Mąż po kolejnej karczemnej kłótni z żoną dokładnie wpatruje się w świadectwo ślubu :
- Czego ty tam tak szukasz ? - pyta żona.
- Terminu ważności !
Mąż przyniósł wypłatę i położył przed lustrem i mówi do żony :
- To co przed lustrem - moje, a co w lustrze - twoje.
Żona po chwili zastanowienia rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi :
- To co w lustrze - twoje, a co przed lustrem - sąsiada z dołu.
Lekarz do pacjenta :
- Ma pan nieregularne tętno, nieregularny oddech ... Pije pan ?
- Tak - i nawet staram się pić regularnie ...
Przychodzi blondynka do blondynki na kawę :
- Jaka wyborna ta twoja kawa.
- Mąż przywiózł z Brazylii.
- Naprawdę ? I nie wystygła ?
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
- Czemu znowu chcesz ode mnie pieniędzy na ciuchy ? Czy ty nie masz się w co ubrać ? Cała szafa ciuchów ! Proszę, jedna sukienka, druga, trzecia ... A ta ? Założyłaś ją kiedykolwiek ? Nigdy cię w niej nie widziałem !
- Kochanie, kupiłam tę sukienkę, żeby kupić, a nie nosić !
Tallin. Przychodzi rosyjski turysta do knajpy, zamawia piwo. Barman podaje, mówi po angielsku :
- 7 euro.
Turysta podaje 6, na co barman, znowu po angielsku :
- 7 euro, a nie 6.
Rosjanin nie reaguje. Barman przechodzi na rosyjski i mówi :
- Piwo kosztuje 7 euro !
Ruski podaje monetę eurową i mówi :
- Wiedziałem, że za jedno euro przypomnisz sobie język ojczysty.
Mąż do żony :
- A co ty dzisiaj taka milcząca jesteś ?
Żona przez chwilę pisze coś na kartce i podaje ją mężowi ...
"Przez pomyłkę zamiast szminki użyłam kleju w sztyfcie".
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):