- Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty znaleźć, bo pije chłopak i pije ...
- A co Jasio potrafi ?
- No murować umie, podstawówkę skończył ...
- A to mamy : murarz, 4000 na rękę ...
- Pani kochana ! Toć przecież Jasio cały czas będzie chodził pijany, jak tyle pieniędzy zarobi ... A za mniej coś nie ma ?
- No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na rękę ...
- No ale 3000 ? To przecież także będzie pił i pił ... A tak za 600 - 700 złotych, to coś by się nie znalazło ?
- 600 - 700, mówi pani ... hmmm ... o, to by Jasio musiał studia skończyć ...
Teściowa ruga zięcia :
- Nie denerwuj mnie, bo wezmę i umrę w styczniu !
- Ale dlaczego w styczniu ?
- Żebyś, szujo, musiał jeszcze grabarzom dopłacać za rycie dołu w zamarzniętej ziemi.
"Niedługo umrzesz" - mówi cyganka do faceta, z którym tańczy wolny kawałek.
"Skąd wiesz ?"- pyta zaniepokojony facet.
"Czuję twój koniec"



