Spoko, będziesz zadowolony, skoro 1.0 daje radę, to 1.5 tym bardziej
Ogrzewanie postojowe
- sailor 88
- Posty: 1450
- Rejestracja: 27 maja 2017, 9:33
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Nissan Qashqai E-POWER : był Seat Ateca 1,6TDI
- Podziękował: 99 razy
- Otrzymał podziękowań: 450 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
...Spieszmy się kochać diesel'e, tak szybko odchodzą...
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2502 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Kilka lat temu, jak jeszcze zimy były mroźne i mówiłem kumplowi z pracy, że nawet na kilkunastostopniowym mrozie wystarczą 2 minuty i już leci wyraźnie odczuwalne ciepełko, to nie wierzył. Więc kiedyś jak odjeżdżaliśmy po pracy do domów, zapakowałem go do mojego, uruchomiłem i kazałem odczekać te 2 minuty ... przez następnych kilka dni chodził jak struty, ponieważ on (wtedy jeszcze jakiś stareńki Fiat, Bravo lub Brava, na gazie) odczuwał lekkie ciepło dopiero mniej więcej po 2/3 drogi z domu do pracy, a ja już po zamknięciu bramy (po wyjeździe z lekko grzanego garażu) lub dojechaniu do pierwszego skrzyżowania w kierunku domu (powrót do domu, więc parking nie w garażu).
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- sailor 88
- Posty: 1450
- Rejestracja: 27 maja 2017, 9:33
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Nissan Qashqai E-POWER : był Seat Ateca 1,6TDI
- Podziękował: 99 razy
- Otrzymał podziękowań: 450 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Problemem tego kolegi była instalacja gazowa. Parownik wpina się w mały obieg chłodzenia(ochrona przed oblodzeniem), który zasila również nagrzewnicę. Rozprężający się gaz pochłania znaczną ilość ciepła wytworzonego przez silnik i skutecznie obniża efektywność ogrzewania. Niektóre auta z gazem starszej generacji nigdy nie osiągały normalnej temperatury pracy w zimowym okresie, nawet w czasie dłuższej jazdy.Misiek pisze: ↑15 paź 2020, 10:55Kilka lat temu, jak jeszcze zimy były mroźne i mówiłem kumplowi z pracy, że nawet na kilkunastostopniowym mrozie wystarczą 2 minuty i już leci wyraźnie odczuwalne ciepełko, to nie wierzył. Więc kiedyś jak odjeżdżaliśmy po pracy do domów, zapakowałem go do mojego, uruchomiłem i kazałem odczekać te 2 minuty ... przez następnych kilka dni chodził jak struty, ponieważ on (wtedy jeszcze jakiś stareńki Fiat, Bravo lub Brava, na gazie) odczuwał lekkie ciepło dopiero mniej więcej po 2/3 drogi z domu do pracy, a ja już po zamknięciu bramy (po wyjeździe z lekko grzanego garażu) lub dojechaniu do pierwszego skrzyżowania w kierunku domu (powrót do domu, więc parking nie w garażu).
- Ocena: 14.29%
...Spieszmy się kochać diesel'e, tak szybko odchodzą...
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2502 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Masz rację, kiedyś o tym słyszałem / czytałem, ale nie myślałem, że ten parownik wychładza aż tak bardzo. Faktycznie, kolega wielokrotnie mówił, że w tamtym samochodzie czasami bywało mu zimno, szczególnie zimą. W Polonezie (przed Fiatem), także na gazie, nawet kilka razy nie mógł w ogóle uruchomić silnika, ponieważ parownik był dosłownie obrośnięty lodem i wylewał na niego kilka kubełków gorącej wody, żeby go odmrozić. Inna sprawa, że wtedy miał jakieś problemy z przełączaniem z paliwa na gaz i odwrotnie, więc układ sterujący starał się na siłę zasilać gazem, bez względu na temperaturę płynu chłodzącego w układzie, co doprowadzało właśnie do tego zalodzenia. Ale co się dziwić - wtedy instalacje gazowe były "trochę" inne niż teraz, że o silnikach i układach zasilania nie wspomnę.sailor 88 pisze: ↑15 paź 2020, 13:24Problemem tego kolegi była instalacja gazowa. Parownik wpina się w mały obieg chłodzenia(ochrona przed oblodzeniem), który zasila również nagrzewnicę. Rozprężający się gaz pochłania znaczną ilość ciepła wytworzonego przez silnik i skutecznie obniża efektywność ogrzewania. Niektóre auta z gazem starszej generacji nigdy nie osiągały normalnej temperatury pracy w zimowym okresie, nawet w czasie dłuższej jazdy.Misiek pisze: ↑15 paź 2020, 10:55Kilka lat temu, jak jeszcze zimy były mroźne i mówiłem kumplowi z pracy, że nawet na kilkunastostopniowym mrozie wystarczą 2 minuty i już leci wyraźnie odczuwalne ciepełko, to nie wierzył. Więc kiedyś jak odjeżdżaliśmy po pracy do domów, zapakowałem go do mojego, uruchomiłem i kazałem odczekać te 2 minuty ... przez następnych kilka dni chodził jak struty, ponieważ on (wtedy jeszcze jakiś stareńki Fiat, Bravo lub Brava, na gazie) odczuwał lekkie ciepło dopiero mniej więcej po 2/3 drogi z domu do pracy, a ja już po zamknięciu bramy (po wyjeździe z lekko grzanego garażu) lub dojechaniu do pierwszego skrzyżowania w kierunku domu (powrót do domu, więc parking nie w garażu).
A tak swoją drogą, to jestem pełen podziwu i szacunku dla zasobów Twojej specjalistycznej wiedzy, bo wielokrotnie wypowiadałeś się bardzo rzeczowo, sensownie i dogłębnie na wiele tematów, że o "poradniku olejowym" nie wspomnę (chyba żaden inny post nie zgromadził tyle "lajków"). Dowodzi to tylko bardzo solidnych podstaw teoretycznych, jak i praktycznych oraz chyba pasji i zainteresowań motoryzacyjnych. Brakuje mi tylko pochwalenia się przez Ciebie skąd taka wiedza, może pracujesz gdzieś w branży lub w okolicach i stąd taki zasób wiedzy ?
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- thecichy
- Posty: 450
- Rejestracja: 14 paź 2018, 18:38
- Lokalizacja: Łódź
- Samochód: Seat Ateca FR 2.0 TSI
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 24 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Bo wiesz, sailor 88 ma taką magiczną szklaną kulęMisiek pisze: ↑16 paź 2020, 0:18...
A tak swoją drogą, to jestem pełen podziwu i szacunku dla zasobów Twojej specjalistycznej wiedzy, bo wielokrotnie wypowiadałeś się bardzo rzeczowo, sensownie i dogłębnie na wiele tematów, że o "poradniku olejowym" nie wspomnę (chyba żaden inny post nie zgromadził tyle "lajków"). Dowodzi to tylko bardzo solidnych podstaw teoretycznych, jak i praktycznych oraz chyba pasji i zainteresowań motoryzacyjnych. Brakuje mi tylko pochwalenia się przez Ciebie skąd taka wiedza, może pracujesz gdzieś w branży lub w okolicach i stąd taki zasób wiedzy ?
(kiedyś ją już nawet pokazał na forum
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2502 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Ja też taką chcę, nawet tylko malutką ...thecichy pisze: ↑22 paź 2020, 21:35Bo wiesz, sailor 88 ma taką magiczną szklaną kulęMisiek pisze: ↑16 paź 2020, 0:18...
A tak swoją drogą, to jestem pełen podziwu i szacunku dla zasobów Twojej specjalistycznej wiedzy, bo wielokrotnie wypowiadałeś się bardzo rzeczowo, sensownie i dogłębnie na wiele tematów, że o "poradniku olejowym" nie wspomnę (chyba żaden inny post nie zgromadził tyle "lajków"). Dowodzi to tylko bardzo solidnych podstaw teoretycznych, jak i praktycznych oraz chyba pasji i zainteresowań motoryzacyjnych. Brakuje mi tylko pochwalenia się przez Ciebie skąd taka wiedza, może pracujesz gdzieś w branży lub w okolicach i stąd taki zasób wiedzy ?
(kiedyś ją już nawet pokazał na forum)
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2502 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Wszystko się zgadza, tylko szkoda, że to kosztuje aż 4 - 5 tys. Wiem, to niewiele w stosunku do ceny samochodu, szczególnie VW, ale za samo grzanie kilka razy w roku, to według mnie za dużo. Ja już na samą myśl o grzanej kierownicy jestem bardzo happy, i do tego w cenie auta ! Już kilka razy wsiadałem po pracy do zimnego samochodu i dotykanie zimnej, skórzanej kierownicy, to co najmniej średnia przyjemność.Frodo pisze: ↑20 gru 2020, 18:43Pierwsza zima z ogrzewaniem postojowym... Zapewne nie jest to niezbędne, ale człowiek wraca ze spaceru, włącza kilka minut wcześniej i wchodzi do ciepłego auta. (Szczególnie fajne z dzieciakami.) Ostatnio, gdy było dość szaro i zimno *bardzo* polubiłem ten gadżet. Jeśli ktoś się waha to polecam!
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
geranium
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 lut 2019, 18:41
- Samochód: SEAT ATECA 1.5 DSG
- Podziękował: 10 razy
- Otrzymał podziękowań: 44 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
w oplu mam elektryczne "dogrzewanie" w ciągu kilku minut dmucha ciepłe powietrze na szyby..(grzałka przed nagrzewnicą w kabinie)
w latach młodości adaptowałem dogrzewanie na świecach żarowych i również się sprawdzało i to wszystko za ułamek ceny ...
PS. oczywiście to nie to samo co ogrzewanie postojowe ale wygoda kosztuje
w latach młodości adaptowałem dogrzewanie na świecach żarowych i również się sprawdzało i to wszystko za ułamek ceny ...
PS. oczywiście to nie to samo co ogrzewanie postojowe ale wygoda kosztuje
-
Grzadq
- Posty: 120
- Rejestracja: 28 kwie 2020, 17:02
- Samochód: Seat Ateca 2.0 TSI
- Podziękował: 8 razy
- Otrzymał podziękowań: 23 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Błąd - nie kilka razy do roku, ja swojej Atece korzystam z tej funkcji minimum 2x dziennie (przed wyjazdem do pracy - bez garażu, pod koniec pracy, a bywa że i częściej), codziennie od listopada. Zawsze wsiadam do ciepłego, odmrożonego samochodu, nie potrzeba nic skrobać, marznąć, kapitalny gadżet. Pilot u mnie łapie na jakieś chore odległości...Misiek pisze: ↑20 gru 2020, 22:54Wszystko się zgadza, tylko szkoda, że to kosztuje aż 4 - 5 tys. Wiem, to niewiele w stosunku do ceny samochodu, szczególnie VW, ale za samo grzanie kilka razy w roku, to według mnie za dużo. Ja już na samą myśl o grzanej kierownicy jestem bardzo happy, i do tego w cenie auta ! Już kilka razy wsiadałem po pracy do zimnego samochodu i dotykanie zimnej, skórzanej kierownicy, to co najmniej średnia przyjemność.Frodo pisze: ↑20 gru 2020, 18:43Pierwsza zima z ogrzewaniem postojowym... Zapewne nie jest to niezbędne, ale człowiek wraca ze spaceru, włącza kilka minut wcześniej i wchodzi do ciepłego auta. (Szczególnie fajne z dzieciakami.) Ostatnio, gdy było dość szaro i zimno *bardzo* polubiłem ten gadżet. Jeśli ktoś się waha to polecam!
Jeśliby się kto zastanawiał, to gwarantuję że to będą najlepiej wydane 4-5 tys. w tym samochodzie
*Zwłaszcza, że w VW Tigu ten dodatek to koszt 5.600 zł, w audi Q3 7200 zł, w BMW X3 ok. 10.000 (ale tam jest cały pakiet - ogrzewane fotele, kierownica, bezdotyk, indukcja tel). W Atece, z konfiguratora 4.100 zł - imho najlepiej wydane pieniądze.
Jestem trochę tendencyjny, bo od początku chciałem ten "gadżet" i ani razu się nie zawiodłem, micha uśmiechnięta jak rano sąsiedzi skrobią auta, lub nerwowo wyglądają z okna kuchni czy nikt nie wsiądzie i nie odjedzie grzejącym się samochodem, a ty po prostu wsiadasz do cieplutkiego i odjeżdżasz
Ostatnio zmieniony 21 gru 2020, 20:18 przez Grzadq, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ocena: 9.52%
Ateca 2.0 TSI 4Drive 190 HP, a będzie więcej 
-
bentley
- Posty: 67
- Rejestracja: 26 paź 2018, 13:00
- Samochód: Seat Ateca FR 2.0TSI 4drive
- Podziękował: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Re: Ogrzewanie postojowe
Grzadq pisze: ↑21 gru 2020, 20:08Błąd - nie kilka razy do roku, ja swojej Atece korzystam z tej funkcji minimum 2x dziennie (przed wyjazdem do pracy - bez garażu, pod koniec pracy, a bywa że i częściej), codziennie od listopada. Zawsze wsiadam do ciepłego, odmrożonego samochodu, nie potrzeba nic skrobać, marznąć, kapitalny gadżet. Pilot u mnie łapie na jakieś chore odległości...Misiek pisze: ↑20 gru 2020, 22:54Wszystko się zgadza, tylko szkoda, że to kosztuje aż 4 - 5 tys. Wiem, to niewiele w stosunku do ceny samochodu, szczególnie VW, ale za samo grzanie kilka razy w roku, to według mnie za dużo. Ja już na samą myśl o grzanej kierownicy jestem bardzo happy, i do tego w cenie auta ! Już kilka razy wsiadałem po pracy do zimnego samochodu i dotykanie zimnej, skórzanej kierownicy, to co najmniej średnia przyjemność.Frodo pisze: ↑20 gru 2020, 18:43Pierwsza zima z ogrzewaniem postojowym... Zapewne nie jest to niezbędne, ale człowiek wraca ze spaceru, włącza kilka minut wcześniej i wchodzi do ciepłego auta. (Szczególnie fajne z dzieciakami.) Ostatnio, gdy było dość szaro i zimno *bardzo* polubiłem ten gadżet. Jeśli ktoś się waha to polecam!
Jeśliby się kto zastanawiał, to gwarantuję że to będą najlepiej wydane 4-5 tys. w tym samochodzie![]()
Korzystam troche rzadziej, ale w pelni kolege popieram. Naprawde taki gadzet za 4-5k przy cenie 150k to naprawde nic, a jest bardzo przydatny nawet w takie pseudo zimy jak u nas ostatnio.
- Ocena: 4.76%



