No i jeszcze te procenty łacznej opłaty, ktore nie sumują sie z oferty leasingu do wpisanych w ofercie leasingu ~103%, a do ok 106% w realu...
Skoro tak VW Bank zachowuje sie w stosunku do klienta, na ktorym jeszcze nie zaczeli nawet zarabiac, i wydawaloby sie, ze powinni chciec klienta utrzymac, to pytanie co bedzie po tym, jak juz "nierozwiazywalną umowę" podpiszę. W efekcie jestem pewny, ze leasingu z nimi nie podpisze, bo sie zwyczajnie boję. A ze chyba zabraknie mi 20-30 tys zl zeby odebrac auto gotówką, to czekajace juz u dealera na parkingu auto bede musial pewnie pozegnac. Zreszta przyjemnosc z kupna Ateki zniszczyl mi juz VW bank doszczetnie i nie wiem czy bym sie na nie decydowal, nawet jakbym zdobyl pieniadze
A ze moje stare auto sie rozpada kupic cos musze... na poczatku zastanawialem sie czy to temat na to forum, ale mysle sobie ze wlasnie tak! Bo na pewno kazdy z Was przed decyzją o kupnie Ateki przygladal sie innym autom - takze uzywanym.
Powiedzcie, czy przy limicie ~70 tys zl mozna kupic cos co spelnialoby nastepujace cechy:
1. przyspieszenie minimum 9.0 s do setki (lub lepiej),
2. benzyna
3. skrzynia manualna
4. moze byc uzywane (pewnie musi przy tej cenie)
5. bylo autem mozliwie rodzinnym, tzn nie chodzi mi o uzywaną Cuprę 3D
6. nie musi byc Seatem, a moze nawet nie powinno nim byc bo zaczynam miec zle skojarzenia powoli z tą marką
7. auto max 5 letnie



