Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą : zwierzę w łaty, spoglądają do atlasu - krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje krowi placek, wtedy ten z miską mówi :
- Podnieś jej łeb wyżej, bo muł z dna zaczyna brać.
Szef pyta sekretarkę (blondynkę ?) :
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego ?
- Tak, szefie, wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy już więcej faxów.
Rozmawiają dwie koleżanki :
- Pięć lat spotykasz się z Marianem. Wspomniał coś o małżeństwie ?
- Tak.
- To świetnie. A co ?
- Że ma żonę i trójkę dzieci.
- Podnieś jej łeb wyżej, bo muł z dna zaczyna brać.
Szef pyta sekretarkę (blondynkę ?) :
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego ?
- Tak, szefie, wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy już więcej faxów.
Rozmawiają dwie koleżanki :
- Pięć lat spotykasz się z Marianem. Wspomniał coś o małżeństwie ?
- Tak.
- To świetnie. A co ?
- Że ma żonę i trójkę dzieci.
- Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Dzięki root'cie, że wróciłeś i nadal o mnie pamiętasz (i moich "lajkach" pamiętasz), a już myślałem, że zaniemogłeś. Dzięęęęęki !
Spotkały się dwa stare, ślepe konie :
- Wiesz co, stary, może byśmy tak na stare lata wystartowali w Wielkiej Pardubickiej ?
- Wiesz co, nie widzę przeszkód.
W małym miasteczku przed motelem stoi prostytutka i zauważa starszego pana. Dawno nie miała klienta, więc zagwizdała na dziadka, licząc na szczęście :
- Hej ! Może chciałbyś się zabawić ?
- Ale nie będę w stanie ...
- No chodź, możemy spróbować - przerwała mu.
Mężczyzna zgodził się, weszli do motelu, a gdy znaleźli się w pokoju wyciągnął pokaźny interes, akcja nabrała tempa. Po dwóch godzinach kobieta była wyczerpana :
- Przecież mówiłeś, że nie będziesz w stanie ? - odezwała się drżącym głosem.
- ... zapłacić - dokończył ciężko sapiąc dziadek.
Spotkały się dwa stare, ślepe konie :
- Wiesz co, stary, może byśmy tak na stare lata wystartowali w Wielkiej Pardubickiej ?
- Wiesz co, nie widzę przeszkód.
W małym miasteczku przed motelem stoi prostytutka i zauważa starszego pana. Dawno nie miała klienta, więc zagwizdała na dziadka, licząc na szczęście :
- Hej ! Może chciałbyś się zabawić ?
- Ale nie będę w stanie ...
- No chodź, możemy spróbować - przerwała mu.
Mężczyzna zgodził się, weszli do motelu, a gdy znaleźli się w pokoju wyciągnął pokaźny interes, akcja nabrała tempa. Po dwóch godzinach kobieta była wyczerpana :
- Przecież mówiłeś, że nie będziesz w stanie ? - odezwała się drżącym głosem.
- ... zapłacić - dokończył ciężko sapiąc dziadek.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy, był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony :
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem ?
- Tak, oczywiście. Przysięgam, kochanie !
I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała : "Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech ...".
Żona do męża :
- Kochanie, jak wrócisz z pracy, będę leżała nago w łóżku.
- A co, dzieci zostają dziś u dziadków ?
- Tak !
- Świetnie. Położę się w ich pokoju.
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem ?
- Tak, oczywiście. Przysięgam, kochanie !
I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała : "Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech ...".
Żona do męża :
- Kochanie, jak wrócisz z pracy, będę leżała nago w łóżku.
- A co, dzieci zostają dziś u dziadków ?
- Tak !
- Świetnie. Położę się w ich pokoju.
- Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Przychodzi facet do mądrego pustelnika i pyta :
- Jak udaje ci się zachować spokój ducha i radość życia w tych naszych aktualnych trudnych czasach ? Naucz mnie !
- Ile razy dziennie mówisz "spierd.laj” itp ?
- Cóż, może dwieście razy lub nawet i więcej.
- No to zamiast "spierd.laj” mów "Idź w pokoju”.
- Starcze, to jakieś frazesy, co to za chu.nia ? !
- Idź w pokoju, synu. Idź w pokoju.
Na posterunku policji :
- Dlaczego nie wezwał pan policji, gdy bandyta zabierał panu zegarek ?
- Balem się otworzyć usta ... mam złote zęby.
Jakie zdolności są najbardziej cenione u mężczyzn ? - Zdolności płatnicze.
- Rabbi, chcę żyć wiecznie. Czy to możliwe ?
- Ożeń się.
- I będę żył wiecznie ?
- Nie, ale wtedy pragnienie życia wiecznego szybko minie.
- Jak udaje ci się zachować spokój ducha i radość życia w tych naszych aktualnych trudnych czasach ? Naucz mnie !
- Ile razy dziennie mówisz "spierd.laj” itp ?
- Cóż, może dwieście razy lub nawet i więcej.
- No to zamiast "spierd.laj” mów "Idź w pokoju”.
- Starcze, to jakieś frazesy, co to za chu.nia ? !
- Idź w pokoju, synu. Idź w pokoju.
Na posterunku policji :
- Dlaczego nie wezwał pan policji, gdy bandyta zabierał panu zegarek ?
- Balem się otworzyć usta ... mam złote zęby.
Jakie zdolności są najbardziej cenione u mężczyzn ? - Zdolności płatnicze.
- Rabbi, chcę żyć wiecznie. Czy to możliwe ?
- Ożeń się.
- I będę żył wiecznie ?
- Nie, ale wtedy pragnienie życia wiecznego szybko minie.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Dwóch żuli stoi pod sklepem. Zostało im 3 zł, nikt nie chce dać im na "chleb". Nijak nie idzie się za to napić. Nagle jeden wpada na pomysł :
- Kupimy sobie hot doga ...
- Co ty teraz o jedzeniu mi tu, pić się chce ...
- Czekaj ! Kupimy hot doga, wyjmiemy parówkę, resztę wyrzucimy ...
- No pewnie ! Jeszcze będziemy wyrzucać !
- Czekaj ! Parówka nam się przyda. Wejdziemy do jakiegoś baru, zamówimy parę drinków, a jak przyjdzie do płacenia, rozepnę rozporek, wysunę tą parówkę, ty zaczniesz ją ssać ... Wyrzucą nas jak nic, a co wypijemy, to nasze !
- Może to i jest jakiś pomysł.
I tak też zrobili. Poszli do baru, popili, przyszło do płacenia. No to jeden rozpiął rozporek, wysunął parówkę, drugi na kolana i ssie. Wyrzucili ich od razu. W jednym barze się udało, no to powtórzyli numer w drugim, trzecim, czwartym ... Przy piątym barze ten drugi mówi :
- Teraz się zamieniamy. Mnie już kolana bolą od tego ciągłego klękania.
- A co ja mam powiedzieć ? Zostawiłem parówkę w pierwszym barze.
Syn pyta ojca :
- Tato, a czy to prawda, że prawdziwy mężczyzna powinien zachować zimną krew w sytuacjach dramatycznych ?
- Tak, synu, to prawda.
- To co chcesz najpierw zobaczyć : mój dzienniczek szkolny, czy rachunek za nowe futro mamy ?
- Kupimy sobie hot doga ...
- Co ty teraz o jedzeniu mi tu, pić się chce ...
- Czekaj ! Kupimy hot doga, wyjmiemy parówkę, resztę wyrzucimy ...
- No pewnie ! Jeszcze będziemy wyrzucać !
- Czekaj ! Parówka nam się przyda. Wejdziemy do jakiegoś baru, zamówimy parę drinków, a jak przyjdzie do płacenia, rozepnę rozporek, wysunę tą parówkę, ty zaczniesz ją ssać ... Wyrzucą nas jak nic, a co wypijemy, to nasze !
- Może to i jest jakiś pomysł.
I tak też zrobili. Poszli do baru, popili, przyszło do płacenia. No to jeden rozpiął rozporek, wysunął parówkę, drugi na kolana i ssie. Wyrzucili ich od razu. W jednym barze się udało, no to powtórzyli numer w drugim, trzecim, czwartym ... Przy piątym barze ten drugi mówi :
- Teraz się zamieniamy. Mnie już kolana bolą od tego ciągłego klękania.
- A co ja mam powiedzieć ? Zostawiłem parówkę w pierwszym barze.
Syn pyta ojca :
- Tato, a czy to prawda, że prawdziwy mężczyzna powinien zachować zimną krew w sytuacjach dramatycznych ?
- Tak, synu, to prawda.
- To co chcesz najpierw zobaczyć : mój dzienniczek szkolny, czy rachunek za nowe futro mamy ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Jaka jest definicja odważnego mężczyzny ?
- To taki facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy czym koniecznie jest pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
perfumami i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi : ty jesteś następna, grubasku ...
Wyznanie starego Żyda :
- Ja raz w roku idę do doktora. On mnie bada, on mi wypisuje recepty, ja biorę recepty, ja mu płacę, on też chce żyć. Potem ja idę do apteki, ja daję receptę dla aptekarza, aptekarz daje mi medycynę, ja płacę aptekarzowi, on też chce żyć. Potem ja biorę medycynę, ja idę na ulicę, ja wyrzucam to wszystko do rynsztoka, ja też chcę żyć !
- To taki facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy czym koniecznie jest pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
perfumami i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi : ty jesteś następna, grubasku ...
Wyznanie starego Żyda :
- Ja raz w roku idę do doktora. On mnie bada, on mi wypisuje recepty, ja biorę recepty, ja mu płacę, on też chce żyć. Potem ja idę do apteki, ja daję receptę dla aptekarza, aptekarz daje mi medycynę, ja płacę aptekarzowi, on też chce żyć. Potem ja biorę medycynę, ja idę na ulicę, ja wyrzucam to wszystko do rynsztoka, ja też chcę żyć !
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka : reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy - mija minuta - nie udało się. Następnie startują Hiszpanie - ta sama sytuacja. Potem kolejni są Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy ... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy - po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego :
- Rychu, mamy tyle kasy, na ch.j ci jeszcze ta żarówka ?
Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi dla zdrowia pompki. Stanął i kiwa z podziwem głową :
- Różne ja wiatry widziałem, ale żeby babę spod chłopa wywiało ?
Czym się różni mieszkaniec starożytnej Sparty od Polaka w Polskim Ładzie ?
- Ten pierwszy myślał : z tarczą, albo na tarczy, a drugi kombinuje : starczy, albo nie starczy ?
Wykład z fizyki. Profesor zadaje studentom pytanie :
- Co to jest para nasycona ?
Ktoś z końca sali :
- On już nie może, a ona już nie chce.
Mąż zastaje w łóżku żonę z kochankiem, łapie gościa i wyrzuca przez okno mówiąc :
- Skoro myślisz, że masz lepszego ptaka ode mnie, to odlatuj.
Pierwsi wystartowali Niemcy - mija minuta - nie udało się. Następnie startują Hiszpanie - ta sama sytuacja. Potem kolejni są Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy ... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy - po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego :
- Rychu, mamy tyle kasy, na ch.j ci jeszcze ta żarówka ?
Idzie baca przez połoniny i widzi jak turysta robi dla zdrowia pompki. Stanął i kiwa z podziwem głową :
- Różne ja wiatry widziałem, ale żeby babę spod chłopa wywiało ?
Czym się różni mieszkaniec starożytnej Sparty od Polaka w Polskim Ładzie ?
- Ten pierwszy myślał : z tarczą, albo na tarczy, a drugi kombinuje : starczy, albo nie starczy ?
Wykład z fizyki. Profesor zadaje studentom pytanie :
- Co to jest para nasycona ?
Ktoś z końca sali :
- On już nie może, a ona już nie chce.
Mąż zastaje w łóżku żonę z kochankiem, łapie gościa i wyrzuca przez okno mówiąc :
- Skoro myślisz, że masz lepszego ptaka ode mnie, to odlatuj.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Po powrocie z wakacji Jaś chwali się kolegom :
- Jeździłem na słoniu, a za mną były dwa lwy !
- Poważnie i co zrobiłeś ?
- Nic ... w końcu musiałem zejść z karuzeli ...
- Pożycz stówę.
- Nie mam przy sobie.
- A w domu ?
- A dziękuję wszyscy zdrowi !
Władimir Putin przybył z wizytą na lekcję do jednej z moskiewskich szkół. Były kwiaty i przemówienie, ale potem wstaje mały Sasza i mówi :
- Panie prezydencie, mam trzy pytania :
1. Dlaczego Rosja zajęła Krym ?
2. Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę ?
3. I kto stoi za zabójstwem Niemcowa ?
Zaskoczony Putin otworzył usta, ale w tym momencie rozległ się dzwonek na przerwę. Po przerwie wszyscy wracają do klasy. Tym razem głos zabrał Wania :
- Panie prezydencie, a ja mam pięć pytań :
1. Dlaczego Rosja zajęła Krym ?
2. Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę ?
3. Kto stoi za zabójstwem Niemcowa ?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut przed czasem ?
5. I gdzie jest Sasza ?
- Jeździłem na słoniu, a za mną były dwa lwy !
- Poważnie i co zrobiłeś ?
- Nic ... w końcu musiałem zejść z karuzeli ...
- Pożycz stówę.
- Nie mam przy sobie.
- A w domu ?
- A dziękuję wszyscy zdrowi !
Władimir Putin przybył z wizytą na lekcję do jednej z moskiewskich szkół. Były kwiaty i przemówienie, ale potem wstaje mały Sasza i mówi :
- Panie prezydencie, mam trzy pytania :
1. Dlaczego Rosja zajęła Krym ?
2. Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę ?
3. I kto stoi za zabójstwem Niemcowa ?
Zaskoczony Putin otworzył usta, ale w tym momencie rozległ się dzwonek na przerwę. Po przerwie wszyscy wracają do klasy. Tym razem głos zabrał Wania :
- Panie prezydencie, a ja mam pięć pytań :
1. Dlaczego Rosja zajęła Krym ?
2. Dlaczego wysyła pan rosyjskich żołnierzy na Ukrainę ?
3. Kto stoi za zabójstwem Niemcowa ?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut przed czasem ?
5. I gdzie jest Sasza ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Coś dzisiaj obrodziło moje źródełko, mam nadzieję, że chociaż część będzie się Wam podobała :
- Coś ty najlepszego zrobił ? - wita żona męża wracającego z pracy. Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon ...
- A to nie ty odebrałaś ?
Mężczyźni wszystko odkrywają :
- fakty naukowe,
- nowe lądy,
- duszę przed kumplami przy kielichu ...
A kobiety wszystko skrywają :
- kochanka przed mężem,
- rozwód przed dziećmi,
- wiek przed wszystkimi,
- a wagę to nawet przed sobą.
Spotyka się dwóch kolegów :
- Jeśli to prawda, że pieniądz robi pieniądz, to moje chyba są bezpłodne.
Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny :
- Dzień dobry ciociu ! Ale się tata ucieszy - woła radośnie.
- A to dlaczego, kochanie ?
- Bo przed chwilą powiedział, że jeszcze tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
Wychowawczyni pyta Jasia :
- Czemu twoja babcia była na wczorajszej wywiadówce ?
- Mam być szczery ?
- Oczywiście !
- Bo babcia jest głucha ...
Kowalski pyta się szefa :
- Szefie, da mi pan urlop, bo teściowa przyjeżdża ?
A szef na to :
- Nie ma mowy, wykluczone.
- Wiedziałem, że z szefa dobry człowiek !
Pokłócił się mąż z żoną i wysłał ją do diabła. A diabeł ją wziął i zabrał do piekła. Pożył sobie mąż bez żony miesiąc i zatęsknił. Wezwał diabła i mówi :
- Oddawaj żonę !
- Oddam, jak ją trzy razy rozpoznasz - postawił warunek diabeł.
- Dobra.
Prowadzi go diabeł do piekła, do wielkiej sali, a tam mnóstwo gołych bab w szeregu, z tyłkami wypiętymi do widza. Facet raz przeszedł obok, rozpoznał żonę. Diabeł zgasił światło, szach mach i nowy szereg - facet znów rozpoznał żonę. Podobnie po raz trzeci. Diabeł uwolnił żonę, odprowadza oboje i podpytuje męża :
- Słuchaj, powiedz mi, jak ci się to udało, a obiecuję, że nie wezmę cię do siebie po śmierci.
- To proste - mówi facet - idę wzdłuż szeregu gołych dup - stoi, tylko przy mojej babie opada.
Nauczycielka polskiego kazała dzieciom napisać wypracowanie : "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie ?". Po tygodniu pani prosi Jasia, żeby zaczął czytać swoją pracę. Jasio wstaje i czyta :
- Mój tatuś w zeszłym tygodniu wpadł do studni ...
- O mój Boże ! - przejęła się pani - czy wszystko z nim w porządku ?
- Chyba tak - odpowiada Jasio - wczoraj przestał wołać o pomoc.
- Coś ty najlepszego zrobił ? - wita żona męża wracającego z pracy. Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon ...
- A to nie ty odebrałaś ?
Mężczyźni wszystko odkrywają :
- fakty naukowe,
- nowe lądy,
- duszę przed kumplami przy kielichu ...
A kobiety wszystko skrywają :
- kochanka przed mężem,
- rozwód przed dziećmi,
- wiek przed wszystkimi,
- a wagę to nawet przed sobą.
Spotyka się dwóch kolegów :
- Jeśli to prawda, że pieniądz robi pieniądz, to moje chyba są bezpłodne.
Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny :
- Dzień dobry ciociu ! Ale się tata ucieszy - woła radośnie.
- A to dlaczego, kochanie ?
- Bo przed chwilą powiedział, że jeszcze tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
Wychowawczyni pyta Jasia :
- Czemu twoja babcia była na wczorajszej wywiadówce ?
- Mam być szczery ?
- Oczywiście !
- Bo babcia jest głucha ...
Kowalski pyta się szefa :
- Szefie, da mi pan urlop, bo teściowa przyjeżdża ?
A szef na to :
- Nie ma mowy, wykluczone.
- Wiedziałem, że z szefa dobry człowiek !
Pokłócił się mąż z żoną i wysłał ją do diabła. A diabeł ją wziął i zabrał do piekła. Pożył sobie mąż bez żony miesiąc i zatęsknił. Wezwał diabła i mówi :
- Oddawaj żonę !
- Oddam, jak ją trzy razy rozpoznasz - postawił warunek diabeł.
- Dobra.
Prowadzi go diabeł do piekła, do wielkiej sali, a tam mnóstwo gołych bab w szeregu, z tyłkami wypiętymi do widza. Facet raz przeszedł obok, rozpoznał żonę. Diabeł zgasił światło, szach mach i nowy szereg - facet znów rozpoznał żonę. Podobnie po raz trzeci. Diabeł uwolnił żonę, odprowadza oboje i podpytuje męża :
- Słuchaj, powiedz mi, jak ci się to udało, a obiecuję, że nie wezmę cię do siebie po śmierci.
- To proste - mówi facet - idę wzdłuż szeregu gołych dup - stoi, tylko przy mojej babie opada.
Nauczycielka polskiego kazała dzieciom napisać wypracowanie : "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie ?". Po tygodniu pani prosi Jasia, żeby zaczął czytać swoją pracę. Jasio wstaje i czyta :
- Mój tatuś w zeszłym tygodniu wpadł do studni ...
- O mój Boże ! - przejęła się pani - czy wszystko z nim w porządku ?
- Chyba tak - odpowiada Jasio - wczoraj przestał wołać o pomoc.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Nauczycielka na lekcji geografii pyta Jasia :
- Gdzie leży Finlandia ?
- U ojca w barku.
Mąż dzwoni do żony i słabym, łamiącym się głosem pyta :
- Kochanie, co dodałaś do barszczu ?
- To tajny rodzinny przepis.
- To go jak najszybciej odtajnij, bo jestem na intensywnej terapii i lekarze nie wiedzą co robić !
W parku na ławce siedzi zakochana parka :
- Kochanie, uszko mnie boli - mówi zalotnie ona.
- Daj, pocałuję, to przestanie - odpowiada on.
Cmok ...
- Kochanie, nosek mnie boli.
- Daj, pocałuję, to przestanie.
Cmok ...
- Kochanie, usteczka mnie bolą.
- Daj, pocałuję, to przestanie.
Cmok ...
Po chwili podchodzi do nich staruszek, siedzący do tej pory na ławce obok i przysłuchujący się dotąd tej konwersacji :
- Przepraszam że przeszkadzam, ale czy może prostatę też pan leczy ?
W związku z brakiem termometrów w aptekach, w razie podejrzenia gorączki Ministerstwo Zdrowia zaleca włożenie trzech suchych ziaren kukurydzy do pupy ... jeśli wyjdzie popcorn ... natychmiast dzwonić po pogotowie.
- Gdzie leży Finlandia ?
- U ojca w barku.
Mąż dzwoni do żony i słabym, łamiącym się głosem pyta :
- Kochanie, co dodałaś do barszczu ?
- To tajny rodzinny przepis.
- To go jak najszybciej odtajnij, bo jestem na intensywnej terapii i lekarze nie wiedzą co robić !
W parku na ławce siedzi zakochana parka :
- Kochanie, uszko mnie boli - mówi zalotnie ona.
- Daj, pocałuję, to przestanie - odpowiada on.
Cmok ...
- Kochanie, nosek mnie boli.
- Daj, pocałuję, to przestanie.
Cmok ...
- Kochanie, usteczka mnie bolą.
- Daj, pocałuję, to przestanie.
Cmok ...
Po chwili podchodzi do nich staruszek, siedzący do tej pory na ławce obok i przysłuchujący się dotąd tej konwersacji :
- Przepraszam że przeszkadzam, ale czy może prostatę też pan leczy ?
W związku z brakiem termometrów w aptekach, w razie podejrzenia gorączki Ministerstwo Zdrowia zaleca włożenie trzech suchych ziaren kukurydzy do pupy ... jeśli wyjdzie popcorn ... natychmiast dzwonić po pogotowie.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



