root pisze: ↑30 kwie 2019, 19:04
Teo pisze: ↑30 kwie 2019, 15:24
Po prostu jadac 1.0 Aroną nie bylem w stanie zgasic silnika niezaleznie od tego co robilem ze sprzeglem na jedynce.
Chcesz powiedzieć, że jak samochód stoi i gwałtownie puścisz sprzęgło, to nie zgaśnie? Dawno nie jeździłem manualem, ale trochę mnie to dziwi…
Tak. W przypadku Arony 1.0 TSI tak wlasnie bylo. Cokolwiek, podkreslam: COKOLWIEK bym nie robil, auto nie bylo w stanie zgasnac. Nawet agresywne puszczenie sprzegla kiedy gaz nie byl wcisniety powodowalo, ze auto ruszalo i to bez zadnej czkawki. Nawet na dwojce wygladalo ze ruszy (ale jednak zgaslo). Wiecej - w przypadku mojej Ateki auto tez rusza BEZ gazu, ale trzeba jednak troche delikatniej puszczac sprzeglo. Problem natomiast jest kiedy gaz sie dodaje, ale sprzeglo puszczam zbyt szybko, albo przy zbyt malych obrotach - dla mnie zachowanie silnika 1.5 TSI jest dziwne, niespotykane patrzac na inne auta i niezwykle trudne do przyzwyczajenia. A dziwne, takze dlatego, ze nie gasnie bez dodawania gazu - a z gazem, tyle ze zbyt malym juz tak.
Jako ciekawostka moge dodac, ze jechalem tez T-Roc 1.5 TSI i tam ten silnik zachowuje sie podobnie "zle" - takze (subiektywnie) dziwnie latwo gasnie przy ruszaniu - co wskazuje mi na jakis klopot z tym silnikiem lub BARDZO dziwna jego charakterystyke.
...........
Ok, czyli poki co rozumiem, ze Ateca ma problem z tym gasnieciem, tyle, ze tak naprawde jest to po prostu "wrazenie", ze jest gorzej niz w innych modelach Seata... Ale poczekam jeszcze na kilka opinii. Im wiecej tym lepiej

I dziekuje za te juz przekazane!