Humor

Dyskusje na dowolne tematy, nie związane z Seatem Ateca
Regulamin forum
Tutaj można dyskutować na dowolny temat.

Prosimy jednak zachować kulturę i nie obrażać innych użytkowników.
Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
27 wrz 2025, 11:12
Znalezione podczas ostatniego biegu.

...
_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
O, widzę że znów wróciłeś, Grzesiu, po dłuższej przerwie i uzupełniłeś zaległości dowcipowe. Dzięki :)

A odnośnie Twojego znaleziska, to ja nie jestem biegły w temacie poprawiania urody, szczególnie damskiej, i trochę nie za bardzo rozumiem co ma być śmiesznego w tej pół godzinie. Że za krótko i że nie da się tak szybko "przywrócić natury" ? Możesz mi choć trochę przybliżyć temat, tak jak kompletnemu laikowi, czyli jak to się teraz mówi po młodzieżowemu, "bambikowi". Dzięki.


Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Sponsor


Kalinski

Re: Humor

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: Humor

Sponsor

AUTO-PAK

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Blondynka kupuje bilet lotniczy :
- Czy leci pani sama ? - pyta kasjerka na lotnisku.
- A skąd ja mam to wiedzieć ? Przecież to jest wasz samolot.

Obrazek
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 paź 2025, 13:21) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:44)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Awatar użytkownika
Grz_Bo
Posty: 694
Rejestracja: 15 lis 2020, 8:48
Lokalizacja: Wrocław
Samochód: Seat Leon
Podziękował: 413 razy
Otrzymał podziękowań: 290 razy

Re: Humor

Post autor: Grz_Bo »

Grz_Bo pisze:Znalezione podczas ostatniego biegu. Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Piszą o naturalnym pięknie, a uzyskują go po wstrzyknięciu botoxu.

A czym jest botox poczytaj poniżej.Obrazek

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz


Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Grz_Bo pisze:
28 wrz 2025, 9:46
Grz_Bo pisze:Znalezione podczas ostatniego biegu.

...

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
Piszą o naturalnym pięknie, a uzyskują go po wstrzyknięciu botoxu.

A czym jest botox poczytaj poniżej.

...

_______________
Pozdrawiam
Grzegorz
No to teraz wszystko jasne, dzięki za wyjaśnienie. Coś tam o tym botoksie słyszałem, nawet wielokrotnie, niestety głównie złego. Ale powiem Ci, że jakoś o nim w tym kontekście nie pomyślałem, a faktycznie i czas "zabiegu" i cena by się zgadzała, efekt także. Najgorsze jest jednak to, że nadal jeszcze wiele kobiet daje się naciągać na takie "zabiegi" nie mając pojęcia, że niewprawny "aplikator" może zrobić więcej złego niż dobrego. Ostatnio bawet gdzieś słyszałem, że dopiero po około dwóch latach "terminowania" u prawdziwego fachowca, specjalisty, można całkowicie bezpiecznie wykonywać takie "zabiegi", a niestety biorą się za nie zwykłe gabinety kosmetyczne całkowicie bez profesjonalnego przygotowania, a przede wszystkim odpowiedzialności i później słyszymy płacze, że ktoś zmarnował na dłużej jednej, czy drugiej twarz.
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Gdy mąż zasnął, postanowiłam przeszukać jego telefon. Znalazłam trzy numery, które były zapisane jako "Serduszko moje", "Kochana łezka" i "Bogini moich snów". Pomyślałam, że nie odpuszczę i zazdrosna zaczęłam dzwonić pod czule opisane numery przez tego romantycznego kozła. Zadzwoniłam na pierwszy numer, odebrała moja mama. Jakie to miłe z jego strony, tak kocha moją mamę. Zadzwoniłam na drugi numer, odebrała moja siostra. No coś pięknego, że siostrę też tak czule nazywa. Zadzwoniłam na trzeci, zadzwonił mój telefon i rozpłakałam się, że tak niesprawiedliwe go oceniłam i podejrzewałam o zdradę. Opowiedziałam o tym mamie i siostrze. Mama także bardzo się rozczuliła i kupiła mężowi w prezencie na urodziny, które miał następnego dnia, złoty zegarek. Siostra także była bardzo mile zaskoczona i kupiła mu złoty łańcuszek, o którym mój mąż marzył. Ja wypłaciłam wszystkie swoje oszczędności z konta i kupiłam mu nowy samochód.

Mąż przyjął wszystkie te prezenty, trochę nawet łezka mu się w oku zakręciła ... a później spakował prezenty i wyprowadził się do tej, która w telefonie była zapisana jako elektryk Zbyszek.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 paź 2025, 13:23) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:44)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Na klatce schodowej stoi facet i pali, nagle z sąsiedniego mieszkania rozlegają się krzyki, wrzaski, za chwilę wychodzi sąsiad z połamanymi okularami 3D. Facet go pyta :
- Sąsiedzie, czemu pan taki ściekły ?
- Kupiłem sobie telewizor 3D i właśnie rozwaliłem go w drzazgi.
- A dlaczego ?
- Próbowałem obejrzeć pornola i pięć razy mało co ch.ja mi do mordy nie wsadzili.

Zajączek przychodzi do nory lisa, puka, ale otwiera mu lisica :
- Stary jest ?
- Nie, na ryby poszedł.
- Słuchaj, lisica, dam ci 100 zł, jak mi zrobisz laskę.
- Nie, no co ty, 100 zł to mało, zresztą zaraz stary może wrócić.
- Dobra, lisica, dam ci 200 zł.
Lisica pomyślała, że 200 zł piechotą nie chodzi i zrobiła mu laskę. Zając zadowolony, ale po 2 minutach mówi do lisicy :
- Słuchaj, lisica, dam ci 300 zł, jak mi dasz dupy.
- Zając, no co ty, 200 zł mi dałeś za laskę, a teraz za danie dupy z trzema stówami wyskakujesz ?
- No dobra, lisica, dam ci 500 zł.
No i lisica dała mu dupy za 500 zł, poszedł zając zadowolony do domu. Po godzinie wraca lis :
- Zając był ?
- No był.
- Pieniądze oddał ?

Żona pyta męża :
- Czy naprawdę musiałeś znowu wypić całą butelkę wódki ?
- Kochanie, tym razem zostałem zmuszony.
- Przez kogo ?
- Przez przypadek, bo zgubiłem nakrętkę od butelki.

Facet wybrał się na wycieczkę po Polsce. W jednym z miast wszedł do sklepu w celu kupienia jakiegoś ciekawego suwenira. Sklepik był mały, ale mieściło się w nim chyba wszystko : od pocztówek, przez doniczki i antyki, aż po magiczne kamienie. Facet się rozgląda, nie może się na nic zdecydować, lecz nagle jego wzrok padł na drewnianą figurkę kota i patrzy na cenę : figurka kota - 10 zł, historia kota - 1000 zł. Facet nie namyślając się długo wziął figurkę i podszedł do lady, a stary subiekt zapytał :
- Z historią, czy bez ?
- Daj se pan spokój, biorę kota i wychodzę.
Stary uśmiechnął się pod nosem :
- Tak pan teraz mówi, a i tak przyjdzie pan po historię ...
Facet nie powiedział już nic, tylko pomyślał, jak można być tak walniętym i płacić 1000 zł za jakąś tam historię kota. Zapłacił, podziękował i wyszedł. Nagle zaczęły dziać się dziwne rzeczy : idąc z figurką w torbie usłyszał miauczenie kotów, potem zobaczył, że idzie za nim jakiś kot, potem następny, i następny, i jeszcze inny. Z każdego zakamarka wyłaniały się koty i szły za facetem, który kupił figurkę kota. Koleś trochę się przestraszył i zaczął uciekać, koty za nim, przyspieszył, koty za nim, zwolnił, koty też zwolniły, wreszcie stanął, obejrzał się, a wokół niego stało kilkaset kotów. "No rzesz, co jest ? ! O co w tym chodzi ? !" pomyślał zaciekawiony. Niewiele myśląc, facet wyciągnął z torby kupioną figurkę kota i wrzucił ją do rzeki, na co wszystkie koty skoczyły też do wody i wszystkie się potopiły. Facet wytrzeszczył oczy ze zdumienia, chwilę stał jak wryty, ale nagle pognał w stronę sklepiku, w którym był wcześniej. Wpada zdyszany do środka, a stary subiekt zaczął rechotać :
- Heheheh, ehehheh, wiedziałem, że pan przyjdzie po historię ...
- Panie ! - przerwał mu facet - pieprzyć historię kota ! Ma pan może figurkę cygana ?
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 paź 2025, 13:25) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:44)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Koniec roku, mąż po pracy wpada do domu wcześniej niż zwykle i mówi do żony :
- Szykuj się szybko, bo idziemy na imprezę sylwestrową !
Żona odpowiada, że nie pójdzie, bo nie ma odpowiedniej sukienki. Mąż otwiera szafę, zaczyna przesuwać wieszaki z sukienkami i mówi :
- Proszę, jedna sukienka, druga sukienka, "dzień dobry, panie Kowalski", trzecia sukienka ...

Żona mówi z wyrzutem do męża :
- Kochanie, ty mnie już w ogóle nie słuchasz !
- Ależ słucham.
- To co przed chwilą powiedziałam ?
- Że mnie nie słuchasz.

Baca stoi na przystanku, podchodzi turysta :
- Baco, o której odjeżdża autobus do Zakopanego ?
- A jak przyjedzie, to od razu.

Facet mówi do lekarza :
- Panie doktorze, mam wrażenie, że wszyscy mnie ignorują.
- Następny proszę.

Jasio wraca z wywiadówki, tata pyta :
- I co, co pani mówiła o tobie ?
- Że mam świetnych rodziców, ale w domu się nie uczę.
- A co ty na to ?
- Że ma rację, mam świetnych rodziców.

Mąż pyta żonę :
- Kochanie, czy ja bardzo się zmieniłem przez ostanie lata ?
- Tak, bardzo.
- Tak ?
- Kiedyś miałeś włosy, energię i marzenia, a teraz masz tylko piwo w lodówce.
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 paź 2025, 13:25) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:45)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Obrazek

Do polskiej bazy wojskowej na pustyni w Iraku przyjeżdża nowy oficer i pyta żołnierzy :
- Jak tam wasze życie seksualne ?
Żołnierz odpowiada :
- Do miasta dosyć daleko, ale mamy taka starą wielbłądzicę ...
Pyta się kolejnego i słyszy taką samą odpowiedź.
- To zaprowadźcie mnie do niej - mówi oficer.
Po pół godziny wychodzi ze stajni, zasuwając rozporek :
- Niezła, stara, ale niezła.
- Niezła - odpowiada żołnierz - bo szybka i do miasta w pół godziny dowiezie ...

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek. Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy przez dziurkę, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi ... Rysiek. Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli :
- Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę.
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli :
- Kurde, ale ten Rysiek, to jednak jest spoko gość.
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie znów myśli :
- Kurde, ten Rysiek, to ekstra gość".
Rysiek zdejmuje super trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myśli :
- O rzesz, kurde, Rysiek to naprawdę dobry buhaj".
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli :
- O w mordę ! Ale wstyd przed Ryśkiem ...

Pani w szkole kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli opowiedzieć dzieciom ich rodzice. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia :
- Moja mamusia i tatuś hodują kury, na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale niestety większość zdechła.
- Dobrze, Małgosiu, a jaki z tego morał ?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków, zanim nie dorosną, tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
Następny jest Marek :
- Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, a rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze, Mareczku, a jaki z tego morał ?
- Nie z każdego jajka wylęgnie się kura, tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
No i wreszcie opowiada Jasio :
- Łociec to mnie tak pedział : kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, sten'a, sto nabojów, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawaj ! Pandemonium ! Dziadek Staszek pruje ze sten'a, Niemcy walą się na ziemię, jak afgańskie domki ! Juchy więcej niż na filmach ze Schwarzeneggerem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki, wyjął nóż i kosi Niemrów jak Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek zarąbał z buta i uciekł.
W klasie konsternacja, pani ostrożnie pyta Jasia :
- Śliczna historyjka, dziecko, ale jaki z tego morał ?
- Też się taty pytałem, a on na to : "Nie wkur.iaj dziadka Staszka, jak se popije".
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (01 paź 2025, 22:15) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:45)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Moja żona myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do ZOO.

Żona mówi do męża :
- Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend !
- Cudowny pomysł, moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.

Małżeństwo w łóżku :
- Patrz, stanął mi !
- To dawaj, przysuń się do mnie szybko.
- Ciszej, bo jeszcze pozna cię po głosie ...

W XI wieku Arabowie wynaleźli prezerwatywę wkładając penisa w jelito grube owcy. W XIX wieku Francuzi znacząco udoskonalili ten wynalazek poprzez uprzednie wyjęcie jelita grubego z owcy.

Przed przejściem dla pieszych stoi trzęsąca się starowinka o laseczce, obok stoi młodzian.
- Chłopcze, przeprowadzisz mnie na drugą stronę ?
- Oczywiście, babciu, zaraz się zapali zielone światło ...
- Na zielonym, to se sama przejdę !

Facet próbuje wyrzucić teściową przez balkon. Pod balkonem przechodzi sąsiad i krzyczy :
- Panie, zabijesz pan człowieka !
- To się pan odsuń !

Rozmowa dwóch znajomych "
- Palisz ?
- Tak.
- Ile paczek dziennie ?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna ?
- 12 zł. (ro chyba jakaś prehistoryczna cena !)
- Od dawna palisz ?
- Od 20 lat.
- Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13'140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat przepaliłeś 262'800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki ?
- Zgadza się.
- Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym, to mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche ?
- Palisz ?
- Nie.
- To gdzie jest twoje Porsche ?

Leci sobie duży pasażerski samolot, spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurzać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego :
- Czym ty latasz ? Stodołą ? Patrz na to, gościu, zrobisz tak ? Nie zrobisz ! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej !
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii, by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje :
- OK, DeltaTangoCharlieCośTam, teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz, to na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" wypiszesz : JESTEM ZŁOMEM. Umowa ?
- Dawaj, misiu ! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na twój koszt !
- Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
Pilot F16 czeka, mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic, w końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce :
- Dobra, skończyłem.
- A co to miało niby być ? !
- A poszedłem się odlać ...

Sprzedam garnitur ślubny, włożony tylko raz, przez pomyłkę.

Rok 1497, płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana "Rudobrodego", nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła :
- Kapitanie, statek towarowy na horyzoncie !
- Dobra jest, podajcie moją czerwoną koszulę !
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej, nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy, majtek z bocianiego znów gniazda woła :
- Kapitanie, statek towarowy na horyzoncie !
- Dobra jest, podajcie moją czerwoną koszulę !
Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta :
- Kapitanie, dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę ?
- Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi, a gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy.
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła :
- Kapitanie, 12 brytyjskich statków wojennych !
- Dobra jest, podajcie moje brązowe spodnie.

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty, do cholery, robisz w moim łóżku ? I kim ty do diabła jesteś ? - zapytał Kazik.
- To nie jest twoja sypialnia, jestem św. Piotr i jesteś w Niebie - odpowiedział facet w szlafroku.
- Że co ? ! Twierdzisz, że jestem martwy ? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody ! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię !
- To nie jest takie proste - odpowiedział Święty - możesz wrócić jako kura, albo jako pies, wybór należy do ciebie.
Kazio pomyślał przez chwilę i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być takie złe.
- W takim razie chcę powrócić na Ziemię jako kura - odpowiedział.
Kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury, nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut :
- Hej ! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi św. Piotr - powiedział kogut - jak ci się podoba bycie kurą ?
- No jest OK, ale mam to dziwne uczucie, że zaraz kuper mi eksploduje ...
- Ooo, no tak, to znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić ?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił, nagle "chlust" i jajko było już na ziemi.
- Łoł, to było zaje.iste - powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Jednak za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- Kazik, co ty do cholery robisz ? ! Obudź się natychmiast ! Zasrałeś całe łóżko !

Żona schyla się do lodówki po mrożonego kurczaka i w tym momencie czuje, jak mąż próbuje "wziąć ją od tyłu". Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie, a ten skonfundowany pyta :
- Kochanie, czy ty już nie lubisz "szybkich numerków" przy lodówce ?
- Lubię - odpowiada żona - ale dlaczego akurat w Tesco ?

Przychodzi 19 letnia córka do rodziców i oświadcza, że jest w ciąży. Rad nierad ojciec mówi :
- No wiesz, córcia, chciałbym poznać ojca twojego dziecka.
Następnego dnia najnowszym Porsche przyjeżdża 50 letni jegomość i od razu z grubej rury wali, że owszem, dziecko jest jego, ale ma żonę, dwójkę dzieci i rozwodzić się nie zamierza.
- Jak to ? A co z dzieckiem ? - pyta wzburzony ojciec.
- Wie pan, ja mam rozwiązanie, kiedy urodzi się syn, dostaniecie 2 fabryki i 500 mln zł. W przypadku, gdy urodzi się córka, dostaniecie jedną fabrykę i 1 mld zł. W razie, gdyby jednak doszło do poronienia ...
- To przelecisz pan ją jeszcze raz ...

W szpitalu, po operacji lekarz zwraca się do pacjenta :
- Mam dla pana dwie wiadomości : dobrą i złą, którą chce pan usłyszeć najpierw ?
- Złą - odpowiada pacjent.
- Przez pomyłkę amputowaliśmy panu nie tą stopę, co trzeba ...
- O ja cie ! A ta dobra wiadomość ?
- Stan chorej stopy wyraźnie się poprawił.

Bóg postanowił wybudować nową bramę do Nieba, ogłosił więc przetarg. Zgłasza się turek - zbuduje bramę za 20 tysięcy, pan Bóg pyta czemu tak drogo, na co turek : 10 tys na materiały i 10 tys na robociznę. Zgłasza się Niemiec : 40 tysięcy, pan Bóg znów pyta czemu tak drogo ? - 20 tys na porządne materiały i 20 tys na porządną robociznę. Zgłasza się Polak : 60 tys, pan Bóg robi wielkie oczy, czemu tak drogo ? Polak - 20 tys dla mnie, 20 tys dla Pana Boga, a za pozostałe 20 tys turek wybuduje bramę.

Jeden z krajów islamskich, po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji, nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno :
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
Ale na nieszczęście tata dziewczyny był generałem, szybko wezwał więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca generała :
- Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę ? Ibrahim ! - zawołał.
Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta.
- Ibrahim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wy.uchasz.
Sierżant zasalutował, złapał chłopca za poszewkę i pociągnął go do Jeepa, przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował :
- Ibrahim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wy.uchasz.
Nic zero reakcji :
- Ibrahim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ru.haj mnie, co ?
Dalej nic :
- Ibrahim, dam 1000 dol ...
W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić. Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlókł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała :
- Ibrahim, natychmiast wracaj.
Ibrahim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w Jeepie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji, gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów :
- Ibrahim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz.
Sierżant Ibrahim zgarnął całą trójkę, wsadził ich do Jeepa, przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy, proszący, głos naszego pierwszego chłopaka :
- Ibrahim, ale pamiętasz ? Mnie wy.uchać ...

Do baru wchodzi małżeństwo staruszków po około 90 lat. Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zamówić zestaw : napój, hamburger i frytki. Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i nalewa do nich równiutko po połowie napoju, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół. Całą tą sytuację obserwuje ze współczuciem pewien młody człowiek, wreszcie żal mu się ich zrobiło, więc podchodzi i mówi :
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw ?
Babcia z uśmiechem :
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy. jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Młodzieniec odchodzi. ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko i nie je, a dziadek się zajada, podchodzi więc znowu i pyta :
- Przepraszam, ale dlaczego pani nie je ?
- Bo czekam na zęby ...
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 2):
root (02 paź 2025, 19:18) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:46)
Ocena: 9.52%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

Misiek
Posty: 3856
Rejestracja: 20 sie 2020, 21:30
Lokalizacja: Białystok
Samochód: Ateca 1.5 DSG Xperience + Ford Galaxy
Podziękował: 1143 razy
Otrzymał podziękowań: 2504 razy

Re: Humor

Post autor: Misiek »

Sawanna, samo południe, lew i lwica leżą na słońcu, opalając się. Wtem podbiega zając, kopie lwa w twarz i ucieka. Lew nic, a lwica jest zszokowana :
- Leo, jesteś królem zwierząt, co do cholery ? Goń go i rozerwij na strzępy !
- Weź daj spokój, jest mały, głupi, chory na głowę, nic wielkiego.
- Cóż, twoja sprawa, to ty jesteś królem ...
Po chwili historia z zającem powtarza się, odbywa się ta sama rozmowa i tak kilka razy. Za którymś z kolei razem lwica, nie mogąc znieść takiej bezczelności, pognała za zającem : w tę i z powrotem, szybko za nim. W końcu zając wbiegł do rury na wzgórzu, a lwica z rozpędu za nim i utknęła tam. Zając wyszedł z drugiego końca rury i oczywiście zerżnął lwicę na maksa i już go nie było. Wkrótce lwicy udało się wydostać, wróciła do lwa, ogon podwinięty, uszy spuszczone, oczy spuszczone, lew patrzy na nią i pyta podejrzliwie :
- I co, biegł przez rurę ?
Za ten post autor Misiek otrzymał podziękowania (w sumie 3):
root (02 paź 2025, 19:18) • JACA (03 paź 2025, 9:28) • Grz_Bo (07 paź 2025, 15:42)
Ocena: 14.29%
Hmmm, to dziwne, u mnie działa normalnie :lol:

ODPOWIEDZ