Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Gorol z Warszawy :
- Co wy macie na tym Śląsku ? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest czarne. A Katowice w herbie mają jakieś młoty !
A Hanys na to :
- A co wy mocie w herbie ? Pół dorsz, pół kur.a, ani się nie najesz, ani nie podupcys !
- Co wy macie na tym Śląsku ? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest czarne. A Katowice w herbie mają jakieś młoty !
A Hanys na to :
- A co wy mocie w herbie ? Pół dorsz, pół kur.a, ani się nie najesz, ani nie podupcys !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Pielęgniarka do lekarza :
- Panie doktorze, ten symulant spod dwójki umarł !
Doktor zły :
- No to teraz to już solidnie przesadził !
Koleżanka do koleżanki :
- Słuchaj, jakiego ja gościa poznałam wczoraj na dyskotece ! Łańcuch grubości palca, portfel - nie podniesiesz !
- Aha ... No, a tam ... jak ?
- Tak samo ... grubość palca i nie podniesiesz ...

- Panie doktorze, ten symulant spod dwójki umarł !
Doktor zły :
- No to teraz to już solidnie przesadził !
Koleżanka do koleżanki :
- Słuchaj, jakiego ja gościa poznałam wczoraj na dyskotece ! Łańcuch grubości palca, portfel - nie podniesiesz !
- Aha ... No, a tam ... jak ?
- Tak samo ... grubość palca i nie podniesiesz ...

- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Ale takiej ilości dowcipasów dziennie w moim źródełku to jeszcze sobie nie przypominam, wesołego na Święta :
Łukaszenka pyta Putina :
- Władimir, dlaczego właściwie nasze relacje z zachodem są tak kiepskie ?
- A co, chciałbyś się zadawać z bandytami, zbrodniarzami i bezmózgimi podludźmi ?
- No nie.
- No właśnie. Oni też nie chcą.
Nauczycielka zwraca się do uczniów :
- Pamiętajcie dzieci - zawsze trzeba słuchać rodziców !
- To ja mam problem - mówi Daniel - mój tata, Zenon, śpiewa w zespole disco polo ...
Pani od religii do Jasia :
- Jasiu, kto zbudował arkę ?
Jasio na to :
- Nooo ... Eee ...
- Dobrze, siadaj.
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną :
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie - Jak śmiesz to robić mnie, matce twoich dzieci ? ! Wychodzę, chcę rozwodu.
Mąż woła za nią :
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było ...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś, bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur, więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat, bo już w nie nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta, a ty go nie nosisz tylko dlatego, żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jej jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie, a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsióła ma takie same ... Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach : "Czy ma pan może jeszcze coś, czego żona nie używa ?"
Polak, Egipcjanin i Eskimos jadą pociągiem. Egipcjanin wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Polak i Eskimos pytają go :
- Dlaczego ?
- Bo jest ciepło.
Chwilę potem Eskimos wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Polak i Egipcjanin pytają :
- Dlaczego ?
- Bo jest zimno.
Chwilę potem Polak wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Eskimos i Egipcjanin pytają :
- Dlaczego ?
- Bo zanim wystawiłem rękę przez okno, to jeszcze miałem na niej zegarek.
- Dlaczego nie wolno ufać łysemu ?
- Bo mógł być kiedyś rudy ...
W czasie pandemii koronawirusa przychodzi młody facet do sklepu i chce wejść, sprzedawca mówi :
- Proszę pana - między 10 a 12 obsługujemy tylko seniorów !
Facet wyciąga gitarę ubiera sombrero i mówi :
- Ja jestem Senior ! Z Hiszpanii !
Podchodzi Hans Kloss do kalendarza, a tam 17 mgnień wiosny ...
Pewien gość kupił sobie najnowszy model Iphona. Gada przez niego idąc w stronę zaparkowanego samochodu. Po skończonej rozmowie wkłada telefon do tylnej kieszeni spodni, wsiada do auta i grrrruch ! Facet blady pomyślał :
"Boże, spraw żeby to był tylko kręgosłup."
Dp sklepu wchodzi klientka :
- Proszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien, skoro robi już pani pranie, to może umyć pani okna.
Widzisz Jasiu, tak musi pracować sprzedawca, teraz twoja kolej, mówi szef widząc następną klientkę :
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro przez jakiś czas nie może pani zadowalać w łóżku, to niech pani chociaż okna umyje.
Reklama
Siedzi malutki pajączek na malutkiej, obwisłej, poszarpanej pajęczynce i płacze. Spazmy raz po raz wstrząsają jego wątłym ciałkiem. Taki wstyd - chlipie pod nosem, taki wstyd !
Przechodzi drugi pająk :
- Co jest, czemu beczysz ?
- Dzisiaj rano ... mucha ... przeleciała ...
- ... nie becz, nie ma się co mazać. Jutro zbudujesz większą i lepszą pajęczynę !
- Nie rozumiesz, kur.a. MNIE przeleciała ! Buuuuuu ...
Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła więc ekspedientkę :
- Jutro będą większe ?
- Nie, kur.a, nie będą. Są martwe.
Kobieta dzwoni do radia i mówi :
- Znalazłam portfel, a tam 3000 zł, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam taką gorącą prośbę ... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajną piosenkę ode mnie w ramach podziękowań.
Kilka zdumiewających - wg statystyków, faktów o nas :
Potrzebne jest 7 sekund, żeby jedzenie z ust przeszło do żołądka.
Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg.
Długość męskiego penisa jest równa 3-krotnej długości kciuka.
Kość udowa jest tak twarda jak cement.
Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny.
Na każdej stopie mamy ok. biliona bakterii.
Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny.
Używamy 300 mięśni tylko po to, żeby utrzymać równowagę jak stoimy.
Kobiety już dawno przeczytały ten tekst ...
A mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk ...
Dziadek z babcią po 50 latach małżeństwa :
- Wiesz, stary, zawsze miałam takie marzenie żeby mi ktoś tak za sex, tak choć raz zapłacił tak ze 100 zł.
Dziadek na :
- No wiesz, to umówmy się tak, że wieczorem się przygotujesz, ja ci pieniądze pod poduchę wsadzę, a po wszystkim je sobie zabierzesz i marzenie się spełni.
Jak uzgodnili tak też zrobili. Nadchodzi pora wieczorna, dziadek zabiera się do roboty robi swoje, babka podniecona na maxa, wszystko ślicznie, pięknie i cudownie się kończy, więc podekscytowana babka wkłada rękę pod poduszkę i wyciąga zapłatę - ku jej zdziwieniu spogląda na banknot a na nim "Ludwik Waryński" i wrzeszczy na męża :
- Ty, coś, ty mi dał ! ! !
A dziadek na to :
- No co, stara du.a, stara stówa.
Ruski miał syna - prawiczka. Na 16 urodziny postanowił zrobić mu prezent - niespodziankę i zafundować dziewicę. W dniu urodzin dzwoni do syna na komórkę i mówi :
- Synu, jedź na daczę. Jak będziesz na miejscu - przedzwonię i powiem, co masz robić !
Pojechał syn na daczę, wszedł na piętro i zobaczył na środku salonu ogromne łóżko, na którym leżała piękna dziewczyna w delikatnym peniuarze. W tym momencie dzwoni komórka. Chłopak odbiera - a to jego ojciec :
- No co, jesteś ?
- Jestem.
- Dupeczkę widzisz ?
- Widzę.
- "Choinka" stoi ?
Chłopak nie załapał i rozgląda się dookoła - za oknem świerczek rośnie :
- Stoi !
- No to skacz na nią !
Chłopak otworzył okno i z rozbiegu skoczył na drzewko. Po godzinie ojciec znów dzwoni do niego :
- No, jak, krew była ?
- Taa. .. z nosa ... i z uszu ...
Ojciec z zachwytem :
- Mój ty sadysto !
W celi siedzą : nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi :
- Ale bym se wyru..ał kotka.
- Ale takiego małego ? - dodał pedofil.
- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki - dodał sadysta.
- A jak by się wykrwawił na śmierć, to ja go jeszcze raz ! - powiedział nekrofil.
- Miau - miauknął masochista.
Łukaszenka pyta Putina :
- Władimir, dlaczego właściwie nasze relacje z zachodem są tak kiepskie ?
- A co, chciałbyś się zadawać z bandytami, zbrodniarzami i bezmózgimi podludźmi ?
- No nie.
- No właśnie. Oni też nie chcą.
Nauczycielka zwraca się do uczniów :
- Pamiętajcie dzieci - zawsze trzeba słuchać rodziców !
- To ja mam problem - mówi Daniel - mój tata, Zenon, śpiewa w zespole disco polo ...
Pani od religii do Jasia :
- Jasiu, kto zbudował arkę ?
Jasio na to :
- Nooo ... Eee ...
- Dobrze, siadaj.
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną :
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie - Jak śmiesz to robić mnie, matce twoich dzieci ? ! Wychodzę, chcę rozwodu.
Mąż woła za nią :
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było ...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś, bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur, więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat, bo już w nie nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta, a ty go nie nosisz tylko dlatego, żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jej jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie, a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsióła ma takie same ... Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach : "Czy ma pan może jeszcze coś, czego żona nie używa ?"
Polak, Egipcjanin i Eskimos jadą pociągiem. Egipcjanin wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Polak i Eskimos pytają go :
- Dlaczego ?
- Bo jest ciepło.
Chwilę potem Eskimos wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Polak i Egipcjanin pytają :
- Dlaczego ?
- Bo jest zimno.
Chwilę potem Polak wyciąga rękę przez okno i mówi :
- To mój kraj !
Eskimos i Egipcjanin pytają :
- Dlaczego ?
- Bo zanim wystawiłem rękę przez okno, to jeszcze miałem na niej zegarek.
- Dlaczego nie wolno ufać łysemu ?
- Bo mógł być kiedyś rudy ...
W czasie pandemii koronawirusa przychodzi młody facet do sklepu i chce wejść, sprzedawca mówi :
- Proszę pana - między 10 a 12 obsługujemy tylko seniorów !
Facet wyciąga gitarę ubiera sombrero i mówi :
- Ja jestem Senior ! Z Hiszpanii !
Podchodzi Hans Kloss do kalendarza, a tam 17 mgnień wiosny ...
Pewien gość kupił sobie najnowszy model Iphona. Gada przez niego idąc w stronę zaparkowanego samochodu. Po skończonej rozmowie wkłada telefon do tylnej kieszeni spodni, wsiada do auta i grrrruch ! Facet blady pomyślał :
"Boże, spraw żeby to był tylko kręgosłup."
Dp sklepu wchodzi klientka :
- Proszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien, skoro robi już pani pranie, to może umyć pani okna.
Widzisz Jasiu, tak musi pracować sprzedawca, teraz twoja kolej, mówi szef widząc następną klientkę :
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro przez jakiś czas nie może pani zadowalać w łóżku, to niech pani chociaż okna umyje.
Reklama
Siedzi malutki pajączek na malutkiej, obwisłej, poszarpanej pajęczynce i płacze. Spazmy raz po raz wstrząsają jego wątłym ciałkiem. Taki wstyd - chlipie pod nosem, taki wstyd !
Przechodzi drugi pająk :
- Co jest, czemu beczysz ?
- Dzisiaj rano ... mucha ... przeleciała ...
- ... nie becz, nie ma się co mazać. Jutro zbudujesz większą i lepszą pajęczynę !
- Nie rozumiesz, kur.a. MNIE przeleciała ! Buuuuuu ...
Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła więc ekspedientkę :
- Jutro będą większe ?
- Nie, kur.a, nie będą. Są martwe.
Kobieta dzwoni do radia i mówi :
- Znalazłam portfel, a tam 3000 zł, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam taką gorącą prośbę ... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajną piosenkę ode mnie w ramach podziękowań.
Kilka zdumiewających - wg statystyków, faktów o nas :
Potrzebne jest 7 sekund, żeby jedzenie z ust przeszło do żołądka.
Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg.
Długość męskiego penisa jest równa 3-krotnej długości kciuka.
Kość udowa jest tak twarda jak cement.
Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny.
Na każdej stopie mamy ok. biliona bakterii.
Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny.
Używamy 300 mięśni tylko po to, żeby utrzymać równowagę jak stoimy.
Kobiety już dawno przeczytały ten tekst ...
A mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk ...
Dziadek z babcią po 50 latach małżeństwa :
- Wiesz, stary, zawsze miałam takie marzenie żeby mi ktoś tak za sex, tak choć raz zapłacił tak ze 100 zł.
Dziadek na :
- No wiesz, to umówmy się tak, że wieczorem się przygotujesz, ja ci pieniądze pod poduchę wsadzę, a po wszystkim je sobie zabierzesz i marzenie się spełni.
Jak uzgodnili tak też zrobili. Nadchodzi pora wieczorna, dziadek zabiera się do roboty robi swoje, babka podniecona na maxa, wszystko ślicznie, pięknie i cudownie się kończy, więc podekscytowana babka wkłada rękę pod poduszkę i wyciąga zapłatę - ku jej zdziwieniu spogląda na banknot a na nim "Ludwik Waryński" i wrzeszczy na męża :
- Ty, coś, ty mi dał ! ! !
A dziadek na to :
- No co, stara du.a, stara stówa.
Ruski miał syna - prawiczka. Na 16 urodziny postanowił zrobić mu prezent - niespodziankę i zafundować dziewicę. W dniu urodzin dzwoni do syna na komórkę i mówi :
- Synu, jedź na daczę. Jak będziesz na miejscu - przedzwonię i powiem, co masz robić !
Pojechał syn na daczę, wszedł na piętro i zobaczył na środku salonu ogromne łóżko, na którym leżała piękna dziewczyna w delikatnym peniuarze. W tym momencie dzwoni komórka. Chłopak odbiera - a to jego ojciec :
- No co, jesteś ?
- Jestem.
- Dupeczkę widzisz ?
- Widzę.
- "Choinka" stoi ?
Chłopak nie załapał i rozgląda się dookoła - za oknem świerczek rośnie :
- Stoi !
- No to skacz na nią !
Chłopak otworzył okno i z rozbiegu skoczył na drzewko. Po godzinie ojciec znów dzwoni do niego :
- No, jak, krew była ?
- Taa. .. z nosa ... i z uszu ...
Ojciec z zachwytem :
- Mój ty sadysto !
W celi siedzą : nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi :
- Ale bym se wyru..ał kotka.
- Ale takiego małego ? - dodał pedofil.
- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki - dodał sadysta.
- A jak by się wykrwawił na śmierć, to ja go jeszcze raz ! - powiedział nekrofil.
- Miau - miauknął masochista.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Rodzice i ich dziecko niemowa jedzą obiad. Nagle dziecko mówi :
- A gdzie kompot ?
Na to kompletnie zdezorientowana matka :
- Synku ! Przez całe życie nie powiedziałeś ani słowa, czemu ? !
- Bo zawsze był kompot.
Międzynarodowy zjazd feministek, kobiety się naradzają :
- Od dzisiaj nie będziemy kurami domowymi, niech faceci się sami sobą zajmują ! Od dziś jesteśmy wolne !
Po czym każda powraca do domu i zamierza wprowadzić postanowienia w życie. Spotykają się po jakimś czasie i przyszła pora na zwierzenia. Na środek wychodzi Brytyjka :
- Wróciłam i mówię do mojego Johna : John, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam ! Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, na trzeci, John sam sobie pierze skarpetki.
Wszystkie kobiety zaczęły jej gratulować, bić brawo itd. Następna wchodzi Francuzka :
- Ja też wróciłam do domu i mówię do męża : Pier, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam. Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, trzeci dzień patrzę, a Pier smaży sobie jajecznicę !
Kobiety znów biją brawo, gratulują jej powodzenia, szampan już został otwarty itd. Jako trzecia wchodzi Rosjanka i mówi :
- Ja również wróciłam do domu i mówię do Siergieja : Siergiej, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam ! Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, trzeci dzień, zaczęłam widzieć na prawe oko ...
- A gdzie kompot ?
Na to kompletnie zdezorientowana matka :
- Synku ! Przez całe życie nie powiedziałeś ani słowa, czemu ? !
- Bo zawsze był kompot.
Międzynarodowy zjazd feministek, kobiety się naradzają :
- Od dzisiaj nie będziemy kurami domowymi, niech faceci się sami sobą zajmują ! Od dziś jesteśmy wolne !
Po czym każda powraca do domu i zamierza wprowadzić postanowienia w życie. Spotykają się po jakimś czasie i przyszła pora na zwierzenia. Na środek wychodzi Brytyjka :
- Wróciłam i mówię do mojego Johna : John, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam ! Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, na trzeci, John sam sobie pierze skarpetki.
Wszystkie kobiety zaczęły jej gratulować, bić brawo itd. Następna wchodzi Francuzka :
- Ja też wróciłam do domu i mówię do męża : Pier, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam. Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, trzeci dzień patrzę, a Pier smaży sobie jajecznicę !
Kobiety znów biją brawo, gratulują jej powodzenia, szampan już został otwarty itd. Jako trzecia wchodzi Rosjanka i mówi :
- Ja również wróciłam do domu i mówię do Siergieja : Siergiej, od dziś nie gotuję, nie piorę, nie sprzątam ! Jeden dzień, nic nie widzę, drugi dzień, nic nie widzę, trzeci dzień, zaczęłam widzieć na prawe oko ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Oglądałem TV, gdy moja dziewczyna zaczęła :
- Słyszałam jak się masturbowałeś wczoraj wieczorem.
- Daj spokój. Czy ty nigdy ... no wiesz ?
- Co ?
- No wiesz, czy ty nigdy nie ...
- Powiedz to wreszcie.
- Czy ty nigdy nie możesz mieć zamkniętej mordy jak oglądam TV ?
Policjant zatrzymuje dresiarza jadącego samochodem i pyta :
- Nazwisko ...
- Malinowski - odpowiada dresiarz.
- Adresik ...
- Sie wie, oryginalny ! Adidasa !
Przychodzi baba do lekarza I mówi :
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa pyzami, kartoflami, aby nabrał sił i więcej mógł, no wie pan co mam na myśli ...
- Droga pani, od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi ...
Wraca chłop do domu z delegacji, wita się, wręcza prezenty, w końcu zasiada przed michą i telewizorem. Patrzy dookoła i woła do pięcioletniej córeczki :
- Dziubasku, czy widziałaś gdzieś pilota ?
- Pilota ? Nie widziałam ... Ale był listonosz, hydraulik i kilka razy sąsiad z naprzeciwka ...
Marian zamawia w barze :
- Dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie, barman, też setka.
Ale jak przychodzi do płacenia, to się okazuje, że nie ma pieniędzy i barman wykopuje go z lokalu. Nazajutrz Marian wraca :
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie nie ? - pyta zgryźliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz, to strasznie się awanturujesz.
- Słyszałam jak się masturbowałeś wczoraj wieczorem.
- Daj spokój. Czy ty nigdy ... no wiesz ?
- Co ?
- No wiesz, czy ty nigdy nie ...
- Powiedz to wreszcie.
- Czy ty nigdy nie możesz mieć zamkniętej mordy jak oglądam TV ?
Policjant zatrzymuje dresiarza jadącego samochodem i pyta :
- Nazwisko ...
- Malinowski - odpowiada dresiarz.
- Adresik ...
- Sie wie, oryginalny ! Adidasa !
Przychodzi baba do lekarza I mówi :
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa pyzami, kartoflami, aby nabrał sił i więcej mógł, no wie pan co mam na myśli ...
- Droga pani, od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi ...
Wraca chłop do domu z delegacji, wita się, wręcza prezenty, w końcu zasiada przed michą i telewizorem. Patrzy dookoła i woła do pięcioletniej córeczki :
- Dziubasku, czy widziałaś gdzieś pilota ?
- Pilota ? Nie widziałam ... Ale był listonosz, hydraulik i kilka razy sąsiad z naprzeciwka ...
Marian zamawia w barze :
- Dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie, barman, też setka.
Ale jak przychodzi do płacenia, to się okazuje, że nie ma pieniędzy i barman wykopuje go z lokalu. Nazajutrz Marian wraca :
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie nie ? - pyta zgryźliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz, to strasznie się awanturujesz.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Jest rok 1941, amerykański komandos dostaje od generała zadanie. Ma polecieć na terytorium Francji, skoczyć ze spadochronem, odnaleźć rower ukryty w krzakach, na nim dostać się do najbliższego miasta i tam połączyć się ze swoim kontaktem, w celu uzyskania dalszych instrukcji sabotażowych.
Komandos spakował cały osprzęt, przygotował się do lotu. Po pewnym czasie pilot w głośniku poinformował go, że są nad strefą zrzutu. Gdy zapaliła się zielona lampka - komandos wyskoczył. Spada w dół, ciągnie za jedną linkę od spadochronu - nic, ciągnie za drugą linkę - nic, tak sobie spada w dół i myśli : Jak jeszcze roweru nie będzie, to już w ogóle mam przerąbane".
Spotykają się dwaj przyjaciele elektrycy :
- Ożeniłeś się ? - pyta pierwszy.
- Nie, jeszcze nie. Szukam trójfazowej żony.
- ???
- W kuchni - pani domu, w łóżku - dziwka, w gościach - piękność.
Po kilku miesiącach spotykają się znowu. Pierwszy pyta :
- I co znalazłeś w końcu swoją trójfazową kobitkę?
- Znalazłem, tylko ma przesunięcie w fazie. W kuchni - piękność, w łóżku - pani domu, w gościach - dziwka.
Proces sądowy :
- Jest pan oskarżony o to, że uderzył pan poszkodowanego dwa razy w twarz. Czy chce pan coś dodać ?
- Nie Wysoki Sądzie, to mu już wystarczy.
Mąż przygląda się jak jego żona uczy psa służyć :
- Daj spokój, kochanie, to się nie uda.
- Uda się, uda. Z tobą też mi na początku nie wychodziło.
Rozmowa dwóch modliszek :
- Ta noc była taka namiętna. Teraz pewnie odgryziesz mi głowę.
- Zgłupiałeś ? Tak to robią tylko samice ...
Niedziela, po kościele dwóch rolników siedzi w miejscowej knajpie i jeden opowiada :
- Alem się urobił, żeby dostać te francowate dopłaty musiałem wpisać cały żywy inwentarz do ewidencji. Każdemu zwierzakowi kolczyk w lewe ucho.
- Mogę sobie wyobrazić : wszystkie krowy, wszystkie owce, wszystkie świnie.
- Z tym to pestka, ale ja mam jeszcze pszczoły !
Komandos spakował cały osprzęt, przygotował się do lotu. Po pewnym czasie pilot w głośniku poinformował go, że są nad strefą zrzutu. Gdy zapaliła się zielona lampka - komandos wyskoczył. Spada w dół, ciągnie za jedną linkę od spadochronu - nic, ciągnie za drugą linkę - nic, tak sobie spada w dół i myśli : Jak jeszcze roweru nie będzie, to już w ogóle mam przerąbane".
Spotykają się dwaj przyjaciele elektrycy :
- Ożeniłeś się ? - pyta pierwszy.
- Nie, jeszcze nie. Szukam trójfazowej żony.
- ???
- W kuchni - pani domu, w łóżku - dziwka, w gościach - piękność.
Po kilku miesiącach spotykają się znowu. Pierwszy pyta :
- I co znalazłeś w końcu swoją trójfazową kobitkę?
- Znalazłem, tylko ma przesunięcie w fazie. W kuchni - piękność, w łóżku - pani domu, w gościach - dziwka.
Proces sądowy :
- Jest pan oskarżony o to, że uderzył pan poszkodowanego dwa razy w twarz. Czy chce pan coś dodać ?
- Nie Wysoki Sądzie, to mu już wystarczy.
Mąż przygląda się jak jego żona uczy psa służyć :
- Daj spokój, kochanie, to się nie uda.
- Uda się, uda. Z tobą też mi na początku nie wychodziło.
Rozmowa dwóch modliszek :
- Ta noc była taka namiętna. Teraz pewnie odgryziesz mi głowę.
- Zgłupiałeś ? Tak to robią tylko samice ...
Niedziela, po kościele dwóch rolników siedzi w miejscowej knajpie i jeden opowiada :
- Alem się urobił, żeby dostać te francowate dopłaty musiałem wpisać cały żywy inwentarz do ewidencji. Każdemu zwierzakowi kolczyk w lewe ucho.
- Mogę sobie wyobrazić : wszystkie krowy, wszystkie owce, wszystkie świnie.
- Z tym to pestka, ale ja mam jeszcze pszczoły !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Żona Mańka pojechała w delegację. Maniek wysyła SMS'a : Gdzie są sztućce ?
Przychodzi odpowiedź : Nocuj w domu !
Maniek ni cholery nie zrozumiał. Następnego dnia znowu pisze : GDZIE SZTUĆCE?!
Znowu odpowiedź : - Nocuj w domu !
Znowu nic nie skapował. W końcu żona wraca, Maniek rozjuszony wita ją już od progu wrzaskiem :
- GDZIE SĄ SZTUĆCE ? !
- Pod naszym prześcieradłem ! ! !
Żona w trakcie swojej długiej "przemowy" :
- Czy możesz przestać ziewać, kiedy do ciebie mówię ?
Mąż :
- Nie ziewam, próbuję coś powiedzieć ! ! !
Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jakie to ich połowice są strasznie naiwne. Pierwszy :
- Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną. A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
Drugi :
- To jeszcze nic. Moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się. Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności ! Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał.
Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publiczność szaleje :
- Jeszcze raz ! Jeszcze raz !
No dobra zaśpiewała, skończyła, a publika :
- Jeszcze raz ! Jeszcze raz !
No i tak trzeci, czwarty, piąty ... dziesiąty raz. W końcu zrezygnowana mówi do publiczności :
- Kochani, ale ja już nie mam siły śpiewać ! Ile jeszcze ?
A publiczność na to :
- Śpiewaj, aż się nauczysz !
Spotykają się dwaj właściciele firm :
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję ?
- Nie.
- I ja też nie.
- A oni i tak przychodzą do pracy ?
- No przychodzą.
- U mnie też.
- Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście ?
Przychodzi odpowiedź : Nocuj w domu !
Maniek ni cholery nie zrozumiał. Następnego dnia znowu pisze : GDZIE SZTUĆCE?!
Znowu odpowiedź : - Nocuj w domu !
Znowu nic nie skapował. W końcu żona wraca, Maniek rozjuszony wita ją już od progu wrzaskiem :
- GDZIE SĄ SZTUĆCE ? !
- Pod naszym prześcieradłem ! ! !
Żona w trakcie swojej długiej "przemowy" :
- Czy możesz przestać ziewać, kiedy do ciebie mówię ?
Mąż :
- Nie ziewam, próbuję coś powiedzieć ! ! !
Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jakie to ich połowice są strasznie naiwne. Pierwszy :
- Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną. A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
Drugi :
- To jeszcze nic. Moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się. Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności ! Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał.
Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publiczność szaleje :
- Jeszcze raz ! Jeszcze raz !
No dobra zaśpiewała, skończyła, a publika :
- Jeszcze raz ! Jeszcze raz !
No i tak trzeci, czwarty, piąty ... dziesiąty raz. W końcu zrezygnowana mówi do publiczności :
- Kochani, ale ja już nie mam siły śpiewać ! Ile jeszcze ?
A publiczność na to :
- Śpiewaj, aż się nauczysz !
Spotykają się dwaj właściciele firm :
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję ?
- Nie.
- I ja też nie.
- A oni i tak przychodzą do pracy ?
- No przychodzą.
- U mnie też.
- Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Co to są mieszane uczucia ? Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.
Czyżby to ta sławna dwójka z reklam Media Expert ? :
- Marian, my nigdzie nie bywamy, nigdzie nie wychodzimy ! - marudzi żona.
- Barbara, no już dobrze, nie jęcz !
- Jak jutro będę wynosił śmieci, to cię zabiorę ze sobą !
- Wiolka ! Czy jest u ciebie Zenek ?
- Nie, nie ma. A skąd to pytanie ?
- Nachlał się i powiedział, że idzie na kur.y ...
- A ja co kur.a niby ?
- Oj, przestań, pytam się jak przyjaciółki, a ty od razu robisz aferę.
Trzecia w nocy, dziecko nie może spać :
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tata, to opowie nam obu.
Nauczycielka biologi oznajmia na początku lekcji :
- A dzisiaj porozmawiamy o tym skąd się biorą dzieci.
Na to Jasio znudzonym głosem :
- A czy ci, co już bzykali mogą wyjść na fajkę ?
Czyżby to ta sławna dwójka z reklam Media Expert ? :
- Marian, my nigdzie nie bywamy, nigdzie nie wychodzimy ! - marudzi żona.
- Barbara, no już dobrze, nie jęcz !
- Jak jutro będę wynosił śmieci, to cię zabiorę ze sobą !
- Wiolka ! Czy jest u ciebie Zenek ?
- Nie, nie ma. A skąd to pytanie ?
- Nachlał się i powiedział, że idzie na kur.y ...
- A ja co kur.a niby ?
- Oj, przestań, pytam się jak przyjaciółki, a ty od razu robisz aferę.
Trzecia w nocy, dziecko nie może spać :
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tata, to opowie nam obu.
Nauczycielka biologi oznajmia na początku lekcji :
- A dzisiaj porozmawiamy o tym skąd się biorą dzieci.
Na to Jasio znudzonym głosem :
- A czy ci, co już bzykali mogą wyjść na fajkę ?
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 




