Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Dzisiaj rano, gdy zapinałem koszulę, to odpadł mi guzik. Gdy próbowałem zasznurować buta, to urwało mi się sznurowadło, a gdy wychodziłem z domu i zamykałem drzwi, to klamka została mi w ręku. Teraz aż boję się wysikać ...

Na gałęzi wiszą 3 nietoperze i rozmawiają. W pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową do góry. Dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich powiedział :
- Kurcze, Franek znowu zemdlał.

Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i popija spokojnie kolejną whisky. Nagle do baru wchodzi najzgrabniejsza laska, jaką kiedykolwiek w życiu widział, ale z okropnym typem : stary, gruby i na dodatek jeszcze łysy. Zainteresowany pyta barmana :
- Co to za kobieta ?
Barman odpowiada :
- To ekskluzywna dziwka.
Następnego dnia koleś znów pije swoją whisky i znowu wchodzi ta sama dziewczyna. Podchodzi do niej i zagaduje z wrodzona dyplomacją :
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką ?
- Zgadza się.
- A ile bierzesz ?
- Za 100 $ mogę ci zrobić ręką.
Koleś nie może uwierzyć, ze tak drogo i pyta :
- Dlaczego aż tyle ?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem ?
- Widzę.
- Mam je za pieniądze zarobienie tylko ręką.
Facet doszedł do wniosku, że musi być naprawdę dobra. Postanowił wiec spróbować i efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania - było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego życiu, z jakąkolwiek kobietą. Kolejnego dnia, już od progu baru wita się z prostytutką, mówiąc jak świetnie było mu wczoraj i pyta :
- A czy mógłbym spróbować czegoś więcej ?
- Za 500 $ mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony bardzo wysoką ceną protestuje, wiec prostytutka proponuje mu wyjście przed bar :
- Widzisz ten biurowiec, tam niedaleko ? On jest kupiony tylko za pieniądze od facetów za robienie loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się i znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu. Nazajutrz pyta się jej :
- Czy mógłbym w końcu pofiglować z twoja ci.ką ?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan :
- Widzisz tą wyspę ?
- To nie może być aż tak drogie ! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi .... gdybym MIAŁ ci.ke, to Manhattan byłby już mój ...

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny :
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę.
- Tutaj ? Nienormalny jesteś !
- No, tak szybciutko, nic się nie stanie, nikt nas nie zobaczy.
- Nie ! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna ?
- Ale to tylko laska, nic więcej, kobieto.
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził.
- No dawaj, nie bądź taka.
- Powiedziałam ci, że nie i koniec !
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia.
- Nie !
W tym momencie pojawia się rozczochrana siostra dziewczyny w koszuli nocnej i mówi :
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę, do cholery, a jak nie, to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i sam mu ją zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego pieprzonego domofonu, bo jest 3 rano i chcemy spokojnie spać !
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (05 wrz 2025, 15:55) • Grz_Bo (07 wrz 2025, 15:42)
Ocena: 9.52%


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Rozmawiają trzy przyjaciółki, jedna z nich mówi :
- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka ?
Na to druga :
- No, mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.
Na to trzecia :
- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.
Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko, koleżanki pytają :
- Co ci się stało ?
- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię : "Stary ! Ty masz tak samo zimne jajka, jak Józek i Staszek".

Neil Armstrong ląduje na Księżycu, wysiada z lądownika i mówi :
- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla ... zaraz, zaraz, co to ?
Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów, rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to : Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie ? - pyta zbity z tropu Armstrong.
- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.
- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
- No a ty ? - pyta Polaka.
- Nie wiem, ja z wesela wracam.

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi :
- Nie rób tego ! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość, jeszcze nie wszystko stracone.
Dziewczyna, jeszcze pochlipując z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił : ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny :
- Co ty tu robisz ? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy, zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że pan go nie ukarze ?
- Nie - odpowiedział kapitan - chciałbym tylko, żebyś jednak wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin.

Dziecko prosi mamę :
- Mamo, pójdziemy na Halołyn ?
- NIE !
- Dlaczego ?
- Bo to nie polskie święto !
- Ale mamoooo !
- Emma, Dżesika, dajcie już spokój !

Elegancko ubrana kobieta weszła do salonu Mercedesa i od razu jej uwagę przyciągnął piękny, czarny, błyszczący, sportowy model. Podeszła do niego, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarną, miękką skórą. Kiedy go dotknęła, nagle niespodziewanie wymknął jej się głośny bąk. Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić, czy ktoś tego nie usłyszał. I okazało się, że cały czas tuż za jej plecami stał sprzedawca :
- W czym mogę pani pomóc ? - zapytał
Kobieta szybko rzuciła pytanie :
- Ile kosztuje ten samochód ?
- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny zesra się pani.

Na Halloween przebiorę się za okres, potem się spóźnię i wszyscy będą się bali.

Baca wynajął pokój młodej parze turystów, a przez trzy dni młodzi nie wychodzili z pokoju. Zaniepokojony baca puka do drzwi i pyta :
- Żyjeta, bo nic nie jeta ?
Na to młody odpowiada :
- Baco, my miłością żyjemy.
A baca do nich :
- To przynajmniej nie wyrzucajta przez okno skórek od tej miłości, bo mi się kaczki dławią.

Rynek dużego miasta, jakieś występy, gdzieś z tyłu, pośród stojących widzów rozlega się nagle :
- Hej, kolego !
Nieco dalej ktoś odwraca głowę :
- Kto, ja ?
- Tak, ty ...
- Nie jesteśmy na "ty" !
- O, sorry, kolego.
- Nie jestem twoim kolegą !
- Słuchaj, przyjacielu.
- Ani przyjacielem !
- Posłuchaj mnie, gościu ?
- Nie jestem żadnym "gościem" !
- No to jak mam się do ciebie zwracać ?
- "Proszę Pana" !
- OK, więc proszę ...
- ... "szanownego".
- Dobra, a więc proszę szanownego pana - dobrze ?
- Dobrze.
- Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla ?
- Tego, który wsiada na motor ?
- Tak, właśnie tego.
- Widzę.
- No więc chciałem pana poinformować, że kiedy byliśmy jeszcze przy "kolego", on akurat opier.alał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę.

98 letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada :
- Nigdy nie czułem się lepiej, mam 18 letnią narzeczoną, jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi :
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię : pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź, myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił, i wie pan co stało się potem ?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe ! - wykrzyknął staruszek - ktoś inny musiał wystrzelić !
- I do tego punktu właśnie zmierzałem.

W szpitalu lekarz pyta zmartwioną matkę :
- Czym się pani tak martwi ? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ale panie doktorze, on jest rudy, mój mąż od razu pozna się, że to nie jego syn.
- Spokojnie, ja to załatwię.
Lekarz wychodzi na korytarz, gdzie czeka ojciec dziecka :
- Niech pan mi powie, jak często uprawia pan z żoną seks ?
- Co tydzień.
- Proszę nie żartować !
- No dobrze, co miesiąc.
- Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę.
- No dobrze, raz na pół roku.
- To idź pan teraz do żony i zobacz co żeś pan zardzewiałym narządem zmajstrował ...

Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu, siedzą w łodzi na środku morza i łowią ryby. W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę. Na niej była pieczęć, więc ją przełamali, wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.
- Dziękuję wam, że mnie uwolniliście, w nagrodę spełnię każdemu po jednym życzeniu.
Pierwszy był Kaszub :
- Ja lubię Kaszuby, więc spraw, żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby odwiedzało nas dużo turystów i żeby byli bogaci.
- Trochę nudne życzenie, ale je spełnię.
Później Warszawiak :
- Odgrodź Warszawę takim murem, żeby mi tam żadne wieśniaki się nie dostały.
- Dobra, spełnię to życzenie.
Następny Ślązak :
- Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.
Na to Dżin :
- Wysoki na trzy metry, gruby na metr, solidny, że mysz się nie prześliźnie.
- Dobra to teraz nalej tam wody !

Egzamin wstępny na studia :
- Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca ? - pyta egzaminator.
- Bo jest elektryczność.
- I to ma być odpowiedź ? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca, bo tez jest elektryczne ?
- A bo ono nie jest okrągłe.
- No, a kuchenka elektryczna ? Okrągła przecież, czemu się nie obraca ?
- To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.
- Dobrze, a żarówka ? Okrągła, gładka, bez nóżek ! Czemu żarówka się nie obraca ?
- Obraca się, jak najbardziej !
- ? !
- Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi ? Obraca ją pan.
- Hm, no tak, w samej rzeczy, ale to przecież ja nią obracam, nie ona sama !
- Widzi pan, samo z siebie nic się nie obraca, taki silnik elektryczny, na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi :
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy ?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć ?
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam teraz robić ?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli sama trafi z powrotem do domu, to po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

W banku :
- Wszyscy stać i nie ruszać się !
- To napad ?
- Nie, fotografia grupowa !

Mąż mówi do żony :
- Kochanie, chodź tutaj, dotknij go, czujesz jaki twardy ?
- No czuję.
- No więc ile razy ci mówiłem, żebyś zamykała chlebak ?

Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego :
- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę.
Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca :
- No i co, wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.
- Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec - on tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (06 wrz 2025, 13:08) • Grz_Bo (07 wrz 2025, 15:42) • JACA (08 wrz 2025, 8:25)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
Grz_Bo (07 wrz 2025, 15:42) • root (08 wrz 2025, 16:58)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Humor

Post autor: Grz_Bo »

Misiek pisze:
03 wrz 2025, 15:07
Grzesiu (Grz_Bo), wielkie dzięki za "zaległe lajki" :D
Proszę bardzo. 😀

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Sułtan nachyla się do ucha pierwszej, najbliżej niego siedzącej żony i szepcze :
- Jesteś słońcem mojego życia, kocham cię, podaj dalej.

Co mówi Arab z HIV"em przed stosunkiem ? - Raz kozie śmierć.

- Do you speak English ?
- Yes !
- Name ?
- Abdul Aziz.
- Sex ?
- Three to five times a day.
- No, no, I mean male or female ?
- Yes, male, female, sometimes camel.
- Holy cow !
- Yes, cow, sheep, animals in general.
- But isn't that hostile ?
- Horse style, doggy style, any style !
- Oh, dear !
- No, no, deer run too fast ...

Adam budzi się w raju po ciężkiej popijawie i czuje, że coś jest z nim nie tak. Maca się po całym ciele, maca i nagle przerażony woła :
- Co się stało, gdzie są wszystkie moje żebra ? !
Na to głos z góry :
- A kto wczoraj panienki zamawiał ?

Wraca chłop do domu, a tu żona przed nim pada na kolana, rozpina mu rozporek i ochoczo bierze się do roboty. Kiedy doszedł, mówi do żony :
- Nie wiedziałem, że tak ci się będę podobał, jak zgolę wąsy.
- O k#$#a, to ty ? !

Rosyjski pogranicznik do kierowcy wjeżdżającego na terytorium Rosji :
- Masz broń, materiały wybuchowe, narkotyki, alkohol ?
- Nie.
- No to ciężko wam będzie, ale to już nie moja sprawa.

Kiedyś już było coś podobnego, ale teraz w zupełnie innej wersji :

Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni, wreszcie zniecierpliwieni podchodzą i pytają :
- Dlaczego chowa pan te ogryzki do kieszeni ?
- Wiecie, panowie policjanci, jak mi się nudzi, to wydłubuję sobie pestki z ogryzków, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki jakie miał.
- Sprzeda nam pan te ogryzki ? - pytają.
- To będzie kosztowało dużo hajsu - odparł.
- Damy panu po 50 zł, może być ?
- Zgoda - odparł turysta.
Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki, nagle jeden z nich mówi :
- Roman, ale przecież za te 100 złotych, to z 50 kg jabłek byśmy mieli.
Na to turysta :
- Widzicie, panowie, już zaczęło działać !

Z dachu wieżowca skaczą murzyn, arab i cygan, kto wygrywa ? - Społeczeństwo.

Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem :
- 2 kreski.
A mąż na to :
- U mnie też jest dzisiaj słaby zasięg.

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu w przedziale wstaje facet i mówi :
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie.
Na to ktoś mówi :
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez okno.
Gość postanowił skorzystać z propozycji, rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić, na to facet, z już ściągniętymi spodniami, kucając mówi :
- Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących ...

Rozmowa na czacie :
- Ile masz wzrostu ?
- 145 cm.
- O, to z ciebie mała księżniczka, a ile ważysz ?
- A ważę jeszcze mniej, tylko 120.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (09 wrz 2025, 10:19) • Grz_Bo (11 wrz 2025, 12:26)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Do knajpki w Londynie wchodzi dwóch niemieckich szpiegów, jeden podchodzi do baru i zamawia :
- Two Martini, please.
- Dry ? - pyta barman.
- Nein, zwei !

Mąż pracujący w fabryce chipsów mówi do żony :
- Wiesz kochanie, poczułem dziś w pracy wielką ochotę, żeby wsadzić interes w obieraczkę do ziemniaków.
- Mam nadzieję że tego nie zrobiłeś !
- Zrobiłem ...
- O mój Boże, coś się stało ?
- Zwolnili ją ...

Obrazek

Wiecie jaka jest różnica między teściową, a burzą ? - Żadna, obie nadchodzą z hukiem, a człowiek tylko czeka, aż przejdą.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (10 wrz 2025, 12:45) • Grz_Bo (11 wrz 2025, 12:26)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Rzecz się dzieje w górach. Przy ognisku siedzą turyści, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca.
- Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej.
- Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być, czy smutną wolicie ?
- Jasne, że radosną.
Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął :
- Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się, pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy, aż się wreszcie zguba znalazła i z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wydupcyli.
Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach, po czym jeden z nich nieśmiało zapytał :
- Baco, a może jest jakaś inna radosna historia ?
- Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ni się obejrzeli, a jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wydupcyli jeden po drugim.
- Nie, no baco, to ma być radosna historia ? ! To może jakaś smutna jest ?
- Ano jest i smutna - kiedyś to ja się zgubiłem ...

Rozmawia dwóch kumpli :
- Mój penis jest jak doberman.
- Jak to ?
- Żonie nic by nie zrobił, a sąsiadkę by rozszarpał.

Spotyka się dwóch dresów :
- Ty, stary, jaki masz zajebisty zegarek !
- Dzięki, to prezent od siostry.
- Ale ty nie masz siostry.
- No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku.

Stały sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je tak, że patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę pożądania. I stały tak lata i dziesięciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi, wśród wiosennych tulipanów i pod zimowym śniegiem. Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł, spojrzał na posagi i powiedział :
- Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół godziny. Będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie.
Cud się dokonał, posągi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów :
- Ach, jak cudownie było - rzekła kobieta.
- Tak, doprawdy, to wspaniałe - odrzekł mężczyzna.
Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył :
- Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle !
- To co, wracamy w krzaki ? - zapytał mężczyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć ! - odparła kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srał na głowę ...

Na zamku króla żył pewien dworzanin. Od lat ogarnięty był obsesją popieszczenia języczkiem ślicznych piersi królowej. Tylko świadomość kary śmierci połączonej z kastrowaniem powstrzymywała go przed zaspokojeniem swoich żądzy. Pewnego razu dworzanin zdradził swoje rozterki nadwornemu medykowi. Medyk zaproponował pewne wyjście z sytuacji, więc panowie zawarli dżentelmeński układ : medyk miał użyć swoich wpływów oraz magicznych ziół, aby umożliwić spełnienie marzeń dworzanina, za co ten zobowiązał się zapłacić tysiąc dukatów w złocie.
Następnego dnia, medyk jak zwykle przygotował leczniczą kąpiel dla królowej, ale tym razem korzystając z chwili królewskiej nieuwagi, wsypał do staniczka szczyptę białego proszku wywołującego uporczywe swędzenie. Kiedy tylko królowa się ubrała, proszek natychmiast zaczął działać. Nie pomagały żadne maści, swędzenie wciąż narastało na sile. Doszło nawet do obrazy kilku posłów obcych mocarstw. Nieprzystojne drapanie się po biuście odbierało królowej cały majestat. Król w końcu posłał po medyka, medyk rzecz obadał dokładnie, a jakże, po czym stwierdził, że tylko specjalny enzym występujący w ślinie, dozowany przez cztery godziny, może wyleczyć uczulenie. Na zamku jest pewien dworzanin, a testy wykazały, że jego ślina może być idealnym lekarstwem. Król natychmiast posłał po dworzanina, a zobowiązany kontraktem medyk, dał dworzaninowi garść antidotum, które ten szybko włożył do ust i udał się do apartamentów królowej. Przez bite cztery godziny dworzanin używał sobie na piersiach królowej za wszystkie lata. Kiedy czas minął, dworzanin był kompletnie wyczerpany, a także wyleczony ze swojej obsesji.
Następnego dnia medyk spotkawszy dworzanina na zamkowym dziedzińcu, zgodnie z umową zażądał tysiąca złotych dukatów. Zaspokojony już dworzanin zaczął się wykręcać od zapłaty, wymawiając się niewielkim wysiłkiem ze strony medyka. Mocno zniesmaczony medyk udał się do swojej komnaty, gdzie przygotował następną porcję swędzącego proszku. Rankiem medyk udał się do apartamentów króla, gdzie wsypał swój proszek w świeżo wyprane królewskie gacie. W południe król posłał po dworzanina ...

Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
- A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie ? - pyta lekarz.
- U kręgarza.
- U kręgarza ? - wyśmiał go lekarz - to strata czasu. No i niech mi pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił ?
- Poradził, żebym przyszedł do pana.

Do domu wpada mąż, widzi żonę schyloną i mającą podłogę, podchodzi, zadziera kieckę do góry i ładuje jej palucha w pieroga. Na co żona się odwraca i mówi :
- Jesteś tak samo walnięty, jak twoi kumple z pracy ...

Lekcja religii, katechetka pyta dzieci :
- Co robimy, kiedy jest post ?
- Komentujemy i dajemy lajka !

Spotyka się dwóch kumpli, jeden strasznie pobity.
- Co ci się stało ?
- A, na weselu byłem, ja dostałem 3 razy po mordzie, a moją starą 4 razy zgwałcili, a jutro jeszcze poprawiny.
- To idziesz jeszcze na poprawiny ?
- Ja nie chce, ale stara się uparła, żeby iść ...

Maria, pokojówka, prosi szefową o pożyczkę :
- A więc, Mario, czemu uważasz, że zasługujesz na pożyczkę ?
- Są trzy powody, czemu chcę podwyżkę. Po pierwsze prasuję lepiej od pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie ?
- Twój mąż.
- Oh.
- Po drugie, gotuję lepiej od pani.
- Nonsens, kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie ?
- Twój mąż.
- Oh.
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od pani !
Szefowa jest oburzona :
- Czy mój mąż tak ci powiedział ? !
- Nie, ogrodnik ...

U lekarza :
- Panie doktorze, czy operacja się udała ?
- Tak, jest pan od wczoraj 100 % kobietą.
- Ale ja miałem mieć usunięty wyrostek robaczkowy !
- No masz, babie nigdy nie dogodzisz ...

Dwóch gejów przychodzi do sex shopu, oglądają prezerwatywy z motywami marek samochodów, jeden z nich nagle mówi :
- Kupmy te z Ferrari, będzie tak szybko i sprawnie.
Na to drugi :
- Nie, weźmy te z Mercedesem, będzie tak luksusowo.
Przysłuchujący się rozmowie sprzedawca nagle odzywa się :
- Panowie, weźcie Jeepa, bo to i tak po gównie będzie jeździć.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (11 wrz 2025, 6:33) • JACA (11 wrz 2025, 9:48) • Grz_Bo (11 wrz 2025, 12:28)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
Grz_Bo (11 wrz 2025, 12:42) • root (12 wrz 2025, 12:00)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2503 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Trzech kumpli wybrało się do burdelu. Przy wejściu wita ich burdelmama i mówi :
- Panowie, w tym przytułku mamy jedną zasadę, mianowicie musicie zmierzyć sobie penisy, żeby łatwiej było dopasować dla was partnerkę.
Pierwszy zmierzył : piętnaście.
- OK, Aniu, obsłuż pana.
Drugi zmierzył : dwanaście.
- OK, Beatko, obsłuż pana.
Trzeci zmierzył : dziesięć.
- O, świetnie, więc panem zajmę się sama osobiście.
Po godzinie burdelmama wychodzi z pokoju umęczona do granic możliwości, ledwo powłóczywszy nogami, które nagle zaczęły się rozchodzić do zewnątrz. Zaskoczone koleżanki pytają ją co się stało, przecież miał mieć najmniejszego. Burdelmama obolała i ze łzami w oczach :
- Sku.ysyn w poprzek zmierzył !

Żona wracając do domu z zakupów zastała swojego męża w łóżku z atrakcyjną osiemnastolatką. W momencie, gdy skończyła się pakować i chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami :
- Zanim wyjdziesz, chciałbym, żebyś posłuchała, jak do tego wszystkiego doszło. Gdy jechałem z pracy do domu autostradą w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem tą miłą dziewczynę, zmęczoną i przemoczoną. Zaoferowałem więc, że ją podwiozę, ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ją do domu i przygotowałem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny z lodówki, którą kiedyś kupiłem, a ty o niej zapomniałaś. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, wiec dałem jej parę twoich dobrych butów, których i tak nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, więc dałem jej sweter, który podarowałem ci na urodziny, a którego nigdy nie włożyłaś, bo kolor ci nie odpowiadał. Jej spodnie były bardzo zniszczone, więc dałem jej parę twoich, były jak nowe, ale dla ciebie już za małe. I w momencie, gdy ta biedna dziewczyna już opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała : "Czy jest jeszcze coś, czego twoja żona już nie używa ?".

Rozmawiają ze sobą dwaj panowie :
- Pamiętasz tą extra babkę, którą poznaliśmy w sanatorium dziewięć miesięcy temu ?
- Pamiętam.
- Robiłeś “to” z nią, prawda ?
- Nie pamiętam ...
- I podałeś jej moje nazwisko, zamiast swojego ?
- Stary, to był żart, przepraszam.
- Nie musisz przepraszać, właśnie zmarła i zapisała mi w spadku pół miliona dolarów.

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
JACA (12 wrz 2025, 9:04) • root (12 wrz 2025, 14:43)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

root
Administrator
Posty: 745
Rejestracja: 13 lis 2016, 13:58
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Volvo V90
Podziękował: 1538 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Re: Humor

Post autor: root »

Misiek pisze:
11 wrz 2025, 11:18
Obrazek
Netscape Communicator! Kto dzisiaj pamięta co to było?

Na temat:
Obrazek
Za ten post autor root otrzymał podziękowanie:
Misiek (12 wrz 2025, 13:50)
Ocena: 4.76%

ODPOWIEDZ