przez okno ręce i kup chleb.

Rozmowa czterech kumpli :
- Moja teściowa jest wielka i gruba jak słoń. Większa, bo nawet jej przyjąć nie chcieli.
- Moja jest jak gówno, śmierdzi jak nie wiem co, a w dodatku umyć się nie umie, bo fajtłapa.
- Moja, okropna ! Powiem jej : "Cześć, mamusiu !", a ona : "Jaka znowu majtusiu ?".
- Moja jest za to święta, jak moja żonka, na wszystko mi pozwala.
- Ale, Zdzisiu, twoja nie żyje !
- No właśnie mówię.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (wczoraj, 7:38)
Ocena: 4.76%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3864
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2511 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Córeczka przychodzi do domu i chwali się mamie :
- Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5, a ja do 10. Czy to dlatego, że jestem blondynką ?
- Tak, córeczko - odpowiada mama.
Przychodzi następnego dnia i mówi :
- Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do "c", a ja do "e". Czy to dlatego, że jestem blondynką ?
- Tak, córeczko - odpowiada mama.
Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi :
- Mamo, dzieci śmiały się ze mnie, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką ?
- Nie, kochanie, to dlatego, że ty masz 14 lat, a one tylko 7.

Mąż z żoną ogląda horror, nagle na ekranie pojawia się przerażająca, kobieca postać, żona przerażona wykrzyknęła :
- O matko !
Mąż na to :
- Poznałaś, co ?


Obrazek


Na lekcji biologii pani mówi do Jasia :
- Jasiu, nie ściągaj !
- Ale ja nie ściągam - broni się chłopiec.
- Nie kłam, widziałam przed chwilą jak liczyłeś sobie żebra.

Facet przychodzi do onkologa ze złotą rybką, wchodzi, milczy, onkolog również milczy, patrzą na siebie pytająco :
- Kicha - wydusza wreszcie z siebie facet.
- Słucham ?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha ?
- Rybka kicha, chora jest, znaczy się.
- Panie, coś pan ! Jak rybka może panu kichać ? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę ?
- Kolega mi pana polecił, podobno raka pan mu wyleczył.


Obrazek


Mijają się chłopak z dziewczyną, on widzi jaka jest brzydka i mówi do niej :
- W jakim ty zamku straszysz ? !
A ona na to z uśmiechem :
- Masz za małego konia, żeby tam dojechać !

Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając :
- Siostro, siostro, zostałam zgwałcona, co mam zrobić ?
- Zjeść cytrynę.
- I to pomoże ?
- Nie, ale zniknie ci ten uśmieszek szczęścia.


Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (wczoraj, 7:39)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3864
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2511 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Na budowie słychać okrzyk :
- Franek, podaj, ku.wa, tą cegłę !
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę :
- Może tak delikatniej.
- Dobra, Franek, podaj, ku.wa, tą cegiełkę !

W łóżku leży małżeńska para, żona mówi do męża :
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę.
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- A ty gdzie ? - pyta żona.
- Idę po zęby ...

Rozmowa dwóch znajomych :
- Słyszałeś, podobno chcą zmienić nazwę gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy na Wielkiego Niedźwiedzia.
- O, tak, ale dlaczego ?
- Teraz są mocniejsze teleskopy, niż kiedyś.


Obrazek


Poradnia małżeńska, przed biurkiem siedzi dość nerwowa para :
- Na czym polega państwa problem ? - pyta poradnik.
- Bo żona mi nie daje - zaczyna mąż.
- Uch, ty jełopie zakłamany ! - przerywa żona - ja ci nie daję, napalona fujaro złamana ! Ja, ja ? ! Teraz to ci dupczenie w głowie, co ? !
- ... nie daje mi dojść ...
- O ty kutafonie wygięty ! Ja ci dojść nie daję ? ! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty !
- ... do słowa ...

W sklepie :
- Czy mogłaby pani pomóc mi wybrać prezent dla teściowej ? - pyta klient w sklepie elektrycznym.
- Może być krzesło ?

Blondynka stoi przy Subaru Impreza i coś grzebie pod maską, obok przechodzi facet i pyta :
- Co pani robi ?
- Chcę zobaczyć, jak rozkręcić imprezę.

Rozmawiają dwie pchły, jedna pyta drugą :
- Idziesz ?
- Nie, czekam na psa.

Dlaczego blondynka nie może zostać rycerzem ? - Bo chowałaby miecz do pochwy.


Obrazek


Dyrektor pyta swojego zastępcę :
- Czy ogłoszenie, że poszukujemy nocnego stróża odniosło jakiś skutek ?
- Oczywiście ! Dziś włamano się do magazynu ...

Kobieta bierze lekcje golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij, w końcu zniecierpliwiony instruktor mówi :
- Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka własnego męża.
Kobieta bierze zamach i ... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze - cedzi przez zęby instruktor - a teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie.

Młode małżeństwo jedzie sobie samochodem, przejeżdżają obok "tirówek", żona pyta :
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane ?
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy ?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić ?
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne ...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia :
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić ? - pyta żona.
- Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej, jak podjedzie klient to powiedz "Stówa" i rób co trzeba, a w razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- OK.
Żona staje, stoi 5 min, zatrzymuje się Merol, żona podchodzi, a kierowca pyta :
- Ile ?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan, muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta :
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych, zrobić to ?
- Nie, kochanie, nie możemy od razu robić zniżek, powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że za siedem dych, to zrobi to tylko ręką. Gość się zgadza i wyciąga ... Oczom żony ukazuje się "instrument" długi aż do kolana klienta, żona wytrzeszcza oczy i mówi :
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła :
- Józek, nie bądź świnia ! Pożycz mu te trzy dychy ...


Obrazek


Kubuś Puchatek wpada do sklepu mięsnego i pyta :
- Jest szynka ?
Sprzedawca na to :
- Jest.
Kubuś wyciąga pistolet, zaczyna strzelać i krzyczy :
- TO ZA PROSIACZKA !

Rozmawiają dwie przyjaciółki :
- Wiesz, wczoraj byłam na imprezie.
- I co ?
- Spróbowałam nowej wódki.
- I jak ?
- No, stringi jak ręką odjął.

Do auli wchodzi profesor na wykład i dostrzega na podłodze niedopałek :
- Czyj to niedopałek ? - pyta wykładowca.
W auli zrobiło się cicho, jak makiem zasiał.
- Pytam jeszcze raz, czyj to niedopałek ?
Grobowa cisza, profesor zdenerwowany :
- Po raz ostatni pytam, czyj to niedopałek ?
Głos z końca sali :
- Niczyj, można wziąć.


Obrazek


Na gałęzi wiszą sobie trzy nietoperze i rozmawiają, w pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową do góry, pozostali dwaj popatrzyli na siebie i jeden z nich mówi :
- Kurcze, znowu zemdlał.

Hrabia tańczy z jakąś baronową na balu, w pewnym momencie odzywa się :
- Pani baronowo, czy oddałaby mi się pani za milion dolarów ?
Baronowa oburzona :
- No jak to, panie hrabio ?
Hrabia :
- Niech pani pomyśli, chodzi o milion dolarów.
Baronowa po chwili :
- Za milion dolarów oddałabym się panu, panie hrabio.
Hrabia po chwili zagaduje :
- A czy oddałaby mi się pani za jednego dolara ?
Baronowa oburzona :
- Ależ panie hrabio, za kogo mnie pan ma ?
Hrabia :
- To już żeśmy ustaliliśmy, teraz się targujemy co do ceny ...

Ksiądz chodzi po kolędzie, przyszedł do Kowalskiego i mówi :
- Ja wiem, Kowalski, że nie masz pieniędzy i pochowałeś teściową w ogródku, ale czemu jej tyłek wychodzi z ziemi ?
- Bo muszę mieć gdzie rower zaparkować.


Obrazek


W kościele do spowiedzi przychodzi kobieta, klęka przy konfesjonale i mówi :
- Proszę księdza, zgrzeszyłam.
- W jaki sposób, córko ?
- Przed chwilą odbyłam stosunek analny.
- Oj, to będzie piekło !
- No właśnie, proszę księdza, już piecze ...

Była sobie para, która poszła do restauracji na obiad. Po paru minutach weszła następna para ich znajomych, posiedzieli, zjedli, pogadali, ale zaczęło być już nudno. Postanowili więc umówić się w mieszkaniu jednej pary na sex grupowy. Weszli do mieszkania, zgasili światło i zaczęła się zabawa. Mija godzina, dwie, trzy, w końcu gościu wstaje, zapala światło i mówi :
- Nie no, ku.wa, musimy ustalić jakieś zasady, bo już trzeci raz laskę robię !

Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło", następnego dnia na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwo się na nogach trzymają i bełkotliwym głosem pytają :
- Panie psorze, czy będzie pan egzaminował pijanego ?
- Nie, nie mogę.
- Ale panie psorze, bardzo pana prosimy.
- No dobrze - zgodził się w końcu profesor - na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą - chłopaki, wnieście Zbyszka !

Caryca Katarzyna miała ochotę na przejażdżkę, zeszła w otoczeniu służby do pałacowych ogrodów, jednak musiała zadowolić się przejażdżką na klaczy, bo ogier na jej widok uciekł.


Obrazek
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ