Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Grz_Bo pisze:
23 mar 2025, 17:24
Mnie też zastanawiają te kamienie, w jakim celu ludzie je układają.
Kopczyki są układane, żeby oznaczyć ścieżkę, która ma prowadzić np. do jakiegoś szczytu / przęłęczy, czy też innego celu, w takich miejscach, gdzie nie ma już typowego oznaczenia szlaku. Jest to nawet napisane pod tym linkiem, który podałeś:
Oznaczają nam ścieżkę, trasę poza wyznaczonym szlakiem turystycznym. Jeżeli mamy dojść na przykład pod jakieś ściany skalne dla wspinaczy, to często ustawia się tam kopczyki, żeby odnaleźć właściwą drogę.
Ale np. na Krzesanicy to ludzie chyba układają je tak dla jaj :roll:
Obrazek
Za ten post autor JACA otrzymał podziękowania (w sumie 2):
Misiek (24 mar 2025, 0:18) • Grz_Bo (25 mar 2025, 9:14)
Ocena: 9.52%


Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
23 mar 2025, 17:24
...
Rowery z takimi grubymi oponami na ramie mtb nazywają się chyba fatbike.

O customowych rowerach słyszałem, ale wiem o nich niewiele. Tego Pana również nie kojarzę.

Śniegu u mnie, to jak kot napłakał - leży jeszcze trochę w zacienionych zakamarkach lasu.

Mnie też zastanawiają te kamienie, w jakim celu ludzie je układają.

Tu informacja, za jednym z portali turystycznych:

"Nierzadko na kamieniach wygrawerowane były mantry lub inne święte teksty. Ich ustawienie było wyrazem szacunku dla duchów górskich oraz modlitwą o bezpieczną podróż. Kopczyki są powszechnie spotykane w Tybecie, Nepalu i Bhutanie, gdzie tradycja ta była szczególnie silna."

https://podroze.onet.pl/aktualnosci/dla ... ie/h0v4cpt

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dzięki za info odnośnie tych kopców z kamieni, a także za nazwę tych "tłustych" MTB. Google grafika pokazała ich całą masę i to właśnie to o co mi chodziło, rewelacja.

A spróbuj zajrzeć na jego stronę, to zobaczysz jakie cuda tworzy, głównie na konkursy i chyba nie za bardzo nadają się do normalnej codziennej jazdy, ale liczne polskie i zagraniczne gwiazdy zamawiały swoje wymarzone i zindywidualizowane rowery właśnie u niego. Warto zajrzeć na jego strony : https://adamzdanowicz.pl/ i https://madbicycles.com/. A przede wszystkim na :
https://www.google.pl/search?q=rowery+a ... =img&udm=2
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
23 mar 2025, 17:24
...
Rowery z takimi grubymi oponami na ramie mtb nazywają się chyba fatbike.

O customowych rowerach słyszałem, ale wiem o nich niewiele. Tego Pana również nie kojarzę.

Śniegu u mnie, to jak kot napłakał - leży jeszcze trochę w zacienionych zakamarkach lasu.

Mnie też zastanawiają te kamienie, w jakim celu ludzie je układają.

Tu informacja, za jednym z portali turystycznych:

"Nierzadko na kamieniach wygrawerowane były mantry lub inne święte teksty. Ich ustawienie było wyrazem szacunku dla duchów górskich oraz modlitwą o bezpieczną podróż. Kopczyki są powszechnie spotykane w Tybecie, Nepalu i Bhutanie, gdzie tradycja ta była szczególnie silna."

https://podroze.onet.pl/aktualnosci/dla ... ie/h0v4cpt

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dzięki za info odnośnie tych kopców z kamieni, a także za nazwę tych "tłustych" MTB. Google grafika pokazała ich całą masę i to właśnie to o co mi chodziło, rewelacja.

A spróbuj zajrzeć na jego stronę, to zobaczysz jakie cuda tworzy, głównie na konkursy i chyba nie za bardzo nadają się do normalnej codziennej jazdy, ale liczne polskie i zagraniczne gwiazdy zamawiały swoje wymarzone i zindywidualizowane rowery właśnie u niego. Warto zajrzeć na jego strony : https://adamzdanowicz.pl/ i https://madbicycles.com/. A przede wszystkim na :
https://www.google.pl/search?q=rowery+a ... =img&udm=2
Specyficzne te rowery i chyba nie moja bajka, ale jeśli miałbym kupić nowy rower, to wybrałbym jedną z butikowych marek mtb: Propain, Pivot czy bardziej masowego Santa Cruz. Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
24 mar 2025, 6:21
Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
23 mar 2025, 17:24
...
Rowery z takimi grubymi oponami na ramie mtb nazywają się chyba fatbike.

O customowych rowerach słyszałem, ale wiem o nich niewiele. Tego Pana również nie kojarzę.

Śniegu u mnie, to jak kot napłakał - leży jeszcze trochę w zacienionych zakamarkach lasu.

Mnie też zastanawiają te kamienie, w jakim celu ludzie je układają.

Tu informacja, za jednym z portali turystycznych:

"Nierzadko na kamieniach wygrawerowane były mantry lub inne święte teksty. Ich ustawienie było wyrazem szacunku dla duchów górskich oraz modlitwą o bezpieczną podróż. Kopczyki są powszechnie spotykane w Tybecie, Nepalu i Bhutanie, gdzie tradycja ta była szczególnie silna."

https://podroze.onet.pl/aktualnosci/dla ... ie/h0v4cpt

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Dzięki za info odnośnie tych kopców z kamieni, a także za nazwę tych "tłustych" MTB. Google grafika pokazała ich całą masę i to właśnie to o co mi chodziło, rewelacja.

A spróbuj zajrzeć na jego stronę, to zobaczysz jakie cuda tworzy, głównie na konkursy i chyba nie za bardzo nadają się do normalnej codziennej jazdy, ale liczne polskie i zagraniczne gwiazdy zamawiały swoje wymarzone i zindywidualizowane rowery właśnie u niego. Warto zajrzeć na jego strony : https://adamzdanowicz.pl/ i https://madbicycles.com/. A przede wszystkim na :
https://www.google.pl/search?q=rowery+a ... =img&udm=2
Specyficzne te rowery i chyba nie moja bajka, ale jeśli miałbym kupić nowy rower, to wybrałbym jedną z butikowych marek mtb: Propain, Pivot czy bardziej masowego Santa Cruz. Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Zgadza się, są bardzo specyficzne, do zupełnie innych zastosowań niż MTB i przez to nie dla każdego. Chociaż jakby się uprzeć, to pewnie dałoby się skonstruować i taki, ale o "innym", w jego stylu, wyglądzie. Kojarzy mi się takie określenie "bulwarówka", gdzie poza samym przemieszczaniem się ważniejszy jest wygląd, pokazanie się z czymś bardzo nietypowym na jakiejś turystycznej nadmorskiej promenadzie, takie coś dla typowych celebrytów. Kiedyś, jak zaczęły pojawiać się współczesne SUV'y, które miały być bardziej luksusowymi terenówkami, to ludzie z branży moto od razu mówili, że to takie "terenówki na pokaz" i istnieje prawie 100 % pewność, że nieutwardzonej drogi nigdy w życiu nie doświadczą. Ale tak jak w każdej dziedzinie i tutaj jest nisza i klient się znajdzie.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
24 mar 2025, 6:21
Misiek pisze: Dzięki za info odnośnie tych kopców z kamieni, a także za nazwę tych "tłustych" MTB. Google grafika pokazała ich całą masę i to właśnie to o co mi chodziło, rewelacja.

A spróbuj zajrzeć na jego stronę, to zobaczysz jakie cuda tworzy, głównie na konkursy i chyba nie za bardzo nadają się do normalnej codziennej jazdy, ale liczne polskie i zagraniczne gwiazdy zamawiały swoje wymarzone i zindywidualizowane rowery właśnie u niego. Warto zajrzeć na jego strony : https://adamzdanowicz.pl/ i https://madbicycles.com/. A przede wszystkim na :
https://www.google.pl/search?q=rowery+a ... =img&udm=2
Specyficzne te rowery i chyba nie moja bajka, ale jeśli miałbym kupić nowy rower, to wybrałbym jedną z butikowych marek mtb: Propain, Pivot czy bardziej masowego Santa Cruz. Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Zgadza się, są bardzo specyficzne, do zupełnie innych zastosowań niż MTB i przez to nie dla każdego. Chociaż jakby się uprzeć, to pewnie dałoby się skonstruować i taki, ale o "innym", w jego stylu, wyglądzie. Kojarzy mi się takie określenie "bulwarówka", gdzie poza samym przemieszczaniem się ważniejszy jest wygląd, pokazanie się z czymś bardzo nietypowym na jakiejś turystycznej nadmorskiej promenadzie, takie coś dla typowych celebrytów. Kiedyś, jak zaczęły pojawiać się współczesne SUV'y, które miały być bardziej luksusowymi terenówkami, to ludzie z branży moto od razu mówili, że to takie "terenówki na pokaz" i istnieje prawie 100 % pewność, że nieutwardzonej drogi nigdy w życiu nie doświadczą. Ale tak jak w każdej dziedzinie i tutaj jest nisza i klient się znajdzie.
Tak to prawda, a dla mnie to taka mocna analogia i nawiązanie do customowych motocykli.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Jazda enduro na trasie Raduni wczesną wiosną to prawdziwa mieszanka emocji, przygody i natury. Powietrze jest jeszcze chłodne, choć czasami temperatura sięga 15*C, ale słońce powoli zaczyna grzać, a wokół widać pierwsze oznaki budzącej się do życia przyrody. Na trasie pozostały resztki śniegu, które tworzą śliskie plamy na korzeniach i kamieniach, a ziemia gdzieniegdzie, nie zdążyła w pełni wyschnąć po zimie, co dodaje trasie dodatkowego wyzwania.

Rower świetnie radzi sobie na tych trudnych odcinkach, dając poczucie pewności, nawet na stromych zjazdach. Taka jazda to zupełnie inny wymiar – adrenalina szybciej rośnie, a każdy zakręt i drop to wyzwanie, które powoduje, że serce bije szybciej. W powietrzu unosi się zapach mokrej ziemi i wiosennych kwiatów, a w głowie tylko jedno – pełne zaangażowanie, bo to wtedy właśnie czujesz pełnię radości i szczęścia.

Ciężkie porady dotyczące techniki jazdy stają się bardziej wyraźne – jak dobrze wybrać linię zjazdu, jak odpowiednio wbić się w zakręt, jak wykorzystać teren do skoków i dropów. Czasami trzeba się zatrzymać, by się zastanowić, jak pokonać strome ścianki i szybkie zmiany nawierzchni, ale z każdą próbą nabierasz pewności siebie. Upaja cię poczucie kontroli nad rowerem, kiedy zjeżdżasz w dół stromych zboczy, czując wiatr, endurofiny i ekscytację.

Dropy, skoki, strome ścianki – każdy taki moment to jakby kolejna przygoda, którą zdobywasz na tej trasie. Powietrze wypełnia się euforią, a uczucie skoku, kiedy koła oderwą się od ziemi, sprawia, że czujesz się jak ptak. Każdy skok to nie tylko techniczne wyzwanie, ale także chwila prawdziwego szczęścia, kiedy lądujesz pewnie na ziemi i czujesz się jak mistrz.

Wiosna, resztki śniegu, trudne podjazdy i emocjonujące zjazdy – wszystko to tworzy niepowtarzalną atmosferę, w której jazda na rowerze staje się czymś więcej niż tylko sportem. To prawdziwa przygoda, pełna radości, szczęścia i spełnienia.







_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Pogoda dopisała, a słońce grzało już na tyle mocno, by poczuć wiosenną energię. Na start trasa pełna różnorodnych elementów, idealna do zabawy w enduro, choć niektóre jej elementy przewyższały moje umiejętności. Pierwsze metry pełne adrenaliny — szybkie zjazdy po kamieniach, dropy, które dawały kopa, oraz ścianki, na których można było poczuć się jak prawdziwy zawodowiec.

Przyroda wokół już w pełni wiosenna — ptaki śpiewały, a powietrze pachniało świeżością. Trasa usłana mozolnymi podjazdami. Choć wymagały pełnego skupienia, dawały niesamowitą satysfakcję po dotarciu na szczyt.





_______________
Pozdrawiam
Grzegorz

Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (01 kwie 2025, 21:42)
Ocena: 4.76%

Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
01 kwie 2025, 16:22
Pogoda dopisała, a słońce grzało już na tyle mocno, by poczuć wiosenną energię. Na start trasa pełna różnorodnych elementów, idealna do zabawy w enduro, choć niektóre jej elementy przewyższały moje umiejętności. Pierwsze metry pełne adrenaliny — szybkie zjazdy po kamieniach, dropy, które dawały kopa, oraz ścianki, na których można było poczuć się jak prawdziwy zawodowiec.

Przyroda wokół już w pełni wiosenna — ptaki śpiewały, a powietrze pachniało świeżością. Trasa usłana mozolnymi podjazdami. Choć wymagały pełnego skupienia, dawały niesamowitą satysfakcję po dotarciu na szczyt.


_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No i znów trochę musiałem poczekać na jakąś nowość, ale ZDECYDOWANIE było warto !

Takiego bajeru, to jeszcze u Ciebie nie widziałem, żeby przed drzewem był "inny" gość, a za "inny". Dobre, na prawdę dobre, żadnego drgnięcia kamery, zmiany kadru, nawet zmiany oświetlenia, wielokrotnie z ciekawości cofałem to sobie i nic nie zauważyłem. Czy dobrze kombinuję, że przy kamerze na statywie nagrałeś dwa swoje przejścia w ubraniu normalnym i do jazdy i później połączyłeś oba nagrania w momencie przechodzenia, schowania się za drzewem ? Powiem Ci, że taki bajer, to widywałem tylko w profesjonalnych filmach, i to bardzo, bardzo rzadko, jako superefekt.

"Starożytne wały kultowe" - a cóż to takiego ? Powiem Ci, że to odwracanie obrazu w poziomie, to doprowadza mnie już do szewskiej pasji, ponieważ niestety dość często widuję to w składankach śmiesznych filmów i niestety czasami także i w moich ulubionych, z kamer samochodowych. U Ciebie jeszcze mogę ten pomysł zrozumieć, bo na przykład sprawdzenie czujności widza, ale w innych nagraniach już nie. Tym bardziej, że często zdarza się, że kilkukrotnie widuję to samo nagranie utrwalone normalnie, a gdzie indziej odwrócone, czyli na przykład samochody jadą "po angielsku".

No, wreszcie zaczyna być widać wiosnę i pierwsze w pełni zielone roślinki ! A tyle na nie żeśmy czekali. U mnie w ogrodzie także coraz bardziej się zieleni, nieśmiało i jeszcze powolutku, ale zawsze. Nie pamiętam jak one się nazywają, ale już zaczynają pojawiać się nawet pierwsze typowo wiosenne kwiatki : żółte, niebieskie (fioletowe ?), białe, różowe, także jeszcze do połowy kwietnia ma być u nas chłodno, a nawet nocami lekkie przymrozki i zacznie się niczym nie skrępowany wysyp. Widzę, że tym razem niektóre zjazdy, to tak trochę na łeb, na szyję, tak stromo, aż nawet tylko na filmie czuć strach. Ale koniec, to już mnie zaskoczył : "Trafiony zatopiony" - w dwóch centymetrach wody, jest co prawda takie powiedzenie, że ktoś by kogoś utopił nawet i w łyżce wody, ale tu ... eeee. Żart, dzięki za kolejny fajny reportaż, do następnego.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »


Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
01 kwie 2025, 16:22
Pogoda dopisała, a słońce grzało już na tyle mocno, by poczuć wiosenną energię. Na start trasa pełna różnorodnych elementów, idealna do zabawy w enduro, choć niektóre jej elementy przewyższały moje umiejętności. Pierwsze metry pełne adrenaliny — szybkie zjazdy po kamieniach, dropy, które dawały kopa, oraz ścianki, na których można było poczuć się jak prawdziwy zawodowiec.

Przyroda wokół już w pełni wiosenna — ptaki śpiewały, a powietrze pachniało świeżością. Trasa usłana mozolnymi podjazdami. Choć wymagały pełnego skupienia, dawały niesamowitą satysfakcję po dotarciu na szczyt.


_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No i znów trochę musiałem poczekać na jakąś nowość, ale ZDECYDOWANIE było warto !

Takiego bajeru, to jeszcze u Ciebie nie widziałem, żeby przed drzewem był "inny" gość, a za "inny". Dobre, na prawdę dobre, żadnego drgnięcia kamery, zmiany kadru, nawet zmiany oświetlenia, wielokrotnie z ciekawości cofałem to sobie i nic nie zauważyłem. Czy dobrze kombinuję, że przy kamerze na statywie nagrałeś dwa swoje przejścia w ubraniu normalnym i do jazdy i później połączyłeś oba nagrania w momencie przechodzenia, schowania się za drzewem ? Powiem Ci, że taki bajer, to widywałem tylko w profesjonalnych filmach, i to bardzo, bardzo rzadko, jako superefekt.

"Starożytne wały kultowe" - a cóż to takiego ? Powiem Ci, że to odwracanie obrazu w poziomie, to doprowadza mnie już do szewskiej pasji, ponieważ niestety dość często widuję to w składankach śmiesznych filmów i niestety czasami także i w moich ulubionych, z kamer samochodowych. U Ciebie jeszcze mogę ten pomysł zrozumieć, bo na przykład sprawdzenie czujności widza, ale w innych nagraniach już nie. Tym bardziej, że często zdarza się, że kilkukrotnie widuję to samo nagranie utrwalone normalnie, a gdzie indziej odwrócone, czyli na przykład samochody jadą "po angielsku".

No, wreszcie zaczyna być widać wiosnę i pierwsze w pełni zielone roślinki ! A tyle na nie żeśmy czekali. U mnie w ogrodzie także coraz bardziej się zieleni, nieśmiało i jeszcze powolutku, ale zawsze. Nie pamiętam jak one się nazywają, ale już zaczynają pojawiać się nawet pierwsze typowo wiosenne kwiatki : żółte, niebieskie (fioletowe ?), białe, różowe, także jeszcze do połowy kwietnia ma być u nas chłodno, a nawet nocami lekkie przymrozki i zacznie się niczym nie skrępowany wysyp. Widzę, że tym razem niektóre zjazdy, to tak trochę na łeb, na szyję, tak stromo, aż nawet tylko na filmie czuć strach. Ale koniec, to już mnie zaskoczył : "Trafiony zatopiony" - w dwóch centymetrach wody, jest co prawda takie powiedzenie, że ktoś by kogoś utopił nawet i w łyżce wody, ale tu ... eeee. Żart, dzięki za kolejny fajny reportaż, do następnego.
Tak ten efekt nagrywa się w taki sposób, w jaki opisałeś. Kamera powinna stać najlepiej na statywie nie powinna być ruszana, te same nastawy. Jedno ujęcie w jednym przebraniu drugie w innym. Później to należy połączyć w montażu, uzyskując takie przeobrażenie. Poniżej moje pierwsze próby, z tym efektem. Na tym short'cie widoczny jest nieco efekt nakładania.

https://www.facebook.com/share/r/1FNHg9yoGK/

W którym momencie filmu Twoje bystre oko wyłapało obracanie obrazu?

Stosuję tę technikę wielokrotnie, a w tym filmie nawet kilka razy, ale nie uświadamiałem sobie, że jest to widoczne. Często wykorzystuje go, kiedy ujęcia kamery są z różnych stron, a aby film miał flow i poszczególne sceny miały efekt kontynuacji, zakłada się, że od początku do końca filmowany obiekt musi poruszać się w tą samą stronę tj. np. z lewej do prawej strony ekranu.

Co do starożytnych wałów to takie trochę mistyczne miejsca, związane z dawną kulturą i wierzeniami.

Góra Radunia i Ślęża w Masywie Ślęży na Dolnym Śląsku są związane z licznymi legendami i tajemnicami.

Radunia - zwana Sępią Górą, według legendy pilnowały ją diabły, podczas gdy na Gozdnicy – Górze Anielskiej – przebywał hufiec anielski.

Ślęża - natomiast jest nazywana Śląskim Olimpem, ponieważ pogańscy bogowie mieli tu mieć swoją siedzibę. Ślęża jest otoczona kamiennymi wałami kultowymi, które strzegły miejsc bytowania bogów.
Według legendy, w miejscu Ślęży znajdowało się wejście do piekielnych czeluści.

Masyw Ślęży jest objęty ochroną w ramach Ślężańskiego Parku Krajobrazowego a wokół szczytów Ślęży i Radunii utworzono rezerwaty przyrody.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz



Misiek
Posty: 3857
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
02 kwie 2025, 9:32
...
Tak ten efekt nagrywa się w taki sposób, w jaki opisałeś. Kamera powinna stać najlepiej na statywie nie powinna być ruszana, te same nastawy. Jedno ujęcie w jednym przebraniu drugie w innym. Później to należy połączyć w montażu, uzyskując takie przeobrażenie. Poniżej moje pierwsze próby, z tym efektem. Na tym short'cie widoczny jest nieco efekt nakładania.

https://www.facebook.com/share/r/1FNHg9yoGK/

W którym momencie filmu Twoje bystre oko wyłapało obracanie obrazu?

Stosuję tę technikę wielokrotnie, a w tym filmie nawet kilka razy, ale nie uświadamiałem sobie, że jest to widoczne. Często wykorzystuje go, kiedy ujęcia kamery są z różnych stron, a aby film miał flow i poszczególne sceny miały efekt kontynuacji, zakłada się, że od początku do końca filmowany obiekt musi poruszać się w tą samą stronę tj. np. z lewej do prawej strony ekranu.

Co do starożytnych wałów to takie trochę mistyczne miejsca, związane z dawną kulturą i wierzeniami.

Góra Radunia i Ślęża w Masywie Ślęży na Dolnym Śląsku są związane z licznymi legendami i tajemnicami.

Radunia - zwana Sępią Górą, według legendy pilnowały ją diabły, podczas gdy na Gozdnicy – Górze Anielskiej – przebywał hufiec anielski.

Ślęża - natomiast jest nazywana Śląskim Olimpem, ponieważ pogańscy bogowie mieli tu mieć swoją siedzibę. Ślęża jest otoczona kamiennymi wałami kultowymi, które strzegły miejsc bytowania bogów.
Według legendy, w miejscu Ślęży znajdowało się wejście do piekielnych czeluści.

Masyw Ślęży jest objęty ochroną w ramach Ślężańskiego Parku Krajobrazowego a wokół szczytów Ślęży i Radunii utworzono rezerwaty przyrody.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to super, czyli dobrze kombinowałem z tym efektem, a poza tym trochę obserwuję filmy nie tylko jako fabułę, czy grę aktorów, a kiedyś sporo czytałem o nagrywaniu i montażu. Jest na prawdę bardzo fajny i do tego bardzo rzadko stosowany, a szkoda. Od razu widać, że to jakiś efekt, chyba nawet i dla mocno niezorientowanego widza, ale mimo to jednak urozmaica.

Odwrócenie obrazu w poziomie jest najbardziej, a w zasadzie chyba jedynie tylko wtedy widoczne, jeżeli "coś jest nie tak", nie tak jak znamy to z otaczającego świata, czyli jak napisałem poprzednio : samochody jeżdżą "po angielsku", na przykład znany obraz, czy zdjęcie jest "jakiś inny". A jeżeli jeszcze sam tego nie wychwyciłeś (bo to faktycznie chyba coś koło sekundy), to OD RAZU podczas pierwszego oglądania zauważyłem odwróconą czerwoną tabliczkę z nazwą parku lub góry z napisami "po arabsku". I dlatego kładę taki nacisk na porównanie do otaczającego nas świata, widoków, ponieważ mimo, że jak piszesz, stosujesz ten efekt od jakiegoś czasu, to ja go dotychczas nie zauważyłem jeszcze nigdy, ponieważ jak samemu nie zna się szczegółów konkretnej okolicy, to nie ma szans żeby poznać, czy dana góra, zbocze, czy drzewo są normalne, czy odwrócone. Tak samo jak zjeżdżasz z górki z prawej na lewą stronę kadru, czy z lewej na prawą. Dlatego dotychczas nigdy tego nie zauważyłem, ponieważ dotychczas to były wyłącznie zdjęcia krajobrazowe bez żadnych charakterystycznych, znanych dla oka punktów, czy układów.

Patrz pan w jakie to głupoty ludziska kiedyś wierzyli, ale miło, że ktoś po tylu latach o to dba, mimo że tego już dawno nie ma, także i wierzących w to. Dzięki za krótki opis sytuacji.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ