Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Przychodzi Marian do lekarza, lekarz zbadał go i mówi :
- Nie pić, nie palić, nie denerwować się.
Marian wstaje i kieruje się do wyjścia :
- Zaraz, zaraz, dlaczego pan już wychodzi, jeszcze z panem nie skończyłem ?
- Żeby się nie denerwować ...

Październik, najgorszy miesiąc dla kobiet : ogórki więdną, orzechy opadają, ptaki odlatują ...

Profesor Miodek mówi : Odmiana przez przypadki, to rzecz kluczowa, bo powiedzenie : "mieć długi" i "mieć długiego", to spora różnica.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (04 paź 2024, 7:26)
Ocena: 4.76%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Zadano pytanie kobietom i mężczyznom : jakiej płci, waszym zdaniem, jest komputer ? Kobiety z całą stanowczością stwierdziły, że komputer to osobnik typowo męski, ponieważ :
- Trzeba go zapalić, żeby zwrócić jego uwagę.
- Ma całe mnóstwo wiadomości, ale i tak nic nie wie.
- Ma pomagać rozwiązać problem, ale w prawie połowie przypadków to on sam jest problemem.
- Jak się człowiek na jakiś zdecyduje, to potem się okazuje, że jakby jeszcze trochę poczekał, to mógłby mieć lepszy model.
Panowie stwierdzili natomiast, że komputer z całą pewnością mógłby być kobietą, gdyż :
- Nikt, poza Stwórcą, nie rozumie ich pokrętnej logiki.
- Język, jakiego używają do komunikacji między sobą, jest niezrozumiały dla pozostałych.
- Nawet małe błędy są zapisywane w pamięci na zawsze.
- Jak tylko się człowiek na jakiś zdecyduje, to oddaje potem połowę swojej pensji na komponenty do niego.

Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka jest w szoku, ale obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie nie wytrzymuje i pyta krowę :
- Krowa, co ty robisz ?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa.
- Ty, krowa, ale to jest brzoza, a nie wiśnia ...
- Ale ja wisienki mam ze sobą, w słoiczku ...

Chłopak zagaduje samotnie siedzącą dziewczynę spotkaną wieczorem w barze :
- Hej, panienko, czy dasz się zaprosić na kolację ?
- Na noc nie jadam.
- To może pójdziemy do kina ?
- Filmy, to ja ściągam z torrentów.
- To może po prostu skoczymy do mnie pooglądać TV ?
- Swój telewizor wyrzuciłam już trzy lata temu, bo tam nie ma czego oglądać.
- To może pokażę ci zdjęcia ?
- No proszę cię, mam się gapić na nieznajomych facetów i babki ? Sorry, ale nie.
- To może sama mi podpowiedz, co lubisz ?
- Bardzo lubię seks, ale sądząc po twoich dotychczasowych propozycjach, ciebie on mało interesuje.

Facet przychodzi do sklepu i mówi :
- Poproszę okulary.
- Do czego ?
- Do widzenia.
- Do widzenia ...

Działo się to w Chinach, za czasów dynastii Ming. Cesarz ogłosił, że szuka nowego dowódcy dla swej przybocznej straży. Wkrótce stawiło się przed nim trzech samurajów : japoński, chiński oraz żydowski. Najpierw cesarz zwrócił się do samuraja japońskiego :
- Pokaż mi, co potrafisz.
Japoński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę, następnie zamachnął się swoją japońską kataną - ciach ! - i mucha pada martwa, przecięta dokładnie na pół. Japoński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu.
Następnie cesarz zwrócił się do samuraja chińskiego :
- Pokaż mi, co potrafisz.
Chiński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, także wypuścił muchę, następnie zamachnął się dwa razy swoją chińską kataną - ciach, ciach ! - i mucha pada martwa, przecięta dokładnie na cztery idealnie równe części. Chiński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu.
Cesarz patrzy na to z niedowierzaniem i myśli sobie : "To niezrównany mistrz, nic nie przebije jego wyczynu", ale dla formalności zwraca się jeszcze do samuraja żydowskiego :
- A co ty potrafisz zrobić ?
Żydowski samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą także wypuścił muchę, następnie zamachnął się potężnie swoją żydowską kataną, aż wiatr przeszedł po całym pomieszczeniu - CIAAAAAAAAAAAAACH ! - i ... patrzy cesarz z niedowierzaniem :
- Co to ma być, żydowski samuraju ? Mucha dalej lata, nawet jej nie zabiłeś !
Na co żydowski samuraj ze spokojem :
- Zabić ? Wasza cesarska mość wybaczy, zabić to każdy potrafi, a ja ją tylko obrzezałem !

Siedzą sobie dwa menele, nagle podjeżdża obcokrajowiec i pyta :
- Where is the museum ? co oznacza "Gdzie jest muzeum ?".
Widząc, że żulki nie rozumieją, pyta się o to samo po niemiecku :
- Wo ist das Museum ?
I jeszcze po francusku :
- O est le musée ?
I po hiszpańsku :
- Donde esta el museo ?
Po chwili zrezygnowany odjeżdża, a wtedy jeden menel mówi do drugiego :
- Widzisz, trzeba było się uczyć języków, to byś się dogadał.
A drugi na to :
- A na co mi to, on znał cztery i gówno mu to dało ...

Jeśli kiedykolwiek poczujesz się jak przysłowiowe piąte koło u wozu, pomyśl o osobie, która w filmie porno podczas seksu leży obok i udaje, że śpi.

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny, jeden z nich mówi :
- Psia krew, zeżarłem jednego Francuza, był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to :
- To jeszcze nic, ja zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę.
A trzeci rekin mówi :
- To wszystko, to jest nic, koledzy, ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, miał tak pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć ...

Szybki Lopez spędza namiętne chwile ze swoją kochanką, gdy nagle ktoś puka do drzwi :
- O nie ! - mówi spanikowana dziewczyna - to pewnie mój mąż, szybko, wyskocz przez okno !
I wyskoczył, kochanka podchodzi wtedy do drzwi i pyta :
- Kto tam ?
- To ja, Szybki Lopez, zapomniałem skarpet.

Na pierwszej randce chłopak przechodzi z dziewczyną obok ogródków działkowych. Żeby zagadać pyta dziewczynę spoglądając na drzewa :
- Lubisz bez ?
- Lubię, ale boję się ...

Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce i inne takie, przyjeżdżają na miejsce, znajdują całkowicie rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan :
- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu ?
- Pochowalim.
- To wszyscy zginęli, co do jednego ?
- No niektórzy niby mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, wierzył politykom ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (04 paź 2024, 16:54)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Jasio jest na koloniach, któregoś dnia dostaje list, w którym rodzice napisali : "Oto twoje 50 złotych, o które prosiłeś. PS : 50 złotych pisze się z jednym zerem, a nie z dwoma.

Żona mówi do męża :
- Spójrz, Władziu, 25 lat małżeństwa i nadal mieszczę się w suknię ślubną ...
Maż odpowiada z przekąsem :
- To nie jest suknia, tylko namiot weselny ...

Lekarz pyta pacjenta :
- Jak często spożywa pan alkohol ?
- Więcej niż raz w tygodniu.
- A konkretnie ?
- Siedem ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (05 paź 2024, 8:48)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Murarz pyta swojego pomocnika :
- A ty czemu dzisiaj nic nie robisz ?
- Ręce mi drżą po wczorajszym ...
- No to w takim razie przesiewaj piasek.

Żona pyta męża :
- Czy ty czasem po cichu nie dorabiasz sobie sprzątając ?
- Nie, ale co to w ogóle za brednie ?
- Bo znowu widziano cię z jakąś szmatą ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (06 paź 2024, 15:43)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Syn wieczorem spotyka ojca obok agencji towarzyskiej :
- Tato, co ty tutaj robisz ?
- Wiesz, synku, tu jest tak tanio, że szkoda mi było budzić mamę.

Mąż wchodzi do domu i od progu mówi do żony :
- Wyobraź sobie, że na naszym podwórku krowa zaplątała się w sieć.
- Przestań głupio żartować z mojej matki, normalnie leży sobie na hamaku.

Właściciel agroturystyki mówi do turysty :
- Tutaj co rano będzie pana budził kogut.
- Świetnie, to niech go pan nastawi na dziesiątą.

Jadę taksówką, a taksiarz mówi :
- Ja to kocham swoją robotę - chwali się - sam sobie jestem sterem, żeglarzem i okrętem. Nie mam szefów pod sobą, żeby mi rozkazywali co mam robić ...
- Niech pan teraz skręci w lewo ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (07 paź 2024, 7:16)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez Morze Czerwone ? - Bo wstydził się przez miasto.

Pięknego, słonecznego dnia gość wybrał się z żoną do ZOO. Żona, bardzo atrakcyjna kobieta - makijaż, letnia, różowa, kusa sukieneczka, spięta paseczkiem, rajstopki samonośne ... Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał, zaczął skakać po kratach, chrząkać, zwisać na jednej łapie, drugą waląc się w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż, zauważywszy to podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić zwierzę jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły : obliż usta, zakręć tyłeczkiem. Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba by zmarłego obudził. "Rozepnij pasek" - goryl niemal rozginał kraty z napięcia, "Unieś sukienkę nad rajstopy" - goryl kompletnie oszalał. Nagle facet złapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i krzyknął z wyrzutem :
- To teraz jemu wytłumacz, że boli cię głowa !

Dziewczyna mówi do chłopaka podczas walentynkowego spaceru :
- Ach, jaki piękny wieczór, aż się chce odetchnąć pełną piersią ...
- No to już trudno, oddychaj tym co masz ...

Byłem ostatnio świadkiem bardzo interesującej dyskusji. Magister socjologii dyskutował z doktorantem filozofii na temat słuszności założeń funkcjonalno strukturalistycznej teorii systemów społecznych. Niestety, nie było mi dane wysłuchać jej do końca, gdyż przyszedł kierownik zmiany i powiedział, że płaci im za smażenie frytek, a nie za gadanie.

Jasiu szepcze tacie na ucho :
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi :
- I co, Jasiu, co mówi ?
- Mówi : "Dzień dobry, poczta dla pani".

Dostałem wiadomość od żony : "Czas zakończyć ten związek, to nie ma przyszłości. Zrywam z Tobą". Nawet mi ulżyło, gdy po chwili dostałem drugą wiadomość : "Przepraszam, pomyliłam numer".

Lekarz i Turek kupują dwa takie same, ostatnie domy na osiedlu. Mieszkają obok siebie jakiś czas, w końcu Turek przychodzi do lekarza i mówi :
- Mój dom jest więcej wart niż twój.
- Dlaczego, przecież są takie same.
- Tak, ale ja mieszkam koło lekarza, a ty koło Turka.

Syn oznajmia ojcu :
- Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- Co ?
- Przeproś !
- Ale za co ?
- Nieważne, przeproś.
- Ale o co chodzi ?
- Przeproś !
- Daj mi chociaż jakiś powód ...
- Po prostu przeproś.
- No dobra, przepraszam.
- OK, to był test - skoro jesteś w stanie przeprosić bez żadnego powodu, to faktycznie jesteś gotowy na małżeństwo ...

Lata czterdzieste XX wieku, czasy stalinowskie. Do urzędu UB przychodzi dziadek i mówi, że chce się widzieć z komendantem. Komendanta nie było, ale był zastępca :
- Czego chcecie, dziadku, od komendanta ?
- Wiem, że jesteście zastępcą, ale mam sprawę do komendanta bezpośrednio.
- Mówcie, o co chodzi - wkurzył się UB'k.
- Milicja zabrała mi krowę i nie chce oddać, przyszedłem więc do komendanta, żeby zaświadczył, że to moja krowa.
- A skąd ma to wiedzieć ?
- Pasał ją u mnie przez dwa lata ...

Facet stoi koło cmentarza, patrzy, a tu sześciu facetów niesie na barkach trumnę. Ale nie niosą jej normalnie, tylko przechyloną o 45 stopni. Podchodzi zaciekawiony i pyta :
- Przepraszam, kogo panowie niesiecie ?
- Teściową naszego kolegi.
- A dlaczego niesiecie ją tak dziwnie przechyloną ?
- Bo jak niesiemy ją normalnie, to zaczyna chrapać.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (07 paź 2024, 12:53)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Amerykanin leci rosyjskimi liniami lotniczymi, podchodzi do niego stewardesa i pyta :
- Życzy pan sobie obiad ?
- A jaki jest wybór ?
- Tak lub nie.

Szkoła, nauczycielka pyta ucznia :
- Dlaczego przez ponad 100 lat Polska nie pokazywała się na mapie ?
Odpowiedź ucznia : Bo była rozebrana.

Mały Jasio płoszy na miejskim placu gołębie :
- Spier.alać, spier.alać !
Na to staruszek :
- Młody człowieku, nie wypada tak brzydko mówić, wystarczy mówić : "a sio, a sio !" i patrz jak spier.alają.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (09 paź 2024, 9:25)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Mąż do żony w trakcie seksu :
- Może byś tak choć troszkę pojęczała ? Miałbym wtedy więcej frajdy ...
- Już mam jęczeć ?
- Za chwilę ...
- Już ?
- Już !
- Olaboga, olaboga, nie mam się w co ubrać ! Dzieciaki po ulicach brudne chodzą ! Cukier zdrożał ...

Amerykanin uprawiał seks z przyjezdną Rosjanką i złapał dziwną chorobę weneryczną. Penis przy samej mosznie stał się zielony. Facet poszedł więc do lekarza, ale ten stwierdził, że nie zna takiej choroby i prawdopodobnie penisa trzeba będzie amputować. Pacjent poszedł więc do innego lekarza po drugą poradę, ale ten również stwierdził, że nigdy czegoś takiego nie widział i chyba członek trzeba będzie amputować. Głęboko zestresowany gościu poszedł do jeszcze jednego lekarza, tym razem emigranta z Rosji, myśląc, że być może ten będzie zaznajomiony z lokalną chorobą i znajdzie ratunek dla jego penisa. W rzeczy samej, doktor stwierdził :
- Znam tę chorobę !
Amerykanin odetchnął z ulgą i opowiedział Rosjaninowi o swoich wizytach u poprzednich doktorów :
- Wy Amerykanie zaraz byście wszystko od razu cięli. Nic z tym nie rób, bo i tak za dwa tygodnie penis sam odpadnie ...

Syberia, Polak, Rusek, Niemiec i Anglik uciekają na jednych saniach przed watahą wilków. Po jakimś czasie wilki zaczynają ich doganiać. Niewiele więc myśląc Rosjanin wypycha Anglika, a wilki rozszarpują nieszczęśnika. Po jakimś czasie sytuacja niestety się powtarza i wilki znów doganiają sanie, tym razem Rusek wypchnął Niemca. Po chwili wilki znów doganiają sanie, na których jest już tylko Polak i Rusek. W tym momencie Rusek wyjmuje strzelbę i zabija wilki. Polak pyta go więc :
- Dlaczego wcześniej nie zabiłeś tych wilków ?
Na co Rusek wyciąga flaszkę wódki i mówi :
- No co ty, pół litra na czterech ?

Kilka dni przed ślubem przyszły pan młody przychodzi do organisty i mówi :
- Chciałbym, by mi pan zagrał na ślubie Marsz Weselny Mendelejewa.
Podaje organiście kopertę, ten zagląda do środka i odpowiada :
- Za takie pieniądze, to mogę panu zagrać nawet Aviomarin Schuberta !

Przychodzi panienka do ginekologa i mówi :
- Panie doktorze, mrówka mi weszła w intymne miejsce, gryzie mnie tam tak bardzo, że nie aż mogę wytrzymać.
- Ależ moja pani, właśnie kończę godziny pracy, wysterylizowałem już narzędzia, proszę przyjść jutro.
- Ale ja nie wytrzymam do jutra, doktorze, proszę tam zajrzeć i coś zrobić.
Lekarz zlitował się, posadził kobitę na fotelu, patrzy na młodą, wilgotną orchidee i faktycznie widzi mrówkę, która przed palcami ucieka do środka wiec mówi :
- Wstawiłem instrumenty do sterylizatora, ale spróbuje pani pomóc. Posmaruje czubek mojego penisa żelem plemnikobójczym, włożę go do środka, mrówka się przylepi, wyjmę i będzie po sprawie.
Panienka zgodziła się, choć lekko zawstydzona, doktor powoli i delikatnie włożył swojego posmarowanego penisa do środka. Panienka różowa na twarzy z przejęcia, doktor patrzy, myśli, w końcu mówi :
- Wie pani co, jednak zmieniłem zdanie, ja tą mrówkę po prostu zatłukę na śmierć.

W ramach dobrej zmiany prelegenci rozjechali się po wsiach na terenie dawnych PGR'ów. a sytuacja była bardzo poważna, bo groziło przegranie następnych wyborów.
- Pamiętacie na pewno poprzedni ustrój w naszym kraju - mówi prelegent - na pewno nie narzekaliście, bo wtedy królowała miłość kobiety do mężczyzny. Teraz w Unii Europejskiej wymyślili miłość mężczyzny do mężczyzny. Ale nie załamujcie się, bo my w ramach dobrej zmiany wprowadzimy miłość Obywatela do Ojczyzny. Czy są jakieś pytania ?
Wstaje traktorzysta Kubal z trzeciego rzędu i mówi :
- Panie prelegencie, ja mam takie pytanie : jak jest taka miłość, to kto kogo pier.oli ?

W czasach komuny mówiono, że w sklepach mięsnych są zasadniczo trzy gatunki kiełbasy :
- Strażacka - bo jak wbijesz w nią widelec, to woda sika pod sufit.
- Robotniczo chłopska - bo rano koloru czerwonego, wieczorem zielona.
- Katolicka - bo Bóg jeden wie co do niej zmielono.

Zakłady mięsne w Polsce, rozmowa pracowników :
- Panie majster, ile wody wlać do tej kiełbasy na eksport ?
- Dwa wiadra.
- A do tej na kraj ?
- Odkręć kran i chodź na przerwę śniadaniową ...

60 latek przychodzi do seksuologa :
- Panie doktorze, strasznie kiepsko u mnie z "tymi" sprawami, a mam dopiero 60 lat. Mój sąsiad ma ponad 80 i mówi, że on robi to codziennie po 2 razy.
Doktor na to :
- Proszę otworzyć usta i proszę powiedzieć "Aaaaaa".
- Aaaaaa ...
- Struny głosowe w porządku, może pan mówić to samo ...

Dobra zmiana w sądach. Młody sędzia ma pierwszą w swojej karierze sprawę, ale ma jednak wątpliwości i postanowił skonsultować się przez telefon ze starszym, doświadczonym, kolegą :
- Mam tutaj bimbrownika, jak myślisz, ile mu dać ?
- Dwadzieścia złotych za litr i ani grosza więcej !

Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa, wchodzi, milczy. Onkolog również milczy, długo patrzą na siebie pytająco :
- Kicha - wydusza wreszcie z siebie facet.
- Słucham ?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha ?
- Rybka kicha, chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan ! Jak rybka może panu kichać ? A tak w ogóle, to ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan więc chorą rybkę do mnie ?
- Kolega mi pana zareklamował, podobno raka pan mu wyleczył ...

Żona leży w łóżku z mężem, znudzona mówi do niego :
- Kochanie, może odegramy scenę z twojego ulubionego pornosa ?
Gość patrzy na nią zdziwiony i mówi :
- Kobieto, gdzie ja o tej godzinie znajdę klauna z zespołem Downa, dwa karły i osła ?

Jak myślicie, czy krokodyl jest bardziej długi, czy bardziej zielony ? - Bardziej zielony, bo długi jest tylko wzdłuż, a zielony jest i wzdłuż i wszerz.

Jak się nazywa pociąg do Zakopanego ? - Nekrofilia ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (10 paź 2024, 8:59)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Nauczycielka pyta w szkole klasę :
- Dzieci kto w waszej rodzinie jest najstarszy ?
- U mnie dziadek.
- W mojej rodzinie babcia.
- A u mnie pra-pra-pra-pra babcia.
- To niemożliwe !
- Dla-dla-dla-czego ?

Facet budzi się na potwornym kacu ok. 13.00. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list od żony o następującej treści : "Kochanie, wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, zwolnię się z pracy i przyjadę - Twoja kochająca żona".
On na to pyta syna co się stało, czy wrócił wczoraj z kwiatami, pierścionkiem lub czymś w tym rodzaju, nic bowiem nie pamięta, a syn na to :
- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie odepchnąłeś ją i powiedziałeś : "Spier.alaj, ty stara kur.o, ja jestem żonaty".

Starszy pan dzwoni z Phoenix do swojego syna w NY i mówi :
- John, przykro mi jeśli zepsuję ci dzień, ale muszę ci coś powiedzieć. Twoja matka i ja postanowiliśmy się rozwieść, doszliśmy wspólnie do wniosku, że 45 lat to wystarczająca ilość czasu i nie ma co się więcej ze sobą męczyć.
- Ale tato, co ty opowiadasz ! ?
- No niestety, ale już nawet patrzeć na siebie nie możemy, a zresztą nie chce mi się nawet o tym gadać, więc może ty zadzwoń do swojej siostry do Chicago i jej o tym powiedz - stwierdził ojciec i odłożył słuchawkę.
Syn przejęty dzwoni szybko do siostry i woła :
- Mary, nasi starzy chcą się rozwieść !
- Co, o nie, nie pozwolę na to ! Dzwonię do nich.
Odkłada słuchawkę i dzwoni do Phoenix. Odbiera jej ojciec, ale Mary nie dopuszcza go do głosu tylko woła :
- Tato, nie możecie się rozwieść ! Nie róbcie nic dopóki mnie tam nie ma. Zaraz dzwonię do Johna i jutro u was jesteśmy, wszystko wspólnie sobie wyjaśnimy i na pewno będzie dobrze. TYLKO NIC NIE RÓBCIE BEZ NAS, BŁAGAM ! - po czym rozłącza się.
Ojciec odkłada słuchawkę, po czym odwraca się do żony i mówi :
- OK, zrobione, obydwoje będą na Wigilii, tylko co wymyślimy na Wielkanoc ?

Żona : Co byś zrobił gdybym umarła ? Ożeniłbyś się ponownie ?
Mąż : Na pewno nie !
Żona : Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo ?
Mąż : Podoba mi się, dlaczego nie.
Żona : To dlaczego byś się znów nie ożenił ?
Mąż : No już dobrze, ożeniłbym się.
Żona : Naprawdę ? (ma skrzywdzona minę)
Mąż : (głośno westchnął)
Żona : Spałbyś z nią w naszym łóżku ?
Mąż : A gdzie indziej mielibyśmy spać ?
Żona : Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia ?
Mąż : To by było chyba w porządku ?
Żona : A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa ?
Mąż : Kije są do niczego, bo ona jest mańkutem.
Żona : ... cisza ...
Mąż : O kur.a ...

Śnieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzić, czy to co o nich mówią jest prawdą, tzn. Śnieżka najpiękniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili więc zapytać o to zwierciadełka. Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śnieżka i się cieszy :
- Hura, jestem najpiękniejsza !
Potem kolej na Herkulesa :
- Hura, jestem najsilniejszy !
Na końcu wychodzi Quasimodo i mówi :
- Kurde, kto to jest ten Cugowski ?
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (10 paź 2024, 9:01)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Humor

Post autor: Grz_Bo »

Fajnie.

Ten kawał o kijach golfowych zagrał Konrad.



_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (10 paź 2024, 11:32)
Ocena: 4.76%

ODPOWIEDZ