Utrata wartości handlowej pojazdu
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Luk4as
- Posty: 1025
- Rejestracja: 09 sie 2017, 21:00
- Samochód: Skoda
- Podziękował: 5 razy
- Otrzymał podziękowań: 53 razy
Utrata wartości handlowej pojazdu
Czy ktoś z forum miał szkodę z OC sprawcy i z racji, że samochód był bezwypadkowy i młody rocznik wnioskował o odszkodowanie z tytułu utraty handlowej pojazdu ?
- kmw
- Posty: 279
- Rejestracja: 28 cze 2023, 16:55
- Lokalizacja: Łódź
- Samochód: Cupra Ateca 1.5TSI DSG 2024
- Podziękował: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 77 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
Miałem taką szkodę, auto niecały 1 rok, VW, ale nie wnioskowałem, bo zapewniano mnie, że ASO w porozumieniu z ubezpieczalnią doprowadzają auto do stanu zgodnego z fabrycznym. Oczywiście lekka stłuczka przy tylnym nadkolu, a kalkulacja na 22 tys. PLN, dużo rzeczy pododawanych niepotrzebnie. Nawet "odkryli", że tylna lampa jest do wymiany, bo jest lekko zarysowana od wewnątrz, choć przy lampie nie było nawet wgniecenia, czy przemieszczenia blachy...
No i niby faktycznie doprowadzili do stanu "fabrycznego", ale po 4 latach wyszedł purchel spod lakieru na elemencie, który wymieniali i lakierowali (uderzenie nie było nawet w tym miejscu co purchel), więc według mnie podchodziło to pod gwarancję na perforację nadwozia, która wynosi 10, czy nawet 12 lat, a warunkiem jest, że korozja musi pojawić się od wewnątrz, a nie po uderzeniu zewnętrznym np. przez kamyk i odpryśnięciu powłoki lakierniczej.
W ASO i na infolinii VW dowiedziałem się, że zasadniczo tak, ale nie, bo to był element naprawiany i na niego była już tylko gwarancja serwisu blacharskiego, czyli 2 lata i wtedy mogłem sobie reklamować.
Także jak masz możliwość wnioskować o takie odszkodowanie, to walcz, jak będą kręcić nosem, to zapytaj się, czy naprawiane elementy blacharskie nadal będą objęte iluś tam letnią gwarancją producenta na perforację nadwozia, skoro naprawiają zgodnie z technologia producenta i doprowadzają samochód do stanu "fabrycznego".
No i niby faktycznie doprowadzili do stanu "fabrycznego", ale po 4 latach wyszedł purchel spod lakieru na elemencie, który wymieniali i lakierowali (uderzenie nie było nawet w tym miejscu co purchel), więc według mnie podchodziło to pod gwarancję na perforację nadwozia, która wynosi 10, czy nawet 12 lat, a warunkiem jest, że korozja musi pojawić się od wewnątrz, a nie po uderzeniu zewnętrznym np. przez kamyk i odpryśnięciu powłoki lakierniczej.
W ASO i na infolinii VW dowiedziałem się, że zasadniczo tak, ale nie, bo to był element naprawiany i na niego była już tylko gwarancja serwisu blacharskiego, czyli 2 lata i wtedy mogłem sobie reklamować.
Także jak masz możliwość wnioskować o takie odszkodowanie, to walcz, jak będą kręcić nosem, to zapytaj się, czy naprawiane elementy blacharskie nadal będą objęte iluś tam letnią gwarancją producenta na perforację nadwozia, skoro naprawiają zgodnie z technologia producenta i doprowadzają samochód do stanu "fabrycznego".
-
Blues Brothers
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 wrz 2024, 21:34
- Samochód: Seat Ateca 1,5 TSI DSG
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 36 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
Oczywiście, zawsze jest utrata wartości po kolizji i należy o to walczyć.
-
Blues Brothers
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 wrz 2024, 21:34
- Samochód: Seat Ateca 1,5 TSI DSG
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 36 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
Nie dali , to Ty przyjąłeś. Trza było odrzucić ich ofertę i podać swoją, najlepiej przez prawnika.
- Endrju
- Moderator
- Posty: 3977
- Rejestracja: 11 maja 2017, 0:50
- Lokalizacja: Świdwin
- Samochód: Cupra Formentor 1.5 e-TSI ACT DSG7 150 KM
- Podziękował: 101 razy
- Otrzymał podziękowań: 183 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
W tej książeczce co dają jest zapis że perforacja musi być na wylot, czyli dziura i to jak dobrze pamiętam to 5mm, więc purchel i tak odpada jako naprawa perforacyjna. Myślę że trzeba by zrobić ekspertyzę i przez prawnika rozmawiać bo tak to nic nie zdziałasz.
- kmw
- Posty: 279
- Rejestracja: 28 cze 2023, 16:55
- Lokalizacja: Łódź
- Samochód: Cupra Ateca 1.5TSI DSG 2024
- Podziękował: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 77 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
U mnie zrobił się taki purchel na 2-3 cm, duże prawdopodobieństwo, że pod nim jest dziura na wylot albo wystarczy ją "udrożnić" śrubokrętem, ale nie chcę na razie ruszać tej warstwy lakieru dopóki sama nie pękła. Pewnie sprawa jest do wygrania, ale nie chcę płacić za prawnika, rzeczoznawców itd, żeby ostatecznie naprawili to "na odwal się". Oczywiście ASO na to liczy, ale już się zasłaniają tym, że po gwarancji nie był zrobiony przegląd samochodu i że traci się wtedy gwarancję na perforację. Oczywiście wtedy jak wypadał przegląd po gwarancji, to jeszcze nic nie wyszło w tym miejscu.
- Endrju
- Moderator
- Posty: 3977
- Rejestracja: 11 maja 2017, 0:50
- Lokalizacja: Świdwin
- Samochód: Cupra Formentor 1.5 e-TSI ACT DSG7 150 KM
- Podziękował: 101 razy
- Otrzymał podziękowań: 183 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
Tak jakby ten przegląd ich spowodował że purchel by nie wyszedł.
Ręce opadają.
-
Misiek
- Posty: 3855
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2503 razy
Re: Utrata wartości handlowej pojazdu
Ale "pieczątka" by była, że przegląd powłoki lakierniczej został wykonany, a to jest w tym wypadku kluczowe. Kiedyś znajomy tak miał w przypadku przedniego błotnika i wygrał, czyli wymienili na nowy i polakierowali, bo dziura zrobiła się na wylot, że prawie pięść można było wsadzić.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



