Strona 1 z 1

Utrata wartości handlowej pojazdu

: 16 kwie 2024, 7:13
autor: Luk4as
Czy ktoś z forum miał szkodę z OC sprawcy i z racji, że samochód był bezwypadkowy i młody rocznik wnioskował o odszkodowanie z tytułu utraty handlowej pojazdu ?

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 16 wrz 2024, 14:28
autor: kmw
Miałem taką szkodę, auto niecały 1 rok, VW, ale nie wnioskowałem, bo zapewniano mnie, że ASO w porozumieniu z ubezpieczalnią doprowadzają auto do stanu zgodnego z fabrycznym. Oczywiście lekka stłuczka przy tylnym nadkolu, a kalkulacja na 22 tys. PLN, dużo rzeczy pododawanych niepotrzebnie. Nawet "odkryli", że tylna lampa jest do wymiany, bo jest lekko zarysowana od wewnątrz, choć przy lampie nie było nawet wgniecenia, czy przemieszczenia blachy...
No i niby faktycznie doprowadzili do stanu "fabrycznego", ale po 4 latach wyszedł purchel spod lakieru na elemencie, który wymieniali i lakierowali (uderzenie nie było nawet w tym miejscu co purchel), więc według mnie podchodziło to pod gwarancję na perforację nadwozia, która wynosi 10, czy nawet 12 lat, a warunkiem jest, że korozja musi pojawić się od wewnątrz, a nie po uderzeniu zewnętrznym np. przez kamyk i odpryśnięciu powłoki lakierniczej.
W ASO i na infolinii VW dowiedziałem się, że zasadniczo tak, ale nie, bo to był element naprawiany i na niego była już tylko gwarancja serwisu blacharskiego, czyli 2 lata i wtedy mogłem sobie reklamować.
Także jak masz możliwość wnioskować o takie odszkodowanie, to walcz, jak będą kręcić nosem, to zapytaj się, czy naprawiane elementy blacharskie nadal będą objęte iluś tam letnią gwarancją producenta na perforację nadwozia, skoro naprawiają zgodnie z technologia producenta i doprowadzają samochód do stanu "fabrycznego".

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 16 wrz 2024, 19:45
autor: Blues Brothers
Oczywiście, zawsze jest utrata wartości po kolizji i należy o to walczyć.

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 17 wrz 2024, 9:38
autor: Luk4as
dali 200 zl ;) szkoda na 16k .... zart ;) auto miało 6 lat

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 17 wrz 2024, 16:44
autor: Blues Brothers
Nie dali , to Ty przyjąłeś. Trza było odrzucić ich ofertę i podać swoją, najlepiej przez prawnika.

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 17 wrz 2024, 19:45
autor: Endrju
W tej książeczce co dają jest zapis że perforacja musi być na wylot, czyli dziura i to jak dobrze pamiętam to 5mm, więc purchel i tak odpada jako naprawa perforacyjna. Myślę że trzeba by zrobić ekspertyzę i przez prawnika rozmawiać bo tak to nic nie zdziałasz.

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 18 wrz 2024, 11:58
autor: kmw
Endrju pisze:
17 wrz 2024, 19:45
W tej książeczce co dają jest zapis że perforacja musi być na wylot, czyli dziura i to jak dobrze pamiętam to 5mm, więc purchel i tak odpada jako naprawa perforacyjna. Myślę że trzeba by zrobić ekspertyzę i przez prawnika rozmawiać bo tak to nic nie zdziałasz.
U mnie zrobił się taki purchel na 2-3 cm, duże prawdopodobieństwo, że pod nim jest dziura na wylot albo wystarczy ją "udrożnić" śrubokrętem, ale nie chcę na razie ruszać tej warstwy lakieru dopóki sama nie pękła. Pewnie sprawa jest do wygrania, ale nie chcę płacić za prawnika, rzeczoznawców itd, żeby ostatecznie naprawili to "na odwal się". Oczywiście ASO na to liczy, ale już się zasłaniają tym, że po gwarancji nie był zrobiony przegląd samochodu i że traci się wtedy gwarancję na perforację. Oczywiście wtedy jak wypadał przegląd po gwarancji, to jeszcze nic nie wyszło w tym miejscu.

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 18 wrz 2024, 12:40
autor: Endrju
Tak jakby ten przegląd ich spowodował że purchel by nie wyszedł. 🤦 Ręce opadają.

Re: Utrata wartości handlowej pojazdu

: 18 wrz 2024, 16:21
autor: Misiek
Endrju pisze:
18 wrz 2024, 12:40
Tak jakby ten przegląd ich spowodował że purchel by nie wyszedł. 🤦 Ręce opadają.
Ale "pieczątka" by była, że przegląd powłoki lakierniczej został wykonany, a to jest w tym wypadku kluczowe. Kiedyś znajomy tak miał w przypadku przedniego błotnika i wygrał, czyli wymienili na nowy i polakierowali, bo dziura zrobiła się na wylot, że prawie pięść można było wsadzić.