Inne hobby - rowerowanie

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Jakie jest prawdopodobieństwo, że w ciągu 2ch kolejnych wyjazdów urwiesz hak i pokrzywisz wózek przerzutki?

Przy takim szczęściu powinienem zagrać w lotto.Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz




Sponsor


Kalinski

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Inne hobby - rowerowanie

Sponsor

AUTO-PAK

JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Grz_Bo pisze:
06 lip 2025, 16:22
Jakie jest prawdopodobieństwo, że w ciągu 2ch kolejnych wyjazdów urwiesz hak i pokrzywisz wózek przerzutki?
Coś tam chyba czułeś podskórnie, bo przecież kupiłeś dwa haki ;)
Nie no, to żart oczywiście. I jest to zapewne irytujące :?

Ja z kolei walczę ze schodzącym powietrzem z tylnego koła :( Dętka jest cała ok a powietrze schodzi w tym miejscu, gdzie z dętki wychodzi zawór. I chyba muszę pogodzić się z tym, żeby wyrzucić całkiem dobrą dętkę (no prawie dobrą ;) )

Ale zastanawia mnie przebieg łańcucha na zdjęciu, które zamieściłeś :roll:
Czy na pewno tam jest wszystko ok? Czy łańcuch pomiędzy kółkami w wózku nie powinien "iść" prosto? Jakoś tak jak linia, którą dorysowałem na Twoim zdjęciu? Pewnie jestem w błędzie, ale co szkodzi zapytać, zasugerować 8-)
U mnie przynajmniej idzie prosto, ale ja mam zapewne inną przerzutkę.
Obrazek
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Maper
Posty: 58
Rejestracja: 19 mar 2025, 0:53
Lokalizacja: Pomorze
Samochód: Seat Ateca Xperience 1.5 TSI DSG
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Maper »

Tutaj na zdjęciu wózek przerzutki jest już zgięty. Przed tą awarią łańcuch zapewne szedł prosto.
Seat Ateca Xperience 1.5 TSI DSG graphite grey 2025r. (+ składany hak, ogrzewanie postojowe, pakiet wspomagania XL, navi, kokpit 10,25", elektr. reg. fotela, kamery 360* i kilka innych drobiazgów)

JACA
Posty: 410
Rejestracja: 30 kwie 2019, 19:15
Lokalizacja: TG
Samochód: Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Podziękował: 321 razy
Otrzymał podziękowań: 100 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: JACA »

Maper pisze:
06 lip 2025, 21:37
Tutaj na zdjęciu wózek przerzutki jest już zgięty. Przed tą awarią łańcuch zapewne szedł prosto.
Tak, faktycznie. Teraz widzę, że ten łukowaty kształt to jest wygięty wózek :o
Ateca 2.0 TSI FR DSG 4drive
Obrazek

Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
06 lip 2025, 16:22
Jakie jest prawdopodobieństwo, że w ciągu 2ch kolejnych wyjazdów urwiesz hak i pokrzywisz wózek przerzutki?

Przy takim szczęściu powinienem zagrać w lotto.
...
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
I co, znów urwał, nieźle ! Dobrze, że byłeś przezorny i zamówiłeś od razu dwa, na wszelki wypadek. Jak to mówi stare przysłowie doświadczonych rowerzystów : PZU, czyli Przezorny Zawsze Ubezpieczony. A jak wcześniej, miałeś już ogólnie takie przygody ? Na Twoim miejscu faktycznie spróbowałbym zagrać w Lotto, jakby się udało miałbyś na części zapasowe, a jakby dobrze poszło, to może i na jeszcze lepszy rower.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Maper pisze:Tutaj na zdjęciu wózek przerzutki jest już zgięty. Przed tą awarią łańcuch zapewne szedł prosto.
Właśnie tak.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
Grz_Bo pisze:
06 lip 2025, 16:22
Jakie jest prawdopodobieństwo, że w ciągu 2ch kolejnych wyjazdów urwiesz hak i pokrzywisz wózek przerzutki?

Przy takim szczęściu powinienem zagrać w lotto.
...
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
I co, znów urwał, nieźle ! Dobrze, że byłeś przezorny i zamówiłeś od razu dwa, na wszelki wypadek. Jak to mówi stare przysłowie doświadczonych rowerzystów : PZU, czyli Przezorny Zawsze Ubezpieczony. A jak wcześniej, miałeś już ogólnie takie przygody ? Na Twoim miejscu faktycznie spróbowałbym zagrać w Lotto, jakby się udało miałbyś na części zapasowe, a jakby dobrze poszło, to może i na jeszcze lepszy rower.
No nie do końca, za pierwszym razem urwałem, hak, czyli kawałek aluminium, który mocuje przerzutkę do ramy roweru.

Tym razem uszkodzeniu uległa sama przerzutka, tj. jej część zwana wózkiem, tj. element prowadzący łańcuch podczas zmiany przełożeń.

Czyli mój poprzedni zakup nie wiele tu pomoże.

Muszę zakupić zamienny wózek lub całą nową przerzutkę.

Tak, ostatnie 5lat jazdy były bezawaryjne a teraz dwie skuchy pod rząd. Co zrobić?

Zacisnąć zęby i zakupić zapasowe elementy wózka.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz




Za ten post autor Grz_Bo otrzymał podziękowanie:
Misiek (07 lip 2025, 11:37)
Ocena: 4.76%

Maper
Posty: 58
Rejestracja: 19 mar 2025, 0:53
Lokalizacja: Pomorze
Samochód: Seat Ateca Xperience 1.5 TSI DSG
Podziękował: 9 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Maper »

Można sobie pożartować, że nowy hak okazał się zbyt mocny. Bo powinien on pełnić rolę takiego bezpiecznika, który pęka najpierw, nim uszkodzeniu ulegnie przerzutka. Ale tak to bywa z przerzutkami, gdy jeździ się w terenie. Korzenie, luźne gałęzie, kamienie. Takie rzeczy po prostu się zdarzają.
Seat Ateca Xperience 1.5 TSI DSG graphite grey 2025r. (+ składany hak, ogrzewanie postojowe, pakiet wspomagania XL, navi, kokpit 10,25", elektr. reg. fotela, kamery 360* i kilka innych drobiazgów)

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Grz_Bo »

Maper pisze:Można sobie pożartować, że nowy hak okazał się zbyt mocny. Bo powinien on pełnić rolę takiego bezpiecznika, który pęka najpierw, nim uszkodzeniu ulegnie przerzutka. Ale tak to bywa z przerzutkami, gdy jeździ się w terenie. Korzenie, luźne gałęzie, kamienie. Takie rzeczy po prostu się zdarzają.
Myślę, że hak zadziała na siły, które uderzają w przerzutkę lub jej korpus, wtedy powodują jego wygięcie i urwanie.

Tu akurat była sytuacja, że gałąź leżąca na ziemi wpadła między szprychy a łańcuch, co z kolei spowodowało, że patyk pociągnięty przez szprychy uderzył bezpośrednio w czoło wózka, a ten zachował się jak na zdjęciu.

Trochę niefortunnie.

Nie wiem, być może hak jest też pokrzywiony, sprawdzę to jak będę montował nowy wózek.

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3858
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2505 razy

Re: Inne hobby - rowerowanie

Post autor: Misiek »

Maper pisze:
07 lip 2025, 11:23
Można sobie pożartować, że nowy hak okazał się zbyt mocny. Bo powinien on pełnić rolę takiego bezpiecznika, który pęka najpierw, nim uszkodzeniu ulegnie przerzutka. Ale tak to bywa z przerzutkami, gdy jeździ się w terenie. Korzenie, luźne gałęzie, kamienie. Takie rzeczy po prostu się zdarzają.
I właśnie dlatego, być może niesłusznie (poprawcie, wyprowadźcie mnie z błędu, poinstruujcie mnie), od zawsze nie lubiłem "zewnętrznych" przerzutek, a za to uwielbiałem "skrzynię biegów" w tylnej piaście. Mało tego, że przerzutkami zawsze można o coś zahaczyć, nawet niekoniecznie podczas jazdy terenowej, czy w lesie, i uszkodzić, to w młodości zawsze miałem z nimi różne problemy. Nie radziłem sobie z ich regulacją i przez to stale coś się źle przełączało, łańcuch przeskakiwał, czy nie wskakiwał na właściwe koło zębate. Prawdopodobnie, tak jak w każdej innej branży technicznej, i tu sporo się od tamtego czasu pozmieniało, bo te moje problemy były ze 40 - 30 lat temu, ale niesmak i pamięć o ciągłych problemach pozostał.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ