Humor
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.
Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Idzie facet brzegiem Wisły. Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki. Spacerowicz woła :
- Co pan robi ? Niech pan tego ścieku nie pije ! Otruje się pan, chemikalia i odpadki !
- Was ? Ich verstehe nicht !
- Pij powoli, bo zimna !
Blondynka została zatrzymana przez policjantów i mówi oburzona :
- Zacznijcie lepiej ze sobą współpracować ... wczoraj zabraliście mi prawo jazdy, a dzisiaj chcecie, żebym je wam pokazała.
Bardzo pobożny człowiek co niedziele chodząc do kościoła rzucał 10 zł żebrakowi. Pewnego razu rzuca tylko 5 zł. Żebrak na to zdziwiony :
- Co się stało ? Dlaczego tylko piątka ? Stracił pan pracę ?
- Nie, wysłałem syna na studia.
- No wszystko fanie, tylko dlaczego moim kosztem ?
Pani pyta dzieci w szkole :
- Asiu, kim jest twój tatuś ?
- Mój tatuś jest policjantem ... daje mandaty, bierze łapówki i dlatego mamy dużo pieniędzy - odpowiada Asia.
- A kim jest twoja mamusia, Małgosiu ?
- Moja mama jest kur.ą i też mamy dużo pieniędzy - odpowiada Małgosia.
- To może teraz Jasiu nam powie co robi jego tatuś ?
- Mój tatuś jeździ TIR'em ... gdyby nie te kur.y i policjanci, też byśmy mieli dużo pieniędzy !
- Co pan robi ? Niech pan tego ścieku nie pije ! Otruje się pan, chemikalia i odpadki !
- Was ? Ich verstehe nicht !
- Pij powoli, bo zimna !
Blondynka została zatrzymana przez policjantów i mówi oburzona :
- Zacznijcie lepiej ze sobą współpracować ... wczoraj zabraliście mi prawo jazdy, a dzisiaj chcecie, żebym je wam pokazała.
Bardzo pobożny człowiek co niedziele chodząc do kościoła rzucał 10 zł żebrakowi. Pewnego razu rzuca tylko 5 zł. Żebrak na to zdziwiony :
- Co się stało ? Dlaczego tylko piątka ? Stracił pan pracę ?
- Nie, wysłałem syna na studia.
- No wszystko fanie, tylko dlaczego moim kosztem ?
Pani pyta dzieci w szkole :
- Asiu, kim jest twój tatuś ?
- Mój tatuś jest policjantem ... daje mandaty, bierze łapówki i dlatego mamy dużo pieniędzy - odpowiada Asia.
- A kim jest twoja mamusia, Małgosiu ?
- Moja mama jest kur.ą i też mamy dużo pieniędzy - odpowiada Małgosia.
- To może teraz Jasiu nam powie co robi jego tatuś ?
- Mój tatuś jeździ TIR'em ... gdyby nie te kur.y i policjanci, też byśmy mieli dużo pieniędzy !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany, zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi :
- Zaczekaj, synek jeszcze nie śpi ...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść nad żoną, bo dalej męczy go pragnienie :
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni, odkręca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma ! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta :
- Co ty tam robisz ?
Na to z sąsiedniego pokoju odzywa się dziecko, które jeszcze nie spało :
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił !
Staruszka podchodzi do sprzedawcy warzyw na targu :
- Po ile ma pan te pomidory ?
- 45 złotych za kilo - odpowiada sprzedawca.
- To wsadź sobie je pan w dupę ...
- Nie mogę - odpowiada ze spokojem sprzedawca - mam tam już paprykę po 52 ...
Wpada szara komórka do głowy mężczyzny, a tam pusto, nikogo nie ma. Krzyczy : Hop ! Hop ! Halo ! Halo ! Jest tu kto ! Hop ! Hop ! Nic. Znowu nawołuje - cisza. Nagle pojawia się druga szara komórka i mówi :
- Czego się drzesz ? ! Wszystkie jesteśmy na dole.
Babeczka u ginekologa :
- Doktorze, ostrożnie, jestem jeszcze dziewicą !
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- To może od tampona straciłam.
Lekarz bada ją jeszcze przez dłuższą chwilę i wreszcie mówi :
- Pani powie temu swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Są ludzie, którzy niosą w sobie szczęście. W ich otoczeniu czuję się dobrze. Przy nich dostaję zastrzyku energii i jestem gotów przenosić góry. Kiedy mam ich obok siebie, to wszystko staje się kolorowe, a życie nabiera sensu ! Ale moja żona nazywa ich pijakami ...
- Zaczekaj, synek jeszcze nie śpi ...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść nad żoną, bo dalej męczy go pragnienie :
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni, odkręca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma ! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta :
- Co ty tam robisz ?
Na to z sąsiedniego pokoju odzywa się dziecko, które jeszcze nie spało :
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił !
Staruszka podchodzi do sprzedawcy warzyw na targu :
- Po ile ma pan te pomidory ?
- 45 złotych za kilo - odpowiada sprzedawca.
- To wsadź sobie je pan w dupę ...
- Nie mogę - odpowiada ze spokojem sprzedawca - mam tam już paprykę po 52 ...
Wpada szara komórka do głowy mężczyzny, a tam pusto, nikogo nie ma. Krzyczy : Hop ! Hop ! Halo ! Halo ! Jest tu kto ! Hop ! Hop ! Nic. Znowu nawołuje - cisza. Nagle pojawia się druga szara komórka i mówi :
- Czego się drzesz ? ! Wszystkie jesteśmy na dole.
Babeczka u ginekologa :
- Doktorze, ostrożnie, jestem jeszcze dziewicą !
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- To może od tampona straciłam.
Lekarz bada ją jeszcze przez dłuższą chwilę i wreszcie mówi :
- Pani powie temu swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Są ludzie, którzy niosą w sobie szczęście. W ich otoczeniu czuję się dobrze. Przy nich dostaję zastrzyku energii i jestem gotów przenosić góry. Kiedy mam ich obok siebie, to wszystko staje się kolorowe, a życie nabiera sensu ! Ale moja żona nazywa ich pijakami ...
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Sąsiadka żali się sąsiadce :
- 100 złotych sędzia kazał mi zapłacić za to, że nazwałam Kowalską świnią. A w zeszłym roku za to samo zapłaciłam 50 złotych.
- No widzi pani, jak przez ten rok wieprzowina zdrożała.
Ten dowcipas, trochę podobny, jakiś czas temu już był, ale tej jest jednak inny, więc postanowiłem go wstawić.
Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie :
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada, myśli więc :
- OK, doczołgam się jakoś do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada, myśli więc :
- Doczołgam się jakoś do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się jakoś do domu. Starając się nie budzić zony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami :
- Piłeś ? !
- Ależ co ty, skarbie ! Ja, piłem ?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki ...
Młoda para zgłasza się do proboszcza. Proszą o jak najszybsze udzielenie ślubu.
- Jesteście bardzo młodzi - próbuje perswadować ksiądz - czy rzeczywiście jesteście przygotowani do małżeństwa ?
- Jak najbardziej ! - mówi chłopak - ja już dawno kupiłem wódkę na wesele, a Gośka jest już w ciąży.
- 100 złotych sędzia kazał mi zapłacić za to, że nazwałam Kowalską świnią. A w zeszłym roku za to samo zapłaciłam 50 złotych.
- No widzi pani, jak przez ten rok wieprzowina zdrożała.
Ten dowcipas, trochę podobny, jakiś czas temu już był, ale tej jest jednak inny, więc postanowiłem go wstawić.
Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie :
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada, myśli więc :
- OK, doczołgam się jakoś do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada, myśli więc :
- Doczołgam się jakoś do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się jakoś do domu. Starając się nie budzić zony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami :
- Piłeś ? !
- Ależ co ty, skarbie ! Ja, piłem ?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki ...
Młoda para zgłasza się do proboszcza. Proszą o jak najszybsze udzielenie ślubu.
- Jesteście bardzo młodzi - próbuje perswadować ksiądz - czy rzeczywiście jesteście przygotowani do małżeństwa ?
- Jak najbardziej ! - mówi chłopak - ja już dawno kupiłem wódkę na wesele, a Gośka jest już w ciąży.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Czwarta rano, żona wita w drzwiach "mocno rozluźnionego" męża :
- Człowieku, brak mi słów !
- I chwała Bogu !
Stare, ale jare :
Idzie zając przez wieś i pali papierosy. Zaczepia go krowa i z wyrzutem mówi :
- Taki mały, a pali !
Na to zając :
- Taka duża, a stanika nie nosi !
W szkole nauczycielka pyta o pracę taty :
- Jasiu, gdzie pracuje twój tatuś ?
- W prostytucji.
- Ależ, dziecko, co ty mówisz ? !
- No tak, proszę pani. Zawsze rano jak wychodzi do pracy powtarza : "Idę już do tego burdelu", a mama mu odpowiada : "Żeby te kur.y chociaż dobrze płaciły.
Żona u lekarza :
- Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co robić ? Co robić ! ?
- A czemu on sam do mnie z tym nie przyszedł ?
- Bo jeszcze o tym nie wie.
Turystka do górala :
- Baco, a macie wy w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów ?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
- Człowieku, brak mi słów !
- I chwała Bogu !
Stare, ale jare :
Idzie zając przez wieś i pali papierosy. Zaczepia go krowa i z wyrzutem mówi :
- Taki mały, a pali !
Na to zając :
- Taka duża, a stanika nie nosi !
W szkole nauczycielka pyta o pracę taty :
- Jasiu, gdzie pracuje twój tatuś ?
- W prostytucji.
- Ależ, dziecko, co ty mówisz ? !
- No tak, proszę pani. Zawsze rano jak wychodzi do pracy powtarza : "Idę już do tego burdelu", a mama mu odpowiada : "Żeby te kur.y chociaż dobrze płaciły.
Żona u lekarza :
- Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co robić ? Co robić ! ?
- A czemu on sam do mnie z tym nie przyszedł ?
- Bo jeszcze o tym nie wie.
Turystka do górala :
- Baco, a macie wy w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów ?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Telefon do agencji towarzyskiej :
- Dobry wieczór, można panienki zamówić ?
- Oczywiście.
- Do sauny też ?
- Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
- A chłopaków macie ?
- A was aktywni, czy pasywni interesują ?
- Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruc.amy, to logicznie byłoby do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie ?
- Dobry wieczór, można panienki zamówić ?
- Oczywiście.
- Do sauny też ?
- Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
- A chłopaków macie ?
- A was aktywni, czy pasywni interesują ?
- Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruc.amy, to logicznie byłoby do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie ?
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Coś słabiutko dzisiaj, i ilościowo i jakościowo, ale co mi tam :
Adwokat do klienta :
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle, a ta dobra ?
- Cholesterol i cukier w normie.
Blondynka startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie :
- Myli się tylko raz ?
Blondi myśli, myśli ... i wreszcie po długim namyśle odpowiada :
- Brudasy !
Adwokat do klienta :
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle, a ta dobra ?
- Cholesterol i cukier w normie.
Blondynka startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie :
- Myli się tylko raz ?
Blondi myśli, myśli ... i wreszcie po długim namyśle odpowiada :
- Brudasy !
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Idzie Baca z baranem na wypas. Nagle zauważa pijaną babę w krzakach, ale idzie dalej. Po chwili jednak :
- Kuźwa, dawno nie rucha.em, a co mi tam niech stracę.
Wydymał babeczkę, wraca zadowolony, ale myśli dalej : "Ja porucha.em to i baran musi." Baran wyrucha. babę, już mają iść ale Baca chce jeszcze raz, no to znów się wraca, już ma ją dymać, a babka na to :
- Nie ty ! Ten w kożuchu !
Pewnie plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się więc do plemiennego szamana z prośbą o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta :
- Kto ma wodę ?
Nikt się nie zgłasza to powtarza :
- Kto ma trochę wody ?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi :
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wlał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Po tym znowu pyta :
- Kto ma jeszcze jakąś wodę ?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi :
- Mnie zostało jeszcze pół ...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę, wodę znów wylał, a koszulę powiesił na sznurku do suszenia. Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić, zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadł się deszcz. Szaman na to :
- Zawsze kur.a pada, jak pranie zrobię.
- Kuźwa, dawno nie rucha.em, a co mi tam niech stracę.
Wydymał babeczkę, wraca zadowolony, ale myśli dalej : "Ja porucha.em to i baran musi." Baran wyrucha. babę, już mają iść ale Baca chce jeszcze raz, no to znów się wraca, już ma ją dymać, a babka na to :
- Nie ty ! Ten w kożuchu !
Pewnie plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się więc do plemiennego szamana z prośbą o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta :
- Kto ma wodę ?
Nikt się nie zgłasza to powtarza :
- Kto ma trochę wody ?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi :
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wlał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Po tym znowu pyta :
- Kto ma jeszcze jakąś wodę ?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi :
- Mnie zostało jeszcze pół ...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę, wodę znów wylał, a koszulę powiesił na sznurku do suszenia. Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić, zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadł się deszcz. Szaman na to :
- Zawsze kur.a pada, jak pranie zrobię.
- Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 
-
Misiek
- Posty: 3858
- Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
- Lokalizacja: Białystok
- Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
- Podziękował: 1143 razy
- Otrzymał podziękowań: 2506 razy
Re: Humor
Przychodzi facet do edukatora seksualnego :
- Panie doktorze, mam dziwne zmiany na członku. Już pięciu chirurgów mówiło, że trzeba amputować.
- Ech, ci chirurdzy. Zawsze tylko skalpel i skalpel. I niepotrzebnie. Dam panu taką tabletkę, że za trzy dni sam odpadnie.
Rozmawia dwóch kumpli :
- Sypiam z żoną pastora, możesz po mszy zatrzymać go tak z godzinkę w kościele ?
- Stary, głupi pomysł, ale ci pomogę.
Po "wstępie" koleś podchodzi do klechy i zagaja o jakieś głupoty. Po kolejnym durnym pytaniu facet nie wytrzymuje i pyta :
- Co ty chcesz ?
Ten zawstydzony wypala :
- Właśnie teraz mój kumpel stuka pana żonę.
Pastor uśmiecha się, kładzie mu rękę na ramieniu i mówi :
- Mój przyjacielu, lepiej idź szybko do domu, moja żona od roku nie żyje.
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę :
- Synku chcesz orzeszka ?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci :
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu :
- Synku chcesz orzeszka ?
Kierowca zaciekawiony pyta :
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki ?
- Z Toffifee ...
Policjant do zatrzymanego kierowcy :
- Jechał pan z prędkością 130 na godzinę. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem ?
- Taaaaa ... na chodniku ?
Sikają dwaj goście, jeden pyta się drugiego :
- Dlaczego tak cicho lejesz ?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda ci spodni ?
- Nie, bo leje po twoich.
Reporter pyta ruska :
- Jak się panu żyje w Rosji ?
- Nie mogę narzekać.
Syn do ojca :
- Tato, a kto to jest inteligent ? - pyta mały chłopczyk.
- Synku, inteligent, to taki pan, który czyta książki, chociaż ma w domu i radio i telewizor.
- Panie doktorze, mam dziwne zmiany na członku. Już pięciu chirurgów mówiło, że trzeba amputować.
- Ech, ci chirurdzy. Zawsze tylko skalpel i skalpel. I niepotrzebnie. Dam panu taką tabletkę, że za trzy dni sam odpadnie.
Rozmawia dwóch kumpli :
- Sypiam z żoną pastora, możesz po mszy zatrzymać go tak z godzinkę w kościele ?
- Stary, głupi pomysł, ale ci pomogę.
Po "wstępie" koleś podchodzi do klechy i zagaja o jakieś głupoty. Po kolejnym durnym pytaniu facet nie wytrzymuje i pyta :
- Co ty chcesz ?
Ten zawstydzony wypala :
- Właśnie teraz mój kumpel stuka pana żonę.
Pastor uśmiecha się, kładzie mu rękę na ramieniu i mówi :
- Mój przyjacielu, lepiej idź szybko do domu, moja żona od roku nie żyje.
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę :
- Synku chcesz orzeszka ?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci :
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu :
- Synku chcesz orzeszka ?
Kierowca zaciekawiony pyta :
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki ?
- Z Toffifee ...
Policjant do zatrzymanego kierowcy :
- Jechał pan z prędkością 130 na godzinę. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem ?
- Taaaaa ... na chodniku ?
Sikają dwaj goście, jeden pyta się drugiego :
- Dlaczego tak cicho lejesz ?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda ci spodni ?
- Nie, bo leje po twoich.
Reporter pyta ruska :
- Jak się panu żyje w Rosji ?
- Nie mogę narzekać.
Syn do ojca :
- Tato, a kto to jest inteligent ? - pyta mały chłopczyk.
- Synku, inteligent, to taki pan, który czyta książki, chociaż ma w domu i radio i telewizor.
- Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie 




