
Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Prezydent Polski dzwoni do prezydenta Litwy :
- Cześć, Rosja wypowiedziała nam wojnę, czy moglibyście pożyczyć nam czołgi, abyśmy mogli walczyć z Rosja ?
Litewski prezydent :
- Ale chcecie jeden, czy obydwa ?
- Jasiu - pyta nauczyciel - jaki to będzie przypadek "lubię nauczycieli" ?
- Bardzo rzadki, panie profesorze, bardzo rzadki.
- Panie doktorze, czy moja teściowa umrze ?
- Nie.
- A teraz ?
- Nie.
- No a teraz ?
- Teraz też nadal nie. I proszę, przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni !
Umiera małżeństwo, on 98 lat, ona 94, oboje idą do nieba. A tam luksus, wyborne jedzenie, same delikatesy, leniuchowanie itd. itd. Po pewnym czasie mąż mówi ze złością do żony :
- Ty i ten twój zdrowy styl życia ! Mogliśmy już dwadzieścia lat temu tutaj być !
- Cześć, Rosja wypowiedziała nam wojnę, czy moglibyście pożyczyć nam czołgi, abyśmy mogli walczyć z Rosja ?
Litewski prezydent :
- Ale chcecie jeden, czy obydwa ?
- Jasiu - pyta nauczyciel - jaki to będzie przypadek "lubię nauczycieli" ?
- Bardzo rzadki, panie profesorze, bardzo rzadki.
- Panie doktorze, czy moja teściowa umrze ?
- Nie.
- A teraz ?
- Nie.
- No a teraz ?
- Teraz też nadal nie. I proszę, przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni !
Umiera małżeństwo, on 98 lat, ona 94, oboje idą do nieba. A tam luksus, wyborne jedzenie, same delikatesy, leniuchowanie itd. itd. Po pewnym czasie mąż mówi ze złością do żony :
- Ty i ten twój zdrowy styl życia ! Mogliśmy już dwadzieścia lat temu tutaj być !
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Dzwoni koleś do Sejmu :
- Dzień dobry, chciałbym zostać posłem.
- Poje.ało pana ?
- Tak. A jakieś inne wymagania ?
Autobus z wycieczką zbliża się do granicy :
- Piwo ! Siku ! - po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca głośno pyta :
- Czy kogoś wam nie brakuje ?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi :
- Nie ma mojej żony ...
- No przecież - wścieka się kierowca - przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje !
Na to facet :
- Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma ...
- Dzień dobry, chciałbym zostać posłem.
- Poje.ało pana ?
- Tak. A jakieś inne wymagania ?
Autobus z wycieczką zbliża się do granicy :
- Piwo ! Siku ! - po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca głośno pyta :
- Czy kogoś wam nie brakuje ?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi :
- Nie ma mojej żony ...
- No przecież - wścieka się kierowca - przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje !
Na to facet :
- Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Córka poszła na dyskotekę i nie wróciła na noc do domu. Wraca rano, ojciec wściekły :
- Gdzie byłaś ?
Córka z godnością :
- Noc spędziłam z bohaterem narodowym.
- Z kim ?
- Z nieznanym żołnierzem.
Przychodzi facet do sex-shopu i mówi :
- Poproszę tę gumową lalę.
- Przecież tydzień temu już pan podobną kupił.
- Eee ... tamtej już nie kocham ...
Facet miał takiego kota, który robił kupę na dywan, rozpędzał się i ślizgał tyłkiem po zabrudzonym dywanie. Koledzy doradzili mu, żeby rozłożył na dywanie papier ścierny. Na drugi dzień facet przychodzi zadowolony do pracy i mówi :
- Super pomysł. Tak się poślizgnął, że do kuchni tylko głowa dojechała.
Żona mówi do męża :
- Janusz, grożono mi dzisiaj !
- Gdzie ? Kto ?
- Na targu ... chciałam kupić mleko, a sprzedawca zapytał, czy chcę z bańki ...
- Gdzie byłaś ?
Córka z godnością :
- Noc spędziłam z bohaterem narodowym.
- Z kim ?
- Z nieznanym żołnierzem.
Przychodzi facet do sex-shopu i mówi :
- Poproszę tę gumową lalę.
- Przecież tydzień temu już pan podobną kupił.
- Eee ... tamtej już nie kocham ...
Facet miał takiego kota, który robił kupę na dywan, rozpędzał się i ślizgał tyłkiem po zabrudzonym dywanie. Koledzy doradzili mu, żeby rozłożył na dywanie papier ścierny. Na drugi dzień facet przychodzi zadowolony do pracy i mówi :
- Super pomysł. Tak się poślizgnął, że do kuchni tylko głowa dojechała.
Żona mówi do męża :
- Janusz, grożono mi dzisiaj !
- Gdzie ? Kto ?
- Na targu ... chciałam kupić mleko, a sprzedawca zapytał, czy chcę z bańki ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Sąsiad dzwoni do sąsiada :
- Wybacz, Marian, że tak późno dzwonię. Żony długo nie ma, nie poszła przypadkiem do ciebie ?
- Czekaj, zaraz zapytam ... Zosiu, przyszłaś do mnie przypadkiem, czy specjalnie ?
Wykładowca na uczelni zapisuje na tablicy cyfry : 5, 4, 3. Następnie zwraca się do studentów :
- Proszę państwa, teraz machamy, machamy.
Zaskoczeni studenci machają, a nauczyciel po chwili dodaje :
- I tym oto sposobem pożegnali się państwo z tymi ocenami.
Rodzice usypiają rozkapryszone małe dziecko :
- A może mu coś zaśpiewam - proponuje żona.
- Nie kochanie, spróbujmy po dobroci.
- Wybacz, Marian, że tak późno dzwonię. Żony długo nie ma, nie poszła przypadkiem do ciebie ?
- Czekaj, zaraz zapytam ... Zosiu, przyszłaś do mnie przypadkiem, czy specjalnie ?
Wykładowca na uczelni zapisuje na tablicy cyfry : 5, 4, 3. Następnie zwraca się do studentów :
- Proszę państwa, teraz machamy, machamy.
Zaskoczeni studenci machają, a nauczyciel po chwili dodaje :
- I tym oto sposobem pożegnali się państwo z tymi ocenami.
Rodzice usypiają rozkapryszone małe dziecko :
- A może mu coś zaśpiewam - proponuje żona.
- Nie kochanie, spróbujmy po dobroci.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Po roku studiów do domu przyjeżdża studentka i od progu woła :
- Mamo, mam chłopca !
- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje ?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące !
Przychodzi budowlaniec do majstra :
- Panie majstrze, łopata mi się złamała !
- To się oprzyj o betoniarkę.
Na lekcji rysunku pani pyta Jasia :
- Co rysujesz ?
- Kozę na trawie.
- A gdzie ta trawa ?
- Koza ją zjadła.
- Ale kozy też tu nie ma !
- A co miała tu robić, kiedy już nie ma trawy ?
- Mamo, mam chłopca !
- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje ?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące !
Przychodzi budowlaniec do majstra :
- Panie majstrze, łopata mi się złamała !
- To się oprzyj o betoniarkę.
Na lekcji rysunku pani pyta Jasia :
- Co rysujesz ?
- Kozę na trawie.
- A gdzie ta trawa ?
- Koza ją zjadła.
- Ale kozy też tu nie ma !
- A co miała tu robić, kiedy już nie ma trawy ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Rozmawia dwóch kolegów :
- Chyba dam żonie więcej swobody.
- To co zrobisz ?
- Rozbuduję kuchnię.
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup, łup, łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli i przewraca się z powrotem. Po jakimś czasie znów słychać głośniejsze łup, łup, łup :
- Idź otwórz, zobacz kto to - mówi żona.
No więc mąż chcąc nie chcąc zwleka się półprzytomny z łóżka, schodzi na dół, otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego jedzie alkoholem :
- Dobry wieszór - bełkocze - szy mochby pan mnie popchnąć ?
- Nie - spadaj facet, jest trzecia w nocy, wywlokłeś mnie pan z łóżka - warczy zły jak diabli mąż i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło :
- No co ty, jak mogłeś ? - mówi żona - a pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł ? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał ?
- Ale kochanie, on był pijany !
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła :
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć ?
Z ciemności dochodzi głos :
- Taaaa ...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy :
- Ale gdzie pan jest ?
- W ogrodzie, na huśtawce ...
Klient podchodzi do właściciela pubu :
- Szefie, ile litrów piwa dziennie sprzedajecie ?
- A tak ze 200 litrów.
- A nie chcielibyście sprzedawać ze 300 litrów dziennie ?
- No pewnie ! Ale jak to zrobić ? Ma pan jakąś dobrą radę, pomysł ?
- Mhm ... nalewajcie pełne kufle.
Nauczycielka wychowania wczesnoszkolnego, Lucyna H., została zwolniona z pracy w trybie natychmiastowym. Powodem było to, że nie tylko wyjaśniała uczniom skąd się biorą dzieci, ale i pokazała miejsce, przez niektórych rodziców zwane "kapustą".
- Chyba dam żonie więcej swobody.
- To co zrobisz ?
- Rozbuduję kuchnię.
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup, łup, łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli i przewraca się z powrotem. Po jakimś czasie znów słychać głośniejsze łup, łup, łup :
- Idź otwórz, zobacz kto to - mówi żona.
No więc mąż chcąc nie chcąc zwleka się półprzytomny z łóżka, schodzi na dół, otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego jedzie alkoholem :
- Dobry wieszór - bełkocze - szy mochby pan mnie popchnąć ?
- Nie - spadaj facet, jest trzecia w nocy, wywlokłeś mnie pan z łóżka - warczy zły jak diabli mąż i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło :
- No co ty, jak mogłeś ? - mówi żona - a pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł ? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał ?
- Ale kochanie, on był pijany !
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła :
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć ?
Z ciemności dochodzi głos :
- Taaaa ...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy :
- Ale gdzie pan jest ?
- W ogrodzie, na huśtawce ...
Klient podchodzi do właściciela pubu :
- Szefie, ile litrów piwa dziennie sprzedajecie ?
- A tak ze 200 litrów.
- A nie chcielibyście sprzedawać ze 300 litrów dziennie ?
- No pewnie ! Ale jak to zrobić ? Ma pan jakąś dobrą radę, pomysł ?
- Mhm ... nalewajcie pełne kufle.
Nauczycielka wychowania wczesnoszkolnego, Lucyna H., została zwolniona z pracy w trybie natychmiastowym. Powodem było to, że nie tylko wyjaśniała uczniom skąd się biorą dzieci, ale i pokazała miejsce, przez niektórych rodziców zwane "kapustą".
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Ojciec w kuchni energicznie rozbija kotlety schabowe. Wchodzi córka z jakimś chłopakiem i mówi zaczepnie :
- Tato, to Michał, mój nowy narzeczony.
Ojciec rzuca okiem w ich stronę i zdecydowanie mało zachwycony delikwentem odpowiada z ironią :
- To całe szczęście, bo z Tomka już tylko tyle zostało.
- Tato, to Michał, mój nowy narzeczony.
Ojciec rzuca okiem w ich stronę i zdecydowanie mało zachwycony delikwentem odpowiada z ironią :
- To całe szczęście, bo z Tomka już tylko tyle zostało.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Rozmawia dwóch kolegów :
- Ja mam z żoną super sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie.
- Jaki ?
- Dwa razy w tygodniu chodzimy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały seks ... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki ...
Żona ma pretensje do męża :
- Dlaczego ty ciągle mówisz "mój dom", "mój samochód" itd ... W małżeństwie wszystko jest wspólne ... ale zaraz, zaraz - czego ty szukasz w tej szafie ?
- Naszych kalesonów - odpowiedział z przekąsem mąż.
- Ja mam z żoną super sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie.
- Jaki ?
- Dwa razy w tygodniu chodzimy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały seks ... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki ...
Żona ma pretensje do męża :
- Dlaczego ty ciągle mówisz "mój dom", "mój samochód" itd ... W małżeństwie wszystko jest wspólne ... ale zaraz, zaraz - czego ty szukasz w tej szafie ?
- Naszych kalesonów - odpowiedział z przekąsem mąż.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2505 razy
Re: Humor
Do zakładu pogrzebowego przynoszą martwego gościa w bardzo dobrym czarnym garniturze. Pytają się wdowy po nim w jakim stroju chce go pochować, zaznaczając że już i teraz wygląda bardzo dobrze. Wdowa mówi jednak, że musi być w niebieskim garniturze, bo tak zawsze najlepiej wyglądał, nie ważne ile to będzie kosztować. Następnego dnia wraca i widzi, że mąż leży już w niebieskim garniturze zgodnie z umową, wszystko cacy :
- To ile płacę ? - pyta wdowa.
- Drobnostka, na koszt firmy - odpowiada pracownik zakładu.
- Ależ muszę przecież jakoś odpłacić za taki dobry niebieski garnitur - odpowiada zaskoczona wdowa.
- Nie musi pani. Widzi pani, tego dnia jak pani wyszła, trafił do nas kolejny nieboszczyk, mniej więcej rozmiarów pani męża, w niebieskim garniturze. Zapytałem wtedy wdowy, czy nie chciałaby pięknego czarnego garnituru zamiast tego, powiedziała że ok, byle żeby dobrze wyglądał. Więc potem już dosłownie tylko 5 minut roboty, po prostu podmieniłem głowy ...
Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden pyta :
- Czy jest Pan Tadeusz?
Ekspedientka woła na zaplecze :
- Kierowniku, do pana !
- Sara. A gdzieś ty tak pończochy porwała ?
- No, o gwiazdę zaczepiłam.
- Jaką, kurde, gwiazdę ! ?
- No taką na pagonach.
Klient u szewca :
- Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
- Płaci pan 20 rubli.
- Tak mało ? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
- Tak, ale jeden but zgubiliśmy.
Nauczycielka pyta ucznia :
- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole ?
- Bo dwa dni temu siedziałem w parku na ławce i przechodziła pani z koleżanką. Za wami szło dwóch facetów, którzy mówili : ”Ja będę rąbał tą z prawej, a ty tą z lewej !”. No i pomyślałem, że pani nie żyje.
Rozmawiają trzej faceci :
- Co jest najszybsze na świecie?
- Światło, bo zapalisz i już.
- Myśl, bo pomyślisz i już.
- Sraczka, bo zanim pomyślisz i zapalisz światło, to już.
- To ile płacę ? - pyta wdowa.
- Drobnostka, na koszt firmy - odpowiada pracownik zakładu.
- Ależ muszę przecież jakoś odpłacić za taki dobry niebieski garnitur - odpowiada zaskoczona wdowa.
- Nie musi pani. Widzi pani, tego dnia jak pani wyszła, trafił do nas kolejny nieboszczyk, mniej więcej rozmiarów pani męża, w niebieskim garniturze. Zapytałem wtedy wdowy, czy nie chciałaby pięknego czarnego garnituru zamiast tego, powiedziała że ok, byle żeby dobrze wyglądał. Więc potem już dosłownie tylko 5 minut roboty, po prostu podmieniłem głowy ...
Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden pyta :
- Czy jest Pan Tadeusz?
Ekspedientka woła na zaplecze :
- Kierowniku, do pana !
- Sara. A gdzieś ty tak pończochy porwała ?
- No, o gwiazdę zaczepiłam.
- Jaką, kurde, gwiazdę ! ?
- No taką na pagonach.
Klient u szewca :
- Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
- Płaci pan 20 rubli.
- Tak mało ? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
- Tak, ale jeden but zgubiliśmy.
Nauczycielka pyta ucznia :
- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole ?
- Bo dwa dni temu siedziałem w parku na ławce i przechodziła pani z koleżanką. Za wami szło dwóch facetów, którzy mówili : ”Ja będę rąbał tą z prawej, a ty tą z lewej !”. No i pomyślałem, że pani nie żyje.
Rozmawiają trzej faceci :
- Co jest najszybsze na świecie?
- Światło, bo zapalisz i już.
- Myśl, bo pomyślisz i już.
- Sraczka, bo zanim pomyślisz i zapalisz światło, to już.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



