Mimo, że z punktu widzenia gospodarki Polski to wszystko prawda, to jednak bardziej nadawałoby się do "mojego" działu, czyli "Humor". Dobre, na prawdę dobre ! Każde stwierdzenie / punkt.JACA pisze: ↑10 mar 2026, 8:58To jeszcze taka dygresja na temat rowerów
Trochę może nieaktualna, bo jak sprawdziłem, wartość rynku rowerowego w Polsce to kilka mld złotych, ale tak z przymróżeniem oka można to potraktować
„Rower to powolna śmierć dla planety.”
Tym właśnie prowokacyjnym zdaniem pewien bankier kiedyś zaskoczył ekonomistów. Jego słowa brzmiały ostro i ironicznie, ale zmuszały do refleksji.
„Rowerzysta to prawdziwa katastrofa dla gospodarki kraju.
Nie kupuje samochodu i nie bierze kredytu, żeby go spłacać.
Nie wykupuje ubezpieczenia.
Nie kupuje paliwa.
Nie płaci za przeglądy, serwis ani naprawy.
Nie potrzebuje płatnych parkingów.
Rzadko powoduje poważne wypadki.
Nie domaga się budowy kolejnych autostrad.
I co najgorsze — pomaga człowiekowi pozostać zdrowym i nie przybierać na wadze.
Zdrowy obywatel jest prawie bezużyteczny dla systemu gospodarczego.
Nie kupuje leków.
Nie zapełnia szpitali ani przychodni.
Nie zwiększa PKB swoimi chorobami.
Ekonomicznie jest niemal „niewidoczny”.
Tymczasem każdy nowy McDonald’s tworzy co najmniej trzydzieści miejsc pracy:
dziesięciu kardiologów,
dziesięciu dentystów,
dziesięciu dietetyków i specjalistów od żywienia…
i oczywiście pracowników samej restauracji.
I wtedy pojawia się ostre pytanie:
co wybierzesz — rower czy McDonald’s?
Warto się nad tym zastanowić.
Bo za tym paradoksem kryje się gorzka prawda: w świecie, w którym zdrowie nie zawsze napędza gospodarkę, bycie zdrowym jest niemal aktem rewolucyjnym.
A tak przy okazji —
chodzenie pieszo jest jeszcze gorsze.
Piesi nie kupują nawet roweru.
Inne hobby - rowerowanie
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
JACA
- Posty: 410
- Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
- Lokalizacja: TG
- Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
- Podziękował: 321 razy
- Otrzymał podziękowań: 100 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Zastanawiałem się czy dać to do "humoru", czy do "rowerów", wybrałem "rowery"
Natomiast z niektórymi punktami można się jednak nie zgadzać, niektóre, z uwagi na postęp technologiczny, się jakby zestarzały.
- niektóre rowery potrafią kosztować dziesiątki tysięcy złotych więc kredyt na rower nie jest czymś absurdalnym
- ubezpieczenie - skoro wartość roweru jest znaczna to nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś miał AC na taki rower. A co sezon mówi się też o odpowiedzialności cywilnej rowerzystów i sam takie OC chętnie bym wykupił
- przeglądy - nie dalej jak 2 dni temu odstawiłem rower na serwis + wymiana kasety, łańcucha, wózka do przerzutki
- parkingi - ok, tu może nic lub niewiele się dzieje
- autostrady nie, ale drogi dla rowerów już tak. I te tzw. "velostrady". Coraz więcej tych "velo" powstaje.
Nie wiem czy to prawda, ale gdzieś słyszałem, że nowo powstała droga (tylko nie wiem jakiej kategorii dróg to dotyczy) powinna być projektowana w takim standardzie, że w skrajni jezdni jest wydzielona droga dla rowerów i chodnik dla pieszych (lub mix tych dwóch).
Kwestia zdrowia - niewątpliwie tak, tu raczej nie ma co dyskutować
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
To prawda, zgadzam się, i powiem Ci, że także myślałem o nawiązaniu do właśnie tych trzech stwierdzeń, bo w dzisiejszych czasach to "prawdziwa nieprawda". Chodzi oczywiście o kredyty, ubezpieczenia i przeglądy. Szczególnie dziwię się przeglądam, bo przecież jeszcze w czasach jak sam jeździłem na różnych rowerach (ze 40 lat temu), to od czasu do czasu trzeba było niestety pojechać do serwisu po pomoc, bo czegoś tam samemu nie dało się zrobić lub nie wiedziało się jak, czy do wulkanizatora dla załatania dziurki w dętce.JACA pisze: ↑11 mar 2026, 8:31Zastanawiałem się czy dać to do "humoru", czy do "rowerów", wybrałem "rowery"![]()
Natomiast z niektórymi punktami można się jednak nie zgadzać, niektóre, z uwagi na postęp technologiczny, się jakby zestarzały.
- niektóre rowery potrafią kosztować dziesiątki tysięcy złotych więc kredyt na rower nie jest czymś absurdalnym
- ubezpieczenie - skoro wartość roweru jest znaczna to nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś miał AC na taki rower. A co sezon mówi się też o odpowiedzialności cywilnej rowerzystów i sam takie OC chętnie bym wykupił
- przeglądy - nie dalej jak 2 dni temu odstawiłem rower na serwis + wymiana kasety, łańcucha, wózka do przerzutki
- parkingi - ok, tu może nic lub niewiele się dzieje
- autostrady nie, ale drogi dla rowerów już tak. I te tzw. "velostrady". Coraz więcej tych "velo" powstaje.
Nie wiem czy to prawda, ale gdzieś słyszałem, że nowo powstała droga (tylko nie wiem jakiej kategorii dróg to dotyczy) powinna być projektowana w takim standardzie, że w skrajni jezdni jest wydzielona droga dla rowerów i chodnik dla pieszych (lub mix tych dwóch).
Kwestia zdrowia - niewątpliwie tak, tu raczej nie ma co dyskutować![]()
A odnośnie cen rowerów, to nieźle się ostatnio zdziwiłem, bo niedawno w którychś wiadomościach pokazywali (kamera monitoringu) błyskawiczny napad na sklep rowerowy i ogólna wartość strat wyniosła około 200 tys., z czego najdroższy kosztował ponad 60 tys. z komentarzem, że byli do tego skoku doskonale przygotowani i od razu dobrze wiedzieli co jest najcenniejsze i co brać. Dla mnie to trochę absurd, bo za taką kwotę chyba da się kupić jakiś mały samochód, a już na pewno niezły używany.
Odnośnie ubezpieczeń, to teraz sprawdziłem i chyba wszystkie wiodące towarzystwa ubezpieczeniowe mają OC dla rowerzystów. Jeżeli ja razem z ubezpieczeniem domu mam OC prywatne, to czemu nie dla roweru, to jest nawet bardziej logiczne, bo więcej można narozrabiać rowerem (kolizja z pieszym lub z hulajnogą), niż osobiście. AC pewnie też mają.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Szybki wrzut z leśnej trasy!Zobaczcie dynamikę, techniczne przeszkody uchwyconą z niskiej perspektywy.
Grawitacja nie ma szans!

Ten moment, gdy musisz w pełni zaufać maszynie i swojej technice. Czysta adrenalina!
Chcesz więcej takiej akcji? Zostaw łapkę w górę
i subskrybuj kanał!#enduromtb #bikelife #mountainbiking #adrenalinaenduro #mtbpolska #mtblife #enduronakrawedzi #lovenduro #lovemtb
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Przepraszam, ale dzisiaj jakoś całkowicie nie mam weny do szerszego komentowania, a czeka mnie jeszcze kolejna publikacja w "moim" dziale. Cieszę się tylko, że znów YT i czekam na więcej zieleni, bo ona jednak bardzo zmienia krajobraz.Grz_Bo pisze: ↑30 mar 2026, 9:13Szybki wrzut z leśnej trasy!
Zobaczcie dynamikę, techniczne przeszkody uchwyconą z niskiej perspektywy.
Grawitacja nie ma szans!
Ten moment, gdy musisz w pełni zaufać maszynie i swojej technice. Czysta adrenalina!
Chcesz więcej takiej akcji? Zostaw łapkę w góręi subskrybuj kanał!
#enduromtb #bikelife #mountainbiking #adrenalinaenduro #mtbpolska #mtblife #enduronakrawedzi #lovenduro #lovemtb
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Spoko, fajnie, że się podoba.Misiek pisze:Przepraszam, ale dzisiaj jakoś całkowicie nie mam weny do szerszego komentowania, a czeka mnie jeszcze kolejna publikacja w "moim" dziale. Cieszę się tylko, że znów YT i czekam na więcej zieleni, bo ona jednak bardzo zmienia krajobraz.Grz_Bo pisze: ↑30 mar 2026, 9:13Szybki wrzut z leśnej trasy!
Zobaczcie dynamikę, techniczne przeszkody uchwyconą z niskiej perspektywy.
Grawitacja nie ma szans!
Ten moment, gdy musisz w pełni zaufać maszynie i swojej technice. Czysta adrenalina!
Chcesz więcej takiej akcji? Zostaw łapkę w góręi subskrybuj kanał!
#enduromtb #bikelife #mountainbiking #adrenalinaenduro #mtbpolska #mtblife #enduronakrawedzi #lovenduro #lovemtb
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Wielkanocne loty.
https://www.instagram.com/reel/DWt3bp9g ... EycTluYQ==
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
https://www.instagram.com/reel/DWt3bp9g ... EycTluYQ==
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Rzeczywiście, jak na moje nieprofesjonalne oko tym razem skoki były chyba jakieś dłuższe, a przede wszystkim z większej wysokości.Grz_Bo pisze: ↑05 kwie 2026, 10:07Wielkanocne loty.
https://www.instagram.com/reel/DWt3bp9g ... EycTluYQ==
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
A jak tam u Ciebie we Wrocławiu temperatura, rzeczywiście wczoraj (w niedzielę) było zapowiadane ponad 20 st ? Co prawda Ty jesteś przyzwyczajony do takich temperatur, ale u mnie teraz 15 - 16 st, to upał i aż się chce wyjść coś podzióbać w ogrodzie. Niestety wieczory i noce są nadal chłodne, czasami bardzo chłodne, bo coś koło 0, więc na razie powyłaziły tylko wczesnowiosenne roślinki : hiacynty, tulipany oraz już zakwitły krokusy, a na resztę niestety nadal muszę czekać, bo nie widać u nich nawet odrobiny zielonego.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
- Grz_Bo
- Posty: 694
- Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
- Lokalizacja: Wrocław
- Samochód: Seat Leon
- Podziękował: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 290 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
Dzięki za wieści z ogrodu, bo u mnie we Wrocławiu niedzielne 21°C rzeczywiście wygoniło wszystkich z domów!Misiek pisze:Rzeczywiście, jak na moje nieprofesjonalne oko tym razem skoki były chyba jakieś dłuższe, a przede wszystkim z większej wysokości.Grz_Bo pisze: ↑05 kwie 2026, 10:07Wielkanocne loty.
https://www.instagram.com/reel/DWt3bp9g ... EycTluYQ==
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
A jak tam u Ciebie we Wrocławiu temperatura, rzeczywiście wczoraj (w niedzielę) było zapowiadane ponad 20 st ? Co prawda Ty jesteś przyzwyczajony do takich temperatur, ale u mnie teraz 15 - 16 st, to upał i aż się chce wyjść coś podzióbać w ogrodzie. Niestety wieczory i noce są nadal chłodne, czasami bardzo chłodne, bo coś koło 0, więc na razie powyłaziły tylko wczesnowiosenne roślinki : hiacynty, tulipany oraz już zakwitły krokusy, a na resztę niestety nadal muszę czekać, bo nie widać u nich nawet odrobiny zielonego.
Ja ten skok temperatury wykorzystałem na MTB, bo nic tak nie ładuje baterii jak kontakt z budzącą się do życia przyrodą prosto z perspektywy leśnego szlaku. Szkoda tylko tych chłodnych nocy, ale skoro cebulki już ruszyły, to lada moment będziesz mieć w ogrodzie prawdziwą eksplozję kolorów. Cierpliwości, jeszcze chwila i będziesz „dzióbać” w krótkim rękawku!
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
- Ocena: 4.76%
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Inne hobby - rowerowanie
No właśnie, o ile dobrze zrozumiałem aluzję z tym "dzióbaniem", to najpierw napisałem przez "u", ale słownik Firefox'a podkreślił to jako niepoprawne i zaproponował jednak przez "ó", więc tak pozostawiłem. Teraz jednak głębiej zainteresowałem się tym i znalazłem coś takiego :Grz_Bo pisze: ↑07 kwie 2026, 18:32Dzięki za wieści z ogrodu, bo u mnie we Wrocławiu niedzielne 21°C rzeczywiście wygoniło wszystkich z domów!Misiek pisze:Rzeczywiście, jak na moje nieprofesjonalne oko tym razem skoki były chyba jakieś dłuższe, a przede wszystkim z większej wysokości.Grz_Bo pisze: ↑05 kwie 2026, 10:07Wielkanocne loty.
https://www.instagram.com/reel/DWt3bp9g ... EycTluYQ==
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
A jak tam u Ciebie we Wrocławiu temperatura, rzeczywiście wczoraj (w niedzielę) było zapowiadane ponad 20 st ? Co prawda Ty jesteś przyzwyczajony do takich temperatur, ale u mnie teraz 15 - 16 st, to upał i aż się chce wyjść coś podzióbać w ogrodzie. Niestety wieczory i noce są nadal chłodne, czasami bardzo chłodne, bo coś koło 0, więc na razie powyłaziły tylko wczesnowiosenne roślinki : hiacynty, tulipany oraz już zakwitły krokusy, a na resztę niestety nadal muszę czekać, bo nie widać u nich nawet odrobiny zielonego.
Ja ten skok temperatury wykorzystałem na MTB, bo nic tak nie ładuje baterii jak kontakt z budzącą się do życia przyrodą prosto z perspektywy leśnego szlaku. Szkoda tylko tych chłodnych nocy, ale skoro cebulki już ruszyły, to lada moment będziesz mieć w ogrodzie prawdziwą eksplozję kolorów. Cierpliwości, jeszcze chwila i będziesz „dzióbać” w krótkim rękawku!
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
"Poprawna forma to dziobać (przez „o”). Forma z „ó” (dzióbać) jest uznawana za błędną lub potoczną, mimo że bywa używana w niektórych regionach. Czasownik ten odmienia się : dziobię, dziobiecie, dziobią.
Kluczowe informacje :
Dziobać – forma poprawna (słownikowa, PWN/PAN).
Dzióbać – forma niepoprawna lub potoczna (często błędnie kojarzona z „dziób”).
Odmiana : dziobię, dziobiesz, dziobie, dziobiemy, dziobiecie, dziobią.
Warto pamiętać, że chociaż dziób piszemy przez „ó”, to czasownik od niego pochodzący zachowuje „o”: dziobać."
A także : "Mogłabyś normalnie zjeść ten obiad, zamiast go tak dzióbać ? i Nie lubię tak dzióbać słonecznika, nie mam do tego cierpliwości."
A tak celem uściślenia o co mi dokładnie chodziło, to oczywiście nie o dziobanie dziobem, bo go nie mam, ale u nas zawsze mówiło się właśnie "dziubać" jako określenie jakiejś "drobnej", precyzyjnej czynności, jak wspomniane powyżej powolne jedzenie po kawałeczku lub łuskanie słonecznika, a w tym wypadku pielenie, czy inne skubanie czegoś.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



