Polskie drogi

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
root
Administrator
Posty: 480
Rejestracja: 13 lis 2016, 13:58
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Škoda Superb III Kombi 1.8 TSI

Re: Polskie drogi

Post autor: root » 11 cze 2019, 11:42

Felix pisze:
11 cze 2019, 11:13
Wystarczy popatrzeć na niemieckie autostrady i wypadki, które tam się zdarzają jak popada. Taki przepisowy Niemiec może sobie jechać na autostradzie 250km/h, to jedzie. Nawet jak leje. A potem... A wystarczyło pomyśleć. Tylko po co, skoro mandat nie groził, bo przecież wolno?
O ile się nie mylę, to w Niemczech jest ograniczenie do 130 km/h na autostradach, jeżeli pada deszcz. A może to tylko sugestia?
Twój znajomy posiada albo zastanawia się nad zakupem Ateki? Daj mu znać o naszym forum! :)

Sponsor

Re: Polskie drogi

Sponsor


Felix
Posty: 223
Rejestracja: 27 maja 2018, 21:08
Samochód: Seat Leon FR

Re: Polskie drogi

Post autor: Felix » 11 cze 2019, 12:12

JACA pisze:
11 cze 2019, 11:37
Tampere to, o ile mi wiadomo, Finlandia, a Finlandia to nie Skandynawia ;)
Tak, Tampere to Finlandia. Czy jest to Skandynawia to w pewnym sensie kwestia dyskusyjna. Sami Finowie uważają się za Skandynawów i pewnie wynika to z silnych wpływów Szwedzkich (do dziś np. nazwy miescowości na stacjach kolejowych pisane są po Fińsku i Szwedzku, a Szwedzki jest jednem z jęyzków urzędowych i jest wymagany na stanowiskach urzędniczych).
root pisze:
11 cze 2019, 11:42
O ile się nie mylę, to w Niemczech jest ograniczenie do 130 km/h na autostradach, jeżeli pada deszcz. A może to tylko sugestia?
Być może się nie mylisz :)
Ale w takim razie wielu Niemców "zapomina" o tym ograniczeniu :)

patryk7133
Posty: 540
Rejestracja: 11 wrz 2017, 23:53
Lokalizacja: Nowa Ruda i Ludwigshafen
Samochód: Seat Ateca1,4 TSI DSG7 Xcellence Comfort+Assistant

Re: Polskie drogi

Post autor: patryk7133 » 11 cze 2019, 12:55

O ile się nie mylę, to w Niemczech jest ograniczenie do 130 km/h na autostradach, jeżeli pada deszcz. A może to tylko sugestia?
[/quote]

Nie koniecznie w Niemczech ograniczenia w czasie deszczu obowiązują jeśli na danym odcinku drogi są odpowiednie oznakowania w innych przypadkach nie ma takich ograniczeń.
Jeśli chodzi o jazdę w czasie deszczu to rasowy Niemiec raczej jeździ powoli w przypadku pogorszenia się warunków drogowych ci z nadmierną prędkością to obcokrajowcy mieszkający w Niemczech i młodzi niedoświadczeni kierowcy jedno co mnie najbardziej denerwuje w Niemczech to brak używania kierunkowskazów to jest po prostu plaga większość nie używa ich wcale.

Ps: Jeżdżę już blisko 10 lat po niemieckich drogach często też w Polsce i uważam, że polscy kierowcy jeżdżą dużo lepiej niż Niemcy tylko w Polsce brak odpowiednich dróg. Większość podmiejskich dróg w Polsce to raczej ścieżki rowerowe. :(
Ostatnio zmieniony 14 cze 2019, 15:34 przez patryk7133, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
thecichy
Posty: 96
Rejestracja: 14 paź 2018, 18:38
Lokalizacja: Łódź
Samochód: Seat Ateca FR 2.0 TSI

Re: Polskie drogi

Post autor: thecichy » 14 cze 2019, 10:39

Felix pisze:
11 cze 2019, 11:13
...Kultury jazdy trzeba uczyć, ale dopóki szkoły nie zaczną uczyć samodzielnego i logicznego myślenia, a nasza sieć dróg znacząco się nie poprawi, nic się nie zmieni i wysokie mandaty nic tu nie pomogą. ...
Z pierwszą częścią się zgadzam, nauka samodzielnego logicznego myślenia, abstrahując od tego wątku, powinna występować zawsze i wszędzie a co do zdecydowanie wyższych kar (bo jednak są jednymi z najniższych), oczywiście nie jako element wiodący, powinny być uzupełnieniem dla pewnej grupy osób, do których ciężko inaczej dotrzeć, a które zaboli "ucząc".
Felix pisze:
11 cze 2019, 11:13
...Oczywiście system szkolenia kierowców też należy zmienić i jestem za kursami doskonalenia techniki jazdy, ale bez żadnych okresowych kursów doszkalających. ...
Jednak powinny takowe występować (nie jakoś wyjątkowo często ale jednak) - pomijając zmieniające się przepisy, idące w ślad za nimi oznakowania itp., są pewne zmiany technologiczne, które wymuszają czasami zmianę zachowań, na przykład: kiedyś podczas hamowania awaryjnego na śliskim uczono odruchu hamowania pulsacyjnego i odradzano po prostu wciskania pedałów hamulca i sprzęgła w podłogę (i niech się dzieje wola nieba) - dzisiaj, przy towarzyszących nam wszędobylskich systemach, ten manewr kontroluje się właśnie z wciśniętymi wspomnianymi pedałami (w tym pedał hamulca w podłodze). Takich przykładów pewnie można trochę pomnożyć ale świat motoryzacji w ogólnym ujęciu się zmienia i lepiej było by być na bieżąco.
Felix pisze:
11 cze 2019, 11:13
...Wystarczy popatrzeć na niemieckie autostrady i wypadki, które tam się zdarzają jak popada. Taki przepisowy Niemiec może sobie jechać na autostradzie 250km/h, to jedzie. Nawet jak leje. A potem... A wystarczyło pomyśleć. Tylko po co, skoro mandat nie groził, bo przecież wolno?
Zawsze mnie z jednej strony śmieszy, a z innej wkurza jak ludzie piszą o "polskich drogach" i "polskich kierowcach" tak, jakby za naszymi granicami był już raj na ziemi, gdzie wszyscy jeżdżą płynnie, przepisowo i bezpiecznie. Bzdura.
Jadąc sobie przepisowo po Czechach wszyscy miejscowi mnie wyprzedzali. A podobno oni jeżdżą tak przepisowo, a tylko Polacy łamią tam przepisy.
Podobno w Niemczech wszyscy jadą grzecznie autostradami prawym pasem, a na lewy zjeżdżają tylko wyprzedzić. Bzdura - jeżdżą tak samo jak u nas (chyba, że widzą za sobą policję).
Podobno w Skandynawii jest taka kultura za kierownicą i wszyscy przepuszczają pieszych na pasach. Tylko w Tampere mało mnie nie rozjechali z oznakowanym przejściu dla pieszych i NIKT się nie zatrzymał, żeby mnie przepuścić, dopóki ruchu nie przyblokowały znajdujące się 200m wcześniej światła.
Takich przykładów można mnozyć. A potem i tak ludzie będą mówić o "polskich kierowcach" i "polskich drogach"...
Dalej w pełni się z Tobą zgadzam, nie ma do końca znaczenia to w jakim kraju się znajdujemy. Oczywiście będą pewne różnice gdyby wziąć pod uwagę statystykę (i wtedy wypadamy naprawdę słabiej) ale pewna mentalność, brak myślenia, wyobraźni czy kultury wszędzie może się pojawić się wszędzie. Tak mówiąc o "polskości" w tych zwrotach, faktycznie dobrze zawsze jest zwrócić na to uwagę, po to aby zacząć od siebie (tak się powinno) ale temat dalej dotyczy nas - europejczyków, nas ludzi (po prostu).
Felix pisze:
11 cze 2019, 11:13
...Statystki wypadków są u nas jakie są, bo i sieć drogowa jest jaka jest. ...
I to jest faktycznie prawda, nie mniej jednak to my - ludzie musimy zadbać o to aby w tej "zastanej" rzeczywistości odnaleźć się jednak jak najlepiej = najbezpieczniej. I takiego podejścia życzmy sobie na drodze.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości