Mam mega problem z powyższym, bardzo proszę o radę gdyż jest to bezprecedensowa sytuacja która może odbić się echem na wszystkich użytkownikach OBDeleven lub innych urządzeń diagnostycznych.
Otóż sprawa ma się tak:
Miesiąc temu jak chciałem otworzyć bagażnik w połowie się zatrzymał i ani rusz w jedną czy drugą stronę. Ręcznie też bieda ale w końcu siłą musiałem go zamknąć. Zadzwoniłem do Seata w Gliwicach umówić się na naprawę gwarancyjną, pani powiedziała że do elektryka jest długa kolejka i najbliższy termin za miesiąc. Zgodziłem się bo nie było wyjścia ale jak tu użytkować auto bez możliwości otwarcia bagażnika... Kilka dni później wpadłem na pomysł że skoro mam OBDeleven to spróbuję znaleźć błąd i go skasować. Tak też zrobiłem.
Podłączyłem się i przeskanowałem w poszukiwaniu błędów, wyskoczyło ich całkiem sporo, większość była bezsensownych,np radio, navi czy inne elementy głównej magistrali. Oprócz tego znalazł blad: "czujniki Halla w silniku 2 pokrywy tylnej". Nacisnąłem żeby skasował wszystkie błędy i większość zniknęła ale ten nie. Wobec tego wszedłem głębiej w sterowniki i znalazłem ten czujnik i ręcznie wyłączyłem. Skutek taki że klapa otwiera się normalnie jak wcześniej ale nie wie kiedy natrafi na jakąś przeszkodę. Stwierdziłem że dla mnie ok przez miesiąc mogę tak jeździć a potem mogą naprawiać.
Kilka dni później dzień przed tymi upałami wsiadam po pracy do auta a tu kolejny błąd na pulpicie informacja: "awaria: czujnik deszczu".
Po oględzinach z zewnątrz zauważyłem że czujnik do połowy się odkleił od szyby. Zadzwoniłem do Seata poinformować ich o kolejnej awarii a przy okazji dałem znać że zdiagnozowałem przyczynę awarii klapy i proszę że aby zaoszczędzić czas na serwisie przygotowali sobie czujnik Halla do wymiany oraz czujnik deszczu. Pani przyjęła informację i tyle. Ja więcej nie grzebałem. Wczoraj tóż przed wizytą w serwisie podpiąłem znowu OBD eleven w celu włączenia z powrotem czujnika Halla a przy okazji zauważyłem że są nowe błędy na głównej magistrali. Zignorowałem to i zmieniłem tylko ustawienie czujnika.
Dziś rano pojechałem do Seata i ku mojemu ogromnemu niedowierzaniu elektryk stwierdził że "nastąpiła zewnętrzna ingerencja w czujnik klapy" co prawdopodobnie spowodowało mnóstwo błędów na głównej magistrali, wobec czego obie awarie nie mogą być rozpatrywane w ramach gwarancji, producent umywa ręce jeśli miały miejsce jakiekolwiek ingerencje w komputerze poza serwisem! Na spokojnie wytłumaczylem panu cały przebieg wydarzeń chcąc się dowiedzieć co ma moja ingerencja w wyłącznie i włączenie czujnika tylnej klapy do czujnika deszczu. Pan stwierdził że ma wiele bo nie wyklucza się że fakt że podłączyłem urządzenia zewnętrzne poza serwisem mogło spowodować liczne błędy na magistrali KAN a w konsekwencji nawet czujnika deszczu. Wobec powyższego uzgodniliśmy że Seat odpłatnie 289zl przywróci wszystkie ustawienia do fabrycznych i sprawdzi czy błędy ciągle występują. Tak zrobili ale problem z czujnika pozostał a innych błędów nie wykryto.
Wtedy serwisant oznajmił mi że mogę umówić się na odpłatną naprawę: 1100zl czujnik deszczu i 1800zl silnik klapy!
Oczywiście odmówiłem, gdyż w totka nie wygrałem.
Próbowałem dowiedzieć się dużo więcej i drążyłem temat. Między innymi zapytałem czy od teraz jakąkolwiek usterkę w elektryce samochodu będą mogli odrzucić poza gwarancję? Pan stwierdził że jest taka możliwość aczkolwiek będzie to traktowane indywidualnie
Podobnie z czujnikiem deszczu, 950zl kosztuje nowy czujnik a 150zl ten żel którym się go przykleja. Zaproponowałem że skoro usterki elektrycznej nie chcą mi uznać na gwarancji niech przynajmniej wymienią ten żel, gdyż moim zdaniem ten czujnik dalej jest sprawny a tylko się odkleił. Śladów mechanicznej ingerencji nie ma wobec czego proszę o naprawę mechaniczną. Ponownie serwisant stwierdził że procedura gwarancyjna jest taka a nie inną i należy wymienić cały element, a skoro nie zapłacę za czujnik to oni nic nie zrobią
Pan zaproponował mi że jeszcze spróbuje popytać czy są jakieś inne opcje i ma mi zadzwonić po weekendzie. On sam ma związane ręce gdyż system i procedury są takie a nie inne.
Tymczasem ja zostałem z autem bez możliwości otwarcia klapy bagażnika, co chwila pipczącym czujnikiem deszczu oraz ogromnym dylematem co dalej...



