Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

W restauracji :
- Cecylio, co byś chciała zjeść ?
- Chciałabym to, co ta dama przy stoliku obok : homara, kawior, szampana i kaczkę po pekińsku.
- To ja ją poproszę do tańca, a ty szybciutko zjedz ...

W samolocie przez głośnik nagle rozlega się :
- Czy na pokładzie jest lekarz ?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota, po chwili z głośnika słychać głos lekarza :
- Czy na pokładzie jest może pilot ?

Żona pyta podpitego męża :
- Kochanie, wiesz co moglibyśmy sobie kupić, gdybyś w końcu przestał przepijać tyle naszych pieniędzy ?
- Wiem : dla mnie nic, a dla ciebie futro i buty.

Kolega mówi do koleżanki z pracy :
- Wiesz, że nazywają cię Kopciuszkiem ?
- Bo szukam księcia z bajki ?
- Nie, bo tyle palisz.

Żona żali się mężowi :
- Nie podoba mi się, że ciągle porównujesz mnie do swojej byłej !
- A czy wiesz, komu jeszcze by się to nie podobało ?

Rozmowa dwóch znajomych :
- Czemu w tym tygodniu tak u nas w mieście skoczyła przestępczość ? Bójki, napady, rozróby nożownicze, rabunki.
- Gówniarzeria z wakacji wróciła.

Dlaczego alpiniści są powiązani linami ? - Aby najbardziej inteligentny z nich nie uciekł.

Do baru wchodzi gęś i zamawia drinka. Zdziwiony barman pyta kim ona jest i gdzie pracuje :
- Jestem murarzem na budowie - odpowiada gęś.
- Mam znajomego dyrektora cyrku, może byś chciała tam pracować ? - proponuje gęsi barman.
- A po co w cyrku murarz ? - pyta zdziwiona gęś.

Mąż dostał w pracy awans i z tej okazji żona postanowiła kupić mu nowy garnitur :
- Proszę, kochanie, tylko dbaj o niego, nie zniszcz, nie ubrudź, był na prawdę drogi.
Tak się złożyło, że przy następnej okazji świętowania tegoż awansu mąż wyszedł na imprezę w tym właśnie garniturze. Poszli z kumplem, bar, alkohol, duuuuużo alkoholu, zgon totalny, gościu się obrzygał, cały garnitur ufajdany. Biedny mówi więc do kumpla :
- Stefan, co ja teraz zrobię ? Jak się pokażę żonie ? Mówiła żebym dbał, bo drogi itd, a ja się cały porzygałem. Ona mnie zabije !
- Spokojnie, coś wymyślimy.
Stefan myśli, myśli i wymyślił :
- Słuchaj, zrobimy tak : powiesz żonie, że byłeś w knajpie, trafiłeś na pijanego gościa i to on cie obrzygał i że był na tyle w porządku, że dał ci dychę na pranie.
I kumpel wsunął mu kasę do kieszonki marynarki. Obrzygany mąż na to :
- Ty, to jest dobry pomysł, zadziała !
Wraca do domu, drzwi otwiera żona :
- Jak ty wyglądasz ! ? Coś ty ze sobą zrobił ! ? I ten nowiutki garnitur ! Mówiłam uważaj !
- Poczekaj, nie wiesz wszystkiego. Byłem w barze, wpadłem na pijanego gościa i po prostu mnie obrzygał, ale był na tyle w porządku, że dał mi dychę na pranie.
Wyciąga z kieszeni, daje żonie banknot, a ona na to :
- Ale tutaj masz dwie dychy ...
- Aaaa, przepraszam, jeszcze inny nasrał mi w gacie ...

Rozmowa w sklepie :
- A ja widzę, że sąsiadka to ciągle nowiuśkimi banknotami płaci.
- A bo mam w domu specjalną maszynkę do robienia pieniędzy.
- Co pani powie ! I to jest legalne ?
- W 100 % legalne, tylko podczas snu strasznie chrapie ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (25 sie 2025, 11:10) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:45)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (25 sie 2025, 11:10) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:45)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (25 sie 2025, 11:10) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:45)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Przychodzi baba do lekarza :
- Panie doktorze, jak siadam na kiblu i robię klocka, to mi się ząb rusza.
Doktor myśli, myśli, myśli, w końcu stawia diagnozę :
- Proszę odwijać nici z rolady.

Dlaczego Szkoci noszą kilty ? - Żeby owce nie usłyszały rozpinania rozporka.

Za oknem ciągle pada, moja żona stoi smutna w oknie, jeszcze trochę tak popada i będę musiał ją wpuścić.

Żona mówi z żalem do męża wracającego z pracy :
- To nawet mi buzi nie dasz na dzień dobry ?
- Kobieto, po dwóch latach małżeństwa, jeszcze ci orgie w głowie !

Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny mruczek, czarna kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na końcu kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął w ziemi kabel wysokiego napięcia.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (26 sie 2025, 12:19) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:45)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Shrek jest jednak postacią historyczną, a nie fikcyjną :

Obrazek

Opinia o wiatrakach (tych energetycznych) poparta dowodem :

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (27 sie 2025, 7:34) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:46)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dowcip dla lekarzy onkologów :
- Puk, puk :
- Kto tam ?
- Śmierć !
- A idź ty w ch.j !
- To piszemy - rak prostaty ...

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych, więc kiedy skończył swojego drinka zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit :
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia ? - krzyknął.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń nie pojawi się z powrotem przed saloonem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie ! A, uwierzcie mi, bardzo nie chcę zrobić tego, co zrobiłem w Teksasie !
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie, a kowboj, jak powiedział, tak zrobił : zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał :
- Powiedz, stary, zanim odjedziesz, co się stało w Teksasie ?
Kowboj odwrócił się spokojnie i powiedział :
- Musiałem wracać pieszo ...

W rzeźni rozmawiają dwie świnie :
- Co, boisz się ?
- No, trochę.
- A co, pierwszy raz w rzeźni ?
- Nie, kur.a, drugi !

Do lekarza przychodzi kobieta, w poczekalni zastaje mężczyznę :
- Czy pan jest ostatni ? - zagaduje.
- Nie, proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem, widziałem gorszych.
- Ale czeka pan w kolejce ?
- Nie, proszę pani, w poczekalni.
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy ? Stoję na nogach !
- Cham ! - woła zdenerwowana kobieta - niech mnie pan w dupę pocałuje !
- Proszę pani - wzdycha mężczyzna - ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić ...

Dwóch generałów : desantowiec i czołgista, przechwala się, który ma odważniejszych żołnierzy, w końcu jeden z nich mówi :
- No dobra, to ja ci pokażę, że u mnie, w desancie są najodważniejsze chłopaki, patrz :
- Szeregowy !
Podbiega jakiś koleś, salutuje i krzyczy :
- Tak jest !
- Widzicie ten czołg ?
- Tak jest !
- Powstrzymajcie go własnym ciałem !
- Poje.ało cię, stary, przecież by mnie, kur.a, zmiażdżył !
A generał obraca się do kumpla i mówi :
- Niezłe co, jaką odwagę trzeba mieć, żeby tak odpowiedzieć generałowi ...

Świeża żona mówi do męża :
- Teraz, kiedy jesteśmy już po ślubie, lepiej przestań grać w golfa. Sam zobacz, jak sprzedasz sprzęt, będziemy mogli sobie pozwolić na nowe meble do kuchni.
- Gadasz jak moja była żona.
- Była ? ! Nie mówiłeś mi wcześniej, że byłeś żonaty !
- Bo nie byłem ...

- Wczoraj dostałem od żony SMS'a : Gdzie ty, kur.a, jesteś ?"
- Pamiętasz, kochanie, tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio ?
- Tak !
- No ro piję w barze obok.

Polak, Rusek i Amerykanin spierają się, który z ich krajów ma większego King Konga. Amerykanin mówi :
- My w Ameryce mamy takiego King Konga, że jeden jego palec ledwo mieści się w Wielkim Kanionie.
Na to Rusek :
- A nasz King Kong jest tak potężny, że jedną nogą stoi w Moskwie, a drugą za Uralem, a na dwóch wyciągniętych łapach trzyma dwie wielkie olbrzymie planety !
- Widzisz - mówi Polak - bo to są jaja polskiego King Konga.

Dlaczego jaskiniowcy ciągnęli swoją kobietę do jaskini za włosy ? - Bo gdyby ciągnęli za nogi, to by piachu nabrała.

Dwa niedźwiedzie budzą się na wiosnę, jeden mówi do drugiego :
- Ty, strasznie chce mi się seksu !
Drugi na to :
- No, mnie też, znajdźmy jakieś samice to je wyruc.amy.
Szukali dzień, dwa, trzeciego wreszcie się zdenerwowali i jeden proponuje :
- Wiesz, tak mi się chce, że nie wytrzymam. Chodź w krzaki, ja ciebie, ty mnie i gra gitara.
- OK - więc idą w te krzaki, już mieli zaczynać ...
- Patrz, zając !
- Łap go, bo rozpowie po lesie i wstyd będzie !
Zając widząc co się święci, daje długą, a za nim niedźwiedzie, nagle zając nurkuje w jeziorze, a za nim obaj desperaci. Jeden z nich wynurza się i trzymając za ogon bobra pyta go :
- Widziałeś zająca ?
A bóbr na to :
- Spadaj, pedale !

Facet dostał na urodziny papugę i szybko zorientował się, że ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem przekleństwa co drugie słowo. Cóż miał jednak zrobić, wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, a poza tym prezent. Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi, mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną, muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład. Słowem : pełna poświęcenia terapia i wszystko na nic. Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą noga i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał i zaczął na nią krzyczeć, ale papuga darła się coraz głośniej. Potrząsnął nią, wtedy nie dość, ze go zbluzgała, to jeszcze dostał od niej parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się jeszcze kilka razy o ściany zamrażarki, coś zabełkotała i nagle wszystko ucichło. Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia, otworzył więc szybko drzwi zamrażarki, a papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte ramie i powiedziała :
- Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem, bardzo proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań, aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości.
Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalną zmianę, kiedy papuga zapytała go :
- Czy mogę pana uprzejmie zapytać, co zrobił panu kurczak ?

Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia, podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze :
- Niesamowite !
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze :
- Niepojęte !
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze :
- Niesamowite !
I ponownie biegiem dookoła łosia, patrzy od przodu i szepcze :
- Niepojęte !
I tak kilka razy, łoś zdziwiony pyta wreszcie myszkę :
- O co ci chodzi, myszko ?
- Patrzę na ciebie, łosiu, i nijak nie mogę zrozumieć : takie jaja i takie rogi ? !

Wiosna, mały niedźwiadek wytacza się z jaskini, jest wychudzony, ledwie stoi na łapkach, oczka ma podkrążone. Zaniepokojona mama niedźwiedzica pyta go :
- Synku, co się stało ? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam ?
- Hibernacji ? A ja zrozumiałem, że powiedziałaś masturbacji ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
JACA (28 sie 2025, 8:07) • root (28 sie 2025, 12:22) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:47)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Eisenhower przyjechał z wizytą do Moskwy.
- Jak wam się tutaj podoba ? - pyta go Chruszczow.
- Są kraje biedniejsze, to prawda - przyznał Eisenhower - ale tylu pijaków na ulicach, to chyba nie ma nigdzie na świecie !
- Chętnie bym się o tym przekonał w Waszyngtonie - odparował Chruszczow.
- Przyjedźcie więc, zapraszam. Każdego spotkanego pijaka spokojnie możecie zastrzelić.
Chruszczow wziął służbowy pistolet i udał się w podróż do Stanów Zjednoczonych. Chodzi po ulicach i nadziwić się nie może, nigdzie nie widać żadnych pijaków. W końcu udało się, po dwóch godzinach znalazł jednego. Zastrzelił go z satysfakcją i powrócił do Moskwy. Rano sekretarz czyta mu prasę z całego świata.
- Jak donosi Washington Post wczoraj w godzinach wieczornych łysy gangster zastrzelił sowieckiego dyplomatę ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (28 sie 2025, 12:22) • Grz_Bo (28 sie 2025, 18:47) • JACA (29 sie 2025, 8:09)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

O, widzę, że kolega Grz_Bo wrócił na dobre ... i odrobił część zaległości śmiechwych. Jeszcze tylko strona 195 i "będziemy kwita". Dzięki ! Czekam jeszcze na kolejne, po dłuższej przerwie, reportaże z rowerowania.

Rozmawiają dwie blondynki :
- Wiesz, kupiłam sobie skunksa.
- Tak, i co ?
- Zajebiście robi minetkę.
- No to super, ale co ze smrodem ?
- Dwa dni rzygał, ale później się przyzwyczaił ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (29 sie 2025, 11:04)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem, staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga Wacka i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i wali krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach nawalania wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta :
- Proszę państwa, kto z państwa chce spróbować tego samego ? Gwarantuję pełnię bezpieczeństwa, bez obaw, nic nikomu się ni stanie !
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi :
- Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił ...

Facet przychodzi do burdelu i mówi :
- Macie murzynkę ?
- Tak - odpowiada burdel mama.
- Dobra, biorę.
Facet zapłacił, poszedł do wskazanego pokoju i mówi do murzynki :
- Rozłóż nogi ...
Ta rozłożyła nogi, on przez dłuższy czas popatrzył i ... wyszedł. Murzynka zapłakana przybiegła do burdel mamy i skarży się, burdel mama pyta gościa :
- Czy coś nie tak ? Jakieś reklamacje ?
- Nie, nie - odparł koleś - my z Józkiem kładziemy kafelki i chciałem tylko zobaczyć jak wygląda różowa fuga na brązowej płytce ...

Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym gra idzie bardzo wolno. Jeden mówi do drugiego :
- Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić ?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca, pierwszy pyta :
- Co się stało ?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka ! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć !
- OK, rozumiem, jasne.
Pierwszy także podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca, drugi pyta go :
- No, co jest ?
- Jaki ten świat mały ...

Żołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił, tylko od razu pognał do sypialni, aby spędzić upojną noc z żoną. Nad ranem Jasio zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza :
- Nie bój się, Jasiu, wchodź śmiało, to ja, twój tatuś - tłumaczy żołnierz.
- Tak, tak - mówi nieśmiało chłopiec - wszyscy tak mówią ...

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru, dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem :
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta :
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem, potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy :
- Nie spłukiwać ! Nie spłukiwać !

Niedźwiadek kupił motorek, zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka, pyta go :
- Ty, zając, chcesz się przejechać ?
- No pewnie !
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60, nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro, pyta zająca :
- Ty, zając, zlałeś się ze strachu ?
Na to zajączek ze spuszczona głową :
- Tak, zlałem się, jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł i pyta :
- Ty, niedźwiedź, chcesz się przejechać ?
- No pewnie !
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80, nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro, szczęśliwy pyta niedźwiadka :
- Ty, niedźwiedź, zlałeś się ze strachu ?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową :
- Tak, zlałem się, jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada :
- No to zaraz się zesrasz, bo nie mogę łapkami dosięgnąć do hamulca ...

Synek pyta mamę :
- Mamo, jak poznałaś tatusia ?
- Dzięki nowoczesnej technologii.
- Przez Internet ?
- Nie kochanie, przez testy DNA.

Pierwszy stopień odwagi : O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu, twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz :
- Zamiatasz, czy odlatujesz ?
Drugi stopień odwagi: : O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu, żona leży w łóżku, nie śpi, bierzesz krzesło i siadasz przy niej i na pytanie : "Co to ma znaczyć ?" odpowiadasz :
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk.
Trzeci stopień odwagi : O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu, czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu, klepiesz żonę w tyłek i mówisz :
- Teraz twoja kolej !
Czwarty stopień odwagi : O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek i stojącej w drzwiach żonie, mówisz :
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą ...

Facet przychodzi do seksuologa, ten go pyta :
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj, panie doktorze, tak dawno, że aż nie pamiętam, zadzwonię do żony, może ona będzie wiedziała.
Wykręca numer i mówi :
- Agnieszka, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks ?
- A kto mówi ...

Lokaj przychodzi do hrabiego cierpiącego na jesienną depresję i mówi :
- Hrabio, może podam obiad ?
- Bez sensu ...
- To może pójdziemy na spacer ?
- Bez sensu ...
- A może rozegramy partyjkę szachów ?
- Bez sensu ...
- No to może opowiem zagadkę ?
- Dobra, niech będzie.
- Hrabio, co to jest : owłosione i wchodzi do dziury ?
- Ch.j !
- A nie, bo mysz !
- Mysz ? W piź.zie ? ... bez sensu ...

Nad rzeką obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta :
- Te, krowa, co robisz ?
- Aaaa, widzisz, bóbr, jaram sobie i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem ...
- Jasne, pociągnij sobie macha, bracie !
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił, na to krowa :
- Stary, nie taaak ! Patrz, ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą, wiesz co, w tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze i mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta :
- Te bóbr, co robisz ?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszkę ...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na drugi brzeg do krowy, ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy :
- Bóbr, stary, WYPUŚĆ POWIETRZE ! ! !

Facet spaceruje w lesie, a tu z krzaków wyskakuje wiewiórka cała umazana w gównie. Człowiek ów kochał zwierzęta, więc wytarł wiewiórkę chusteczką i ją wypuścił, lecz po chwili wyskoczyła kolejna brudna wiewiórka. Facet ją także zaczął wycierać, a tu trzecia. Po chwili z tych samych krzaków wystaje głowa i pyta :
- Panie, masz pan może chusteczkę, bo mi się wiewiórki skończyły ...

Wysoko w górach, hen wysoko w lodowej grocie, siedzą dwa straszliwe Yeti i ogryzają kosteczki. Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na chwilę i pyta większego :
- Tato, a powiedz mi, po co my się tak ukrywamy przed człowiekami, co ? Są takie małe, przecież i tak je w końcu zjadamy, tak ? Dlaczego więc napadamy na nich od tyłu ?
- Bo widzisz, synku - odpowiada większy straszliwy Yeti, dokładnie oblizując palce - lepiej smakują nieobesrane.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (01 wrz 2025, 22:53)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3855
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Pani pyta w szkole Jasia :
- Jasiu, czy znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego ?
- A czy pani zna Łysego, Grubego lub Zenka ?
- Nie ...
- To co mnie pani straszy swoją bandą ?

Amerykańscy archeologowie podczas wykopalisk w okolicach Nowego Jorku, odkryli miedziane druty, przypominające kable elektryczne. Po szczegółowych badaniach, doszli do wniosku, że przodkowie rdzennych Amerykanów posługiwali się telegrafem. Kiedy dowiedzieli się o tym rosyjscy archeolodzy, przystąpili do poszukiwań w okolicach Moskwy, ale nic nie znaleźli i na tej podstawie doszli do wniosku, że dalecy przodkowie Rosjan dysponowali łącznością bezprzewodową.

Jasio ciągle przeklinał na lekcji, dyrekcja kupiła mu więc rowerek, żeby tak nie robił. No i teraz wszyscy są szczęśliwi, bo Jasio nie przeklina. Ale nagle pani na lekcji pyta dzieci :
- Co to jest, zielone i pływa w stawie ?
A Jasio wbiega do klasy zdyszany :
- Ża, ża, ża ...
Pani na to :
- Dobrze, Jasiu, jeszcze troszeczkę ...
Jasio :
- Ża, ża, ża ...
Pani :
- Dobrze, Jasiu, jeszcze tylko dwie literki ...
Jasiu :
- Ża, ża, ża.ebali mi rowerek !
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowanie:
root (01 wrz 2025, 22:53)
Ocena: 4.76%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ