Dodatkowo wcześniej ustawiłem się z kolesiami, że pojedziemy do Srebrnej Góry.
I tak chciał nie chciał, trzeba było jechać. Finałowo na miejscu warunki były w dechę.
Poza tym złota polska jesień.









______________
Pozdrawiam
Grzegorz









I niech tylko ktoś powie, że w Polsce jesień jest brzydka. Fakt, że chłodno, czasami wilgotno, mokro, trzeba się cieplej / grubiej ubierać, wieczory dłuższe, wcześnie robi się ciemno, zima za pasem, ale wystarczy tylko wyjść / wyjechać kawałek poza miasto (lub wyjrzeć przez okno, jak u mnieGrz_Bo pisze: ↑15 paź 2022, 20:34Dzień zapowiadał się deszczowo, z rana kapuśniak, niemniej jednak chciałem trochę pozjeżdżać na rowerze.
Dodatkowo wcześniej ustawiłem się z kolesiami, że pojedziemy do Srebrnej Góry.
I tak chciał nie chciał, trzeba było jechać. Finałowo na miejscu warunki były w dechę.
Poza tym złota polska jesień.
...
______________
Pozdrawiam
Grzegorz

















A tak swoją drogą, to ciekawe, czy to tylko dlatego, że nie było na nie gdzie indziej miejsca (na przykład plecak), czy może powód jest jeszcze inny.
Jeżdżę z nerką i mam w niej wodę i snaki. Banany się nie mieszczą. Poza tym jak banana wożę w plecaku, to często mi się rozwala od innych rzeczy.








