Jaki bagażnik na rowery.

Dyskusje na temat Seata Ateca I generacji (2016-)
Awatar użytkownika
Frodo
Posty: 783
Rejestracja: 21 gru 2018, 13:19
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Ateca FR 2.0 TSI R.I.P.!

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: Frodo » 16 kwie 2019, 19:45

Walt pisze:
16 kwie 2019, 19:08
Niepozorny z pozoru wypadek, polski handlarz powiedziałby "kosmetyka". Zginęły dwie osoby... jadące na tylnym siedzeniu. Przyczyna? Opony przewożone w bagażniku.
Może to Ci przemówi do rozumu zanim następnym razem kogoś wyśmiejesz.
Po pierwsze, zanim się kogoś posądzi o brak rozumu proponuję o nabranie takich umiejętności jak np. rozróżnianie kół i opon bo domyślam się, że chodziło o te pierwsze (chyba że opony samochodowe, ale mówimy o przewożeniu rowerów, nie części samochodowych). Po drugie, nigdy nie negowałem, że niewłaściwe przewożone przedmioty mogą wyrządzić dużą szkodę. Sam przed tym przestrzegałem na tym forum i chyba nawet powoływałem się na znany mi osobiście przykład śmierci dziecka znajomego. Więc takich kwestii bynajmniej nie bagatelizuję. Również z racji wykształcenia dość dobrze zdaje sobie sprawę co się dzieje i jakie to są siły – nie takie rzeczy się liczyło w "szkole" i w pracy. Natomiast wyraziłem wątpliwości co do zagrożenia wynikającego z przewożenia dobrze zabezpieczonych rowerów w samochodzie. Polecam czytać ze zrozumieniem. :idea: Na końcu zwracam uwagę, ze nikogo nie wyśmiałem, tylko wyraziłem moją opinię nt. różnych sposobów przewożenia rowerów i zapytałem konkretnie o fakty: czy Kolega zna przykłady, w których rowery zrobiły „szaszłyki” czy to tylko fantazja.
PS. warto poszukać filmów na youtube pokazujących jak łatwo wywrócić suva, nawet takiego bez rowerów na dachu...
Ateca 2.0 TSI FR, red, DCC, Comfort Asst.+, 360, preinstalacja haka i dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą: stacyjka R.I.P.! :cry:

Sponsor

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Sponsor


dodek55
Posty: 17
Rejestracja: 04 wrz 2018, 7:55
Samochód: SEAT Ateca 2.0 TSI Xcellence - wkrótce ?

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: dodek55 » 16 kwie 2019, 21:25

xipil pisze:
16 kwie 2019, 16:21
A taki jest zły?

AMOS-BIS AMOS GIRO 3 Platforma rowerowa na hak
https://www.ceneo.pl/50563361/
Jak kolega powiedział w przedziale, każdy będzie dobry.
Jedynym z plusów ATERA STRADA jest jej szerokość. 100 cm. Czyli jedyny który po zdjęciu rowerów możemy schować do bagażnika.
😁

overheat
Posty: 139
Rejestracja: 25 gru 2017, 19:53
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Ateca 2.0 TSI 4drive

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: overheat » 17 kwie 2019, 0:18

Frodo pisze:
16 kwie 2019, 17:42
overheat pisze:
16 kwie 2019, 16:42
Z rowerami w bagażniku jest taki problem, że przy większej kolizji zrobią z pasażerów szaszłyki (narty zresztą też). Bagażniki dachowe czy na hak to nie tylko kwestia wygody, ale też bezpieczeństwa.
Czy masz na to jakieś przykłady czy to taka bujna fantazja?
PS. Domyślam się, że chodzi o zderzenie czołowe, w którym zasadniczo przedmioty lecą do przodu aż napotkają na jakąś przeszkodę. Rowery są dość duże i (przynajmniej tak jak ja dotychczas przewoziłem) były oparte o dość solidną przeszkodę, tzn. siedzenia. Trudno mi sobie wyobrazić jakby miały zrobić z kogoś „szaszłyk”. Jest to mało prawdopodobne - można chyba nawet bardziej przekonywująco argumentować, że bagażnik dachowy podwyższa środek ciężkości, przez co samochód staje się mniej stabilny na drodze, a nawet bardziej wywrotny… 8-) Natomiast bagażnik na hak to moim zdaniem faktycznie najlepsze rozwiązanie na długie podróże.
https://www.ateca-klub.pl/forum/viewtop ... mów#p12602

W tym wątku kiedyś to liczyłem. Średniej masy (12kg) niczym nie przymocowany rower przy ostrym dzwonie (czołowym) z 50km/h do zera (np. drzewo) będzie „ważył” jakieś 330kg. Z 90km/h to już 600kg.

Fizyka jest nieubłagana. Ta siła będzie wywarta na siedzenia pierwszego rzędu i rozpruje je na wylot, potem Ciebie, a potem jeszcze głęboko deskę rozdzielczą. Elementy roweru jak widelec, albo kierownica to wprost doskonały materiał na szaszłyk. O nartach nie wspominam.

Druga sprawa jest taka, że jak masz gong od frontu to podłoga samochodu łamie się, odbierając energię zderzenia (no chyba że wóz był już bity, a Niemiec płakał... jak spawał). Więc o ile rower czy narty wchodzą normalnie przy złożonej kanapie, to gdy samochód nagle skróci się o te 50cm, to siłą rzeczy oprą się o klapę i nadzieją przednie siedzenia i pasażerów.

Dla bezpieczeństwa zawsze używaj bagażników na rowery, a boxa dachowego na narty. Jeśli masz coś dużego w środku, przynajmniej postaraj się to jakoś przypiąć, żeby nie zadziałało jak kula armatnia (albo prasa, jeśli wieziesz mebel).

Szerokiej drogi!

Barton
Posty: 93
Rejestracja: 11 lip 2018, 7:18
Samochód: Ateca FR 1.4 4Drive DSG

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: Barton » 17 kwie 2019, 11:18

Wracając do bagażnika ;)
Miałem do tej pory trzy platformy i w skrócie przestawię moje spostrzeżenia:
1. Nie oszczędzać na bagażniku, jest to zakup na lata. Zwłaszcza jak sporo jeździsz na rowerze i lubisz odwiedzać nowe miejsca.
Zazwyczaj droższe są lepszej jakości, lżejsze, mają sprytniejsze rozwiązania montażu na haku jak i mocowań rowerów.
2. Najlepiej platformę zobaczyć na żywo, przymierzyć się do niej z rowerem, a jeszcze lepiej z dwoma czy nawet trzema.
Nie jest to łatwe, ale uwierz mi warto zadać sobie trochę trudu i to sprawdzić. Niektóre bagażniki są tak źle zaprojektowane, że ułożenie na nich 2-3, już nie mówię o 4 rowerach graniczy z cudem i potrafi mocno uprzykrzyć życie.
3. Rodzaj przewożonych rowerów, największym wyzwaniem są rowery enduro i dh czyli takie z pełnym zawieszeniem. Nietypowe kształty ramy z damperem powodują trudność w znalezieniu odpowiedniego miejsca na przykręcenie łap od bagażnika. Problem może stanowić też baza kół, obecne rowery są bardzo długie, a nie każdy bagażnik jest przystosowany do szerokości większej niż 1200-1250mm. Również szerokość opon ma znaczenie, większość rynienek jest projektowana do opon w rozmiarze 2-2.2. Obecnie w enduro używa się opon 2,5-2,6 i szerszych.
Rowery MTB są szersze same w sobie, a zwłaszcza tylna piasta. Większość bagażników oferuje rozstaw rynienek między sobą w okolicach 180mm, co powoduje później ekwilibrystykę układaniu rowerów żeby wzajemnie się nie rysowały. Najlepszym rozwiązaniem jest bagażnik o rozstawie mocowań ~220mm (w moim przypadku, gdzie jeżdżę na rowerze enduro ten parametr okazał się kluczowy do w miarę komfortowego montowania rowerów na bagażnik).
Protip: jeżeli masz zamiar wozić 2 rowery mtb to warto rozważyć kupno bagażnika z trzema mocowaniami. Pozwoli to na dużo łatwiejszy montaż rowerów na skrajnych rynnach.
4. Jeśli ktoś przewozi rowery szosowe/trekingowe ma dużo łatwiejsze zadanie. Z tego co zauważyłem większość bagażników jest właśnie projektowane pod tego typu rowery i nie musi, aż tak starannie przyglądać się rozwiązaniom jakie zastosowali producenci. Z dużym prawdopodobieństwem zakładanie rowerów na platformę nie będzie stanowiło większego problemu.
5. Warto kupić bagażnik, który ma możliwość rozbudowy o kolejne mocowanie.

Awatar użytkownika
Frodo
Posty: 783
Rejestracja: 21 gru 2018, 13:19
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Ateca FR 2.0 TSI R.I.P.!

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: Frodo » 19 kwie 2019, 10:25

overheat pisze:
17 kwie 2019, 0:18
https://www.ateca-klub.pl/forum/viewtop ... mów#p12602

W tym wątku kiedyś to liczyłem. Średniej masy (12kg) niczym nie przymocowany rower przy ostrym dzwonie (czołowym) z 50km/h do zera (np. drzewo) będzie „ważył” jakieś 330kg. Z 90km/h to już 600kg.

Fizyka jest nieubłagana. Ta siła będzie wywarta na siedzenia pierwszego rzędu i rozpruje je na wylot, potem Ciebie, a potem jeszcze głęboko deskę rozdzielczą. Elementy roweru jak widelec, albo kierownica to wprost doskonały materiał na szaszłyk. O nartach nie wspominam.

Druga sprawa jest taka, że jak masz gong od frontu to podłoga samochodu łamie się, odbierając energię zderzenia (no chyba że wóz był już bity, a Niemiec płakał... jak spawał). Więc o ile rower czy narty wchodzą normalnie przy złożonej kanapie, to gdy samochód nagle skróci się o te 50cm, to siłą rzeczy oprą się o klapę i nadzieją przednie siedzenia i pasażerów.
Skoro Kolega napisał, że rowery robią szaszłyki, to byłem ciekaw czy ma jakiś przykład. Oczywiście jest to możliwe, jeśli np. ktoś sobie tak to ustawi, że podczas nagłego hamowania widelec wchodzi w głowę… Przy czym rzeczy spadające z samochodów też wywołują groźne wypadki.
Do obrażeń, a nawet do śmierci podczas jazdy samochodem może dojść zapewne dojść w wyniku przewożenia czegokolwiek w niewłaściwy sposób – np. jak ktoś dostanie po głowie butelką z wodą to może nie być co zbierać…
Fotele wbrew pozorom nie są takie słabe. Jeśli są w stanie utrzymać moje skromne 90+ kg, to też dodatkowe 12+ kg przy uderzeniach z różnych kierunków (nie tylko pasy trzymają). Np. walizki potrafią być znacznie cięższe. Ważne by to nie "leciało" w człowieka w razie wypadku.
„jak masz gong od frontu… gdy samochód nagle skróci się o te 50cm, to siłą rzeczy oprą się o klapę i nadzieją przednie siedzenia i pasażerów.” – jeśli w wyniku zderzenia od przodu *wnętrze* samochodu skróci się o 50 cm, to albo faktycznie masz egzemplarz po ostrych przejściach albo siły były tak wielkie, że nie ma co zbierać. Porównaj np.

Ja oceniam ryzyko związane z wożeniem przeze mnie całych rowerów w samochodzie, gdy są odpowiednio oparte, jako niskie. Przy czym na dłuższe wyprawy polecałem coś na hak. Pewnie jest lepszy w każdych warunkach, ale dla mnie to za dużo zabawy jak jadę np. 10 km i mogę wrzucić rowery do bagażnika. Oczywiście każdy sam sobie to oceni.
Pozdrawiam i szerokiej drogi!
Ateca 2.0 TSI FR, red, DCC, Comfort Asst.+, 360, preinstalacja haka i dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą: stacyjka R.I.P.! :cry:

overheat
Posty: 139
Rejestracja: 25 gru 2017, 19:53
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Ateca 2.0 TSI 4drive

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: overheat » 19 kwie 2019, 12:49

Frodo pisze:
19 kwie 2019, 10:25
Skoro Kolega napisał, że rowery robią szaszłyki, to byłem ciekaw czy ma jakiś przykład.
Nie przytoczę Ci konkretnego linka, wypadku, wpisu w gazecie.

Pisałem dla generalnej przestrogi, że jeśli cokolwiek przewozisz w samochodzie i jest to:
  • ciężkie,
  • ma ostre krawędzie,
  • jest nieprzymocowane do nadwozia
(czyli tak jak 90% z nas przewozi wewnątrz samochodu rowery i narty), to w razie wypadku prosisz się o kłopoty.
Frodo pisze:
19 kwie 2019, 10:25
Do obrażeń, a nawet do śmierci podczas jazdy samochodem może dojść zapewne dojść w wyniku przewożenia czegokolwiek w niewłaściwy sposób – np. jak ktoś dostanie po głowie butelką z wodą to może nie być co zbierać…
Zdecydowanie się zgadzam! Jeśli już wozimy ciężkie rzeczy (woda, buty narciarskie, laptop), to najlepiej w bagażniku, albo na podłodze pod fotelami, żeby nie mogły fruwać.
Frodo pisze:
19 kwie 2019, 10:25
Fotele wbrew pozorom nie są takie słabe. Jeśli są w stanie utrzymać moje skromne 90+ kg, to też dodatkowe 12+ kg przy uderzeniach z różnych kierunków (nie tylko pasy trzymają). Np. walizki potrafią być znacznie cięższe.
Fotele nie są słabe, to prawda. Możesz przyłożyć na nie dużą siłę, ale na dużej powierzchni, żeby wytrzymały. Gdy przyłożysz tę samą siłę (~pół tony, tak jak wyliczyłem wcześniej) na 2cm^2 (a tak wygląda np. koniec kierownicy roweru), to ona po prostu przebije fotel. Fotel nie jest pancerny: to głównie gąbki i mocny stelaż. Trochę drutów wewnątrz, ale to nie jest "ściana blachy", jak grodzie w samochodach ciężarowych.

Off-top: Tutaj warto jeszcze dodać, że pasażerowie z tyłu powinni nie tylko zapinać pasy dla własnego dobra, ale żeby też nie pozabijać kierowcy i pasażera z przodu. Niezapięty pasażer, który waży 70kg, to będą już tony siły na fotel kierowcy podczas czołowego wypadku.
Frodo pisze:
19 kwie 2019, 10:25
jeśli w wyniku zderzenia od przodu *wnętrze* samochodu skróci się o 50 cm, to albo faktycznie masz egzemplarz po ostrych przejściach albo siły były tak wielkie, że nie ma co zbierać.
Może tak, może nie. Po co ryzykować, gdy belki + bagażnik na dach to kilkaset złotych? Po co płacić setki tysięcy za samochód z topowymi środkami bezpieczeństwa (strefy zgniotu, poduszki, kurtyny, itd.), gdy potem wkładamy do środka coś, co łatwo może zabić, gdy przyjdzie już co do czego?

kriswarchol
Posty: 27
Rejestracja: 05 lip 2018, 13:18
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Samochód: Seat Ateca '18 4x4 190KM TSI DSG Xcellence

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: kriswarchol » 08 maja 2020, 10:13

Cześć,
przymierzam się do zakupu bagażnika na 2 rowery, ALE NIE MAM HAKA (u mnie klapa bagażnika otwierana jest automatycznie i montaż haku podobno kolidował by z systemem, który otwiera klapę po machnięciu nogą pod zderzakiem).

Rozważam ten który tu odradzacie, czyli montowany na klapę bagażnika - ktoś ma jakieś doświadczenia z takowym związane?

A jak to jest z hakiem - jego dodatkowy montaż to skomplikowana sprawa? Jakieś info kosztowe?

Z góry dzięki!

Jaskokrakow
Posty: 63
Rejestracja: 11 gru 2017, 17:09
Lokalizacja: Myślenice
Samochód: ateca FR 2,0 TSI 190 kM

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: Jaskokrakow » 17 maja 2020, 8:21

opiniia po wczorajszej wycieczce-
Mam bagażnik na 4 rowery na hak .
Wczoraj wiozłem 4 rowery na nim- do tej pory wydawało mi sie ze jest super bo jezdziłem z rowerami moim,żony kolegi i jego żony - było super.
Nasze rowery mają ramy albo proste męskie albo nieco skośne damskie .
Ostatnio przyjechała do mnie synowa z wnukami i musiałem ich zabrac na wycieczke, Synowa pożyczyła rowery od znajomych - Masakra
Rower synowej antyk -baranie rogi . wnuki rowery do wydziwiana do skoków jakies opony grube brak ramy do zamocowania
Musiałem dobrze nazdziwiac <oczywiscie zeby to bezpieczne było> zeby zamocować te rowery. W związku z tymi problemami wydaje mi sie ze platforma byłaby lepsza niż zawieszone na belkach .

xipil
Posty: 115
Rejestracja: 30 sty 2019, 21:35
Samochód: Ateca

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: xipil » 17 maja 2020, 21:22

Jakikolwiek bagażnik będziesz miał to przy dziecięcych, fullach, fat'ach itp możesz mieć poważny problem.

Amadeusz
Posty: 142
Rejestracja: 04 sie 2018, 10:59
Samochód: Ateca 1.5TSI Style

Re: Jaki bagażnik na rowery.

Post autor: Amadeusz » 18 maja 2020, 16:19

Zdecydowanie polecam hak. Wart każdej ceny. Ja jeżdżę z bagażnikiem Thule bez platformy na 3 rowery. Po złożeniu wrzucasz do bagażnika. Nie zajmuje to miejsca. Montaż trwa 3 min. Trzymać to można nawet w szafie. Ale nie do każdego roweru jest to dobre rozwiązanie, potrzebne dodatkowe adaptery dla damek i tzw. rowerów miejskich. Dach zostaje na box-a. Obsługa czegokolwiek na dachu w Atece do łatwych nie należy no chyba, że ktoś ma 2m. Ciekaw jestem jakie koledzy mają wrażenia akustyczne z rowerami na dachu przy 140? Dla mnie nawet z boxem poziom hałasu na autostradzie jest nieakceptowalny.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości