Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Mąż dzwoni do żony i pyta :
- Czy to ty kochanie ?
- Tak, a kto mówi ?
- Powiedz, Wasia, czego najbardziej nie lubisz w kobietach w łóżku ?
- Kiedy chrapią.
- Ale mnie chodzi, że w czasie seksu.
- Zwłaszcza, jak chrapią w czasie seksu.
Po otwarciu testamentu okazało się, że zmarły zostawił cały majątek nie żonie, lecz innej kobiecie. Rozżalona wdowa postanowiła zmienić napis na nagrobku, w związku z czym załamany kamieniarz lamentuje :
- Nic już nie da się zrobić, wczoraj wykułem napis : "Spoczywaj w pokoju".
Na to wdowa :
- To niech pan przynajmniej dopisze : "Dopóki się nie spotkamy".
- Czy to ty kochanie ?
- Tak, a kto mówi ?
- Powiedz, Wasia, czego najbardziej nie lubisz w kobietach w łóżku ?
- Kiedy chrapią.
- Ale mnie chodzi, że w czasie seksu.
- Zwłaszcza, jak chrapią w czasie seksu.
Po otwarciu testamentu okazało się, że zmarły zostawił cały majątek nie żonie, lecz innej kobiecie. Rozżalona wdowa postanowiła zmienić napis na nagrobku, w związku z czym załamany kamieniarz lamentuje :
- Nic już nie da się zrobić, wczoraj wykułem napis : "Spoczywaj w pokoju".
Na to wdowa :
- To niech pan przynajmniej dopisze : "Dopóki się nie spotkamy".
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Kawaler przychodzi zabrać dziewczynę na randkę. Pierwszy w drzwiach jest ojciec :
- Dzień dobry, jest Marysia ?
- Dzień dobry. Słyszałem, że zabierasz moją córkę na walentynkową randkę.
- Tak, proszę pana.
- Gdzie zamierzasz ją wziąć ?
- W samochodzie.
Rozmowa dwóch koleżanek :
- Patrz, twój gada z jakąś laską.
- Niech gada, zobaczymy jak długo wytrzyma z wciągniętym brzuchem.
Mama do dziecka przed pójściem do szkoły :
- Jasiu, pospiesz się, bo się spóźnisz do szkoły.
- Spokojnie mamo ... szkoła jest otwarta do 19:00 ...
Przychodzi dziadek do apteki i kupuje tymianek. Po powrocie do domu i odbiera telefon z apteki :
- Dzień dobry, czy kupował pan dzisiaj u nas tymianek ?
- Owszem.
- Koleżanka omyłkowo sprzedała panu cyjanek ...
- A to jakaś różnica ?
- Tak, trzeba dopłacić 4.60 ...
Lekcja w szkole muzycznej :
- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena, ale żeby było ciekawiej, to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą :
- Wiemy, wiemy, to "Sonata księżycowa".
- Brawo ! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą :
- Wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
- Świetnie ! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego kuta.a. W klasie cisza. Pani :
- Jasiu, co to ma znaczyć ? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena.
Na to Jasio z pretensją w głosie :
- "Dla Elizy" ? !
- Dzień dobry, jest Marysia ?
- Dzień dobry. Słyszałem, że zabierasz moją córkę na walentynkową randkę.
- Tak, proszę pana.
- Gdzie zamierzasz ją wziąć ?
- W samochodzie.
Rozmowa dwóch koleżanek :
- Patrz, twój gada z jakąś laską.
- Niech gada, zobaczymy jak długo wytrzyma z wciągniętym brzuchem.
Mama do dziecka przed pójściem do szkoły :
- Jasiu, pospiesz się, bo się spóźnisz do szkoły.
- Spokojnie mamo ... szkoła jest otwarta do 19:00 ...
Przychodzi dziadek do apteki i kupuje tymianek. Po powrocie do domu i odbiera telefon z apteki :
- Dzień dobry, czy kupował pan dzisiaj u nas tymianek ?
- Owszem.
- Koleżanka omyłkowo sprzedała panu cyjanek ...
- A to jakaś różnica ?
- Tak, trzeba dopłacić 4.60 ...
Lekcja w szkole muzycznej :
- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena, ale żeby było ciekawiej, to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór.
Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą :
- Wiemy, wiemy, to "Sonata księżycowa".
- Brawo ! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą :
- Wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
- Świetnie ! - mówi pani.
Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego kuta.a. W klasie cisza. Pani :
- Jasiu, co to ma znaczyć ? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena.
Na to Jasio z pretensją w głosie :
- "Dla Elizy" ? !
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent :
- Jak było ? - pyta żona.
- Dwa wyrwał.
- Przecież tylko jeden cię bolał.
- Nie miał wydać reszty.
- Dzisiaj przeczytałam, że człowiek powinien jeść 3 kg soli rocznie - mówi żona do męża podczas obiadu.
- Grażyna, kur.a, ale nie naraz - odpowiedział mąż odstawiając talerz z zupą.
- Jak było ? - pyta żona.
- Dwa wyrwał.
- Przecież tylko jeden cię bolał.
- Nie miał wydać reszty.
- Dzisiaj przeczytałam, że człowiek powinien jeść 3 kg soli rocznie - mówi żona do męża podczas obiadu.
- Grażyna, kur.a, ale nie naraz - odpowiedział mąż odstawiając talerz z zupą.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Wizyta kontrolna ciężarnej u ginekologa :
- Ojciec będzie przy porodzie ?
- Nie sadzę, on nie przepada za moim mężem.
Żona mówi do męża :
- Kochanie, co tak stoisz przy oknie ?
- Myślę skoczyć, czy zamknąć ?
- Skacz, ja zamknę.
- Ojciec będzie przy porodzie ?
- Nie sadzę, on nie przepada za moim mężem.
Żona mówi do męża :
- Kochanie, co tak stoisz przy oknie ?
- Myślę skoczyć, czy zamknąć ?
- Skacz, ja zamknę.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Mąż wychodzi od kochanki. Ubierając się zauważył w lustrze ugryzienie na szyi. Co robić ? Niczego nie wymyśliwszy pojechał do domu. Wchodzi do mieszkania i do niego na powitanie wyskakuje pies. Nagle - olśnienie ! Facet zaczyna się tarzać z psem, nagle wydaje okrzyk bólu i idzie do żony :
- Nasz pies całkiem zidiociał, zobacz, w szyję mnie ugryzł.
- A co ja mam powiedzieć - mówi żona - zobacz, cały dekolt mam pokąsany.
U lekarza :
- Panie doktorze, jak śpię to chrapię.
- I co, żonie przeszkadza ?
- Nie, ja nie jestem żonaty.
- No to w czym problem ?
- Przez to chrapanie już mnie z piątej pracy wywalili.
Wchodzi żołnierz do gabinetu lekarza na SOR-ze :
- Co panu dolega ? - pyta lekarz.
- Mam czkawkę.
- Czkawkę ? Ma pan CZKAWKĘ ! Pan sobie chyba jaja robi ? ! Tu jest SOR, tu są nagłe przypadki !
- Ale, panie doktorze, ja pracuję w patrolu saperskim i za chwilę jedziemy na robotę.
Pewien bogaty sześćdziesięciolatek w luksusowym garniturze przychodzi do baru z uwieszoną na jego ramieniu 25 letnią, biuściastą blondyneczką :
- Gdzie ustrzeliłeś taką kochaneczkę, stary ? - na boku pytali go znajomi.
- To nie kochanka, to moja żona.
- Hej, jak ją przekonałeś żeby wyszła za takiego starego capa ?
- Skłamałem co do mojego wieku.
- Powiedziałeś, że masz tylko 50 ?
- Nie, powiedziałem, że mam 90.
- Nasz pies całkiem zidiociał, zobacz, w szyję mnie ugryzł.
- A co ja mam powiedzieć - mówi żona - zobacz, cały dekolt mam pokąsany.
U lekarza :
- Panie doktorze, jak śpię to chrapię.
- I co, żonie przeszkadza ?
- Nie, ja nie jestem żonaty.
- No to w czym problem ?
- Przez to chrapanie już mnie z piątej pracy wywalili.
Wchodzi żołnierz do gabinetu lekarza na SOR-ze :
- Co panu dolega ? - pyta lekarz.
- Mam czkawkę.
- Czkawkę ? Ma pan CZKAWKĘ ! Pan sobie chyba jaja robi ? ! Tu jest SOR, tu są nagłe przypadki !
- Ale, panie doktorze, ja pracuję w patrolu saperskim i za chwilę jedziemy na robotę.
Pewien bogaty sześćdziesięciolatek w luksusowym garniturze przychodzi do baru z uwieszoną na jego ramieniu 25 letnią, biuściastą blondyneczką :
- Gdzie ustrzeliłeś taką kochaneczkę, stary ? - na boku pytali go znajomi.
- To nie kochanka, to moja żona.
- Hej, jak ją przekonałeś żeby wyszła za takiego starego capa ?
- Skłamałem co do mojego wieku.
- Powiedziałeś, że masz tylko 50 ?
- Nie, powiedziałem, że mam 90.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
- Panie doktorze, czy moja teściowa umrze ?
- Nie.
- A teraz ?
- Nie.
- No, a teraz ?
- Nie, teraz także nadal nie. I proszę przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni !
On i ona żyją ze sobą od dawna "na kocią łapę". po kolacji on zmywa naczynia. Po chwili odwraca się do niej, patrzy głęboko w oczy i pyta :
- Wyjdziesz za mnie ?
Ona ze łzami szczęścia w oczach :
- Tak ?
On :
- ... ze śmieciami ...
Ojciec dzwoni do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii :
- Cześć, córeczko, co słychać ?
- Zostałam prostytutką, tato !
- Co ? Jak mogłaś ... ty szmato, ty k...., ty ... itd
- Ależ, tato ! Tato, ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów ? Mam czesne i studia opłacone już do końca, jeżdżę Jaguarem, siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na was ...
- Czekaj, czekaj, to mówisz, że kim zostałaś ?
- Prostytutką !
- Aaaaaa, to przepraszam, bo ja zrozumiałem, że protestantką ...
Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu dla inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta :
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy ?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś tego nie widzę. Może mi pani to jakoś wytłumaczyć ?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez chu.a jak bez ręki !
- Nie.
- A teraz ?
- Nie.
- No, a teraz ?
- Nie, teraz także nadal nie. I proszę przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni !
On i ona żyją ze sobą od dawna "na kocią łapę". po kolacji on zmywa naczynia. Po chwili odwraca się do niej, patrzy głęboko w oczy i pyta :
- Wyjdziesz za mnie ?
Ona ze łzami szczęścia w oczach :
- Tak ?
On :
- ... ze śmieciami ...
Ojciec dzwoni do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii :
- Cześć, córeczko, co słychać ?
- Zostałam prostytutką, tato !
- Co ? Jak mogłaś ... ty szmato, ty k...., ty ... itd
- Ależ, tato ! Tato, ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów ? Mam czesne i studia opłacone już do końca, jeżdżę Jaguarem, siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na was ...
- Czekaj, czekaj, to mówisz, że kim zostałaś ?
- Prostytutką !
- Aaaaaa, to przepraszam, bo ja zrozumiałem, że protestantką ...
Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu dla inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta :
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy ?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś tego nie widzę. Może mi pani to jakoś wytłumaczyć ?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez chu.a jak bez ręki !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Jechali sobie Polak, Niemiec i Rusek pociągiem i kłócili się kto jest najlepszym złodziejem. Rusek powiedział zgaście światło na 15 sekund. 15 sekund mija i wszystkim zginęły buty, na to Niemiec zgaście światło na 10 sekund. 10 sekund mija i wszystkim zginęły buty i kurtki, a na to Polak zgaście światło na 1 sekundę. 1 sekunda mija i wszyscy wszystko mają, wchodzi konduktor i mówi : Ewakuować pociąg - ktoś nam tory podpier.olił !
Co to są cycki ? - Dowód na to, że faceci jednak mogą skupić się na dwóch rzeczach na raz.
Rozmowa kolegów :
- Słyszałeś, że podobno seks jest świetnym sposobem na sen ?
- No na pewno. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę.
Idzie sobie żółw, spotyka drugiego, bez pancerza. Pyta :
- Co ci się stało ?
- Aaa, uciekłem z domu.
Mąż pyta żonę :
- Z Georgem Clooneyem za milion byś się przespała ?
- Jakbym uzbierała.
Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę. Nauczyciel poucza dzieciaki, żeby w czasie wycieczki odnosiły się do siebie poprawnie :
- Nie chcę słyszeć żadnych rasistowskich dowcipów. Wszyscy są równi bez względu na kolor skóry. Dlatego umówimy się, że wszyscy są niebiescy. A teraz proszę wsiadamy do autobusu. Jasnoniebiescy proszę do przodu, a ciemnoniebiescy do tyłu.
Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu, który jest debiutem kulinarnym żony :
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka ?
- Jak to nadziewałam ? Przecież jak go kupowałam, to on nie był w środku pusty ...
Co to są cycki ? - Dowód na to, że faceci jednak mogą skupić się na dwóch rzeczach na raz.
Rozmowa kolegów :
- Słyszałeś, że podobno seks jest świetnym sposobem na sen ?
- No na pewno. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę.
Idzie sobie żółw, spotyka drugiego, bez pancerza. Pyta :
- Co ci się stało ?
- Aaa, uciekłem z domu.
Mąż pyta żonę :
- Z Georgem Clooneyem za milion byś się przespała ?
- Jakbym uzbierała.
Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę. Nauczyciel poucza dzieciaki, żeby w czasie wycieczki odnosiły się do siebie poprawnie :
- Nie chcę słyszeć żadnych rasistowskich dowcipów. Wszyscy są równi bez względu na kolor skóry. Dlatego umówimy się, że wszyscy są niebiescy. A teraz proszę wsiadamy do autobusu. Jasnoniebiescy proszę do przodu, a ciemnoniebiescy do tyłu.
Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu, który jest debiutem kulinarnym żony :
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka ?
- Jak to nadziewałam ? Przecież jak go kupowałam, to on nie był w środku pusty ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Dzwoni zięć do teściowej :
- Mamo, dostałem pracę !
- Gratuluję ! Jaką ?
- Zostałem komornikiem.
- Co ? !
- Mama już wie dlaczego dzwonię ?
Dziadek do Jasia :
- Wiesz, że wczoraj wleciały do mnie 4 muchy : dwie żeńskie i dwie męskie.
Na to Jasio :
- A skąd wiesz ?
Dziadek na to :
- Bo dwie usiadły na telefonie, a dwie na piwie.
Mąż siedzi w pokoju przy komputerze, wpisuje w Google : "Jak rozpoznać, czy moja żona to wiedźma ?"
Nagle słyszy z kuchni głos żony :
- A nie możesz mnie zapytać wprost ?
- Mamo, dostałem pracę !
- Gratuluję ! Jaką ?
- Zostałem komornikiem.
- Co ? !
- Mama już wie dlaczego dzwonię ?
Dziadek do Jasia :
- Wiesz, że wczoraj wleciały do mnie 4 muchy : dwie żeńskie i dwie męskie.
Na to Jasio :
- A skąd wiesz ?
Dziadek na to :
- Bo dwie usiadły na telefonie, a dwie na piwie.
Mąż siedzi w pokoju przy komputerze, wpisuje w Google : "Jak rozpoznać, czy moja żona to wiedźma ?"
Nagle słyszy z kuchni głos żony :
- A nie możesz mnie zapytać wprost ?
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Na akademii medycznej trwa sesja. Z sali wychodzi smutny student i wnet otaczają go koledzy z grupy :
- Zdałeś ?
- Nie.
- Dlaczego ?
- Bo mi zadał takie głupie pytanie.
- Jakie ?
- Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę ?
- I co odpowiedziałeś ?
- A ja odpowiedziałem : dupę.
Pacjentka u lekarza :
- Panie doktorze, od paru dni czuję się jak ćma.
- To czemu pani nie poszła do psychologa ?
- Bo tylko u pana świeciło się światło ...
Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi :
- Boże spraw, by ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się I mówi :
- Boże, pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.

- Zdałeś ?
- Nie.
- Dlaczego ?
- Bo mi zadał takie głupie pytanie.
- Jakie ?
- Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę ?
- I co odpowiedziałeś ?
- A ja odpowiedziałem : dupę.
Pacjentka u lekarza :
- Panie doktorze, od paru dni czuję się jak ćma.
- To czemu pani nie poszła do psychologa ?
- Bo tylko u pana świeciło się światło ...
Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi :
- Boże spraw, by ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się I mówi :
- Boże, pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.

- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom :
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której mam zacząć ?
- Od złej.
- Za chwilę nasz statek zatonie.
- A ta dobra ?
- W przyszłości dostaniemy 11 Oskarów !
Żyd przyszedł po poradę do Rabina :
- Rebe, czy to wielki grzech, że syn mi się urodził przed ślubem ?
- Jaki grzech, a skąd on niby miał znać datę ślubu ?
Rano w biurze rozmawiają dwaj kumple :
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem ?
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i mówiliśmy "ale zbaw nas od złego", to niechcący spojrzałem na teściową.
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której mam zacząć ?
- Od złej.
- Za chwilę nasz statek zatonie.
- A ta dobra ?
- W przyszłości dostaniemy 11 Oskarów !
Żyd przyszedł po poradę do Rabina :
- Rebe, czy to wielki grzech, że syn mi się urodził przed ślubem ?
- Jaki grzech, a skąd on niby miał znać datę ślubu ?
Rano w biurze rozmawiają dwaj kumple :
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem ?
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i mówiliśmy "ale zbaw nas od złego", to niechcący spojrzałem na teściową.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 



