A u Was? Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
A u Was? Wydaje mi się, że to raczej z powodu zasłaniania widoku do tyłu, przez lusterko wsteczne. W taty Mercedesie było tak samo, a nie miał "dziury na długie przedmioty" w tylnym oparciu.
Kiedyś, w czasach głębokiego PRL'u to była norma w wieloletnich samochodach i chyba w każdych pasach (siedzenie) i spowodowane było uszkodzeniem lub co najmniej zmniejszeniem sprężystości sprężyn utrzymujących "zwijkę" na środku, niezazębioną o pierścienie. Ale to było w autach wieloletnich i bardzo dawno, kiedy jakość stali lub innych materiałów była licha, a nie teraz. Może jakaś wada produkcyjna ? Jeżeli serwis to potwierdzi, to ten pas idzie do wymiany.
